Forum Starając się - ogólne METODA NAPROTECHNOLOGI
Odpowiedz

METODA NAPROTECHNOLOGI

Oceń ten wątek:
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3200 1957

    Wysłany: 22 marca 2014, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też mam niedobór wit. D3 endokrynolog mi zlecił i wyszło niecałe 13.
    A witamina D3 tzn. jej niedobór może być bezpośrednią lub pośrednią przyczyną niepłodności?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 marca 2014, 17:47

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3200 1957

    Wysłany: 22 marca 2014, 17:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili wrote:
    Vanessa Frutka dobrze radzi. A jeśli chodzi o lubrykację, to ja też odczuwam to tak, że mi się ślizga i slizga papier i muszę kilka razy podetrzeć, żeby było sucho.
    Dzięki kochane no to u mnie lubrykacji nie było :P bo jak drugi raz przecierałam to sucho i szorstko tylko za pierwszym razem jakoś tak gładko przebiegło.

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Ita Autorytet
    Postów: 1052 1122

    Wysłany: 22 marca 2014, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili wrote:
    Ita na moje oko to ty masz 11 razy przekroczoną normę, a nie 47.

    Lili z tego co się orientuje to wzrostu PRL nie liczy się od normy tylko od pierwszego wyniku.
    Pierwszy wynik mam 7 więc wzrost nastąpił 47krotny (do 342).
    Lili wrote:
    Zgadzam się Frutka, że nie należy sobie chorób wyszukiwać, ale od kiedy wzięłam sprawy w swoje ręce, to odkryłam bardzo dużo chorób, które blokują ciążę ( w tym endometriozę), a o których bym jeszcze długo nie wiedziała. Badania na celiakię, poziom wit.D i to wszystko co pisze Ita i dużo, dużo więcej już robiłam i teraz się zastanawiam, czy dzięki napro ja jestem w stanie się czegoś nowego dowiedzieć, jak ja już wszystkie możliwe testy zrobiłem ;) Po co ja się tak męczę ;D
    Miłego dnia dziewczęta!!! <3

    Jeżeli lekarz sugeruje, że mogę mieć celiakię lub endometriozę to bynajmniej nie jestem z tego powodu szczęśliwa. (Będzie więcej badań to zobaczymy co z tych sugestii zostanie) Ale przynajmniej mam z tego tyle, że zaczyna się wyjaśniać skąd u mnie te różne paskudne objawy.
    Od 12 roku życia, czyli od pierwszej @, paręnaście razy lądowałam w szpitalu z powodu b.b.b. bolesnych miesiączek i żadnemu lekarzowi nie przyszło do głowy zbadać mnie pod kątem endometriozy. Dzięki niech będą za diagnostykę przy napro! :)

    A może jeszcze jakieś testy dla Ciebie wymyślą Lili? :D

    atdck6nlmznf5qze.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3200 1957

    Wysłany: 23 marca 2014, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ita wrote:

    A może jeszcze jakieś testy dla Ciebie wymyślą Lili? :D

    Gdzieś czytałam na temat leczenia i diagnozy napro że niektóre nieprawidłowości można zaobserwować jedynie poprzez obserwację wydzieliny bo w badaniach wyjdzie wszystko ok.

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Lili Autorytet
    Postów: 495 692

    Wysłany: 23 marca 2014, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Możliwe, mi lekarka liczyła od górnej granicy normy i mam 15 razy przekroczoną. Ita no mam nadzieję, ze czemuś to wszystko służy ;D Póki co czekam na wyniki badań i chyba najbardziej boje się celiakii i kolejnych przeciwciał.
    Ita ja aż tak bolesnych nie miałam, a endometriozę mam. Za to moja siostra miała bardzo bolesne i zaszła w ciąże za pierwszym strzałem. Koleżanka zresztą podobnie. Więc miejmy nadzieję, ze mimo bólu ciebie ten problem nie dotyczy :)

  • aniulkab86 Ekspertka
    Postów: 137 55

    Wysłany: 23 marca 2014, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doradzcie mi odnośnie wykresu. Miałam przez 2 dni plamienie i trzeciego dnia dostałam miesiączkę. I teraz nie wiem czy te plamienie zaliczyć do starego wykresu, czy juz do nowego.

    bfars8fw0g28yjry.png

    b3c1882628645acb65def862c735147f.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3200 1957

    Wysłany: 23 marca 2014, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj ja niestety nie pomogę bo sama mam wiele wątpliwości/niewiadomych...
    Jest portal "Abraham i Sara" tam można zadać pytanie instruktorce i było tam podobne nawet takie samo pytanie może zerknij
    http://abrahamisara.pl/forum/pytania-do-instruktora/plamienia-przed-miesiaczka/

    Może i mnie bardziej doświadczone koleżanki pomogą bo miałam śluzu typu peakowego średnio rozciągliwy ale jak go pomięłam/potarłam paluchami to raz może dwa wyciągnął się na długość bardzo rozciągliwego a przed tarciem mniej sie rozciągnął i mam pytanie czy dobrze myślę że należy brać pod uwaę ten bardziej rozciągliwy tak?

    P.S. Już wiem co to lubrykacja...:P

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Ita Autorytet
    Postów: 1052 1122

    Wysłany: 23 marca 2014, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili bardzo pocieszające jest wszystko co piszesz! Dzięki :)

    vanessa ja bym brała pod uwagę ten najbardziej rozciągliwy.

    PS. Gratuluję lubrykacji!:D
    U mnie już 23dc, więc na 100% po owulce i przez ten cały czas pustynia! :( Miałam tylko jeden dzień peakowy i był to pojedynczy glutek 6c/k czyli nie ma się czym chwalić :(

    Lili lubi tę wiadomość

    atdck6nlmznf5qze.png
  • aniulkab86 Ekspertka
    Postów: 137 55

    Wysłany: 23 marca 2014, 17:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Napisałam do mojej instruktorki i powiedziała, że każde plamienie zaczyna nowy cykl na karcie. Może się komuś przyda ta informacja.

    bfars8fw0g28yjry.png

    b3c1882628645acb65def862c735147f.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3200 1957

    Wysłany: 23 marca 2014, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ita wrote:
    U mnie już 23dc, więc na 100% po owulce i przez ten cały czas pustynia! :( Miałam tylko jeden dzień peakowy i był to pojedynczy glutek 6c/k czyli nie ma się czym chwalić :(
    Itka kochana nie ma tego złego... moze i dobrze że juz coś widać wiadomo w którą stronę leczenie kierować a jakby wszystko w cyklu idealnie sie składało i objawy były wzorowe to czego sie uczepić i co leczyć jak ciąży nie ma a obserwacja wychodzi OK
    Ja niby w tym cyklu fajny mam sluzik sama sie dziwię nie wiem czy po occie po omega3 czy po cadivac... ale jest a np. w poprzednim nie było go tylko taki glut jak teraz u Ciebie :/
    Chciałabym żeby wreszcie wyszło co jest nie tak bo coś musi być skoro w ciągu ponad 4 lat nie zaszłam (nawet bez starań po takim czasie seksidła bez zabezpieczenia i ograniczenia wpadka by była)

    A powiedzcie mi czy instruktorka zleci mi jakieś podstawowe badania z którymi trzeba udać się do lekarza czy dopiero lekarz zleci co trzeba?
    A powie mi mniej więcej gdzie leży problem po dwóch tygodniach obserwacji czy to raczej za wcześnie?

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 marca 2014, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiesz co podejrzewam że o badaniach powie Ci lekarz, bo jednak instruktorka w moim przekonaniu od tego nie jest...ale u mnie to wszystko trochę inaczej wygląda, instruktorka mówi bardzo niewiele a wręcz prawie nic jeśli chodzi o diagnozy, a współpracę z lekarzem zaczelismy przed spotkaniem z instruktorką, więc wszystko zlecał lekarz

  • Lili Autorytet
    Postów: 495 692

    Wysłany: 24 marca 2014, 18:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vanessa masz absolutną rację - dobrze, ze te nasze wykresy nie są takie idealne, bo po co ta cała zabawa z napro by nam była potrzebna. Z badaniami miałam tak, ze chciałam sobie kilka zrobić (np na wit.D), ale nie wiedziałam dokładnie które wybrać (jest wiele różnych) i ona wypisała mi na kartce te, które chciałam i te, które by sugerowała. Także doradzić na pewno może, ale jeśli ktoś ma częsty kontakt z lekarzem (ja niestety teraz nie mam), to on najlepiej zleci. W każdym razie uważam, ze sama instruktorka bez lekarza obracającego się w napro jest niewystarczająca.
    Jeśli chodzi o tempo wykrywania, to u mnie już po wywiadzie, na pierwszym spotkaniu zasugerowała, co może być nie tak. Resztę doczytałam i wyszło też o i owo w pierwszych obserwacjach (po 2 tyg). Także jak najbardziej, czasem kilka zapisów i już coś widać.

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3200 1957

    Wysłany: 24 marca 2014, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili wiem że lekarz jest niezbędny a instruktorka nie wystarczy tylko mi bardziej o to chodziło czy np. instruktorka widząc coś w cyklu nieprawidłowego zleci jakieś podstawowe badanie pod tym kątem z którym będe mogła pójść do lekarza a lekarz np. już na pierwszej wizycie przepisze jakiś lek lub zleci np. dokładniejsze badania.
    Zobaczę co będzie na pierwszym indywidualnym spotkaniu w sumie pierwsze wprowadzające też było indywidualne :)
    Mnie trochę martwi to że w tym cyklu miałam dużo sluzu płodnego a wcześniej go nie było :P jeszcze wyjdzie że mam idealny cykl :P
    Co prawda mogłam go wczesniej po części nie zauwazyć bo nie szukałam go 368 razy dziennie ale jedno wiem było go więcej i dłużej występował niż zazwyczaj bo nawet bez częstego sprawdzania trudno byłoby go nie zauważyć :/
    Nie mogę doczekać się tego kolejnego spotkania... bo może juz coś się dowiem...

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Lili Autorytet
    Postów: 495 692

    Wysłany: 24 marca 2014, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślę, ze na pewno może coś zasugerować, żebyś mogła już do gina iść z gotowymi wynikami. Powodzenia :)

    vanessa lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 marca 2014, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja coraz bardziej wątpię w napro...życzę wam dziewczyny, aby wam pomogło, u mnie mam nieprzemijające wrażenie że jest coraz gorzej..coraz mniej dni ze śluzem, a miałam ich całkiem dużo, po peaku praktycznie nie mozemy sie kochać, bo po prostu jestem tak sucha, a aktualnie - szkoda gadać..mam dziś po wizycie takiego doła, zę myślałam że siądę w tym gabinecie i zacznę płakać...juz nie mam zupełnie siły i nadziei że mi to wszystko pomoże też mam coraz mniej..

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3200 1957

    Wysłany: 24 marca 2014, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mówiłaś o tm śluzie lekarzowi że jest gorzej? co on na to? może spróbuj pójść do innego lekarza z dotychczasowymi badaniami kartami co powie.

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 marca 2014, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lekarz przy kazdej wizycie, nawet głupim monitoringu ogląda kartę, liczy takze tzw. indeks śluzu, który na początku miałam całkiem niezły, później z każdym cyklem gorszy, aż w końcu - tragiczny...
    zmiana lekarza wiązałaby się niestety z dojazdem ok. 200 km w jedną stronę na co ani nie mamy już kasy, ani mozliwości (praca), ani chyba siły o sensie nie wspomnę...poza tym ten jest jednym z "ważniejszych" naprotechnologów w Polsce

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3200 1957

    Wysłany: 25 marca 2014, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    frutka wrote:
    lekarz przy kazdej wizycie, nawet głupim monitoringu ogląda kartę, liczy takze tzw. indeks śluzu, który na początku miałam całkiem niezły, później z każdym cyklem gorszy, aż w końcu - tragiczny...
    zmiana lekarza wiązałaby się niestety z dojazdem ok. 200 km w jedną stronę na co ani nie mamy już kasy, ani mozliwości (praca), ani chyba siły o sensie nie wspomnę...poza tym ten jest jednym z "ważniejszych" naprotechnologów w Polsce
    To może zapytaj go wprost o ten sluz zobaczysz co Ci powie może okazać się że nie masz się czym martwić albo wyjaśni Ci dlaczego tak jest itp.
    Nie mów że chodzisz do słynnego dra Wasilewskiego :) bo Ci będę zazdrościć :P
    A bierzesz coś na poprawę śluz tak na własną rękę np. wiesiołek siemię lniane ocet jabłkowy itp. To nie zaszkodzi a może coś pomoże.
    Nie wiem czy dobrze kojarzę ale gdzieś czytałam tylko nie pamiętam czy Ty to pisałaś że masz problemy z infekcją grzybiczą? Bo to tez pogarsza śluz...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 marca 2014, 16:51

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 marca 2014, 23:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no nie do Wasilewskiego to nie, ale ten też się udziela na you tube :)
    na poprawę śluzu biorę flavamed, guajazyl, a przede wszystkim haktolitry wody...wiesiołek nie bardzo dawał efekty, już troche lepiej len..
    problemy z infekcjami kiedyś były, od ponad roku na szczęscie brak więc to raczej nie to
    jedyne wytlumaczenie dla mnie to stres, ale z tego co czytałam w mądrej ksiażce od napro, to raczej z tego tytułu śluzu ma się wiecej niż mniej

    ha_nia lubi tę wiadomość

  • Ita Autorytet
    Postów: 1052 1122

    Wysłany: 26 marca 2014, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A u mnie monotonia... 2 i 4 naprzemiennie i tylko zielone karteczki.
    W poniedziałek kolejne spotkanie z instruktorem, może wróci mi entuzjazm do wyklejania?
    Tylko, że na poniedziałek mam też wyznaczony termin @ i boję się, że jak mnie zaleje to się z domu nie ruszę :/

    atdck6nlmznf5qze.png
‹‹ 7 8 9 10 11 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego