Forum Starając się - ogólne METODA NAPROTECHNOLOGI
Odpowiedz

METODA NAPROTECHNOLOGI

Oceń ten wątek:
  • amryta Przyjaciółka
    Postów: 131 38

    Wysłany: 1 września 2015, 18:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ara wrote:
    Dziewczyny Laura odchodzi z kliniki? napisała mi, że będzie tam do końca września.
    Laura z Poznania, kurde i co teraz?Gdzie Ona idzie?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 września 2015, 18:26

    starania od 2005r.; 6 IUI; 3 IVF
    od IX.2014 naprotechnologia
    lata lecą
  • ara Autorytet
    Postów: 1345 1603

    Wysłany: 1 września 2015, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amryta z tego co się orientuję ma gabinet na Hrubieszowskiej w P-niu
    ale zdziwiłam się, że odchodzi, jutro będę w klinice to podpytam

  • Ewosińska Ekspertka
    Postów: 241 103

    Wysłany: 1 września 2015, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Noskapina-ooo...śmietana?! To super! Kocham śmietanę zdecydowanie bardziej niż kefir, który też lubię! Fajnie,że masło klarowane może być.Ja czekam na wyniki testów-na gluten podejrzewam już od dawna jakąś alergię, po operacji usunięcia mięśniaków okazało się,że miałam jakieś ogniska endomendy-zaczęłam stosować dietę przeciw temu schorzeniu, niejednokrotnie byłam na bezglutenowej-diety eliminacyjne naprawdę poprawiają samopoczucie: miałam więcej energii, mniej dołów, ładniejszą cerę, prawie żadnych zaparć, wzdęć a przede wszystkim gazów;-( ponadto nie miałam megabrzucha, ładniejszą cerę.

    Dziś dowiedziałam się o kolejnej ciązy -ehh...życie ty moje....co tu mam napisać...lubię bardzo tą koleżankę, ale łza się w oku zakręciła: wpadka, mąz bez zainteresowania tematem w ogóle, pozostała dwójka dzieci również...

    Wracając z Mazur wstąpiliśmy na Jasną Górę- w wiadomej intencji, ale nie tylko-chciałam Wam napisać,że Was wszystkie staraczki wpisałam na swoją karteluchnę i oddałam opiece Jasnogórskiej Pani.Dowiedziałam się,że tam są co środa msze z modlitwą o uzdrowienie-gdyby ktoś był zainteresowany.

    Aha, pamiętałyście,że Adele prosiła o polubienie na FB MOJE ENDOLIFE ?

    majeczka87, Anulkaa lubią tę wiadomość

    " Bóg nie wysyła nas na pole bitwy bez potrzebnego nam sprzętu"
  • Ewosińska Ekspertka
    Postów: 241 103

    Wysłany: 1 września 2015, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha, czy słyszałyście o jakichś ćwiczeniach wspomagających płodność? Mi wspomniał o tym mój doktor, ale zxawsze zapomni zapytać drugiego doktorka o jaką gimnastykę konkretnie chodzi.Muszę go ponaciskać!

    " Bóg nie wysyła nas na pole bitwy bez potrzebnego nam sprzętu"
  • amryta Przyjaciółka
    Postów: 131 38

    Wysłany: 1 września 2015, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ara wrote:
    amryta z tego co się orientuję ma gabinet na Hrubieszowskiej w P-niu
    ale zdziwiłam się, że odchodzi, jutro będę w klinice to podpytam


    pytaj i daj znać,kurcze ciekawe jak będzie musiała skorzystać z konsultacji ginekologa naprotechnologa to gdzie nas skieruje?

    starania od 2005r.; 6 IUI; 3 IVF
    od IX.2014 naprotechnologia
    lata lecą
  • maryf20 Znajoma
    Postów: 29 1

    Wysłany: 1 września 2015, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam Was serdecznie :)
    Jestem tutaj po raz pierwszy,za parę dni kończę 30-stkę, mamy zamiar z mężem zacząć starania metodą napro.
    Ogólnie staramy się ponad trzy lata, jestem już po sześciu poronieniach, max do 9 tygodnia.
    Jestem po leczeniu CLO oraz w dalszym ciągu biorę Siofor 3xdziennie, mój gin. początkiem roku poinformował mnie, że mam PCO.
    Mam pytanie, od czego najlepiej zacząć, jak się przygotować do pierwszego spotkania?
    Czy któraś z Was była w przychodni w Skoczowie?
    Pozdrawiam serdecznie :) <3

    https://bellybestfriend.pl/graph/e2c4d914f12006a202f145206fb03ee2
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 września 2015, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewosińska wrote:
    Dziś dowiedziałam się o kolejnej ciązy -ehh...życie ty moje....co tu mam napisać...lubię bardzo tą koleżankę, ale łza się w oku zakręciła: wpadka, mąz bez zainteresowania tematem w ogóle, pozostała dwójka dzieci również...
    no ja od tygodnia ponad nie mam dnia, w którym nie widzę kobiety w ciąży, no cholera, wszystkie zachodzą tylko nie ja.... :/

    witaj Maryf20, nie pomogę bo ja w Białymstoku się leczę

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 września 2015, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewosińska wrote:
    Dziś dowiedziałam się o kolejnej ciązy -ehh...życie ty moje....

    Trzymaj się jakoś kochana! No smutne to ale chyba należy mieć zawsze nadzieję. Pamiętaj - sama nie jesteś!


    maryf20 wrote:

    Mam pytanie, od czego najlepiej zacząć, jak się przygotować do pierwszego spotkania?

    Hej.
    Przygotuj sobie wszystkie badania jakie miałaś w ostatnich latach. Nie tylko ginekologiczne ale także, jeśli takie robiłaś, związane z przewodem pokarmowym, alergiami itp.

    To samo dotyczy Twojego Męża.

    Czasem nawet najgłupiej brzmiące rzeczy typu "wypadają mi włosy" mogą naprowadzić lekarza na trop.

    Strasznie przykre, że straciłaś ciąże tyle razy. Może już to badałaś, ale na pewno warto wiedzieć czy masz trombofilię, zespół antyfosfolipidowy, toczeń, różnorakie niefajne przeciwciała. No i tarczyca oczywiście też często jest powodem takich strat.

    Nie będę się produkować, bo nie wiem jakie badania już przeszłaś ale życzę Ci szczęścia. Obyś trafiła na naprolekarza, który pomoże Wam utrzymać ciążę

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 września 2015, 22:38

    maryf20 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 września 2015, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ktosik wrote:
    no cholera, wszystkie zachodzą tylko nie ja.... :/

    O przepraszam bardzo. Ja też nie zachodzę. Czyli nie wszystkie :P:P

    Ewosińska lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 września 2015, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no wiem, że nie wszystkie ;) chociaż z całego serca życzę Wam wszystkim dzidziusia ;*
    Bóg chyba wystawia mnie na próbę pokazując mi każdego dnia kobietę w stanie błogosławionym ;/ a może to ja zrobiłam się przewrażliwiona?

  • majeczka87 Autorytet
    Postów: 1812 2961

    Wysłany: 2 września 2015, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ktosik wrote:
    odkąd biore luteinę to w p+7 miałam blisko maksymalnej wysokości wg laboratorium
    może nie będzie przedawkowania jak wzielam dawkę rano a wieczorem wezme znowu i potem normalnie wieczorem? mam już powoli dosyć tych leków, liczenia kiedy brać, pilnowania dni, chociaż nie biorę wcale dużo tych leków, wiem, nie powinnam narzekać
    mam już tego dosyć, przecież ja chcę tylko dziecka, a nie gwiazdkę z nieba,

    kochana moja nie pomoge bo kompeltnie sie na tym nie znam... Pamietaj ze u nas mozna wygadac sie zawsze, po to jesteśmy :*

    f2wlanlihx9vcryh.png
    Adaś skarbuś ;) 56 cm szczęścia 3580 g miłości <3
    Urodziłem się 12 lipca 2016
  • majeczka87 Autorytet
    Postów: 1812 2961

    Wysłany: 2 września 2015, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewosińska wrote:
    Noskapina-ooo...śmietana?! To super! Kocham śmietanę zdecydowanie bardziej niż kefir, który też lubię! Fajnie,że masło klarowane może być.Ja czekam na wyniki testów-na gluten podejrzewam już od dawna jakąś alergię, po operacji usunięcia mięśniaków okazało się,że miałam jakieś ogniska endomendy-zaczęłam stosować dietę przeciw temu schorzeniu, niejednokrotnie byłam na bezglutenowej-diety eliminacyjne naprawdę poprawiają samopoczucie: miałam więcej energii, mniej dołów, ładniejszą cerę, prawie żadnych zaparć, wzdęć a przede wszystkim gazów;-( ponadto nie miałam megabrzucha, ładniejszą cerę.

    Dziś dowiedziałam się o kolejnej ciązy -ehh...życie ty moje....co tu mam napisać...lubię bardzo tą koleżankę, ale łza się w oku zakręciła: wpadka, mąz bez zainteresowania tematem w ogóle, pozostała dwójka dzieci również...

    Wracając z Mazur wstąpiliśmy na Jasną Górę- w wiadomej intencji, ale nie tylko-chciałam Wam napisać,że Was wszystkie staraczki wpisałam na swoją karteluchnę i oddałam opiece Jasnogórskiej Pani.Dowiedziałam się,że tam są co środa msze z modlitwą o uzdrowienie-gdyby ktoś był zainteresowany.

    Aha, pamiętałyście,że Adele prosiła o polubienie na FB MOJE ENDOLIFE ?
    Dziękuję za intencje Ewuniu ;) niestety dalekoo jestem strasznie by tam w tygodniu wpasc ale raz na rok na dwa jak w góry jedziemy to musowo zajeżdzamy ;) Witaj w klubie endokobietek....Wcale sie nie ciesze ze dołączylas ;) bo bez endometriozy lepiej życ ;) Jakie działania są teraz w planie?

    f2wlanlihx9vcryh.png
    Adaś skarbuś ;) 56 cm szczęścia 3580 g miłości <3
    Urodziłem się 12 lipca 2016
  • Ewosińska Ekspertka
    Postów: 241 103

    Wysłany: 2 września 2015, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    majeczka-co konkretnie robimy to dowiem się next week w skoczowie ;-)
    A tak serio-w tym cyklu znowu stymulacja, za tydzień w okolicach Peak robimy usg, potem kolejne.Coś doktor mówił o innym leku na mój progesteron, jutro idę na krzywą cukrową.
    To mój 4 cykl z clo-a więc laparo zbliża się dużymi krokami.
    A tak naprawdę to sama nie wiem co dalej-nawet jakiegoś doła nie mam, euforii też brak-ja chyba też już nie wyobrażam sobie jak to mogłoby być gdybym zaciążyła-tak długo to wszystko trwa,że wydaje mi się,że tak będzie do końca świata i o jeden dzień dłużej ;-)

    " Bóg nie wysyła nas na pole bitwy bez potrzebnego nam sprzętu"
  • Ewosińska Ekspertka
    Postów: 241 103

    Wysłany: 2 września 2015, 12:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    maryf20 wrote:
    Witam Was serdecznie :)
    Jestem tutaj po raz pierwszy,za parę dni kończę 30-stkę, mamy zamiar z mężem zacząć starania metodą napro.
    Ogólnie staramy się ponad trzy lata, jestem już po sześciu poronieniach, max do 9 tygodnia.
    Jestem po leczeniu CLO oraz w dalszym ciągu biorę Siofor 3xdziennie, mój gin. początkiem roku poinformował mnie, że mam PCO.
    Mam pytanie, od czego najlepiej zacząć, jak się przygotować do pierwszego spotkania?
    Czy któraś z Was była w przychodni w Skoczowie?
    Pozdrawiam serdecznie :) <3
    Tak, ja jeżdżę-do doktora S.-jestem baardzo zadowolona!

    maryf20 lubi tę wiadomość

    " Bóg nie wysyła nas na pole bitwy bez potrzebnego nam sprzętu"
  • Ewosińska Ekspertka
    Postów: 241 103

    Wysłany: 2 września 2015, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Noskapina wrote:
    Coś jest w tych dietach chyba, też zaszłam po 3 miesiącach rygorystycznej diety:zero glutenu, zbóż, nabiału, jajek, warzyw psiankowatych, lekarz twierdzi, że dieta mogła mieć olbrzymie znaczenie. Testów na nietolerancje nie zdążyłam zrobić :)
    A dlaczego akurat wykluczyłaś psiankowate? No i zboża-ja właśnie niedawno obkupiłam się: amarantus, gryka, kasza jaglana i mąki z tego:-)
    Co do mąk-głupotę zrobiłam,bo najpierw miałam pójśc krzywą insulinową zrobić, a potem startować do sklepu...ah my blondynki;-)

    " Bóg nie wysyła nas na pole bitwy bez potrzebnego nam sprzętu"
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 września 2015, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ktosik wrote:
    przepraszam, już nie będę się użalać bo to nic nie da.. :/

    Czasem lepiej sie pouzalac niz trzymac to wszystko w sobie. Pamietaj, ze to przez co przechodzimy jest ogromnym obciazeniem i mamy prawo nie dawac sobie z tym rady.
    W kazdym razie ja dalam sobie takie prawo i lepiej sie z tym czuje ;)
    Nie uzalam sie na codzien, staram sie nie myslec i cieszyc tym co mam, ale jak trzeba sie wyplakac, pomarudzic to po prostu to robie!

    Ewosinska u mnie w bliskim otoczeniu ostatnio dwie ciaze...Co do cwiczen to doktorek powiedzial koniecznie ale tylko to co sprawia przyjemnosc :)

    Witaj maryf,
    Tak jak KMK radzi przejrzyj badania ktore mialas robione, moze czegos brakuje i warto zrobic zeby juz na wizycie mozna jakos konkretnie zadzialac.


    A umnie stumulacja jest nadal, ale bardzo marnie ze sluzem :/ Chyba kupie wiesiolek bo ponoc pomaga. Lekarz powiedzial ze to co biore teraz: letrozol i progesteron ma pomoc tez ze sluzem, ale jakos tego nie widze...

  • Jokaa Ekspertka
    Postów: 123 50

    Wysłany: 2 września 2015, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulkaa wrote:
    A umnie stumulacja jest nadal, ale bardzo marnie ze sluzem :/ Chyba kupie wiesiolek bo ponoc pomaga. Lekarz powiedzial ze to co biore teraz: letrozol i progesteron ma pomoc tez ze sluzem, ale jakos tego nie widze...
    U mnie po letrozolu (Lamette brałam) śluz płodny prawie się nie pojawiał :/ Po odstawieniu dosłownie mnie zalewało, czyli lekarz wywnioskował, że letrozol popsuł u mnie śluz.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 września 2015, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulka masz rację ;)
    dobrze że mam kochanego męża, który wie że trzeba pocieszać i co jeszcze jest fajne, jak oglądamy tv i zaczyna się coś o dzieciach czy macierzyństwie to zawsze pyta "na pewno chcesz to oglądać? może lepiej nie". miło, że się martwi i mnie rozumie ;)
    a co do sluzu to musze się pochwalić, że w tym cyklu to sluz płodny tylko 10KL był, a jednego dnia to nawet AD!! :D
    jestem już po peaku więc zostało mi już tylko czekać ;)

    majeczka87, Ewosińska, Anulkaa, KMK, Macierzanka:) lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 września 2015, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jokaa a bralas cos na poprawe sluzu w czasie kuracji letrozolem?

    Wiem, ze jest kilka "domowych" sposobow ale zastanawiam sie co polecja naprolekarze?

    Moja wizyta dopiero w pazdzierniku...


    Ktosiku ja tez, wyglada na to, ze juz po piku, to czekamy razem ;)

  • majeczka87 Autorytet
    Postów: 1812 2961

    Wysłany: 2 września 2015, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewosińska wrote:
    majeczka-co konkretnie robimy to dowiem się next week w skoczowie ;-)
    A tak serio-w tym cyklu znowu stymulacja, za tydzień w okolicach Peak robimy usg, potem kolejne.Coś doktor mówił o innym leku na mój progesteron, jutro idę na krzywą cukrową.
    To mój 4 cykl z clo-a więc laparo zbliża się dużymi krokami.
    A tak naprawdę to sama nie wiem co dalej-nawet jakiegoś doła nie mam, euforii też brak-ja chyba też już nie wyobrażam sobie jak to mogłoby być gdybym zaciążyła-tak długo to wszystko trwa,że wydaje mi się,że tak będzie do końca świata i o jeden dzień dłużej ;-)

    Od laparo duży procent dziewczyn zaciąża w 2-3 cyklu po, więc kolejne zabiegi to zbliżenie do celu ;)

    Anulkaa i Ktosiku to trzymam kciuki ;) były dobre śluzy, były serduszka to teraz jak nic kochane zmieniamy suwaczki na ciążowe i jedziemy z tym koksem;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 września 2015, 16:07

    Anulkaa lubi tę wiadomość

    f2wlanlihx9vcryh.png
    Adaś skarbuś ;) 56 cm szczęścia 3580 g miłości <3
    Urodziłem się 12 lipca 2016
‹‹ 118 119 120 121 122 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność mężczyzn - przyczyny obniżonej płodności i sposoby na poprawę

Płodność mężczyzn na przestrzeni lat uległa znacznemu pogorszeniu. Dlaczego jakość nasienia współczesnych mężczyzn jest obniżona? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością? Co zrobić, aby wesprzeć i poprawić męską płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego