Forum Starając się - ogólne METODA NAPROTECHNOLOGI
Odpowiedz

METODA NAPROTECHNOLOGI

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi w październiku po 3 latach wykryto jednego mięśniaka, torbiel na jajniku i spacerujący jajowod, ale moja gin nie kazała się tym przejmować bo twierdzi że to nie przeszkadza w zajsciu, czekam na wizytę u naprodoktora jestem ciekawa co on powie

  • ana90 Ekspertka
    Postów: 260 96

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niczk mięśniak na pewno przeszkadza w zajściu mam znajomą , która się sporo starała i po usunięciu mięsniaka od razu zaskoczyło i mam też koleżankę która 5 razy podeszła do i vitro każde nie udane i dopiero wtedy zlecono laparo i okazało się, że miała na macicy malutki mięśniak usunęli i też się jej udało :) wiec myślę, że ma to znaczenie i to duże

    starania od lutego 2011
    6 lekarzy żadnej konkretnej diagnozy
    Czerwiec 2015 - naprotechnologia
    Grudzień 2015 - laparoskopia (PCO, endo, naprawa źle zbudowanej macicy)
    WALCZYMY !!
  • ana90 Ekspertka
    Postów: 260 96

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja to mam czasami wrażenie, że dla normalnego ginekologa to nic nie ma wpływu najlepiej zraz od razu kierować na in vitro bo po co szukać przyczyn a nawet jak jakieś są to miesiąc dwa próbują coś robić a potem i tak rozkładają ręcę takie są przynajmniej moje doświadczenia z ginekologami i klinikami niepłodności dopiero napro szuka problemów nie lekceważy ich a wręcz zwalcza każdą najmniejszą nieprawidłowość
    Wkurza mnie teraz ta cała debata na temat napro, wyśmiewanie tej metody ludzie nie mają pojęcia o czym piszą. Ja właśnie w napro poczułam dopiero, że ktoś na prawdę chce mi pomóc chce żebym w sposób naturalny spełniła swoje marzenie o macierzyństwie

    Anulkaa, majeczka87, ktosik, Macierzanka:) lubią tę wiadomość

    starania od lutego 2011
    6 lekarzy żadnej konkretnej diagnozy
    Czerwiec 2015 - naprotechnologia
    Grudzień 2015 - laparoskopia (PCO, endo, naprawa źle zbudowanej macicy)
    WALCZYMY !!
  • Diana1986 Znajoma
    Postów: 17 0

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, czy któraś z Was korzystała z jakiegoś naprotechnologa z Poznania lub z Bydgoszczy i ma pozytywne doświadczenia? Mieszkam w Pile i do tych miejscowości mam najbliżej. Wiem, że jest klinika naprotechnologii w Poznaniu ale nigdzie nie znalazłam opinii na jej temat.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam nowe dziewczyny na watku!

    Diana, ja niestety nie pomoge, lecze sie w UK.

    Dziewczyny u mnie progesteron tez wydluza cykle. Biore przez 10 dni od piku, @ pojawia sie zazwyczaj ok 2 dni po odstawieniu. Wczesniej rzadko kiedy mialam taka piekna faze lutealna. Mimo, ze doskonale to wiem, to za kazdym razem sie nakrecam, ze @ sie spoznia i to na pewno to!

    Archeolog pierniczki pycha, uwielbiam :D

    Ana Tak mnie zastanawia co piszesz o miesniakach. Ja tez mam. Podobno sa w takim miejscu, ze nie powinny przeszkadzac w zajsciu w ciaze. Tak wyszlo na usg.
    Tzn jedna ginekolozka powiedziala mi ze dwa lata temu, ze niby nie przeszkadzaja, ale jak urosna, to bedzie problem. I trzeba zajsc w ciaze jak najszybciej.
    Teraz jak mialam monitoring owulacji, to wyszlo na to, ze mam dwa, ale nie wplywaja na endometrium. Tylko tak mysle, czy samo usg jest mi w stanie zagwarantowac, ze te miesniaki na pewno nie powoduja problemow z zajsciem.

    Zaczynam troche watpic w mojego lekarza :( Ani razu jeszcze mnie nie zbadal sam. Nie wiem, byc moze to normalne. Jak myslicie? Monitoring owulacji tez zlecil dopiero po mojej sugestii...Sama nie wiem.

    Zgadzam sie z toba ana co do napro. Zazwyczaj jest tak, ze najglosniej krzycza ci, co najmniej wiedza na ten temat ;)


    archeolog lubi tę wiadomość

  • Ewosińska Ekspertka
    Postów: 241 103

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 15:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Diana- ja czytałam o tej klinice, aż mi szkoda,że tak daleko mam:-) Moim zdaniem-startuj tam!

    " Bóg nie wysyła nas na pole bitwy bez potrzebnego nam sprzętu"
  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1345

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niczka,nie wiem czy sprzedadza w rejestracji,calkiem mozliwe

  • ana90 Ekspertka
    Postów: 260 96

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulkaa może i nie ma wpływu ale nie ma takiej gwarancji jeśli wszystko inne jest ok a się nie udaje to myślę, że warto usunąć wszystkie czynniki, które ewentualnie mogą przeszkadzać. Wiadomo, że każda z nas chce uniknąć laparo bo jak by nie patrzeć to operacja mało inwazyjna ale operacja ja cały czas się zarzekałam, że tego nie zrobię bo boje się narkozy:p ale jak doszłam do momentu w którym zrobiliśmy wszystko oprócz laparo to wiedziałam, że muszę to zrobić czy mi się to podoba czy nie :P a dodatkowym bodźcem było to, że doktor na USG 3D wypatrzył u mnie źle zbudowaną macicę wtedy już byłam pewna, że trzeba to zrobić

    majeczka87 lubi tę wiadomość

    starania od lutego 2011
    6 lekarzy żadnej konkretnej diagnozy
    Czerwiec 2015 - naprotechnologia
    Grudzień 2015 - laparoskopia (PCO, endo, naprawa źle zbudowanej macicy)
    WALCZYMY !!
  • amryta Przyjaciółka
    Postów: 131 38

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 18:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Diana1986 wrote:
    Dziewczyny, czy któraś z Was korzystała z jakiegoś naprotechnologa z Poznania lub z Bydgoszczy i ma pozytywne doświadczenia? Mieszkam w Pile i do tych miejscowości mam najbliżej. Wiem, że jest klinika naprotechnologii w Poznaniu ale nigdzie nie znalazłam opinii na jej temat.
    Cześć,ja korzystam z kliniki Prolife w Piznaniu-tam jest instruktor pani Mirka ,i był lekarz Laura Grześkowiak,która z kliniki odeszła i prowadzi prywatną praktykę i jeszcze jest naprolekarzem.

    starania od 2005r.; 6 IUI; 3 IVF
    od IX.2014 naprotechnologia
    lata lecą
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Otoz to, jesli jest jakies podejrzenie, ze to moze byc jeden z czynnikow, to wolalabym go wyeliminowac predzej niz pozniej. Wiadomo, nie spieszy mi sie do operacji, ale jak trzeba bedzie, to co mi zostaje...


    Moje drogie, jestem w trakcie pakowania i ruszam jutro do Polski na swieta :D Nie bedzie mnie na ovu, wiec chcialam Wam wszystkim juz dzisiaj zlozyc zyczenia swiateczne:

    Przede wszystkim duzo spokoju, radosci, fantastycznego wypoczynku w gronie bliskich i rewelacyjnego Sylwestra! Oczywiscie kazdej z Was zycze tez tego, na co najbardziej czekamy, a tym ktore juz sie doczekaly duzo zdrowka!


    e-kartki-boze-narodzenie-2049.gif






    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 grudnia 2015, 18:11

    amryta, Asiak, Macierzanka:) lubią tę wiadomość

  • Diana1986 Znajoma
    Postów: 17 0

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amryta wrote:
    Cześć,ja korzystam z kliniki Prolife w Piznaniu-tam jest instruktor pani Mirka ,i był lekarz Laura Grześkowiak,która z kliniki odeszła i prowadzi prywatną praktykę i jeszcze jest naprolekarzem.

    Jak długo się u nich leczysz? Jesteś zadowolona z tej kliniki?

  • amryta Przyjaciółka
    Postów: 131 38

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Diana1986 wrote:
    Jak długo się u nich leczysz? Jesteś zadowolona z tej kliniki?


    podaj e-maila to Ci napiszę jak jest naprawdę,

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 grudnia 2015, 21:20

    starania od 2005r.; 6 IUI; 3 IVF
    od IX.2014 naprotechnologia
    lata lecą
  • ewelinka2210 Autorytet
    Postów: 1695 842

    Wysłany: 21 grudnia 2015, 08:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się z Wami, pisałam jakiś czas temu, że się przygotowuję do rozpoczęcia leczenia z napro i mam takie pytanie - dużo z Was pisze, że lekarze napro zalecają dietę bezpszeniczną (czy też skrajniej bezglutenową), bezmleczną i bez jajek. Ale czy to po wykryciu nietolerancji pokrmowych? Czy tak profilaktycznie?

    Pozdrawiam :)

    I jeszcze mam pytanie- co oznacza jasno zielony kolor na wykresach? Np po peaku? ale czasem po dniach suchych zaznaczone są krateczki na jasno zielono. nie wiem czy mogę tu pytac, chce jak niektóre sama nauczyć się sposobu zapisywania. Jeżeli to problem, to może jakaś dobra dusza zgodzi się ze mną na privie pisać? :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2015, 10:13

  • ewelinka2210 Autorytet
    Postów: 1695 842

    Wysłany: 21 grudnia 2015, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    archeolog Ty tu Niczce proponowałąś pomoc przy zapisywaniu cyklu - możesz mi tez pomóc? :) Wysłalam Ci zaproszenie <3 Aha - i gdzie kupiłaś książkę? Bo pisałaś mi już klka stron temu, że się sama nauczyłaś z neta i z książki.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2015, 10:50

  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2584

    Wysłany: 21 grudnia 2015, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewelinka2210 wrote:
    Witam się z Wami, pisałam jakiś czas temu, że się przygotowuję do rozpoczęcia leczenia z napro i mam takie pytanie - dużo z Was pisze, że lekarze napro zalecają dietę bezpszeniczną (czy też skrajniej bezglutenową), bezmleczną i bez jajek. Ale czy to po wykryciu nietolerancji pokrmowych? Czy tak profilaktycznie?

    Pozdrawiam :)

    I jeszcze mam pytanie- co oznacza jasno zielony kolor na wykresach? Np po peaku? ale czasem po dniach suchych zaznaczone są krateczki na jasno zielono. nie wiem czy mogę tu pytac, chce jak niektóre sama nauczyć się sposobu zapisywania. Jeżeli to problem, to może jakaś dobra dusza zgodzi się ze mną na privie pisać? :)

    Mój lekarz zalecał zrobienie testów na nietolerancje pokarmowe, ale zostawiał to naszej decyzji i nie przymuszał do żadnych diet.

    A jasno-zielone znaczki z dzidziusiem przykleja się przez trzy dni po wystąpieniu śluzu peakowego. Te dni są jeszcze traktowane jako potencjalnie płodne. Jesli w międzyczasie znów pojawi sie śluz typu peak, to po jego ustaniu odliczanie zaczyna się od nowa. No chyba, że instruktor lub lekarz stwierdzą, że śluz typu peak występuje też w fazie przed i popeakowej wskutek pewnych nieprawidłowości. Wówczas wpadają zółte znaczki i zmieniają się trochę reguły gry ;)
    Ale na razie zakładajmy optymistycznie, że cykle będą książkowe, bo na takich rzeczywiście samemu można się czegoś nauczyć i wówczas na każdy śluz - biały znaczek z dzieckiem, na peakowy również. Trzy "suche" dni po peaku dostają jasnozielone znaczki z dzieckiem.

    ewelinka2210 lubi tę wiadomość

    K7KTp2.png
    VMlC.png
  • archeolog Ekspertka
    Postów: 201 137

    Wysłany: 21 grudnia 2015, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj, nam doktorka radziła żebyśmy zaczęli dietę bez jajek, nabiału , mleka oraz pszenicy na 3 miesiące po tych miesiącach mamy się zgłosić i da nam dalej wskazówki, ale pewnie zależy to od lekarza. Książkę mam o naprotechnologii (,,naprotechnology, ekologia płodności") i jest tam tylko jeden wykres i kupiłam ją na allegro, a takiej typowej do nauki to nie mam. Napisałam Ci na priv co i jak. Powodzenia ;)

    Ja dalej czekam na @ i niedługo dostanę szału, bo nie wiem co jest nie tak, pewnie ta luteina coś mi pogmatwała, jak nic się nie okaże, to będę musiała iść do gina.

    Jeżeli Bóg dopuszcza, by coś w Twoim życiu runęło, to tylko po to, by na tych ruinach zbudować coś piękniejszego. <3 <3 <3 <3
    Nasz Ślub: 16.07.2011 <3 <3
    vzljvd4kntnyexx8.png
  • ewelinka2210 Autorytet
    Postów: 1695 842

    Wysłany: 21 grudnia 2015, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maczek wrote:
    Mój lekarz zalecał zrobienie testów na nietolerancje pokarmowe, ale zostawiał to naszej decyzji i nie przymuszał do żadnych diet.

    A jasno-zielone znaczki z dzidziusiem przykleja się przez trzy dni po wystąpieniu śluzu peakowego. Te dni są jeszcze traktowane jako potencjalnie płodne. Jesli w międzyczasie znów pojawi sie śluz typu peak, to po jego ustaniu odliczanie zaczyna się od nowa. No chyba, że instruktor lub lekarz stwierdzą, że śluz typu peak występuje też w fazie przed i popeakowej wskutek pewnych nieprawidłowości. Wówczas wpadają zółte znaczki i zmieniają się trochę reguły gry ;)
    Ale na razie zakładajmy optymistycznie, że cykle będą książkowe, bo na takich rzeczywiście samemu można się czegoś nauczyć i wówczas na każdy śluz - biały znaczek z dzieckiem, na peakowy również. Trzy "suche" dni po peaku dostają jasnozielone znaczki z dzieckiem.
    Dziękuje za pomoc :) No niestety ja się już kilka lat obserwuję i nie mam dni suchych po owulacji - teraz jestem przed @ i śluz jest, także niestety u mnie to będą żółte znaczki. Dni suche to mam jedynie po @ jakiś czas, ale też niedługo, bo u mnie owulacja około 11 dc. Teraz biorę luteinę, ale po odstaiwniu jej nadal śluz obserwuje inny niż przy jej stosowaniu, no chyba że ona tak długo może jeszcze pozostawać, ale w to wątpie.
    archeolog wrote:
    Witaj, nam doktorka radziła żebyśmy zaczęli dietę bez jajek, nabiału , mleka oraz pszenicy na 3 miesiące po tych miesiącach mamy się zgłosić i da nam dalej wskazówki, ale pewnie zależy to od lekarza. Książkę mam o naprotechnologii (,,naprotechnology, ekologia płodności") i jest tam tylko jeden wykres i kupiłam ją na allegro, a takiej typowej do nauki to nie mam. Napisałam Ci na priv co i jak. Powodzenia ;)

    Ja dalej czekam na @ i niedługo dostanę szału, bo nie wiem co jest nie tak, pewnie ta luteina coś mi pogmatwała, jak nic się nie okaże, to będę musiała iść do gina.
    No ja zaczęłam unikać glutenu, a właściwie przenicy bardziej, z mleka mogę też zrezygnować, ale jajka to moja miłość i bez konkretnego powodu nie odstawię ich, bo nie będę miała co jeść ;)

    Dziwne, że nadal nie masz @... Mi luteina wydłuała ale tylko jak ją brałam dłużej, po odstawieniu do dwóch dni @.


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2015, 12:02

  • archeolog Ekspertka
    Postów: 201 137

    Wysłany: 21 grudnia 2015, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też się martwię, w razie czego to poślę mężusia znowu po test. Też mam prawie same żółte znaczki, więc witaj w klubie. Mi też było ciężko bez jajek zwłaszcza z majonezem, tęsknię też za męża jajeczniczką, ale co się nie robi dla dzieciaczka. ;)

    majeczka87 lubi tę wiadomość

    Jeżeli Bóg dopuszcza, by coś w Twoim życiu runęło, to tylko po to, by na tych ruinach zbudować coś piękniejszego. <3 <3 <3 <3
    Nasz Ślub: 16.07.2011 <3 <3
    vzljvd4kntnyexx8.png
  • ewelinka2210 Autorytet
    Postów: 1695 842

    Wysłany: 21 grudnia 2015, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    archeolog wrote:
    Też się martwię, w razie czego to poślę mężusia znowu po test. Też mam prawie same żółte znaczki, więc witaj w klubie. Mi też było ciężko bez jajek zwłaszcza z majonezem, tęsknię też za męża jajeczniczką, ale co się nie robi dla dzieciaczka. ;)
    nie no jasne, ale może jak nie ma wskazań to nie trzeba z nich rezygnować ?:) Tym bardziej, że w moim przypadku to trochę skomplikowane wszystko jest, bo ja mam synka, ale przed nim raz poroniłam, później jak zaczęliśmy się starać o drugie, to poraz kolejny poroniłam, później jeszcze biochemiczna, dość szybko zachodziłam w ciążę, a tu za chwilę 26 cykl zacznę od biochemicznej i nadal nic. Także sama nie wiem o co chodzi... W sumie u mnie pomimo teraz problemów z zajściem, mogą być problemy z poronieniem, ale jajka zawsze jadłam i w ciąże zachodziam. Z drugiej strony coś nie gra, skoro to tyle czasu trwa. Moja lekarka stawia na za niski progesteron, w II fazie były plamienia, lutelana 12 dni - teraz 13 - 14, także może to być to, z synkiem stosowałam luteinę, były też inne problemy, ale ciążę donosiłam. No nic - zobaczymy - mam nadzieję, że napro mi pomoże...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2015, 12:28

  • archeolog Ekspertka
    Postów: 201 137

    Wysłany: 21 grudnia 2015, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oczywiście że Ci pomogą, trzymam kciuki, to faktycznie może być progesteron, to on utrzymuje ciążę. To ciesz się jajkami, w razie czego doktorka powie Ci co robić dalej z dietą. Trzymaj się. Powodzenia ;)

    Jeżeli Bóg dopuszcza, by coś w Twoim życiu runęło, to tylko po to, by na tych ruinach zbudować coś piękniejszego. <3 <3 <3 <3
    Nasz Ślub: 16.07.2011 <3 <3
    vzljvd4kntnyexx8.png
‹‹ 155 156 157 158 159 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Badania i rozwój

W OvuFriend mocno wierzymy, że moc danych może zrewolucjonizować kwestie związane z płodnością i wesprzeć wiele kobiet w poznaniu swojej płodności, szybszym zajściu w ciążę lub wykryciu na wczesnym etapie potencjalnych problemów ze zdrowiem hormonalnym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ