Forum Starając się - ogólne METODA NAPROTECHNOLOGI
Odpowiedz

METODA NAPROTECHNOLOGI

Oceń ten wątek:
  • Jokaa Ekspertka
    Postów: 123 50

    Wysłany: 27 października 2015, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Noskapina, wyślę lekarzowi smsa, może mi coś odpisze, bo do niego nie da się dodzwonić niestety.

    Macierzanka, my też rezygnujemy ze wszystkiego. Ale teraz sezon jesienny, musieliśmy córce wymienić dosłownie całą garderobę, od butów i kurtki po spodenki, bluzki itd. No i sezon przeziębień a ona ma astmę i ciągle choruje, więc na leki dla niej idzie kasa też.

    Dlatego zastanawiam się, czy nie jest to jakiś sygnał żeby przystopować i zastanowić się nad adopcją. Dwoje dzieci chyba tyle by nas nie kosztowało co to leczenie razem z wizytami:/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 października 2015, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Macierzanko, ja też zawsze chciałam mieć rodzinę, ale w wieku 21 lat tak jak i Ty musiałam się "wyszumieć" ;) i tak to ;) tylko że nigdy nie myślałam, że będę miała problem z zajściem w ciążę, przecież wszystkie zachodzą to i ja też ;/ a tu zong... w mojej rodzinie nikt nie ma takich problemów z zajściem jak ja, i nie jest to "wina" męża bo ma dobre a nawet bardzo dobre parametry ;) problem jest we mnie niestety..

    co do kosztów.. ehh.. tak konkretnie leczę się od marca tego roku i zapisuje sobie ile za co płacę, więc od marca za lekarza, leki, badania, dojazdy do Białegostoku, do tej pory wydaliśmy chyba ok 4,5 tys, wydaje mi się że to jeszcze znośnie, przynajmniej w moim przypadku

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 października 2015, 12:00

  • majeczka87 Autorytet
    Postów: 1812 2961

    Wysłany: 27 października 2015, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Macierzanka:) wrote:
    Dzień dobry :)

    Majeczka, to tak tylko brzmi :) ale dzięki. Odkąd w naszym domu przewalają się sterty antybiogramów, zaczęłam się temu baczniej przyglądać. Lubię wiedzieć, dopytać, doczytać... z drugiej strony gdybym była zdrowa to bym tego nie wiedziała i tak by chyba było lepiej ;)

    Jokaa, masakra! Ale się nie poddawaj. Doskonale rozumiem. Te koszty są rujnujące.
    My żeby móc jakoś pociągnąć prywatne wizyty, leki i badania zrezygnowaliśmy dosłownie z wszystkiego... oprócz potrzeb podstawowych. Jak wydam dużo na leki to badania przenoszę na "po wypłacie" lub odwrotnie. Jak były badania genetyczne, to przeniosłam wizytę...i tak w kółko.
    Biedne my... oby się opłaciło.

    Ktosik, ja od dziecka marzyłam o rodzinie i mojej trójce dzieci ;)
    ale po 20tce byłam na intensywnym etapie "wyszumienia się", a i kandytata odpowiedniego nie było :D
    W wieku 25 z hakiem wyszłam za mąż - wg statystyk rodzinnych jako najstarsza :P
    Archeolog, a Wy macie fajną różnicę wieku... ja musiałam poczekać aż mój dojrzeje do pewnych spraw...
    ja też na dojrzałość męża musialam swoje wyczekać ;) po 6 latach związku pobralismy się ;) ja mialam 28 lat a mąż moj rok starszy jest;) cholera a może ja teraz mam 28... no nie wierze pogubilam sie hehehehe

    f2wlanlihx9vcryh.png
    Adaś skarbuś ;) 56 cm szczęścia 3580 g miłości <3
    Urodziłem się 12 lipca 2016
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 października 2015, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szczęśliwi czasu nie liczą ;)

    Macierzanka:) lubi tę wiadomość

  • Macierzanka:) Autorytet
    Postów: 2952 4047

    Wysłany: 27 października 2015, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To nie jest jakieś specjalnie poważne podejście do antybiotyków, tylko normalne.
    To nie są antybiotyki na 3 dni czy tydzień tylko minimum 21 dni, a antybiotyk to nie tic tac. Miałam na to zlewkę jak się trafiał antybiotyk raz na pięć lat. Mój mąż w tej chwili jest na ósmym antybiotyku w ciągu ostatnich 14 miesięcy i niestety już odczuł skutki uboczne...
    Coś za coś. I nie mówię żeby były najdroższe, aczkolwiek przy kosztach związanych ze staraniami już te 20 zł mi różnicy nie robi.

    Jokaa, no to masz zupełnie inną sytuację, trudniejszą niż ja.
    Przy dziecku nie da się uciąć wielu kosztów...
    Co do cen, ja gdy kupowałam lek przeciwzawałowy nierefundowany to udawało mi się w jednej aptece dużo taniej biorąc właśnie bez opakowania, same listki, farmaceutka sama zaproponowała.

    Majeczko, ja też czasem zapominam ile mam lat ;) przypominam sobie dopiero jak oglądam zdjęcia...

    majeczka87 lubi tę wiadomość

    "Niepłodność to nie kara, uzdrowienie to nie czary"
    1237397y6kr97ild4.gif
  • Noskapina Przyjaciółka
    Postów: 70 32

    Wysłany: 27 października 2015, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Macierzanka:) wrote:
    To nie jest jakieś specjalnie poważne podejście do antybiotyków, tylko normalne.
    To nie są antybiotyki na 3 dni czy tydzień tylko minimum 21 dni, a antybiotyk to nie tic tac. Miałam na to zlewkę jak się trafiał antybiotyk raz na pięć lat. Mój mąż w tej chwili jest na ósmym antybiotyku w ciągu ostatnich 14 miesięcy i niestety już odczuł skutki uboczne...
    Coś za coś. I nie mówię żeby były najdroższe, aczkolwiek przy kosztach związanych ze staraniami już te 20 zł mi różnicy nie robi.

    Mam wrażenie, że się zdenerwowałaś, a zupełnie niepotrzebnie :)Chciałam pomóc, sama jestem po kuracji, a jako farmaceutka zdaję sobie sprawę, że antybiotyk to nie tic tac, a chodziło mi konkretnie o podejście do probiotyków.

    Nie wiem czy wiesz, że jak się bada probiotyki, to nikt nie czeka 2h przed czy po żeby je podać tylko razem z antybiotykiem się podaje. Aczkolwiek uważam, że robienie odstępów to nie jest akurat głupi pomysł. Probiotyki o których piszesz, kosztują owszem ok.18 zł ale za 10 tabletek, średnio bierzesz 2 tabl dziennie, kuracja 21 dni kosztuje średnio ponad 75 zł (dla mnie to sporo-prawie miesięczna kuracja Pregnylem), a trzeba ją kontynuować po antybiotykoterapii, nawet do 3 tygodni. A efekt jak przy tanim probiotyku. I jest to nie tylko moje zdanie, ale też mojego ginekologa-naprotechnologa, który zwraca uwagę na to ile co kosztuje pacjenta.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 października 2015, 14:18

    f2w33e3kt4etj0j0.png
  • Macierzanka:) Autorytet
    Postów: 2952 4047

    Wysłany: 27 października 2015, 15:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Noskapina, nic z tych rzeczy :) nie zdenerwowałam się, nie mam powodu.
    Ja nie jestem wszechwiedząca i lubię posłuchać innych. Twoje uwagi również mi się przydadzą. Chciałam podkreślić, że staram się jakoś to wszystko wyważyć, bo oprócz tego zażywam są na stałe inne leki i wiadomo, że człowiek nie chce się zamotać.

    I prostując, to nie tak, że sobie tylko coś wyGOOGLałam w necie (choć i tak czasem robię :) ), tylko właśnie w porozumieniu z farmaceutką :)
    Z cenami to różnie bywa, fakt. Ja staram się korzystać z aptek internetowych, więc zawsze jest taniej. A właśnie jak probiotyk ciut lepszy to biorę jeden dziennie, nie jestem aż tak książkowa.
    Natomiast co do cen... temat rzeka. Jako zwykły klient powiem, że bywam w szoku jakie różnice cenowe bywają między aptekami. Warto sobie czasem pochodzić i posprawdzać.

    Tymczasem czekam z utęsknieniem na koniec @ bo ból daje w kość.
    I odliczam tygodnie, miesiące... do laparoskopii...

    "Niepłodność to nie kara, uzdrowienie to nie czary"
    1237397y6kr97ild4.gif
  • archeolog Ekspertka
    Postów: 201 137

    Wysłany: 27 października 2015, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki wam dziewczyny, ja poznałam mojego męża dzięki mojej siostrze. Nie miałam z kim iść na studniówkę, więc poprosiłam moją siostrę żeby zapytała się swojej koleżanki czy by jej brat nie poszedł ze mną(którego nie znałam). To była miłość od pierwszego wejrzenia(jak z jakiegoś filmu). Po miesiącu znajomości chcieliśmy się już żenić, myślałam że moi rodzice umrą na zawał jak się dowiedzieli, bo byli przeciwni naszej miłości, ponieważ był ode mnie starszy. Pomimo wszelakich starań moich rodziców by ta miłość wygasła, była coraz silniejsza i pobraliśmy się. Już myślałam, że wszystko będzie dobrze, bo rodzice go zaakceptowali, to wykryto u mnie guzek w piersi(Pięć miesięcy po ślubie).Czekałam na wyniki dwa tygodnie, czy to złośliwy czy nie, modliłam się, żebym choć jeszcze przez chwile nacieszyć się mężem. Okazało się że to nie złośliwy i trafiłam na operację. Mąż gotował mi, nie pozwalał nic robić. każdemu życzę takiego męża. Oczywiście mamy nieraz ciche dni, ale wszystko zawsze kończy się pogodzeniem się. Myślałam że to koniec przeszkód ,a tu znowu tym razem brak dzieci. Ale się rozpisałam. Więc dziewczyny nie poddawajcie się, badajcie się bo może się to okazać uratowaniem życia.
    Ps. Ten guzek wykrył mi mój mąż. Doktor powiedział ,że dzięki niemu żyję,bo szybko zareagowali.
    :) :) Na pewno nam się uda, ja w to wierzę....

    majeczka87, Macierzanka:), ktosik lubią tę wiadomość

    Jeżeli Bóg dopuszcza, by coś w Twoim życiu runęło, to tylko po to, by na tych ruinach zbudować coś piękniejszego. <3 <3 <3 <3
    Nasz Ślub: 16.07.2011 <3 <3
    vzljvd4kntnyexx8.png
  • majeczka87 Autorytet
    Postów: 1812 2961

    Wysłany: 27 października 2015, 17:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Archeolog piękna historia ;) co komu pisane jednak, gdybyś jego nie poznala to mozę wszystko potoczylo by sie nie tak ;) Ech Bog ma swoje cudowne plany i to dla każdego! ;)

    Irma1983, Macierzanka:) lubią tę wiadomość

    f2wlanlihx9vcryh.png
    Adaś skarbuś ;) 56 cm szczęścia 3580 g miłości <3
    Urodziłem się 12 lipca 2016
  • archeolog Ekspertka
    Postów: 201 137

    Wysłany: 27 października 2015, 17:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Majeczka87, dlatego się nie poddaje i walczę o dzieciątko. Kiedyś znajomy ksiądz coś takiego mi powiedział: jeżeli Bóg długo z czymś zwleka, to szykuje dla nas coś wyjątkowego. Dlatego czekam i oddaje siebie w jego ręce. Może dla nas Pan szykuje wyjątkowego człowieczka, tylko potrzebuje czasu. ;)

    majeczka87, Macierzanka:) lubią tę wiadomość

    Jeżeli Bóg dopuszcza, by coś w Twoim życiu runęło, to tylko po to, by na tych ruinach zbudować coś piękniejszego. <3 <3 <3 <3
    Nasz Ślub: 16.07.2011 <3 <3
    vzljvd4kntnyexx8.png
  • amryta Przyjaciółka
    Postów: 131 38

    Wysłany: 27 października 2015, 19:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    archeolog wrote:
    Ten guzek wykrył mi mój mąż.

    Tak , tak mężowie pięście, całujcie dotykajcie...mój mąż też wykrył u mnie guza.

    starania od 2005r.; 6 IUI; 3 IVF
    od IX.2014 naprotechnologia
    lata lecą
  • majeczka87 Autorytet
    Postów: 1812 2961

    Wysłany: 27 października 2015, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tacy mężowie to skarby!

    heheh to nasze napro dzieci będą wspaniale, cudowne, znakomite, madre, piekne, dobre, naj naj naj;) dłuuugo czekane i już przez nas kochane;)

    ktosik, Macierzanka:) lubią tę wiadomość

    f2wlanlihx9vcryh.png
    Adaś skarbuś ;) 56 cm szczęścia 3580 g miłości <3
    Urodziłem się 12 lipca 2016
  • sylwiunia Autorytet
    Postów: 893 317

    Wysłany: 27 października 2015, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój u mnie też wyczuł guzek,poszłam na usg i okazało się ze to torbiel, a było też jeszcze kilka mniejszych torbieli nie wyczuwalnych palpacyjnie, torbiele po jakims czasie się powchłaniałyżki, a powstały w wyniku nie równowagi hormonalnej, wysoka prolaktyna ,niski progesteron

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 października 2015, 19:42

    majeczka87 lubi tę wiadomość

    "Nadzieja za­wiera w so­bie światło moc­niej­sze od ciem­ności, ja­kie pa­nują w naszych sercach".Jan Paweł II

    6es3onyx9001zu66.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 października 2015, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    i będą miały najcudowniejsze mamy na świecie ;)

    majeczka87 lubi tę wiadomość

  • majeczka87 Autorytet
    Postów: 1812 2961

    Wysłany: 27 października 2015, 19:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie moge sie doczekac do moich wynikow progesteronu i estradiolu. Moze jutro odbiore te poniedzialkowe, a w piatek powtórka z rozrywki ;)

    Sylwunia jak tam powiedz czujesz sie w ciazy? To prawda ze przy endo masakrycznie boli kregosłup i głównie ciaza leżaca?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 października 2015, 19:46

    f2wlanlihx9vcryh.png
    Adaś skarbuś ;) 56 cm szczęścia 3580 g miłości <3
    Urodziłem się 12 lipca 2016
  • sylwiunia Autorytet
    Postów: 893 317

    Wysłany: 27 października 2015, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czuje się jeszcze na siłach, od samrgo początku ciąży jestem na luteinie, od 13 tygodnia ciąży musiałam brać magnez b6, bo robił mi się twardy brzuch i miałam dużo odpoczywać, leżeć, i tak jest do teraz, choć brzuch juz nie robi się taki twardy jak wcześniej. Na kręgosłup nie narzekam. Mam jedynie ból pod prawą łopatki. Ogólnie jak to lekarz mi powiedział ciąża jest wybawieniem dla kobiet z endometriozą, w tej chwili nie widać na usg żadnych guzków endometriozy, które były widoczne przed ciążą, powchlaniały się. Został już tylko miesiąc do rozwiązania. Cieszę się że w zasadzie ciąża przebiega tak gładko.

    "Nadzieja za­wiera w so­bie światło moc­niej­sze od ciem­ności, ja­kie pa­nują w naszych sercach".Jan Paweł II

    6es3onyx9001zu66.png
  • majeczka87 Autorytet
    Postów: 1812 2961

    Wysłany: 28 października 2015, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardzo się ciesze! ;) oby poród przebiegł równie gładko ;)

    sylwiunia lubi tę wiadomość

    f2wlanlihx9vcryh.png
    Adaś skarbuś ;) 56 cm szczęścia 3580 g miłości <3
    Urodziłem się 12 lipca 2016
  • archeolog Ekspertka
    Postów: 201 137

    Wysłany: 28 października 2015, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na pewno wszystko będzie dobrze i już niedługo będziesz trzymać maleństwo w swoich ramionach. Wszystkiego dobrego dla Ciebie i dzidziusia :) ;)

    sylwiunia lubi tę wiadomość

    Jeżeli Bóg dopuszcza, by coś w Twoim życiu runęło, to tylko po to, by na tych ruinach zbudować coś piękniejszego. <3 <3 <3 <3
    Nasz Ślub: 16.07.2011 <3 <3
    vzljvd4kntnyexx8.png
  • majeczka87 Autorytet
    Postów: 1812 2961

    Wysłany: 29 października 2015, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    15, 92 progesteron w P+7 przy normach od 1,7 do 27 w fazie lutealnej to za mało czy ujdzie?;)

    f2wlanlihx9vcryh.png
    Adaś skarbuś ;) 56 cm szczęścia 3580 g miłości <3
    Urodziłem się 12 lipca 2016
  • Irma1983 Ekspertka
    Postów: 127 50

    Wysłany: 29 października 2015, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niby najlepiej powyżej 20 ale mogę Cię pocieszyć ze w cyklu w którym zaszłam w ciążę to miałam coś niewiele ponad 16 :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 października 2015, 22:25

    majeczka87 lubi tę wiadomość

    qb3c3e5eoa3zzsun.png

    l22n8u69paqv8s1o.png
‹‹ 134 135 136 137 138 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ