Niedrożnosc jajowodów
-
WIADOMOŚĆ
-
Dzoana 27 wrote:Czesc dziewczyny, odświeżam wątek bo sama mam rozkmine.
Ja również miałam niedrożne jajowody stwierdzone po HSG jak również laparoskopii, również usłyszałam że zostało nam tylko in vitro.
Jednak poczytałam trochę i znalazłam Lublin w którym udrażniają jajowody (wspaniali lekarze). W 2023 w październiku pojechałam i udało się udrożnić oba jajowody. W zeszłym roku w czerwcu zaszłam w naturalną ciążę, niestety poroniłam samoistnie w 8 tyg. W zeszły czwartek miałam robione HSG u siebie w szpitalu i znów niedrozne jajowody 🙄
Czy ktoras z was udrażniala drugi raz ?
W sobotę mam wizytę u swojego lekarza, zastanawiam się czy jak mi zaproponuje laparoskopie to czy nie lepiej by było odmówić i jechać jeszcze raz do Lublina.
Tam przynajmniej się udało więc jest jakaś nadzieja, a tutaj już miałam laparoskopie w 2023 i nic z tego nie wyszło.
Mam jeszcze jedno pytanie, czy przez histeroskopie też można udrożnić jajowody?
Proszę podaj namiary na ten Lublin. Ja dziś miałam hsg wyszły dwa niedrożne lekarz za miesiąc półtora chce próbować laparoskopii. A może w tym Lublinie by mi coś pomogli ? Jestem załamana tą wiadomością
-
chudap wrote:Tak, ja wykonywałam w sumie 3 razy badanie drożności jajowodów. Po pierwszym (histeroskopowe i laparoskopia ) jeden niedrożny, drugi coś tam przepuścił pod dużym ciśnieniem, więc jakieś szanse były ale mizerne, potem po wielu próbach kierowali nas tylko na in vitro. Następnie w Lublinie udało się oba udrożnić, niestety przez 1,5 roku nie udało się zajść w ciąże. Kolejnym razem również w Lublinie robiłam drożność, z tym że tym razem został zastosowany lipidol i po 10 miesiącach zaszłam w ciążę. Niestety straciłam ją ale po 4 miesiącach znów się udało i dzisiaj synek już jest z nami. Dlatego ja polecam jednak Lublin i spróbowanie z lipidolem. Dodam tylko że nie mam endometriozy, a nasze starania trwały w sumie prawie 7 lat.
Podasz mi namiary na tego lekarza ? Dziś mi wyszło podczas hsg niedrożność dwóch jajowodów. Próbowali
Przepchnąć kontrastem ale się nie udało. Proponują laparoskopię ale może w tym Lublinie by coś zdziałali ?
-
Jasne podaję link do jego strony z danymi kontaktowymi:Kasia900609 wrote:Podasz mi namiary na tego lekarza ? Dziś mi wyszło podczas hsg niedrożność dwóch jajowodów. Próbowali
Przepchnąć kontrastem ale się nie udało. Proponują laparoskopię ale może w tym Lublinie by coś zdziałali ?
http://ireneuszzych.pl/♀️37 l.
12.2019 laparoskopia diagnostyczna- brak drożności jajowodów
09.2022 HSG w Lublinie - pełna drożność obu jajowodów
02.2024 HSG w Lublinie - pełna drożność obu jajowodów, podanie lipidolu
cykle regularne, potwierdzone owulacje
pozostałe wyniki w normie
01.24 IUI 1 ❌ lametta 2-6 dc 1x1
03.24 IUI 2 ❌ lametta 2-6 dc 1x1
04.24 lametta 3-7 dc 1x1
♂️36 l.
badanie nasienia w normie -
Kasia900609 wrote:Proszę podaj namiary na ten Lublin. Ja dziś miałam hsg wyszły dwa niedrożne lekarz za miesiąc półtora chce próbować laparoskopii. A może w tym Lublinie by mi coś pomogli ? Jestem załamana tą wiadomością
Tak jak pisała koleżanka wyżej masz stronę do dr, najlepiej do niego dzwonić po 20 stej, ja dzwoniłam w poniedziałek, musiałam opisać sytuację ma mailu, wysłać skany z hsg i dostałam całą instrukcje co dalej robić. Czyli między innymi badania, skierowanie od lekarza rodzinnego do szpitala w Lublinie, ale to on Ci wszystko opiszę. Ja będę mieć udrażnianie prawdopodobnie początkiem czerwca więc szybko to załatwiają
Też kiedyś miałam laparoskopie, mówią że niby często się udaje udrożnić po laparo, u mnie niestety się nie udało. Poza tym w Lublinie tak samo masz robione hsg tylko że jak kontrast nie przechodzi, to później robią to mikronarzedziami, całość trwa maks 10 min. Lekarze fantastyczni, wszystko sprawnie się tam odbywa.
Mam nadzieję że jak raz się im udało udrożnić (jeśli chodzi o mój przypadek) to i drugim razem się uda 🙂
Kasia900609 lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny czy w Lublinie robią HSG pod jakimś znieczuleniem czy tylko przeciwbólowe?
Miałam teraz w Poznaniu na Polnej, prawy udało się udrożnić, lewy niestety nie ale z tego bólu az zemdlałam.
Zastanawiam się czy jeżeli do końca roku się nie uda to nie iść właśnie do Lublina -
Hej a mogłybyśmy jakoś porozmawiać na priv ?Dzoana 27 wrote:Tak jak pisała koleżanka wyżej masz stronę do dr, najlepiej do niego dzwonić po 20 stej, ja dzwoniłam w poniedziałek, musiałam opisać sytuację ma mailu, wysłać skany z hsg i dostałam całą instrukcje co dalej robić. Czyli między innymi badania, skierowanie od lekarza rodzinnego do szpitala w Lublinie, ale to on Ci wszystko opiszę. Ja będę mieć udrażnianie prawdopodobnie początkiem czerwca więc szybko to załatwiają

Też kiedyś miałam laparoskopie, mówią że niby często się udaje udrożnić po laparo, u mnie niestety się nie udało. Poza tym w Lublinie tak samo masz robione hsg tylko że jak kontrast nie przechodzi, to później robią to mikronarzedziami, całość trwa maks 10 min. Lekarze fantastyczni, wszystko sprawnie się tam odbywa.
Mam nadzieję że jak raz się im udało udrożnić (jeśli chodzi o mój przypadek) to i drugim razem się uda 🙂 -
Ale to miałaś przed tym Lublinem już robione hsg ? Próbowałam się kontaktować z doktorem Krzysztofem Pyrą ale nie da się . Kurczę strasznie się stresuje stąd może nadmiar pytań.Dzoana 27 wrote:Tak jak pisała koleżanka wyżej masz stronę do dr, najlepiej do niego dzwonić po 20 stej, ja dzwoniłam w poniedziałek, musiałam opisać sytuację ma mailu, wysłać skany z hsg i dostałam całą instrukcje co dalej robić. Czyli między innymi badania, skierowanie od lekarza rodzinnego do szpitala w Lublinie, ale to on Ci wszystko opiszę. Ja będę mieć udrażnianie prawdopodobnie początkiem czerwca więc szybko to załatwiają

Też kiedyś miałam laparoskopie, mówią że niby często się udaje udrożnić po laparo, u mnie niestety się nie udało. Poza tym w Lublinie tak samo masz robione hsg tylko że jak kontrast nie przechodzi, to później robią to mikronarzedziami, całość trwa maks 10 min. Lekarze fantastyczni, wszystko sprawnie się tam odbywa.
Mam nadzieję że jak raz się im udało udrożnić (jeśli chodzi o mój przypadek) to i drugim razem się uda 🙂
-
Murena96 wrote:Dziewczyny czy w Lublinie robią HSG pod jakimś znieczuleniem czy tylko przeciwbólowe?
Miałam teraz w Poznaniu na Polnej, prawy udało się udrożnić, lewy niestety nie ale z tego bólu az zemdlałam.
Zastanawiam się czy jeżeli do końca roku się nie uda to nie iść właśnie do Lublina
Z tego co pamiętam tylko przeciwbólowe, doskonale Cię rozumiem. Mnie teraz u siebie w mieście też bardzo bolało, w Lublinie też ale myślę że nie aż tak bardzo, albo to emocje 😁 -
Kasia900609 wrote:Ale to miałaś przed tym Lublinem już robione hsg ? Próbowałam się kontaktować z doktorem Krzysztofem Pyrą ale nie da się . Kurczę strasznie się stresuje stąd może nadmiar pytań.
Tak, miałam tylko że u siebie w szpitalu. Do Lublina mam ponad 400 km.
A dzwoniłaś do niego czy pisałaś? Ja opisałam mu sytuację na mailu i po kilku dniach dostałam odpowiedź
Zaprosiłam Cię do przyjaciółek 😉 -
Słabo poruszam się po forum i nie wiem co znaczy zaprosiłam do przyjaciółek. 🙂Dzoana 27 wrote:Tak, miałam tylko że u siebie w szpitalu. Do Lublina mam ponad 400 km.
A dzwoniłaś do niego czy pisałaś? Ja opisałam mu sytuację na mailu i po kilku dniach dostałam odpowiedź
Zaprosiłam Cię do przyjaciółek 😉
Dziś chciałam po 20 do niego zadzwonić. Ale może faktycznie napiszę również meila. A wiesz mniej więcej jeśli zakwalifikuje jaki czas jest oczekiwania na ten zabieg ? -
Kasia900609 wrote:Słabo poruszam się po forum i nie wiem co znaczy zaprosiłam do przyjaciółek. 🙂
Dziś chciałam po 20 do niego zadzwonić. Ale może faktycznie napiszę również meila. A wiesz mniej więcej jeśli zakwalifikuje jaki czas jest oczekiwania na ten zabieg ?
Ja właśnie tez, ale chyba żeby napisać wiadomość musisz mnie zaakceptować 😅🙈 najczęściej w najbliższym miesiącu lub do dwóch miesięcy, zależy jak Ci tam okres wypada i czy wyniki masz okej, bo gdyby wyszła jakaś bakteria to np musisz przeleczyc więc to też się wtedy odkłada w czasie. -





