Forum Starając się - ogólne nie odpuszcze i będe mamą w 2017
Odpowiedz

nie odpuszcze i będe mamą w 2017

Oceń ten wątek:
  • AJA_S Autorytet
    Postów: 2696 654

    Wysłany: 15 grudnia 2016, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SusannaDean wrote:
    Może znaczyć, a nie musi. Spokojnie czekaj do testowania, nie rób sobie nadziei lepiej się miło zaskoczyć :)

    Aja, na pewno będą dobre wyniki i szybko dostaniecie wskazówki co i jak :)


    Mam tylko nadzieję by były lepsze niż w czerwcu :)
    By w końcu nikt nas nie bagatelizował bo "młodzi jesteśmy i mamy czas"

    Cykl nr 54
    17.11-poronienie całkowite Ig: aja.photo FB: wesoło w kuchni
    58e49922f0db7.png bl9chdgeo8iqt0ft.png
  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 6261 5543

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PatiPati. Witaj :) Nie ma jednoznacznych objawow wskazujacych na ciaze. Przewaznie sa to te same jak na okres, wiec nigdy nie bedzie wiadomo ;) Czytalam, ze w tak wczesnej ciazy raczej objawow nie ma, ale wiadomo, ze kazda z nas sie ich doszukuje ;)

    sxTSp1.png
    7+0 - serduszko 💜💜💜😍
    5+0 - pęcherzyk
    4+0 - Beta 616
    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
    ♥️Córeczka 2017 r.♥️
    _____________
    ❌MTHFR C677T hetero
    ❌PAI-1 4G hetero
    ❎AMH - 0.36 ng/ml
  • AJA_S Autorytet
    Postów: 2696 654

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 09:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mam trochę durny problem... znowu :/
    Od jakiegoś czasu mam dziwne @ ale ta pobija nawet poprzednią :P
    W "1dc" tak słabo było, że oznaczyłam plamienie (1podp... starczyłaby na cały dzień :/ ) w drugim oznaczyłam średnie krwawienie a tamp... zmieniałam co 5h o.O kiedyś to by mnie w ciągu godziny zalało. Wczoraj i już nie oznaczyłam bo nie wiem co. Sytuacja powtórzyła się z "1dc"...
    Jak myślicie może najpierw moje hormony? Bo to raczej nie jest normalne :(

    Cykl nr 54
    17.11-poronienie całkowite Ig: aja.photo FB: wesoło w kuchni
    58e49922f0db7.png bl9chdgeo8iqt0ft.png
  • Najmłodsza_staraczka Autorytet
    Postów: 3321 3215

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć kochane :D

    Zaglądam i kibicuje wam z kropkiem z całych sił :D

    Ja powtórzyłam dzisiaj bhcg - 512 , przyrost 144 % :)
    Progesteron 35 ng/ml/

    Kropek rośnie i dzielnie walczy <3

    SusannaDean, AJA_S, Annie1981, cookiemonsterka lubią tę wiadomość

    02.2020 - immunologia ok, trochę za wysokie nk.

    5.02 próba udrożnienia jajowodów - shsg Lublin (dr. Pyra) - udało się uzyskać obustronną drożność!

    1.11 - Krótki protokół start, 16 zapłodnionych komórek, 2 zarodki
    17.12 - Transfer 3.2.2 :(
    14.01.2020 - Transfer 8.3 :(

    10.2019 - Histeroskopia ok

    Fragmentacja poprawiona z 32% na 16% / morfologia z 2% na 5%.

    3.07.2019 - Długi protokół IVF start , 10 prawidłowych komórek, 6 zapłodnionych, brak bałwanków.
    19.07.2019 - Transfer 12.1 :(

    2.04.2019 - Krótki protokół IVF start, 8 komórek, 3 prawidłowe, brak zarodków.

    Niedrożność jajowodów - laparoskopia nie pomogła.

    relgwn156k56cgiw.png
  • Peggie Ekspertka
    Postów: 140 117

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aja mi takie "anomalie" też sie zdarzają. Zwłaszcza jak zaczęłam brać luteinę i inne wspomagacze. Teraz @ sprzed brania, a te teraz to dwa różne światy. Może coś w hormonach pomieszane?

    Ja znowu mam problem, którego nie potrafię rozwiązać. Może spojrzycie na to obiektywnie i coś doradzicie? Mieliśmy z moim R. zacząć starania z lekarzami z początkiem Nowego Roku i wszystko było super. Choruję jednak na dysplazję włóknistą kości udowej(rzadka choroba genetyczna, polegająca na tym, że na moich kościach rosną guzy nowotworopodobne). Jest to choroba z której nigdy się nie wyleczę i która będzie ze mną już zawsze (na dodatek nie leczy się jej farmakologicznie). W tym tygodniu byłam na co półrocznej kontroli i okazało się, że się jeden z guzów troszkę urósł. I jeśli będzie nadal rosnąć, będę musiała mieć kolejną operację w kwietniu (trzy dni w szpitalu, zeskrobanie zmiany i do domu. Miesiąc o kulach). Nie mam pojęcia co mam robić. Zacząć starania mimo to, czy czekać do kwietnia? Z drugiej strony jeśli starania zaczniemy w kwietniu to będziemy musieli je przerwać na jesień, bo jeśli ewentualnie by się udało, to termin byłby w okolicach czerwca 2018, a wtedy mamy wesele :/ więc moglibyśmy kolejne próby podjąć po weselu :| jak ja ma wytrzymać tyle czasu? :( zwłaszcza, że wiem, że nie uda się od razu bo mam PCOS i od 1.5 roku współżyjemy bez zabezpieczeń i nic. Co byście zrobiły na moim miejscu? Rozsądniej byłoby pewnie czekać i odłożyć starania, ale kurczę...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 grudnia 2016, 11:47


    bx8tp2.png

    ZCzqp1.png

  • CarPer Autorytet
    Postów: 1369 451

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Peggie, bardzo ciezka decyzja. Mysle ze musisz porozmawiać o tym z lekarzem. Bo jak podejrzewam cała operacja zeskrobania tego bedzie pod całkowita narkoza? Nie wiem czy kobietę w ciazy mozna operować pod narkoza. Pewnie mozna, jednak wiąże sie to z ogromnym ryzykiem dla płodu...
    Z drugiej strony, kto wie czy kiedy ta zmiana zostanie zlikwidowana nie pojawi sie nowa... albo czy ta sie az tak bardzo wykształci zeby musiała byc w ogole operowana.
    Mysle ze umów sie na wizyte u lekarza i przedyskutuj to z nim.

    Peggie lubi tę wiadomość

    w57vrjjg24io0u2h.png
  • Peggie Ekspertka
    Postów: 140 117

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję CarPer za odzew. Wiem, najlepiej pogadać z lekarzem, ale człowiek zanim to zrobi to i tak świruje :D z tego co wyczytałam(wiem, wiem internet to niezbyt dobre źródło informacji) to przy znieczuleniu ogólnym ryzyko nie jest duże, ale warto odroczyć operację. Ostatnia moja operacja była jednak ze znieczuleniem w kręgosłup(podobno ryzyko znikome, ale obawa zawsze jest). Ych, po świętach pewnie przejdę się do lekarza i z nim pogadam.


    bx8tp2.png

    ZCzqp1.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 13:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Peggie nikt za ciebie decyzji nie podejmie niestety za latwo by bylo. Kwestia jest tego ze w zyciu nigdy nie wiadomo moze teraz odstawisz dzialania i bedzie to mialo jakies konsekwencje i rowniez w przypadku kontynuowania moze zdarzyc sie ze cos tam sie wydarzy i bedziesz miala dylematy. Najrozsadniej skupic sie na tej pptrzebie najwiekszej.... I wtedy uda sie rozwiazac problem

  • AJA_S Autorytet
    Postów: 2696 654

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też uważam, że trzeba to będzie przegadać z lekarzem, i podjąć decyzję z mężem :)
    Dziękuję też za odpowiedź :) Chyba tylko zbadam jak coś proga w styczniu :)

    Cykl nr 54
    17.11-poronienie całkowite Ig: aja.photo FB: wesoło w kuchni
    58e49922f0db7.png bl9chdgeo8iqt0ft.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A z innej beczki, czy ktoras po dong quai miala podobne klucia jak na clo? Ja teraz takie mam plus plamie wiec nie wiem co z tym dongiem

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 13:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AJA_S wrote:
    Też uważam, że trzeba to będzie przegadać z lekarzem, i podjąć decyzję z mężem :)
    Dziękuję też za odpowiedź :) Chyba tylko zbadam jak coś proga w styczniu :)
    Czy ty Aja probowalas ziol?

  • AJA_S Autorytet
    Postów: 2696 654

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SusannaDean wrote:
    Czy ty Aja probowalas ziol?

    Nie. Ale wzięłam dietę z of :P

    Cykl nr 54
    17.11-poronienie całkowite Ig: aja.photo FB: wesoło w kuchni
    58e49922f0db7.png bl9chdgeo8iqt0ft.png
  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 6261 5543

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Peggie. Tez bym porozmawiala z lekarzem jakie ryzyko dla dziecka niesie taka operacja. Z drugiej strony jestem bardzo niecierpliwa i raczej nie odlozylabym staran, chyba ze ryzyko byloby duze. Nie wiadomo jednak czy to urosnie.
    Nigdy nie ma idealnego momentu na dziecko. Ja dlugo na taki czekalam, ciagle odkladalam, bo jeszcze mieszkanie nie kupione i takie tam, ale teraz zaluje. Moja sytuacja raczej dotyczyla finansow a nie zdrowia, wiec jest inna, ale ja patrze na to ze swojej perspektywy.
    Starania przewaznie trwaja dluzej jak piszesz i nie ma tak, ze wszystko juz nam pasuje i teraz ma sie pojawic dziecko. Szczegolnie jak starania trwaja latami to mozna zalowac, ze sie wczesniej nie zaczelo.
    Takze przede wszystkim rozmowa z lekarzem i potem sobie wszystko przemysl :)

    sxTSp1.png
    7+0 - serduszko 💜💜💜😍
    5+0 - pęcherzyk
    4+0 - Beta 616
    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
    ♥️Córeczka 2017 r.♥️
    _____________
    ❌MTHFR C677T hetero
    ❌PAI-1 4G hetero
    ❎AMH - 0.36 ng/ml
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez mialan takie 1,5-2 dniowe @ a teraz na orzechach acardzie i winie to 5 dniowa @ ;) bylo super endo, w tym cyklu rowniez mam zamiar je tak pogrubic

    AJA_S lubi tę wiadomość

  • Karola555 Autorytet
    Postów: 1236 762

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny życzę Wam miłego weekendu :) W pracy trochę zawalona jestem , koniec roku, na szczęście moje przeziębienie mija :)

    Dzieciaczki z serduszka: Córcia Amelka 05.2008, Synek Gabryś 10.2010
    23/02 będzie synek :)
    f2w3rjjgya3j0iis.png
  • Peggie Ekspertka
    Postów: 140 117

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 15:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję dziewczyny za odzew <3 wiem, że decyzję trzeba podjąć samodzielnie i nikt tego za mnie nie zrobi, ale dobrze poznać obiektywne opinie, bo sama obiektywna za bardzo nie jestem :D


    bx8tp2.png

    ZCzqp1.png

  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 6261 5543

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 16:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiedzialam, ze dlugosc @ zalezy od grubosci enometrium :) Czyli im dluzsza @ tym lepiej?

    sxTSp1.png
    7+0 - serduszko 💜💜💜😍
    5+0 - pęcherzyk
    4+0 - Beta 616
    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
    ♥️Córeczka 2017 r.♥️
    _____________
    ❌MTHFR C677T hetero
    ❌PAI-1 4G hetero
    ❎AMH - 0.36 ng/ml
  • rzepakowepole Autorytet
    Postów: 1716 1901

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annie1981 wrote:
    Nie wiedzialam, ze dlugosc @ zalezy od grubosci enometrium :) Czyli im dluzsza @ tym lepiej?

    Nie, za grube też niedobrze. Jak miewałam dłuższe niż 5 dni, to polecono mi magnez - pomogło. Chyba 5 dni to takie optimum.

    ex2bvcqgjnvonbri.png
  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 6261 5543

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 16:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    rzepakowepole wrote:
    Nie, za grube też niedobrze. Jak miewałam dłuższe niż 5 dni, to polecono mi magnez - pomogło. Chyba 5 dni to takie optimum.
    Ja takich dlugich nigdy nie mialam. Wiecej u mnie plamienia niz dni z krwia. Mam nadzieje, ze z moim endo wszystko w porzadku.

    sxTSp1.png
    7+0 - serduszko 💜💜💜😍
    5+0 - pęcherzyk
    4+0 - Beta 616
    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
    ♥️Córeczka 2017 r.♥️
    _____________
    ❌MTHFR C677T hetero
    ❌PAI-1 4G hetero
    ❎AMH - 0.36 ng/ml
  • AJA_S Autorytet
    Postów: 2696 654

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 17:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szczerze mówiąc za każdym razem jak szłam do gina to byłam kilka dni po owulce i zawsze endo "wzorcowe" no zobaczymy... A teraz tak pomyślałam. Mogło to być spowodowane zmianą diety?
    A winko już dawno nie piłam ostatnim razem się schlałam, że B powiedział że mi współczuję jak on jest pijany :D
    A teraz wgl 0 alko :P
    Indyk, wołowina, warzywa bardzo dużo papryki i orzechy :) a i poltlusty nabiał...
    Zdaje mi się że jestem jakąś chodzącą anomalią xD

    Cykl nr 54
    17.11-poronienie całkowite Ig: aja.photo FB: wesoło w kuchni
    58e49922f0db7.png bl9chdgeo8iqt0ft.png
‹‹ 44 45 46 47 48 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie kalendarza owulacji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego