Forum Starając się - ogólne METODA NAPROTECHNOLOGI
Odpowiedz

METODA NAPROTECHNOLOGI

Oceń ten wątek:
  • majeczka87 Autorytet
    Postów: 1812 2961

    Wysłany: 29 sierpnia 2015, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwunia napawasz mnie nadzieją , też jestem endokobietką.... niebawem pójde na swoj drugi laparoskop i histero ale nadzieje mam ze też nie pojde na stol z tego samego powodu co Ty ;)

    sylwiunia lubi tę wiadomość

    f2wlanlihx9vcryh.png
    Adaś skarbuś ;) 56 cm szczęścia 3580 g miłości <3
    Urodziłem się 12 lipca 2016
  • Jokaa Ekspertka
    Postów: 123 50

    Wysłany: 29 sierpnia 2015, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, robiłyście te testy na nietolerancje pokarmowe? Czy po prostu odstawiłyście gluten i nabiał?
    Mi lekarz wspominał o testach, ale mówił, że są bardzo drogie i mogę spróbować wyeliminować najpierw gluten i zobaczyć jak się będę czuła. Jeśli lepiej to znaczy, że była nietolerancja. Gluten odstawilam, rzeczywiście żołądek lepiej mi pracuje. Boję się odstawić całkiem nabiał. Co ja wtedy będę jadła? A z drugiej strony jestem gotowa się poświęcić dla poprawy zdrowia i płodności...

  • majeczka87 Autorytet
    Postów: 1812 2961

    Wysłany: 29 sierpnia 2015, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja robilam zimą skórne i wyszly mi ok. temu na krew mnie nie kierował tylko na celiakie czyli bezgluten i wyszly mi ze nie mam nietolerancji. Mysle ze warto zobic nawet porozbijać.. mi dieta bez pszenicy daje sie we znaki..podziwiam was naprawde ktore przehcodzicie na rygorysttczne diety

    f2wlanlihx9vcryh.png
    Adaś skarbuś ;) 56 cm szczęścia 3580 g miłości <3
    Urodziłem się 12 lipca 2016
  • sylwiunia Autorytet
    Postów: 893 316

    Wysłany: 29 sierpnia 2015, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    robiłam testy na nietolerancje pokarmowe, zanim je zrobiłam próbowałam odstawić wszystko co ma gluten ale mi to nie wychodziło, nie miałam motywacji, gdy zrobiłam testy wtedy już wiedziałam że muszę odstawić i dałam radę, choć nie było to łatwe zwłaszcza gdy byłam gdzieś na imprezkach rodzinnych,

    "Nadzieja za­wiera w so­bie światło moc­niej­sze od ciem­ności, ja­kie pa­nują w naszych sercach".Jan Paweł II

    6es3onyx9001zu66.png
  • majeczka87 Autorytet
    Postów: 1812 2961

    Wysłany: 29 sierpnia 2015, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwuniu mi naprodoktorek kazal odstawić pszenice

    sylwiunia lubi tę wiadomość

    f2wlanlihx9vcryh.png
    Adaś skarbuś ;) 56 cm szczęścia 3580 g miłości <3
    Urodziłem się 12 lipca 2016
  • Noskapina Przyjaciółka
    Postów: 70 32

    Wysłany: 29 sierpnia 2015, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Coś jest w tych dietach chyba, też zaszłam po 3 miesiącach rygorystycznej diety:zero glutenu, zbóż, nabiału, jajek, warzyw psiankowatych, lekarz twierdzi, że dieta mogła mieć olbrzymie znaczenie. Testów na nietolerancje nie zdążyłam zrobić :)

    sylwiunia lubi tę wiadomość

    f2w33e3kt4etj0j0.png
  • Ewosińska Ekspertka
    Postów: 241 103

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KMK -mi pękał po 10000jednostek, po 5000-nie pękł, zrobiła się torbiel, która nawet po Agolutinie nie pękła, ale wchłonęła się w czasie miesiączki.

    KMK lubi tę wiadomość

    " Bóg nie wysyła nas na pole bitwy bez potrzebnego nam sprzętu"
  • Luska Ekspertka
    Postów: 157 58

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 11:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czyli w diecie coś musi być, ja zauważyłam, że polepszył mi się stan jelit i nie męczą mnie katorżnicze biegunki przy @. Natomiast co do wpływu samej diety na płodność podchodzę bardziej sceptycznie, wydaje mi się że jest to dodatek do interesu :) Ja jestem na diecie, ale jak jestem u rodziny, to czasem się na coś skuszę, jednak tak na co dzień staram się wiernie jej przestrzgać.
    Narazie wiem, że luteina nie wyeliminowała mi plamień po @... a w ciąży też zostajecie na tej diecie? :)

    majeczka87 lubi tę wiadomość

    <a href="http://fajnamama.pl"><img src="http://fajnamama.pl/suwaczki/oishz1z.png" /></a>
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 14:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nigdy się nie zastanawiałam czy w ciąży zostanę na diecie bo... przestałam w ogóle myśleć, że kiedykolwiek może się udać.

    Ojej to przykre. Właśnie mi Luska uświadomiłaś że żyję "z cyklu na cykl" a myślę tylko o tym co by tu zmienić w kolejnym miesiącu. W ogóle nie zakładam że kolejnego miesiąca starań może już nie być.

    Wczoraj skończyłam łykać aromek i już rozmyślam czy może nie zamienić go na CLO. Jeszcze nie zaczęłam brać w tym miesiacu zastrzyków na podtrzymanie ciąży a już mi po głowie chodzi czy we wrześniu zamiast zastrzyków nie zacząć znów stosować luteiny!

    Pewnie ten stan ma jakąś ładną nazwę w psychologii.

    Dziewczyny czy tylko ja tak sfiksowałam czy i Wy miewacie takie fazy?

  • ara Autorytet
    Postów: 1345 1603

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 14:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KMK nie łam się, ja mam podobnie, też żyję jakoś z cyklu na cykl i nie wyobrażam sobie, żeby nagle miało kolejnego nie być bo ciąża się trafi :P

  • Jokaa Ekspertka
    Postów: 123 50

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KMK, też tak mam. Ciężko sobie wyobrazić znowu bycie w ciąży. Ja myślę, że trochę to tłumie w sobie i boję się o tym myśleć. Mam tak po poronieniu.

    Mam pytanie, czy robiłyście test cytotoksyczny i alloMLR? Czy można go robić jak jestem przeziebiona? Niby lekko ale to zawsze jakaś infekcja. A nie chciałabym powtarzać badań za 400 zł, bo okażą się niewiarygodne.

  • Ewosińska Ekspertka
    Postów: 241 103

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już jestem-urlop minął szybciutko, Mazury przecudowne, koniecznie tam wrócić musimy.
    Wróciliśmy sami, więc walczymy dalej :-).Za tydzień doktorek.Na razie zbieram siły do walki ;-)

    Noskapina-jak ci było na tak rystrykcyjnej diecie? Sama układałaś jadłospis czy korzystałaś z usług dietetyka?Mam pytanie-czy na bezmlecznej diecie nie można pić nawet kefiru?

    " Bóg nie wysyła nas na pole bitwy bez potrzebnego nam sprzętu"
  • amryta Przyjaciółka
    Postów: 131 38

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fuma Foch- kiedy masz kolejną wizytę, bo ja tą sobotę jadę do Pani Mirki, a 14-09 na pani Laury.

    starania od 2005r.; 6 IUI; 3 IVF
    od IX.2014 naprotechnologia
    lata lecą
  • Ewosińska Ekspertka
    Postów: 241 103

    Wysłany: 1 września 2015, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KMK-ja też tak mam! Mam też o wiele gorsze schizy, o których tu nawet nie chcę pisać-na te moje stany tez pewnie jest jakaś ładna nazwa w psychologii, ba, w psychiatrii ;-)

    " Bóg nie wysyła nas na pole bitwy bez potrzebnego nam sprzętu"
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 września 2015, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej, mam mały problem, zawsze od p+3 przez 10 dni biorę luteinę dopochwowo, wczoraj był właśnie p+3 i zapomniałam, dzisiaj rano dopiero wzięłam, chyba źle zrobiłam, co? ale wiecie już dzisiaj miałam z rana brązowe plamienia więc to chyba z braku progesteronu.., jestem na siebie taka zła, że zapomniałam... :/

  • ara Autorytet
    Postów: 1345 1603

    Wysłany: 1 września 2015, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewosińska jestem na bezglutenowej i bezmlecznej diecie i kefiru też nie mogę - nic z nabiału.
    Dziewczyny Laura odchodzi z kliniki? napisała mi, że będzie tam do końca września.

  • Ewosińska Ekspertka
    Postów: 241 103

    Wysłany: 1 września 2015, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ktosik-wydaje mi się,że nie ma wielkiej tragedii,że wzięłaś 1 dzień później.Na jakim poziomie masz progesteron zazwyczaj?

    " Bóg nie wysyła nas na pole bitwy bez potrzebnego nam sprzętu"
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 września 2015, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    odkąd biore luteinę to w p+7 miałam blisko maksymalnej wysokości wg laboratorium
    może nie będzie przedawkowania jak wzielam dawkę rano a wieczorem wezme znowu i potem normalnie wieczorem? mam już powoli dosyć tych leków, liczenia kiedy brać, pilnowania dni, chociaż nie biorę wcale dużo tych leków, wiem, nie powinnam narzekać
    mam już tego dosyć, przecież ja chcę tylko dziecka, a nie gwiazdkę z nieba,

    Ewosińska lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 września 2015, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    przepraszam, już nie będę się użalać bo to nic nie da.. :/

  • Noskapina Przyjaciółka
    Postów: 70 32

    Wysłany: 1 września 2015, 14:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewosińska wrote:
    Noskapina-jak ci było na tak rystrykcyjnej diecie? Sama układałaś jadłospis czy korzystałaś z usług dietetyka?Mam pytanie-czy na bezmlecznej diecie nie można pić nawet kefiru?

    Na diecie było mi znakomicie :) przez miesiąc bardzo ściśle jej przestrzegałam i czułam się świetnie: stawy nie bolały, budziłam się wyspana, miałam więcej energii, to był duży motywator żeby ją kontynuować, nie myślałam w ogóle o płodności. Na tydzień pojechałam do Grecji gdzie jadłam wszystko, po powrocie, jakieś 2 tygodnie się męczyłam, to był koszmar, stawy bolały, czułam się chora i żałowałam, że przerwałam dietę. Myślę, że jeśli ktoś ma jakąś przypadłość autoimmunologiczną to warto spróbować diety eliminacyjnej, bo jest teoria, że tego typu choroby biorą się z nieszczelności jelit, dieta wycisza stany zapalne.Warto skorzystać z pomocy dietetyka, ja np. tego nie zrobiłam i schudłam za dużo. Co do diety bezmlecznej to kefir raczej odpada, najmniejsze zło to śmietana (oczywiście taka bez skrobi modyfikowanej i innych syfów) no i masło można tylko klarowane.

    Moja fasolka póki co ma się dobrze:) Jestem na encortonie i clexane, dziś robiłam ANA2, za parę dni wynik, oby spadły:)

    Macierzanka:) lubi tę wiadomość

    f2w33e3kt4etj0j0.png
‹‹ 117 118 119 120 121 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego