Forum Starając się - ogólne METODA NAPROTECHNOLOGI
Odpowiedz

METODA NAPROTECHNOLOGI

Oceń ten wątek:
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2158 714

    Wysłany: 11 lutego 2019, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pilola wrote:
    Aishha i jak plamienie? Przekształciło się w okres czy testowałaś? ;-)
    hej, bylam na urlopie i nie czytałam wszystkich watków. Po odstawieniu proga w sobote zeszłą przyszła @ takze dzis juz 10dc...

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • marlenqa31 Przyjaciółka
    Postów: 221 42

    Wysłany: 11 lutego 2019, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja muszę się pochwalić, że jestem już ponad miesiąc na tej diecie (bezglutenowej, bez jajecznej i bez mlecznej), efekt -4,5 kg w miesiąc.
    Ogólnie fajnie się czuję, taka lekka, nie ćwicząc wyglądam tak jakbym ćwiczyła na siłowni :D ale oczywiście jakiś tam mały sport uprawiam.
    Na karcie obserwacji dalej bałagan, znowu pewnie nie dostanę okresu jeśli nie będzie wywołany.. 19 lutego wizyta u TW, zobaczymy co dalej. Dieta jest jak chciał, helicobacter przeleczony.

    Aishha lubi tę wiadomość

    2018- zaczynam przygodę z napro -PCOS, Hashimoto, helicobacter, nietolerancje pokarmowe
    2019-06 - luteina + Etruzil przez 3 cykle, glucophage XR
    2019-09 - Etruzil przez 3 cykle, duphaston od P+3, dostinex, wit D, wapno, glucophage XR
    2019-12 - Etruzil i Ovitrelle przez dwa cykle, Glucophage XR, Dostinex, witaminy, dieta
    2020-01 skierowanie na laparoskopię. 2020-03 laparoskopia i histeroskopia- niedrożne jajowody i zrosty w macicy
  • Pilola Przyjaciółka
    Postów: 228 24

    Wysłany: 11 lutego 2019, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wrote:
    hej, bylam na urlopie i nie czytałam wszystkich watków. Po odstawieniu proga w sobote zeszłą przyszła @ takze dzis juz 10dc...


    No to lipa ... myslałam, że już się cieszysz ;-) Ja w ogole w tym cyklu mam masakra, jeden dzien tylko 1x 8c/k i tyle mojego jakiegokolwiek śluzu... zastanawiam się czy to wynik stresu, pobytu w szpitalu czy tego że podaczas pobytu w szpitalu niestety musiałam coś jeść, czyli włączyłam trochę nabiał na kilka dni ( czułam się strasznie źle, mój żołądek szczególnie)...

    Starania od 2016 r.
    3 laparoskopie+ histeroskopia
    Stwierdzona endometrioza 4 stopnia, liczne zrosty
    Mąż zdrowy - 12% prawidłowych plemników
    Naprotechnologia od 10.2018r.
    In vitro- styczeń 2020
    1 transfer- nieudany ( blastocysta 1AA)
  • Bona90 Debiutantka
    Postów: 10 1

    Wysłany: 11 lutego 2019, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś


    Wiadomość została wyedytowana przez moderatora forum z powodu łamania zasad regulaminu.

    Wiadomość wyedytowana przez moderatora forum: 11 lutego 2019, 10:42

    Pilola lubi tę wiadomość

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2158 714

    Wysłany: 11 lutego 2019, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pilola wrote:
    No to lipa ... myslałam, że już się cieszysz ;-) Ja w ogole w tym cyklu mam masakra, jeden dzien tylko 1x 8c/k i tyle mojego jakiegokolwiek śluzu... zastanawiam się czy to wynik stresu, pobytu w szpitalu czy tego że podaczas pobytu w szpitalu niestety musiałam coś jeść, czyli włączyłam trochę nabiał na kilka dni ( czułam się strasznie źle, mój żołądek szczególnie)...
    widzisz u mnie problemu ze sluzem nie ma a jednak i tak nie zachodze. Caly tydzien na urlopie nue ograniczalam sie w jedzeniu i piciu %%%, jadłam sery, miesa, raz jajecznice na sniadanie bo szwagier serwował :D codziennie jakies wino, grzence i whysky - sluz mam 10K od 3 dni. zwariowac można tą niewiadomą dlaczego sie nie udaje.
    A w ktorym dc jestes?

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lutego 2019, 14:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    efik - napro wrote:
    Kto Ci powiedział, że 4 w karcie to objaw endometriozy?? Ja miałam kilka dni brudzeń przed miesiączką i na koniec. Do tego biegunka 1-2 dnia cyklu, bolesne miesiączki i wpływ na jelita. Pierwsze słyszę, że obserwacja 4 jest z związana z tą chorobą, chyba się komuś pomyliło.
    Brudzenia/plamienia brązowe a nawet czarne również mam 2 dni po okresie. Zdarzały mi się również biegunki 1dc. A czwórki też podobno wskazują na endomende...

  • Pilola Przyjaciółka
    Postów: 228 24

    Wysłany: 11 lutego 2019, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wrote:
    widzisz u mnie problemu ze sluzem nie ma a jednak i tak nie zachodze. Caly tydzien na urlopie nue ograniczalam sie w jedzeniu i piciu %%%, jadłam sery, miesa, raz jajecznice na sniadanie bo szwagier serwował :D codziennie jakies wino, grzence i whysky - sluz mam 10K od 3 dni. zwariowac można tą niewiadomą dlaczego sie nie udaje.
    A w ktorym dc jestes?

    W 17 ;-) w tym tygodniu robię progesteron więc zobaczymy czy owulacja była ale myśle, że tak bo czułam skok temperatury. Z miesiąca na miesiąc mam coraz niższy progesteron więc TW pewnie mi teraz coś na to przepisze, muszę mu powiedzieć o tym słabym endometrium koniecznie jeszcze. Dzwoniłam do instruktorki to powiedziała,że zanik śluzu często mają pacjentki po wyjściu ze szpitala, większy stres itp... Powiem Ci, że boje się juz tej laparoskopii a najbardziej tego że mimo że ja zrobię to ciąży dalej nie będzie... i stąd moj stres myślę

    Starania od 2016 r.
    3 laparoskopie+ histeroskopia
    Stwierdzona endometrioza 4 stopnia, liczne zrosty
    Mąż zdrowy - 12% prawidłowych plemników
    Naprotechnologia od 10.2018r.
    In vitro- styczeń 2020
    1 transfer- nieudany ( blastocysta 1AA)
  • Dzik Przyjaciółka
    Postów: 132 40

    Wysłany: 15 lutego 2019, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejooo Laseczki! Mieliśmy ostatnio wizytę u dr Szymańskiej, no i odnośnie nasienia mężusia jest poprawa! Przez dwa miesiące mąż brał zastrzyki BEMFOLA (cholerstwo strasznie drogie) lecz jakość bardzo podskoczyła, jak to Pani dr powiedziała "one już płyną" hehehehe z 12% o ruchu postępowym szybki A podskoczyło na 34%! Niestety koncentracja bez zmian :( nie wiemy czemu tak mocno jest niska, po pierwszej dużej kuracji w napro spadła znacznie i wciąż nie możemy jej podnieść :( ale cóż, małymi kroczkami do przodu. Może którejś się przyda to info! ;)
    Plan działania też mamy już nakreślony, w maju sprawdzamy wyniki czynników granicznych bądź złych, czy jest poprawa, jak jest, a ciąży nie będzie to laparoskopia w wakacje ...

    Aishha lubi tę wiadomość

    starania od 2016
    Oligaasthenozoospermia & PCOS

  • melba Autorytet
    Postów: 536 130

    Wysłany: 15 lutego 2019, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czołem!
    Ja jestem sceptycznie nastawiona, jeżeli chodzi o suplementy. Może jeżeli faktycznie ktoś cierpi na braki witaminowo-minerałowe. Moj m pożerał parenton, fertilman, fertilman plus, proxeed (czy jakoś tak), salfazin, sam selen, sam cynk, witaminy B, D3 i inne cuda wianki. I nic. No może tyle, że zamiast 0%, co się zdarzało, zawsze jest już 1%. (Dawno nie badał nasienia, bo w sumie po co, jak i tak wszelkie pomysły wyczerpane).
    I dieta bezmleczna i bez mąki pszennej... i poprawy brak. I clo też nic nie wniosło. Więc ja już patrzę na ciążę jak na faktyczny cud :-) no jeszcze ta laparo przede mną... może coś tam nie tak. Jednak, raczej obstawiam, że nic nie wniesie nowego. Złożyliśmy papiery do OAD, ale po pierwszym spotkaniu i lekturze książek mamy wątpliwości, czy to dla nas. A w pi...z.du z tym wszystkim :p

    PS wybaczcie rozżalenie, czuję nadchodzący @ i szefowa mnie dziś wkurzyła :p

    Endometrioza I/II
    Jajowody drożne
    mthfr 128ac, pai, v-leiden
    PCOS, niedoczynność tarczycy
    XII 2015 początek (napro)starań
    Mąż: OAT (przyczyna nieznana)
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2158 714

    Wysłany: 15 lutego 2019, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    melba wrote:
    Czołem!
    Ja jestem sceptycznie nastawiona, jeżeli chodzi o suplementy. Może jeżeli faktycznie ktoś cierpi na braki witaminowo-minerałowe. Moj m pożerał parenton, fertilman, fertilman plus, proxeed (czy jakoś tak), salfazin, sam selen, sam cynk, witaminy B, D3 i inne cuda wianki. I nic. No może tyle, że zamiast 0%, co się zdarzało, zawsze jest już 1%. (Dawno nie badał nasienia, bo w sumie po co, jak i tak wszelkie pomysły wyczerpane).
    I dieta bezmleczna i bez mąki pszennej... i poprawy brak. I clo też nic nie wniosło. Więc ja już patrzę na ciążę jak na faktyczny cud :-) no jeszcze ta laparo przede mną... może coś tam nie tak. Jednak, raczej obstawiam, że nic nie wniesie nowego. Złożyliśmy papiery do OAD, ale po pierwszym spotkaniu i lekturze książek mamy wątpliwości, czy to dla nas. A w pi...z.du z tym wszystkim :p

    PS wybaczcie rozżalenie, czuję nadchodzący @ i szefowa mnie dziś wkurzyła :p
    a żylaki u męża wykluczone?
    widzisz ja pokładałam dużą nadzieje w laparoskopii i owszem powychodziło sporo kwiatków ale po usunieciu czego trzeba mija juz 4 miesiac i nic.
    Podjelismy wczoraj ostateczną decyzje, probojemy w nastepnym cyklu IUI. Teraz przed nami wizyta i badania. Jesli sie nie uda to trzeba odpuścić, to jest okropne ze wejscie w małżenstwo równało sie jednoczesnie z początkiem starań i tragedią z tym związaną. Ile mozna...

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • melba Autorytet
    Postów: 536 130

    Wysłany: 15 lutego 2019, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, żylaki wykluczone. Urolog na początku starań wykluczył. Tyle różnych akcji było, że to naprawdę jest żenujące, tak jak piszesz, Aishha. My się na iui za bardzo nie kwalifikujemy z wynikami. Przynajmniej tak stwierdził super androlog. Sruu. Czasem tylko jeszcze mnie męczą teksty „a kiedy wy” (bo w bliskiej rodzinie ostatnio pojawiły się bobasy...) albo „i niech wam się spełni... no wiecie co” :| ale jeszcze trochę i może te teksty przeminą :-)

    Endometrioza I/II
    Jajowody drożne
    mthfr 128ac, pai, v-leiden
    PCOS, niedoczynność tarczycy
    XII 2015 początek (napro)starań
    Mąż: OAT (przyczyna nieznana)
  • marlenqa31 Przyjaciółka
    Postów: 221 42

    Wysłany: 15 lutego 2019, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    melba wrote:
    Czołem!
    Ja jestem sceptycznie nastawiona, jeżeli chodzi o suplementy. Może jeżeli faktycznie ktoś cierpi na braki witaminowo-minerałowe. Moj m pożerał parenton, fertilman, fertilman plus, proxeed (czy jakoś tak), salfazin, sam selen, sam cynk, witaminy B, D3 i inne cuda wianki. I nic. No może tyle, że zamiast 0%, co się zdarzało, zawsze jest już 1%. (Dawno nie badał nasienia, bo w sumie po co, jak i tak wszelkie pomysły wyczerpane).
    I dieta bezmleczna i bez mąki pszennej... i poprawy brak. I clo też nic nie wniosło. Więc ja już patrzę na ciążę jak na faktyczny cud :-) no jeszcze ta laparo przede mną... może coś tam nie tak. Jednak, raczej obstawiam, że nic nie wniesie nowego. Złożyliśmy papiery do OAD, ale po pierwszym spotkaniu i lekturze książek mamy wątpliwości, czy to dla nas. A w pi...z.du z tym wszystkim :p

    PS wybaczcie rozżalenie, czuję nadchodzący @ i szefowa mnie dziś wkurzyła :p


    Kurczę a ja na takiej diecie właśnie się męczę ;) może i ona mi nic nie da.. we wtorek mam wizytę u TW, jak mi w końcu nie da jakiś leków to normalnie się zdenerwuję. Okresu swojego oczywiście znowu nie dostałam;/

    2018- zaczynam przygodę z napro -PCOS, Hashimoto, helicobacter, nietolerancje pokarmowe
    2019-06 - luteina + Etruzil przez 3 cykle, glucophage XR
    2019-09 - Etruzil przez 3 cykle, duphaston od P+3, dostinex, wit D, wapno, glucophage XR
    2019-12 - Etruzil i Ovitrelle przez dwa cykle, Glucophage XR, Dostinex, witaminy, dieta
    2020-01 skierowanie na laparoskopię. 2020-03 laparoskopia i histeroskopia- niedrożne jajowody i zrosty w macicy
  • Dzik Przyjaciółka
    Postów: 132 40

    Wysłany: 15 lutego 2019, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melba a ja od kilku dni myślę o Was. To śmieszne lecz w sumie nigdy się nie poznałyśmy ale te Wasze historie gdzieś zawsze mam w głowie. Tak się zastanawiałam jak u Was, czy już coś poczyniliście w kierunku OAD. My braliśmy adopcję jako coś normalnego, no jak się nie uda to idziemy, lecz chyba gadając tak na samym początku, stwierdzonych problemów, nie braliśmy tego na serio, że to może się Nam przydarzyć. Teraz OAD to temat tabu, mąż nawet nie chce o tym rozmawiać, więc jeszcze trochę powalczymy z napro a później co będzie to kto wie. A jakie watpliwości Was Naszły?

    Ja ostatnio tez usłyszałam zacny tekst, od bliskiej osoby "W dzisiejszych czasach kobiety są takie słabe" Oczywiście w kontekście posiadania dzieci, aż chciałam wyszczekać że nie wszystko leży po stronie kobiety. Ale to już walka z wiatrakami...

    starania od 2016
    Oligaasthenozoospermia & PCOS

  • melba Autorytet
    Postów: 536 130

    Wysłany: 15 lutego 2019, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marlenqa, niektórym pomaga! Nie zniechęcam i trzymam kciuki! :-)

    Dzik, jeśli chodzi o OAD, kurcze... jak poczytasz, wyobrazisz sobie traumę, jaką te dzieciaki przechodzą. „Nasze dzieci były maltretowane, wykorzystywane seksualnie” -tak powiedziała nam pani psycholog, jak jej powiedziałam, czego się obawiam.
    A obawiam się właśnie tego, że nie udźwigniemy emocjonalnie. Jak poczytałam, że taki maltretowany maluch tęskni za „rodzicem-oprawcą”, że czuje się winnny, że doświadczył bólu, bo sam na to widocznie „zasłużył”...
    ja miałam wyobrażenie, że takie maluchy nie lecą szczęśliwe do rodziców adopcyjnych, że nie są „wdzięczne”. Ale jak tak czytaliśmy o zaburzeniach przywiązania itd. to musimy się jakoś z tym „przespać”.
    Poza tym wychodzi na to, że mój m ma wciąż nadzieję. I to bardzo wybrzmiało na spotkaniu, na co panie z OAD zwróciły uwagę. W ogóle Panie stwierdzilły, że jesteśmy jeszcze młodzi i mamy czas (ja jestem chwilę przed 30, mąż chwilę po).

    Wiecie co, chyba mam już gdzieś, czy się uda, czy nie. I cieszę się byciem z m. Ale tak na serio. Od kilku miesięcy seks jest zdecydowanie lepszy (może to małżeńska praktyka <3 wspólne wypady na weekend, żeby wyluzować (oboje mamy dość intensywną pracę). Właśnie @ nadeszła. Kolejna od już od ponad 3 lat starań, więc nic zaskakującego. I już nie rozczarowuje.

    Uważam, że napro jest ok. Ale nie jest lekiem na całe zło. Zresztą, tak jak ivf. Mamy znajomych, którzy mają dzieci z ivf. Ale tu z m. jesteśmy jednomyślni, że to nie droga dla nas. Co do iui to też jakoś tego „nie czujemy”. Do adopcji też tak na 100% nie jesteśmy przekonani. Więc nie wiem, może po prostu mamy być we dwoje. I już :)

    Endometrioza I/II
    Jajowody drożne
    mthfr 128ac, pai, v-leiden
    PCOS, niedoczynność tarczycy
    XII 2015 początek (napro)starań
    Mąż: OAT (przyczyna nieznana)
  • Pola.91 Znajoma
    Postów: 28 14

    Wysłany: 18 lutego 2019, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny!

    Chciałabym się z Wami podzielić wspaniałą wiadomością. 15 lutego Dr Tadeusz Wasilewski potwierdził naszą upragnioną ciąże 7 tc 3 dn, serduszko bije, dzidziuś miał 1,24 cm. Wiem, że jest ciężko, ale nie poddawajcie się. A do dziewczyn, które wątpią w dietę,w moim przypadku dieta sprawia zdrowotne cuda. Pozdrawiam Was ciepło!

    Calypso, Sansivieria, melba, Babelki lubią tę wiadomość

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2158 714

    Wysłany: 18 lutego 2019, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pola.91 wrote:
    Dziewczyny!

    Chciałabym się z Wami podzielić wspaniałą wiadomością. 15 lutego Dr Tadeusz Wasilewski potwierdził naszą upragnioną ciąże 7 tc 3 dn, serduszko bije, dzidziuś miał 1,24 cm. Wiem, że jest ciężko, ale nie poddawajcie się. A do dziewczyn, które wątpią w dietę,w moim przypadku dieta sprawia zdrowotne cuda. Pozdrawiam Was ciepło!
    Gratulacje! :)

    Calypso lubi tę wiadomość

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • marlenqa31 Przyjaciółka
    Postów: 221 42

    Wysłany: 18 lutego 2019, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja dziś dostałam telefon z Napromedica, że moja jutrzejsza wizyta u TW odwołana- przeniesiona na 7 marca.. no szkoda..
    Mam mega kryzys ostatnio, z tego chyba powodu w sobotę z blondynki stałam się szatynką.. Byliśmy wczoraj u znajomych w odwiedzinach (mają 3 miesięczną córeczkę) - i o ile przez całe spotkanie było w miarę ok, to jak już wracaliśmy to się rozpłakałam.. ehh.. i dziś w pracy też mi jakoś smutno..
    Jeszcze ta przeniesiona wizyta..

    2018- zaczynam przygodę z napro -PCOS, Hashimoto, helicobacter, nietolerancje pokarmowe
    2019-06 - luteina + Etruzil przez 3 cykle, glucophage XR
    2019-09 - Etruzil przez 3 cykle, duphaston od P+3, dostinex, wit D, wapno, glucophage XR
    2019-12 - Etruzil i Ovitrelle przez dwa cykle, Glucophage XR, Dostinex, witaminy, dieta
    2020-01 skierowanie na laparoskopię. 2020-03 laparoskopia i histeroskopia- niedrożne jajowody i zrosty w macicy
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 lutego 2019, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pola.91 wrote:
    Dziewczyny!

    Chciałabym się z Wami podzielić wspaniałą wiadomością. 15 lutego Dr Tadeusz Wasilewski potwierdził naszą upragnioną ciąże 7 tc 3 dn, serduszko bije, dzidziuś miał 1,24 cm. Wiem, że jest ciężko, ale nie poddawajcie się. A do dziewczyn, które wątpią w dietę,w moim przypadku dieta sprawia zdrowotne cuda. Pozdrawiam Was ciepło!
    Gratuluję! Przywracasz nadzieję w napro! My walczymy od września 2018 z pomocą napro i mam nadzieję, że też będzie szczęśliwy finał :)

  • aniołkowa_mama Autorytet
    Postów: 905 958

    Wysłany: 18 lutego 2019, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pola.91 wrote:
    Dziewczyny!

    Chciałabym się z Wami podzielić wspaniałą wiadomością. 15 lutego Dr Tadeusz Wasilewski potwierdził naszą upragnioną ciąże 7 tc 3 dn, serduszko bije, dzidziuś miał 1,24 cm. Wiem, że jest ciężko, ale nie poddawajcie się. A do dziewczyn, które wątpią w dietę,w moim przypadku dieta sprawia zdrowotne cuda. Pozdrawiam Was ciepło!
    Cudowna wiadomość! Nudnej ciąży życzę :)


    Moje Aniołki 4tc i 13tc
    Córeczka ♥️👶 🌈 08.2020
    MTHFR_1298A-C w układzie homozygotycznym
    PAI-1 4G w układzie heterozygotycznym
    10.2018- zaczynamy z naprotechnologią
    05.2019- laparoskopia+histeroskopia
    09.2019- nietolerancje: m.in. mleko, jajka, pszenica, kukurydza
    28.11.2019- bHCG- 422,1 <3
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2158 714

    Wysłany: 18 lutego 2019, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pola.91 wrote:
    Dziewczyny!

    Chciałabym się z Wami podzielić wspaniałą wiadomością. 15 lutego Dr Tadeusz Wasilewski potwierdził naszą upragnioną ciąże 7 tc 3 dn, serduszko bije, dzidziuś miał 1,24 cm. Wiem, że jest ciężko, ale nie poddawajcie się. A do dziewczyn, które wątpią w dietę,w moim przypadku dieta sprawia zdrowotne cuda. Pozdrawiam Was ciepło!
    ale zaraz, dopiero pisalas ze jestes w 17dc a ty 7 tydzien? :D czyli co sie dzialo z miesiaczką, byla czy plamienie?

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
‹‹ 366 367 368 369 370 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz owulacji OvuFriend

Wydaje Ci się, że działanie kalendarza owulacji sprowadza się tylko do wyznaczania dni płodnych i terminu owulacji? Nic bardziej mylnego! Podczas prowadzenia obserwacji w kalendarzu OvuFriend możesz dowiedzieć się o rzeczach, które wspomogą Twoje starania o dziecko. Poznaj 7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz dni płodnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego