Forum Starając się - ogólne Nowe dziewczyny na forum :)
Odpowiedz

Nowe dziewczyny na forum :)

Oceń ten wątek:
  • meggi90 Autorytet
    Postów: 631 266

    Wysłany: 6 kwietnia 2017, 13:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakie ślicznie zdjecia, lepiej będzie skojarzyć.

    Sandra ja też tak miałam z tym mierzenie temperaturki, bo ja taka zapominalska jestem tak ze wkrecilam męża.jak wstaje do pracy to on ma obowiązek podać mi termometr i kwas foliowy. Także nie ma opcji że zapomnę :-)

    Chciałam Was poinformować, że wstajac z łóżka dziś podjęłam decyzję. Że nie czekam już dłużej, bo po co? Bo o pracę się martwię? Przecież skoro będę wobec mnie uczciwi to tak czy inaczej powinni mnie przyjąć. Staram się wykonywać swoje obowiązki najlepiej jak potrafię, uwielbiam moją młodzież, i kocham swoją pracę. Ale nic na siłę skoro mają mnie nie przyjąć to mnie nie przyjmą. Także zdaję sie w zupełności na los.
    Także jak tylko zacznie się i skończy okres idę po robić podstawowe badania. I do dzieła ruszamy z 1 cyklem ;-)
    Mam juz 27 lat i zawsze by nie było odpowiedniej pory na dziecko. No praca, mieszkanie. Żałuję kilku straconych miesięcy no ale cóż minęły i już nie wrócą.

    Także tego Agness, będziesz musiała przyspieszyć mnie w tabeleczce;-)

    Agness12 lubi tę wiadomość

    Jesteśmy małżeństwem od 20.06.2015
    xnw4skjo49k4p9mf.png
    ckaidqk3t2grx5um.png
  • Agness12 Autorytet
    Postów: 370 205

    Wysłany: 6 kwietnia 2017, 13:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    meggi90 wrote:
    Jakie ślicznie zdjecia, lepiej będzie skojarzyć.

    Sandra ja też tak miałam z tym mierzenie temperaturki, bo ja taka zapominalska jestem tak ze wkrecilam męża.jak wstaje do pracy to on ma obowiązek podać mi termometr i kwas foliowy. Także nie ma opcji że zapomnę :-)

    Chciałam Was poinformować, że wstajac z łóżka dziś podjęłam decyzję. Że nie czekam już dłużej, bo po co? Bo o pracę się martwię? Przecież skoro będę wobec mnie uczciwi to tak czy inaczej powinni mnie przyjąć. Staram się wykonywać swoje obowiązki najlepiej jak potrafię, uwielbiam moją młodzież, i kocham swoją pracę. Ale nic na siłę skoro mają mnie nie przyjąć to mnie nie przyjmą. Także zdaję sie w zupełności na los.
    Także jak tylko zacznie się i skończy okres idę po robić podstawowe badania. I do dzieła ruszamy z 1 cyklem ;-)
    Mam juz 27 lat i zawsze by nie było odpowiedniej pory na dziecko. No praca, mieszkanie. Żałuję kilku straconych miesięcy no ale cóż minęły i już nie wrócą.

    Także tego Agness, będziesz musiała przyspieszyć mnie w tabeleczce;-)
    I bardzo dobra decyzja<3
    podaj termin :*

    Ja dziś okropnie sie czuje :( Mam nadzieje ze szybko wyzdrowieje

    3i49df9hi1sl1iuj.png
  • Shely Debiutantka
    Postów: 10 3

    Wysłany: 6 kwietnia 2017, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej, ja w sumie na ovu jestem od niedawna, kilka tyg., wczesniej jakies 3 lata temu byłam tu dłużej, mam za sobą bezowocne 5letnie starania i rozpadł związku, z tego właśnie powodu...
    Zaczynam znów ze wspaniałym mężczyzną, oby było lepiej :)

    Agness12 lubi tę wiadomość

  • Agness12 Autorytet
    Postów: 370 205

    Wysłany: 6 kwietnia 2017, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shely wrote:
    hej, ja w sumie na ovu jestem od niedawna, kilka tyg., wczesniej jakies 3 lata temu byłam tu dłużej, mam za sobą bezowocne 5letnie starania i rozpadł związku, z tego właśnie powodu...
    Zaczynam znów ze wspaniałym mężczyzną, oby było lepiej :)
    Hejj Shely <3
    Czytałam Twoją historię i cieszę sie ze do nas dołączasz :)
    Mam nadzieje ze wszystkim nam szybko pójdzie <3

    3i49df9hi1sl1iuj.png
  • meggi90 Autorytet
    Postów: 631 266

    Wysłany: 6 kwietnia 2017, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agness długo Cię trzyma tą choroba? Podam termin jak rozpoczną cykl:-)

    Shely powodzenia życzę. Widzisz może tak musiało być, dzidziuś czekał na tego wspanialego mężczyznę

    Jesteśmy małżeństwem od 20.06.2015
    xnw4skjo49k4p9mf.png
    ckaidqk3t2grx5um.png
  • Agness12 Autorytet
    Postów: 370 205

    Wysłany: 6 kwietnia 2017, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    meggi90 wrote:
    Agness długo Cię trzyma tą choroba? Podam termin jak rozpoczną cykl:-)

    Shely powodzenia życzę. Widzisz może tak musiało być, dzidziuś czekał na tego wspanialego mężczyznę
    Od poniedziałku ale nie chciałam jechać do lekarza bo wypisałby mi antybiotyk a moja odpornosc i tak jest słaba :(

    Jutro mam wizytę u Endokrynologa zobaczymy co tam mi powie.

    3i49df9hi1sl1iuj.png
  • meggi90 Autorytet
    Postów: 631 266

    Wysłany: 6 kwietnia 2017, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bidulko...
    Ja też muszę do endo się wybrać bo moje tsh jest ponad 3

    Jesteśmy małżeństwem od 20.06.2015
    xnw4skjo49k4p9mf.png
    ckaidqk3t2grx5um.png
  • alenka89 Ekspertka
    Postów: 158 184

    Wysłany: 6 kwietnia 2017, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć,jestem Ala :) w sumie jestem nowa, bo drugi miesiąc prowadzę obserwacje na of. Rocznik '89. Staram się z mężem o dzidziusia już pół roku. Jestem w tej chwili 3-4 dzień po owulacji, ale nie wiem czy coś z tego będzie, bo akurat złapałam infekcję. Ale nie tracę nadziei :) Pozdrowienia dla Was :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 kwietnia 2017, 14:25

  • Agness12 Autorytet
    Postów: 370 205

    Wysłany: 6 kwietnia 2017, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    meggi90 wrote:
    Bidulko...
    Ja też muszę do endo się wybrać bo moje tsh jest ponad 3
    Ja we wrzesniu miałam blisko 4, a w styczniu było juz 2 :)
    Moze mi zleci to w badaniach bo jutro mam zrobic insuline i krzepliwość krwi

    3i49df9hi1sl1iuj.png
  • OnaOna1 Koleżanka
    Postów: 36 0

    Wysłany: 6 kwietnia 2017, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej... Jak tam samopoczucie? Dzwonilam dzis do swojego lekarza ale moze mnie przyjac dopiero za tydzien... w ten piatek nie da rady :(

    OnaOna1
  • Agness12 Autorytet
    Postów: 370 205

    Wysłany: 6 kwietnia 2017, 14:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    OnaOna1 wrote:
    Hej... Jak tam samopoczucie? Dzwonilam dzis do swojego lekarza ale moze mnie przyjac dopiero za tydzien... w ten piatek nie da rady :(
    Przykro mi :( A boli nadal ?

    3i49df9hi1sl1iuj.png
  • OnaOna1 Koleżanka
    Postów: 36 0

    Wysłany: 6 kwietnia 2017, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Własnie najgorsze ze boli...brzuch tak jakbym miała dostac @... i piersi masakra :(

    OnaOna1
  • meggi90 Autorytet
    Postów: 631 266

    Wysłany: 6 kwietnia 2017, 14:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    OnaOna1 wrote:
    Hej... Jak tam samopoczucie? Dzwonilam dzis do swojego lekarza ale moze mnie przyjac dopiero za tydzien... w ten piatek nie da rady :(

    Jak się czujesz? Przeszło Ci chociaż troszkę?

    Jesteśmy małżeństwem od 20.06.2015
    xnw4skjo49k4p9mf.png
    ckaidqk3t2grx5um.png
  • OnaOna1 Koleżanka
    Postów: 36 0

    Wysłany: 6 kwietnia 2017, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam wrazenie ze to nic nie przechodzi... chyba tak pogoda tez dziala bo nie mam sily ani checi na nic... caly dzien moglabym spac...

    OnaOna1
  • Agness12 Autorytet
    Postów: 370 205

    Wysłany: 6 kwietnia 2017, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    OnaOna1 wrote:
    Własnie najgorsze ze boli...brzuch tak jakbym miała dostac @... i piersi masakra :(
    To powiem Ci ze mnie tak boli juz od okresu, jednego dnia jest lepiej a drugiego gorzej, nawet mdłości mam ale u mnie mozliwe ze przez leki na IO ;/

    3i49df9hi1sl1iuj.png
  • OnaOna1 Koleżanka
    Postów: 36 0

    Wysłany: 6 kwietnia 2017, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    z moich wyliczen wykresow itp wynika ze wszystko zaczeło mi sie juz pierszego dnia po owulacji... najpierw to kłucie jajnika a pozniej juz coraz wiecej tych dolegliwosci... ja zadnych lekow nie biore ktore moglyby to wywoływac... ogolnie jakos sie dziwnie czuje jak nie ja... jabym nie byla soba... moj chlopak wczoraj stwierdzil ze za bardzo panikuje itp moze i ma racje

    OnaOna1
  • Agness12 Autorytet
    Postów: 370 205

    Wysłany: 6 kwietnia 2017, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    OnaOna1 wrote:
    z moich wyliczen wykresow itp wynika ze wszystko zaczeło mi sie juz pierszego dnia po owulacji... najpierw to kłucie jajnika a pozniej juz coraz wiecej tych dolegliwosci... ja zadnych lekow nie biore ktore moglyby to wywoływac... ogolnie jakos sie dziwnie czuje jak nie ja... jabym nie byla soba... moj chlopak wczoraj stwierdzil ze za bardzo panikuje itp moze i ma racje
    No niestety my bardzo przezywamy, wierzymy ze sie udało i stąd pewnie stwierdzenie chłopaka. Mam nadzieje ze za niedługo pokazesz nam test z dwiema kreseczkami <3

    3i49df9hi1sl1iuj.png
  • OnaOna1 Koleżanka
    Postów: 36 0

    Wysłany: 6 kwietnia 2017, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Juz sama nie wiem co mam myslec... Chialabym zeby sie udalo ale boje sie ze jak bede tak myslala o tym to znow nic z tego nie bedzie... a ostatnio kazda rozmowa z moim chlopakiem na ten temat konczy sie warczeniem na siebie... Dziekuje za Cieplutkie słowa <3

    OnaOna1
  • kolka Autorytet
    Postów: 376 350

    Wysłany: 6 kwietnia 2017, 15:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też mam PCOS i problemy z insuliną.
    Biore glucophage i Inofolic :) i Clo od tego cyklu, klika witamin, więc sporo tego jest...
    Do tego slabe wyniki męża (1% plemników o prawidłowej budowie).
    TO wszystko nie nastraja pozytywnie... Raz jest lepiej, raz gorzej, a czasem bywa po prostu tak strasznie, że myślę sobie, że nigdy nie będzie nam dane zostać rodzicami a to jakaś okrutna kara... Ale próbuję i uczę się cierpliwości.

    f2w3rjjgqu35wkgy.png

    starania od 2015 roku
  • Agness12 Autorytet
    Postów: 370 205

    Wysłany: 6 kwietnia 2017, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    OnaOna1 wrote:
    Juz sama nie wiem co mam myslec... Chialabym zeby sie udalo ale boje sie ze jak bede tak myslala o tym to znow nic z tego nie bedzie... a ostatnio kazda rozmowa z moim chlopakiem na ten temat konczy sie warczeniem na siebie... Dziekuje za Cieplutkie słowa <3
    My juz przestaliśmy rozmawiac na ten temat bo juz troszeczke sie staramy i uwierz mi ze nasze małzeństwo wróciło do normy a było naprawde bardzo zle. Tylko Wy sami musicie do tego dojść, to nie jest tak ze ktoś powie zebyście nie mysleli o tym bo to nic nie da... Na pewnym etapie sama do tego dojdziesz :* Choć licze ze nie bedziesz musiała d ługo czekac <3

    3i49df9hi1sl1iuj.png
‹‹ 4 5 6 7 8 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

6 składników, które mogą wesprzeć Twoją płodność i zwiększyć szanse na zajście w ciążę!

Dowiedz się, które składniki są ważne i istotne w kontekście płodności. Jakie produkty mogą zwiększać szanse na zajście w ciążę i tym samym przyśpieszać starania o dziecko? Poznaj proste i sprawdzone przepisy na zastosowanie 6 składników wspierających płodność!

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego