Forum Starając się - ogólne Nowe staraczki 2018r.
Odpowiedz

Nowe staraczki 2018r.

Oceń ten wątek:
  • Kaga Autorytet
    Postów: 1744 1368

    Wysłany: 19 grudnia 2018, 22:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego, 14:40

    Ewa89_89 lubi tę wiadomość

  • Lajni85 Autorytet
    Postów: 541 535

    Wysłany: 19 grudnia 2018, 22:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaga wiem co czujesz, bo naokoło co druga koleżanka u mnie jest w ciąży... Ale nie załamujmy się, w końcu musi się udać!!!

    Ag1988 też mam planowana droznosc w styczniu i też się trochę tego boję :) ale lekarz powiedział że to nie boli :) badania nasienia w dzisiejszych czasach są konieczne. Mój mąż będzie powtarzał, żeby sprawdzić czy nie ma przeciwciał, które zabijają plemniki, czyli dodatkowo test Mar i test Pox czy jakoś tak. Wyjaśnij mu bardziej, że to jest po to, aby wykluczyć problemy u niego... Może pomoże... Mąż jakoś to przeżył, choć bylo to dla niego wstydliwe. Ale jesteśmy w tym razem, choć czasami bywa ciężko...

    Ewa89 mam też skoki tsh, może nie takie jak Ty, ale ciężko mi zejść poniżej 2 :/ prolaktyne ostatnio też miałam w górnej granicy normy, lekarz stwierdził że jest w porządku... Też brałam clo z jedną wizyta w trakcie cyklu, uważam że to było za mało i trochę takie leczenie w ciemno...

    Kaga lubi tę wiadomość

    01.11.2019 Filip ❤
    27.01.2021 Mikołaj ❤
  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 6163 5386

    Wysłany: 19 grudnia 2018, 23:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaga ja tez ze swoim darlam koty, czasami tak jak mówisz aby oczyścić atmosferę. Nie raz mąż spał w pokoju gościnnym/dziecięcym ale tak to jest, że czasem nawet dwoje dorosłych ludzi nie umie normalnie pogadać i trzeba się pokłócić aby z siebie żale wyrzucić, po czym przychodzi refleksja i nagle trzeba pare spraw wyjasnic i normalnie po ludzku pogadać co nas boli :-)
    Dziękuje za miłe słowa :-) staram się nie smęcić, już za wiele smutków tu wylewałam :-)

    Ag nie wiem ile się staracie ale wiem, że faceci to proste stworzenia i czasami coś jest dla nas oczywiste a dla nich niekoniecznie. Ja jak kiedyś... o mój Boże, chyba ze dwa lata temu usiadłam z moim na kanapie to mu tłumaczyłam tak: u kobiety mlze być milion przyczyn, milion pomysłów i milion porażek ale jak jest problem to jest leczenie. I tu dawałam proste przykłady. Np. Jak kobieta ma jakiegoś hormony za mało to dostaje go w tabletce, jak ma za dużo to dostaje tabletki hamujące wytwarzanie przez nią hormonów. Jak ma nieregularne cykle to dostaje tabletki na uregulowanie lub ziółka. Jak nie ma owulacji to są tabletki na jej wywołanie, na początek słabsze np Clo lub mocniejsze jak przy stymulacji w klinice. Jak kobieta nie ma miesiączki to ma tabletkę na wywołanie, jak ma niedrożne jajowody to jest badanie które może to zdiagnozować, pomoc lub dać diagnozę do kolejnego badania itd itp. A u faceta jest tylko jedno. Nasienie! Wiec to badanie jest podstawą. Nie można badać w ciemno i w nieskończoność kobiety kiedy niepowodzenia może wykluczyć jedno badanie. Może wystarczy pobrać odpowiedni zestaw witamin?? Tyle, że aby witaminy mohly zadziałać a nasienie się wymienić na lepsze to potrzeba trzech miesięcy wiec należy ZBADAĆ i wiedzieć jak najszybciej. Kolejny argument dla ciebie. Po hsg najważniejsze są trzy miesiące (wtedy ponoć są lepsze szanse) i co jeśli zmarnujevie je bo Twój nie bierze witamin? A może ma zrosty?
    Aha a jak już mnie mój mąż wkurwil czy coś to tez potrafiłam wywalić prosto z mostu tekst w stylu: ja nie poraniam co miesiąc tylko wcale nie zachodzę, a nie zachodzę bo mnie nie zapładniasz wiec skoro od roku nie doszło do zapłodnienia a bzykamy się non stop to chyba masz świadomość że coś jest nie tak po twojej stronie prawda???
    No i wtedy oczywiście mąż przyznał mi racje, powiedział, że się boi. Ja wytłumaczyłam że siedzimy w tym razem, ze to i tak dopiero początek a jak mi gaciami trzęsie jak osika przy głupim badaniu nasienia to jak mam z nim przejść przez życie pełne wybojów? No i dłużej namawiać nie musiałam.

    Lejni u mnie skoki przez nadczynnosci tarczycy i chorobę gravesa basedowa a to trudny temat. Opowiadać nie będę bo szkoda czasu. Moja historia jest w móim pamiętniku :-) nie obiecuje, że to będzie pozytywna lektura na dobry sen ale z racji, że wciąż się pisze liczę na pozytywne zakończenie :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 grudnia 2018, 09:27

    Kaga, Esti lubią tę wiadomość

    05.2021 rzut Gravesa Basedowa, walka o zdrowie

    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, niskie bhcg, plamienia, krwotok (krwiaki), zatrzymanie porodu przedwczesnego, pessar, zaniki tętna i jest na świecie! ♀️💜

    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI AP Kato, długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    09.2019 laparohistero=przegroda, endometrioza 2 st.
    06.2019 IMSI AP Kato, krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wro
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, KIR AA, cukrzyca ciążowa.

    Mąż: mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, MSOME 0%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • Kaga Autorytet
    Postów: 1744 1368

    Wysłany: 19 grudnia 2018, 23:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego, 14:40

  • Kaga Autorytet
    Postów: 1744 1368

    Wysłany: 19 grudnia 2018, 23:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego, 14:40

    Ewa89_89 lubi tę wiadomość

  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 6163 5386

    Wysłany: 19 grudnia 2018, 23:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaga wiem :-( mnie nawet te forumowe potrafiły dobić. Był taki okres, że było nas tu dużo i największe panikary zaszły jedna po drugiej (sorry laski ale prawdę mówię) to tez był taki okres, że nie tyle co byłam smutna czy zazdrosna co napływało mnie uczucie, że z problemami i tak zostałam sama, że to forum tylko udowodniło mi, że inni nie maja problemów i że wszystkim dookoła wystarczy nogi rozłożyć tylko nie mi :-( :-( No ale nie do końca tak jest. Usłyszałam tu tyle wsparcia, że kto wie gdzie byłabym teraz gdyby nie forumowe dobre dusze? No i znalazłam tu tez przyjaciół choć nigdy bym się nie spodziewała, ze w necie spotkam bratnie dusze ;-)
    Tak czy siak... jesteśmy kobietami! Burze emocjonalne płyną w naszej krwi. Mamy prawo do emocji, czasem tych gorszych, czasem lepszych, mamy prawo do łez i do smutku ale zazwyczaj same potrafimy się z tych dołków wyciągnąć i znowu na naszych twarzach gości szczęście, uśmiech i radość :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 grudnia 2018, 23:29

    Kaga, Esti lubią tę wiadomość

    05.2021 rzut Gravesa Basedowa, walka o zdrowie

    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, niskie bhcg, plamienia, krwotok (krwiaki), zatrzymanie porodu przedwczesnego, pessar, zaniki tętna i jest na świecie! ♀️💜

    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI AP Kato, długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    09.2019 laparohistero=przegroda, endometrioza 2 st.
    06.2019 IMSI AP Kato, krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wro
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, KIR AA, cukrzyca ciążowa.

    Mąż: mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, MSOME 0%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 6163 5386

    Wysłany: 19 grudnia 2018, 23:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez trzymam kciuki i to za całe forum :-)
    Kaga mój Wie ale jak namiętnie pisałam na początku to się wkurzał że ciagle siedzę na telefonie, a reakcja była podobna do Twojego :-) tak wiec mykaj i ju poświęć ten czas dla ulepszenia Waszej relacji ;-) może świece będą miłym widokiem, a mąż w ramach poprawienia relacji zrobi ci masaż? A pózniej? Kto Wie jak się skończy ta Wasza "kłótnia" :-)

    Kaga lubi tę wiadomość

    05.2021 rzut Gravesa Basedowa, walka o zdrowie

    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, niskie bhcg, plamienia, krwotok (krwiaki), zatrzymanie porodu przedwczesnego, pessar, zaniki tętna i jest na świecie! ♀️💜

    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI AP Kato, długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    09.2019 laparohistero=przegroda, endometrioza 2 st.
    06.2019 IMSI AP Kato, krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wro
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, KIR AA, cukrzyca ciążowa.

    Mąż: mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, MSOME 0%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 08:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny! Mądrze piszecie- winko (na endometrium) sie należy!!! Tez jestem zdania, ze facet powinien sie zbadać, staramy sie krótko bo teraz 9 miesiac, ale ja jestem juz zdiagnozowana, mam stymulowane cykle, mecze sie ze skutkami ubocznymi, wiec to juz nie jest seks bez zabezpieczeń i moze sie uda... tylko z mojej strony ostra walka.. Moj Maz od zawsze chciał miec dziecko, to ja byłam ta strona zeby sie zabezpieczać, bo wtedy nie chciałam jeszcze... takze decyzja była wspólna... tylko brak konsekwencji u Męża.. moze w święta Go spróbuje zmobilizować, albo sie pokłócimy i beda święta ... albo faktycznie sobie to uświadomi... a 3 miesiąc po drożności? Ja gdzieś czytałam o 6ciu... to troche mi sie odechciało...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 08:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak teraz mysle, ze moze poprosze mojego Lekarza w sobote zeby powiedział 2 słowa mojemu Mężowi o badaniu.. hmm co myślicie?

  • Lajni85 Autorytet
    Postów: 541 535

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 08:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ag1988 od miesiąca mąż że mną chodzi na wizyty. Usg mam za parawanem, ale wszystko słyszy co i jak. Jak się ubieram, to lekarz tłumaczy mu co się dzieje, jakie badania trzeba zrobić i jaki jest plan działania :) myślę, że to dobry pomysł :) u nas też tak było, że ja jeszcze nie chciałam. Co do badań mąż sam nalegał, bo chciał wykluczyć problem u siebie..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 grudnia 2018, 08:21

    01.11.2019 Filip ❤
    27.01.2021 Mikołaj ❤
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 08:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moj jest ze mną na każdej wizycie, z tym ze za drzwiami.. pogadam z lekarzem, moze to pomoże, chociaz pewnie moj Maz sie wkurzy, ale trudno..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 08:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moj facet to chyba wyjatek...
    Jak gin powiedziala o badaniu nasienia to kazal tylko poszukac gdzie i sam dzwonil sie dowiadywac co i jak :D
    Musial zrobic to w nieprzyjemnych warunkach ale nie narzekal...
    W koncu siedzimy w tym razem ❤

    Kazda sie doczeka maluszka...
    Jedna predzej druga pozniej xD

    Kaga lubi tę wiadomość

  • Kropeczka85 Autorytet
    Postów: 939 1067

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 08:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ag Dziewczyny powiedziały już wszystko co powiedziałabym Ci i ja. Zrób kilka cichych dni z mężem , pokaż , że dla Ciebie to naprawdę ważne, aby był w tym z Tobą. Potem na spokojnie wytłumacz wszystko tak jak pisała Ewcia i jestem pewna, że to zadziała! Trzymam kciuki!!!

    Kaga Twoje chwile załamania są naturalne. Świetnie pamiętam jak to było u mnie, ale pamiętaj, że po burzy zawsze w końcu wyjdzie słońce i sytuacja się zmieni! :*

    Ewciu popier... ta Twoja tarczyca. Ale myślę, że taki wynik jak teraz masz nie powinien przeszkadzać w zajściu. Moje TSH też wahało się w granicach 0,1-0,3 przed ciążą przy ft4 znacznie poniżej normy, a się udało. Może ta bolesna owulacja to sygnał od organizmu, że prawidłowo pracuje? Ja zawsze miałam mega bolesne kiedy były. A co w ogóle mówią lekarze, możesz teraz się starać skoro nie bierzesz leków? Próbujecie?

    Daffi gratuluję dużego Syncia niech zdrowo rośnie!

    Dziewczyny ja wiem, że ten świąteczny czas mimo , że przyjemny to wiąże się z wieloma złymi emocjami, przemyślenia, nostalgia, koniec roku i wielka niepewność co dalej, ale wszystkie jesteście mega dzielne, podnosicie się po chwilach załamania i musi w końcu zostać to wynagrodzone! Uzbrojcie się tylko jeszcze w trochę cierpliwości. Za wszystkientrzymam kciuki i mocno kibicuję!!!!!!!

    Ewa89_89, Kaga, Phia, Daffi, Esti lubią tę wiadomość

    atdc2n0aos8g2xt8.png
    Księżniczka 2014
    Królewicz 2009
    21.03.2006 [*] 13tc
  • Lajni85 Autorytet
    Postów: 541 535

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój miał opory, żeby zostać jak miałam robione usg, ale teraz po 4 razie już to dla niego normalne bo i tak nic nie widzi :) wkurzy się, bo się boi... Ale jak po badaniach zobaczy u siebie dobre wyniki, to złość mu odejdzie... A to przecież dla Waszego dobra :)

    01.11.2019 Filip ❤
    27.01.2021 Mikołaj ❤
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 08:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja czuje,ze wyniki beda zle... On pewnie tez ...

  • Lajni85 Autorytet
    Postów: 541 535

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak nie pójdzie, to się nie przekonacie.. Jak będą nie najlepsze, to pewnie dostanie coś na wzmocnienie... I dacie radę!!!

    U nas to ja mam problem i boję się tej droznosci...

    01.11.2019 Filip ❤
    27.01.2021 Mikołaj ❤
  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 6163 5386

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ag zaciągniecie go do lekarza to dobry pomysł :-) mój był ze mną raz u ginekologa- androloga i tam miałam robione usg bez parawany. I pytam Pózniej mojego czy zajrzał za plecy bo kiedyś pytał jak to wyglada to miał okazje zobaczyć. Powiedział, że głupio mu było się obrócić i tak gapić ale na ścianie wisiał tv 50 cali i widział mnie od środka hahahah :-) dobrze odbyć taka wizytę jako para, o ile masz fajnego ginekologa. Bo Lekarz nie bedsie prosił Twojego męża żeby zrobił badanie tylko twardo po lekarsku da wytyczne: Pani robi badanie drożności, a Pan ma zrobić badanie nasienia i widzimy się w nowym roku. The end. Tak to widzę ale jasne komunikaty powinny wystarczyć :-)

    Kropeczko No nie da się ukryć, że tarczyca nie współpracuje :-) dzisiaj mam endo to dowiem się jaka sawka leku bo wydaje mi się, że tak poleciało w dół, że bez leków się nie obejdzie. Co mnie cieszy... ft 3 i 4 mam w normie i one przez te 3 tygodnie bez leków nie poleciały jakoś tragicznie, tylko odrobine poszły w górę ale wciąż trzymają się w ryzach :-)
    Co to starań to dwóch endo mówiło że zakaz ale trzeci powiedział, że możemy działać już jak byłam na dawce 5mg wiec od października się nie zabezpieczamy i dalej nic. Ale cieszę się, że wróciliśmy do akcji. Lepsza świadomość, że się cis robi niż taka bezczynność i czas przeciekający przez palce. Co do owulacji to zdążają mi się takie bolesna raz na jakiś czas. Do tego stopnia, że nie wiem czy to wyrostek czy owu, zawsze boli z prawej strony. Niepokojące jest to, że ból utrzymuje się długo min tydzień w tym 2-3 dni ostrego bólu. Ale kiedyś szukałam info w necie i już w pierwszym poście trafiłam, że to w sumie normalne, że czasem są takie bolesne, że bez prochów cieżko żyć. Przestałam drążyć ten temat. Nie dajmey idę zwariować. Brak objawowo źle, dużo objawów tez źle a organizm to nie robot, który zawsze ma reagować tak samo :-)
    A u Ciebie piękna suwak mknie z prędkością światła :-) sama nie wiem kiedy to zleciało :-)

    05.2021 rzut Gravesa Basedowa, walka o zdrowie

    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, niskie bhcg, plamienia, krwotok (krwiaki), zatrzymanie porodu przedwczesnego, pessar, zaniki tętna i jest na świecie! ♀️💜

    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI AP Kato, długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    09.2019 laparohistero=przegroda, endometrioza 2 st.
    06.2019 IMSI AP Kato, krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wro
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, KIR AA, cukrzyca ciążowa.

    Mąż: mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, MSOME 0%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 6163 5386

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 09:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ag i uwierz, że jak już Teoj raz zrobi takie badanie to pózniej bedsie to na porządku dziennym. Mój dziś wrócił z nocki i budzi mnie o 7 rano. Ja na śpiochu a ten nawija mi o jakimś badaniu... No i podsumowując to mój mąż doznał olśnienia, że ma urologa w styczniu (bo mu od dwóch lat wychodzą bakterie jakieś i w końcu umówiłam go na wizytę żeby wyciągnął na to jakieś leki). No i do tego moje męża w końcu dotarło, że jak go umawiałam na wizytę dwa miesiące temu to mu mówiłam, żeby wcześniej zrobił posiew żebyśmy mieli pewność jakie to bakterie. Przypomniało mu się to wszystko akurat dziś o 7 rano!! Nóż ku*wa! Otwieram oko... i mu mówię, że jak chce to w szufladzie jest kubek i niech się spuszcza. Śpię. Ten mnie szturcha i mówi, wstawaj! Przecież ja nie wiem gdzie to zawieźć (to nie to samo laboratorium co dawaliśmy na badanie nasienia), jedz ze mną krzyczy spanikowany! Oczywiście nie omieszkal pomachać mi kubkiem ze spermą przed oczami twierdząc, że jest malutko bo jest ostatnio mocno wyeksploatowany. No i ubrałam się szybko i już po oddaniu nasienia do badania. Wróciliśmy. Ten spi, a ja już nie zasnęłam... i weź tu nie zabij!!

    Kaga, Esti lubią tę wiadomość

    05.2021 rzut Gravesa Basedowa, walka o zdrowie

    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, niskie bhcg, plamienia, krwotok (krwiaki), zatrzymanie porodu przedwczesnego, pessar, zaniki tętna i jest na świecie! ♀️💜

    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI AP Kato, długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    09.2019 laparohistero=przegroda, endometrioza 2 st.
    06.2019 IMSI AP Kato, krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wro
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, KIR AA, cukrzyca ciążowa.

    Mąż: mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, MSOME 0%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • Kaga Autorytet
    Postów: 1744 1368

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 09:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego, 14:41

  • Kaga Autorytet
    Postów: 1744 1368

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego, 14:41

‹‹ 980 981 982 983 984 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ