Forum Starając się - ogólne NOWENNA STRACZEK
Odpowiedz

NOWENNA STRACZEK

Oceń ten wątek:
  • Ren Znajoma
    Postów: 26 99

    Wysłany: 17 listopada 2015, 18:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kocia wrote:
    Przeczytałam, że kawa przeszkadza w zagnieżdżeniu i w tym szczęśliwym cyklu jej nie piłam. Nie wiem, jaki to miało wpływ, ale może warto z niej zrezygnować przynajmniej w tej drugiej fazie?


    Odstawiam natychmiast!!!

    Kocia lubi tę wiadomość

    Ren
  • Ren Znajoma
    Postów: 26 99

    Wysłany: 17 listopada 2015, 18:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez podejrzewam ze mialam w ub cs problem z zagniezdzeniem, odstawie kawe, to jedyna rzecz do ktorwej mam nawyk, tylko 2 filizanki, niby dozwolone, ale odstawie, poprostu. Dzieki Kocia! Dalas mi do myslenia.

    Ren
  • magatab Debiutantka
    Postów: 7 4

    Wysłany: 17 listopada 2015, 20:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje inicjały - MG.
    O naprotechnologi słyszałam, jeżeli w tym cyklu się nie uda to "uderzam" w grudniu do polecanego specjalisty z większego miasta niż moje i zapewne nie obejdzie się bez HSG.
    O tej kawie też pomyślę :)

  • ciekawa87 Autorytet
    Postów: 1117 442

    Wysłany: 20 listopada 2015, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czy ktoraś z was słyszała o modlitwie Jobesa?

  • AgaL Autorytet
    Postów: 4027 4108

    Wysłany: 21 listopada 2015, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie słyszałam...ja modle sie do św Rity

    <3 Kiedy nie wszystko idzie po Twojej myśli, po prostu czekaj...i miej wiarę <3
  • Basia90 Ekspertka
    Postów: 176 144

    Wysłany: 23 listopada 2015, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AgaL ja również modlę się do św. Rity. Modlitwę poleciła mi siostra, ponoć jej zawsze pomaga.. Ja odkąd zaczęłam się do niej modlić czuję taki wewnętrzny spokój i wiarę, że mi też prędzej czy później uda się zajść w ciążę ;] U mnie problemem sa obydwa niedrożne jajowody, wg lekarzy pozostaje tylko in vitro. Ja jednak póki co okładam się borowiną, pije zioła i w przyszłym cyklu jadę na udrażnianie do Lublina ;]

    Mimo wszystko jednak was też gorąco proszę o modlitwę.

    Moje inicjały: BZ.

    Pozdrawiam!

    AgaL lubi tę wiadomość

    relgh371p970veew.png
  • AgaL Autorytet
    Postów: 4027 4108

    Wysłany: 23 listopada 2015, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Basiu na pewno obejmę Cię również swoją modlitwą.
    Pozdrawiam i nie przestawaj walczyć, ze spokojem w sercu :)

    Basia90 lubi tę wiadomość

    <3 Kiedy nie wszystko idzie po Twojej myśli, po prostu czekaj...i miej wiarę <3
  • Ania89 Nowa
    Postów: 3 5

    Wysłany: 26 listopada 2015, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przyłączam się do wątku. Też tak jak staraczka- ,arturowa' zaczęłam Nowennę Pompejańską 1 listopada, a zakończę 24 grudnia we wigilię. Jest to moja pierwsza Nowenna ale na pewno nie ostatnia :) Odmawiam wspólnie z mężem w intencji poczęcia się dziecka. Mam nadzieję że nie będzie Maryja głucha na nasze prośby :) Od momentu jak zaczęłam odmawiać Nowennę czuję wewnętrzy spokój że Maryja nie zostawia swoich dzieci i w odpowiednim momencie zsyła to o co prosimy.
    Codziennie też modlę się za inne staraczki żeby otrzymały dar macierzyństwa :)

    Asiak, AgaL, arturowa, Macierzanka:) lubią tę wiadomość

    Jesteśmy małżeństwem od 23 czerwca 2012r.
    Od tego dnia staramy się o maleństwo...
    18.04.2018 zaczęłam szczęśliwy cykl.
    20.05.2018 pozytywny test :)
    05.06.2018 widzieliśmy małe serduszko <3
    14.01.2019 na świat przyszedł nasz synek Antoś <3
  • arturowa Autorytet
    Postów: 1506 595

    Wysłany: 27 listopada 2015, 00:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lipca 2016, 12:06

    Ania89 lubi tę wiadomość

    5 lat starań, IO, pcos, niedoczynność tarczycy, hashimoto, hiperprolaktynemia + ALLOmlr 48%(z20), kir AA + oligosperma/azoospermia męża = cztery ciąże biochem.

    Starania od czerwca 2014.
  • Nazja Ekspertka
    Postów: 222 252

    Wysłany: 6 grudnia 2015, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My w zeszłym tygodniu doświadczyliśmy cudu narodzin naszego synka.
    Dziękuję wszystkim za modlitwy i wsparcie. Malec jest cudowny i to prawdziwy dar od Boga.

    Teraz trochę zabiegana,ale nadal pozostaję w modlitwach za starające się, oczekujące swoich dzieciątek i mamy z naszego grona.

    potforzasta, Yousee, Asiak, AgaL, Basia90, Anulkaa, Ania89, ewwiel, Macierzanka:), Gianna lubią tę wiadomość

    f2wlwn15q3fd6na8.png
  • AgaL Autorytet
    Postów: 4027 4108

    Wysłany: 6 grudnia 2015, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wszystkiego dobrego dla Was Nazja, niech Wam zdrowo rośnie ten Mały Wielki Cud :)
    Gratuluje !

    Nazja lubi tę wiadomość

    <3 Kiedy nie wszystko idzie po Twojej myśli, po prostu czekaj...i miej wiarę <3
  • Aganeska Autorytet
    Postów: 717 235

    Wysłany: 7 grudnia 2015, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    https://www.facebook.com/radioniepokalanow/photos/gm.532249143598717/1066629570037230/?type=3&theater
    Właśnie dowiedziałam się, że jutro jest godzina łaski. Pomódlmy się do Maryi aby nam zesłała także łaski o które poprosimy.
    Dawno się nie odzywałam ale wciąż jestem :) pozdrawiam

    AgaL, Anulkaa, Ania89 lubią tę wiadomość

    …ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują. 1 Kor. 2,9
    1d6bfd3e88daa2a2a826e830f0dcb69a.png
  • Yousee Autorytet
    Postów: 2116 1207

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ktoś tutaj jeszcze zagląda?

    Summerka, jak tam kochana? Wszystko ok?

    Powiem Wam, że dzisiaj w kosciele słyszałam zastanawiającą rzecz. Ksiądz tłumaczył, że ten, któ tak na prawdę nie ufa Bogu i jego łasce, mimo, że się modli nie otrzyma jej, bo nie jest jej wart. nie będą rzucane perły przed wieprze...
    Co o tym myślicie? ufacie Bogu w 100%?
    Ja się modlę, ale może do końca nie wierzę i dlatego nie zostaję wysłuchana?

    Spokojnego wieczoru dziewczyny :)

    "I jaśniejsze niż południe wzejdzie ci życie,
    a choćby ciemność zapadła, będzie ona jak poranek.
    Możesz ufać, bo jeszcze jest nadzieja..."
    Księga Hioba
  • Ania89 Nowa
    Postów: 3 5

    Wysłany: 21 grudnia 2015, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja ufam Bogu bo On wie co dla nas jest dobre i do każdego ma przygotowany plan. Tylko czasami chcemy sami decydować o swoim życiu.
    Choć jestem tylko człowiekiem i mam chwilę zwątpienia... Ale się nie poddaje.
    A od 1 stycznia zaczynam drugą NP :)

    Summerka lubi tę wiadomość

    Jesteśmy małżeństwem od 23 czerwca 2012r.
    Od tego dnia staramy się o maleństwo...
    18.04.2018 zaczęłam szczęśliwy cykl.
    20.05.2018 pozytywny test :)
    05.06.2018 widzieliśmy małe serduszko <3
    14.01.2019 na świat przyszedł nasz synek Antoś <3
  • gama Autorytet
    Postów: 630 343

    Wysłany: 22 grudnia 2015, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no właśnie z P. Bogiem to jest tak, że my Go nie rozumiemy......
    Ufam i dołaczam do watku
    DZ

    Summerka lubi tę wiadomość

    08.01.2016 [*] 6 tc "Pan dał, Pan zabrał "(Hb)
    jox6h3714iyy07ei.png
  • Summerka Autorytet
    Postów: 4106 2682

    Wysłany: 28 grudnia 2015, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yousee wrote:
    Ktoś tutaj jeszcze zagląda?

    Summerka, jak tam kochana? Wszystko ok?

    Powiem Wam, że dzisiaj w kosciele słyszałam zastanawiającą rzecz. Ksiądz tłumaczył, że ten, któ tak na prawdę nie ufa Bogu i jego łasce, mimo, że się modli nie otrzyma jej, bo nie jest jej wart. nie będą rzucane perły przed wieprze...
    Co o tym myślicie? ufacie Bogu w 100%?
    Ja się modlę, ale może do końca nie wierzę i dlatego nie zostaję wysłuchana?

    Spokojnego wieczoru dziewczyny :)

    Dziękuje, wszystko okej - juz ledwo sie toczę i czekam z zegarkiem w ręku.

    Odnośnie słów księdza, zgadzam sie, ze trzeba próbować ufać (mój ulubiony cytat: i wszystko, o co poprosicie, modląc sie z wiara, otrzymacie), ale nie sadze, ze jest tak, ze jezeli ma sie watpliwości, to Bog nas "olewa". Ja niejednokrotnie odczuwam obawę, ze tym razem nie zostane wysłuchana , chociaż jeszcze tak sie nie zdarzyło (za co dziękuje z całego serca) albo, ze spotka mnie cos strasznego, bo ciagle nie moze byc dobrze, ale modle sie i jak juz jestem zdesperowana w jakiejś kwestii, to tez "rzucam" sie na różaniec. Mysle, ze Bog, Jezus bierze pod uwagę, jak trudno jest ufać, zwłaszcza jesli, pomimo modlitw, nie otrzymujemy takich łask, o jakie sie modlimy (pewnie otrzymujemy inne, ale nie zauważamy tego do końca) i nie sadze, ze jest jak ludzie, ktorzy zerojedynkuja: wierzysz-dostajesz, wątpisz - nie. Wszak nawet Ci, ktorzy byli mu współcześni wątpili (choćby uczniowie, a On ukazywał im cuda), chociaz fanem jest, ze przykładów, w których dzięki wierze i ufności dokonywał sie cud tez jest wiele. A w dzisiejszym, bardzo materialnym, przyziemnym świecie jest to tym trudniejsze chyba. Takie jest moje zdanie.

    Yousee, a co tam w ogole u Ciebie, kochana?

    Ania89 lubi tę wiadomość

    klz9zbmh5xgwp3to.png
    mjvyt5odxe9y0ge4.png
  • Yousee Autorytet
    Postów: 2116 1207

    Wysłany: 28 grudnia 2015, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Summerka wrote:
    Dziękuje, wszystko okej - juz ledwo sie toczę i czekam z zegarkiem w ręku.



    Yousee, a co tam w ogole u Ciebie, kochana?

    Oh Summerka, u mnie bez zmian. Czyli czekam na cuda ;)
    aktualnie podleczam jelita antybiotykami.Błędne koło...
    To wytrwania na te ostatnie dni. Całusy!

    "I jaśniejsze niż południe wzejdzie ci życie,
    a choćby ciemność zapadła, będzie ona jak poranek.
    Możesz ufać, bo jeszcze jest nadzieja..."
    Księga Hioba
  • Basia90 Ekspertka
    Postów: 176 144

    Wysłany: 30 grudnia 2015, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, święta Rita wysłuchała moich próśb ;) Zaczęło się od diagnozy: obustronna niedrożność. Lekarze zapewniali, że u mnie w grę wchodzi tylko in vitro. I w takiej świadomości żyłam przez kilka miesięcy, że juz nic więcej nie da się zrobić. Siostra podesłała mi jednak modlitwę do św. Rity, powiedziała, że modli się zawsze jak ma jakiś problem i pomaga. Odkąd zaczęłam modlitwę, czuję wewnętrzny spokój, że prędzej czy później wszystko się uda, wtedy też zaczęłam czytać, dowiedziałam się o borowinach, o ziołach Klimuszki i przede wszystkim o opcji bezinwazyjnego udrażniania jajowodów.

    I tak 23 grudnia pojechałam do Lublina na udrażnianie, gdzie okazało się, że wszystko jest drożne! Na przekór wszystkim lekarzom.

    Modlitwa i wiara działają cuda!

    Yousee, Asiak, Ania89, Summerka, Gianna, AgaL, Macierzanka:) lubią tę wiadomość

    relgh371p970veew.png
  • Kocia Autorytet
    Postów: 292 133

    Wysłany: 30 grudnia 2015, 23:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Za to ja pozdrawiam Was ciepło :) pamiętam o Was !

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 grudnia 2015, 23:46

    3jgxrjjgjcihyty1.png

    l22nkrhm8r0lnbnn.png
  • gama Autorytet
    Postów: 630 343

    Wysłany: 3 stycznia 2016, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    namiary na przeróżne modlitwy na http://adonai.pl/modlitwy/
    ja ostatnio modlilam sie za wstawinnictwem św Józefa, św.Rity, św Judy Tadeusza, no i z paskiem św Dominika - prawdziwy szturm do nieba
    teraz zmieniłam intencje z poczęcia na szczęśliwe donoszenie. i niech sie dzieje wola nieba........

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 stycznia 2016, 20:59

    Summerka, Yousee, Kocia, Gianna, Ania89, AgaL lubią tę wiadomość

    08.01.2016 [*] 6 tc "Pan dał, Pan zabrał "(Hb)
    jox6h3714iyy07ei.png
‹‹ 134 135 136 137 138 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego