Noworoczne postanowienie wybrane - we wrześniu mamuśką zostanę ! 🤰
-
WIADOMOŚĆ
-
Seabird wrote:Vainchild, PannaM, Talto - bardzo się cieszę na Wasze wieści, w końcu coś rusza w tym trudnym styczniu 🥺 Trzymam kciuki za rosnącą betę 🤞
Widzę też, że sporo z nas kończy ten miesiąc w bardzo średnim nastroju, muszę przyznać, że ja tez.. Po ostatnim cyklu bezowulacyjnym moja cierpliwość trochę się skurczyła i w tym bardzo chciałam spróbować współżycia co drugi dzień żeby zwiększyć nasze szanse. Narzuciłam taką presję na siebie, że wczoraj po ciężkim dniu pracy cała pospinana i bez ochoty próbowałam się zmusic, co mąż od razu zauważył i nic z tego nie wyszło. Skutek jest taki, że ja czuję się fatalnie, a on jest zły, co bardzo źle wróży na przyszłe dni 😫
Trochę dobija mnie to, że po CB mój cykl wygląda inaczej, nie potrafię się połapać w objawach, próbuje robić owulaki, ale ich nie ogarniam. Przedwczoraj miałam dość wyraźną kreskę, a wczoraj prawie nic. W obu przypadkach sprawdzalam wieczorem i starałam się nie pić dwie godziny przed. Tak naprawdę czułam jakbym miała owulację 9 dnia cyklu (wtedy był najlepszy śluz i charakterystyczny ból), ale po tym nie czułam żadnego skoku proga. Czuję się mocno pogubiona ☹️
Przytulam Was dziewczyny za wszystkie biele, wredne małpy i przedłużające się cykle 🫂🫂🫂
🫂 Przytulam Cię mocno i bardzo rozumiem. Miałam podobna sytuację w tym cyklu. Mieliśmy niby wziąć temat na spokojnie, bez owulaków, jak będzie ochota. A wyszło tak, że jak pojawiły się dni płodne, to zaczęłam czuć presję, żeby działać. Szczególnie, że w grudniu nie udało się podziałać i cykl był stracony. Akurat w czasie okołoowulacyjnym oboje byliśmy zmęczeni fizycznie i psychicznie. Szczególnie męża ten miesiąc trochę przeorał emocjonalnie. No i skutek był taki, że trochę trzeba było się zmusić, bo przecież jak nic nie będzie, to znów trzeba czekać 5 tygodni przy moich długich cyklach...też były nerwy, łzy i frustracja. Ale udało się napięcie zniwelować po prostu rozmową. Zrozumienie siebie wzajemnie i przegadanie jest najlepsze. To trudny czas, ciężko się nie emocjonować. Trzeba być zarówno dla siebie jak i dla partnera cierpliwym i wspierającym.
Co do rozregulowanego cyklu- daj organizmowi czas, natura wie co robi i robi to najlepiej jak się da. W końcu będzie dobrze kochana, mam co do tego pewność.
Seabird lubi tę wiadomość
👩34 👦35 & 🐕 🐕
starania od 10.25 -
Dziewczyny dzisiaj miałam kontrolną wizytę w klinice niepłodności. Na USG nadal jest zmiana „o wyglądzie ciąży pozamacicznej jajowodowej o średnicy 21mm”. Lekarka powiedziała, że dla niej to obumarła ciąża pozamaciczna (tzw. poronienie trąbkowe) i martwi ją to, że ten „pęcherzyk” się nie zmniejsza.
Nadal mam grube endometrium (7,6mm) i z racji tego, że krwawię już 17 dni to dostałam skierowanie do szpitala na zabieg łyżeczkowania. Co o tym myślicie? Czy to dobry ruch czy lepiej jeszcze czekać?28 👩🏼 32 👱🏻♂️ 7 (2018) 👧 z ZD
Starania o drugie dziecko od 09.2024 (17 cs)
12.2025 - CB 💔 (beta maks 5,9)
01.2026 - CB/podejrzenie CP 💔 (beta maks 311)
👩🏼 - brak owulacji, stymulacja clo od 11.2025
👱🏻♂️ - morfologia 0%, bierze suple i czekamy na ponowne testowanie -
askowe wrote:
Ja nie jestem cieniowa, ale jakby coś było widać… testuj dalej 😍 trzymamy kciuki
askowe lubi tę wiadomość
🤷🏽♀️30 lat
Hashimoto(Euthyrox 112) - wysokie anty-TPO
plamienia przed miesiączką
Progesteron 11-15 ng/ml
Inne hormony - ok
Wymazy MUCHa - czysto
AMH 2,03 ng/ml
Utrogestan
Z supli: inozytol, wit. D, magnez, NAC, zioła Ojca Sroki
🤷🏻♂️35 lat
Obniżone wyniki badania nasienia
10.25: koncentracja 10 mln/ml, morfologia 2%, ruch postępowy 20%
11.25: koncentracja 6 mln/ml 😵
Clostilbegyt + suple
02.26: koncentracja 4.9mln/ml, morfo 0%, ruch postępowy 15% 🥲
SCD 26%
11 cs o pierwszą 🤰 -
Askowe, widać! 🥰 Który dpo?
askowe lubi tę wiadomość
👩❤️👨 33&38
👼 11.2018 - 7tc (puste jajo)
⏸️ 7.2019
👧🏼 02.2020
Starania o rodzeństwo od 08/25 (z przerwą 10/25)
Przygotowania od 05/24 - insulinooporność.
Metforminie do końca 05/25
Obecnie dieta i suplementy.
5cs
27.01 (10dpo) ⏸️
29.01 - beta 74,2
31.01 - beta 216
4.02 - beta 1061 -
Askowe, widzę 😍 trzymam kciuki i czekam na kolejne wieści! 🍀
askowe lubi tę wiadomość
🙋🏼♀️ 30 l. 🙋🏻♂️33 l.
od 01.2025 bez antykoncepcji, 14cs
starania o pierwszą 🤰
Podejrzenie endometriozy. Adenomioza ❌️
AMH 1,01 ng/mL (12.2025)
FSH 11,2 mlU/ml
LH 6,8 mlU/ml
Prolaktyna 270 mlU/l
Estradiol (s) 247,0 pmol/l
TSH 1,370 mlU/l
Progesteron w 8 DPO - 20,100 ngmL -
Cudownie, że już nas tak dużo na październik dziewczyny! Ja jutro sprawdzam przyrost bety i jeśli pozwolicie to założę wątek na fioletowej stronie. 🥹
Będziemy tam na Was dziewczyny niecierpliwie czekać! 😍
Kleo10, Panna_M, Remedios, KAaareii, Kompotlinka, kleopatr4, Talto109_, Seabird, askowe, Angel93, Reja13 lubią tę wiadomość
👩❤️👨 33&38
👼 11.2018 - 7tc (puste jajo)
⏸️ 7.2019
👧🏼 02.2020
Starania o rodzeństwo od 08/25 (z przerwą 10/25)
Przygotowania od 05/24 - insulinooporność.
Metforminie do końca 05/25
Obecnie dieta i suplementy.
5cs
27.01 (10dpo) ⏸️
29.01 - beta 74,2
31.01 - beta 216
4.02 - beta 1061 -
Witajcie ! Jestem tu nowa i przerażona. Nie wiem czy wybrałam dobry wątek. Liczę na Waszą wyrozumiałość
staramy się z narzeczonym przez ostatni rok. Z jego strony wszytko ok . Z mojej endometrioza, niedrożny jajowód , posiekane jajniki po trzech laparoskopiach, amh 0,88. W styczniu trafiłam do dobrego endokrynologa, który stwierdził niedoczynność tarczy. Od 11 stycznia przyjmuje Euthyrox 25. Tak się złożyło, że tego dnia pierwszy raz od dawna wyszedł mi bardzo wyraźny test owulacyjny :o wzięliśmy się zatem szybko do pracy. 26.01.2026 wyszły mi dwa pozytywne testy ciążowe. Nie jakieś bardzo mocne, ale też nie ledwo widoczne. Endokrynolog kazał podwoić dawkę Euthyrox jak tylko pojawią się dwie kreski. Ginekologa pytałam czy w przypadku ciąży przy endometriozie powinnam przyjmować od razu progesteron to powiedział, że nie ma takiej konieczności . Czytałam historie Endo kobiet, że w wielu przypadkach mają takie zalecenie żeby od początku ciąży przyjmować nawet gdy poziom jest dobry… ale usłyszałam od dwóch lekarzy że ciąża przy endometriozie nie różni się niczym od tej u zdrowej kobiety.
Teraz sytuacja wygląda tak, że 28.01.2026 był termin spodziewanej miesiączki (regularne cykle 28 dni). Mniej więcej tydzień przed zaczęły się bóle podbrzusza.
Przedstawię Wam wyniki:
26.01.2026 betaHCG 45,30 | progesteron 27,36
29.01.2026 betaHCG 15,60 | progesteron 1,54
Podbrzusze boli nadal, wczoraj zaczęły się plamienia. Nie wiem co robić, spodziewać się niepowodzenia? Biochemu? Ginekolog każe czekać, dzisiaj jeszcze powtórzyłam badania. Stresuje mnie to, czy na przykład nie zaprzepaściłam tej szansy z powodu nie przyjmowania progesteronu? Bo nie jestem pod opieką dobrego lekarza?
Czy może któraś z Was miała podobną sytuację, że wyniki były tak niskie i jeszcze spadły? Będę wdzięczna za jakiś odzew. Idę dzisiaj jeszcze do lekarza ale już odchodzę od zmysłów i spodziewam się najgorszego.
-
Seabird wrote:Vainchild, PannaM, Talto - bardzo się cieszę na Wasze wieści, w końcu coś rusza w tym trudnym styczniu 🥺 Trzymam kciuki za rosnącą betę 🤞
Widzę też, że sporo z nas kończy ten miesiąc w bardzo średnim nastroju, muszę przyznać, że ja tez.. Po ostatnim cyklu bezowulacyjnym moja cierpliwość trochę się skurczyła i w tym bardzo chciałam spróbować współżycia co drugi dzień żeby zwiększyć nasze szanse. Narzuciłam taką presję na siebie, że wczoraj po ciężkim dniu pracy cała pospinana i bez ochoty próbowałam się zmusic, co mąż od razu zauważył i nic z tego nie wyszło. Skutek jest taki, że ja czuję się fatalnie, a on jest zły, co bardzo źle wróży na przyszłe dni 😫
Trochę dobija mnie to, że po CB mój cykl wygląda inaczej, nie potrafię się połapać w objawach, próbuje robić owulaki, ale ich nie ogarniam. Przedwczoraj miałam dość wyraźną kreskę, a wczoraj prawie nic. W obu przypadkach sprawdzalam wieczorem i starałam się nie pić dwie godziny przed. Tak naprawdę czułam jakbym miała owulację 9 dnia cyklu (wtedy był najlepszy śluz i charakterystyczny ból), ale po tym nie czułam żadnego skoku proga. Czuję się mocno pogubiona ☹️
Przytulam Was dziewczyny za wszystkie biele, wredne małpy i przedłużające się cykle 🫂🫂🫂
Seabird, unormuje się. Mój pierwszy cykl po CB był.. Taki se. Ale wraca do normy.
Słuchaj swojego ciała, owulaki traktuj jako dodatkowe wsparcie, ewentualnie wybierz się bliżej ewentualnej owulki do ginekologa, żeby zerknął na usg.
A co do tej presji... Też tak robiłam przez kilka cyklów i kończyło się.. Kłotnią, zdenerwowaniem, złością... Teraz odpuściłam, staram się regularnie albo np. zmieniać pory dnia. Wieczorami jesteśmy oboje zmęczeni.👩🏻 33 👦🏻 32
Starania od 01.02.2025 z 2 przerwami
Jestem wege od ponad 10 lat
28.07 - ⏸️, ale niestety ciąża biochemiczna
Nie poddajemy się!
Update 28.01💊: Omega-3, B12, Magnez, Cholina, Foliany, Laktoferyna, Wit. E, C, Cynk, Melatonina, Tyrozyna, Selen, Jod
IO -> Siofor 500 -
Omg, Vainchild tak się cieszę!Vainchild wrote:Hej dziewczyny, chciałabym poprawić trochę statystyki na koniec miesiąca. 🥹
https://ibb.co/BHdnc9CJ
Sama jeszcze nie dowierzam. Dzisiaj badałam betę i wynik 74,2. 🥹🥰
Vainchild lubi tę wiadomość
-
Kay. wrote:Witajcie ! Jestem tu nowa i przerażona. Nie wiem czy wybrałam dobry wątek. Liczę na Waszą wyrozumiałość
staramy się z narzeczonym przez ostatni rok. Z jego strony wszytko ok . Z mojej endometrioza, niedrożny jajowód , posiekane jajniki po trzech laparoskopiach, amh 0,88. W styczniu trafiłam do dobrego endokrynologa, który stwierdził niedoczynność tarczy. Od 11 stycznia przyjmuje Euthyrox 25. Tak się złożyło, że tego dnia pierwszy raz od dawna wyszedł mi bardzo wyraźny test owulacyjny :o wzięliśmy się zatem szybko do pracy. 26.01.2026 wyszły mi dwa pozytywne testy ciążowe. Nie jakieś bardzo mocne, ale też nie ledwo widoczne. Endokrynolog kazał podwoić dawkę Euthyrox jak tylko pojawią się dwie kreski. Ginekologa pytałam czy w przypadku ciąży przy endometriozie powinnam przyjmować od razu progesteron to powiedział, że nie ma takiej konieczności . Czytałam historie Endo kobiet, że w wielu przypadkach mają takie zalecenie żeby od początku ciąży przyjmować nawet gdy poziom jest dobry… ale usłyszałam od dwóch lekarzy że ciąża przy endometriozie nie różni się niczym od tej u zdrowej kobiety.
Teraz sytuacja wygląda tak, że 28.01.2026 był termin spodziewanej miesiączki (regularne cykle 28 dni). Mniej więcej tydzień przed zaczęły się bóle podbrzusza.
Przedstawię Wam wyniki:
26.01.2026 betaHCG 45,30 | progesteron 27,36
29.01.2026 betaHCG 15,60 | progesteron 1,54
Podbrzusze boli nadal, wczoraj zaczęły się plamienia. Nie wiem co robić, spodziewać się niepowodzenia? Biochemu? Ginekolog każe czekać, dzisiaj jeszcze powtórzyłam badania. Stresuje mnie to, czy na przykład nie zaprzepaściłam tej szansy z powodu nie przyjmowania progesteronu? Bo nie jestem pod opieką dobrego lekarza?
Czy może któraś z Was miała podobną sytuację, że wyniki były tak niskie i jeszcze spadły? Będę wdzięczna za jakiś odzew. Idę dzisiaj jeszcze do lekarza ale już odchodzę od zmysłów i spodziewam się najgorszego.
Przykro mi bardzo, ale wyniki Twojej bety pokazują, że dotknęła Cię ciąża biochemiczna.
Jakie powody? Trudno powiedzieć. Niski progesteron może nim być, pytanie czy miałaś z tym wcześniej problemy. Ja mam zawsze niski, więc musiałabym brać progesteron. Nigdy nie miałam wyniku w okolicy 20.👩🏻 33 👦🏻 32
Starania od 01.02.2025 z 2 przerwami
Jestem wege od ponad 10 lat
28.07 - ⏸️, ale niestety ciąża biochemiczna
Nie poddajemy się!
Update 28.01💊: Omega-3, B12, Magnez, Cholina, Foliany, Laktoferyna, Wit. E, C, Cynk, Melatonina, Tyrozyna, Selen, Jod
IO -> Siofor 500 -
Mam nadzieję, że lutowego wątku przeniesie się tam conajmniej kilka z nas 😊Vainchild wrote:Cudownie, że już nas tak dużo na październik dziewczyny! Ja jutro sprawdzam przyrost bety i jeśli pozwolicie to założę wątek na fioletowej stronie. 🥹
Będziemy tam na Was dziewczyny niecierpliwie czekać! 😍
KAaareii, Esbe, Vainchild, Angel93 lubią tę wiadomość
🤷🏽♀️30 lat
Hashimoto(Euthyrox 112) - wysokie anty-TPO
plamienia przed miesiączką
Progesteron 11-15 ng/ml
Inne hormony - ok
Wymazy MUCHa - czysto
AMH 2,03 ng/ml
Utrogestan
Z supli: inozytol, wit. D, magnez, NAC, zioła Ojca Sroki
🤷🏻♂️35 lat
Obniżone wyniki badania nasienia
10.25: koncentracja 10 mln/ml, morfologia 2%, ruch postępowy 20%
11.25: koncentracja 6 mln/ml 😵
Clostilbegyt + suple
02.26: koncentracja 4.9mln/ml, morfo 0%, ruch postępowy 15% 🥲
SCD 26%
11 cs o pierwszą 🤰 -
Ja dostałam dziś okres, nareszcie
W lutym będę jako wolny strzelec, bo moje testowanie będzie raczej na początku marca. Także tego..
KAaareii, kleopatr4, Remedios, Insulinka, Vainchild, Seabird, askowe, Angel93 lubią tę wiadomość
👩🏻 33 👦🏻 32
Starania od 01.02.2025 z 2 przerwami
Jestem wege od ponad 10 lat
28.07 - ⏸️, ale niestety ciąża biochemiczna
Nie poddajemy się!
Update 28.01💊: Omega-3, B12, Magnez, Cholina, Foliany, Laktoferyna, Wit. E, C, Cynk, Melatonina, Tyrozyna, Selen, Jod
IO -> Siofor 500 -
Wszystko niestety wskazuje na Biochem, dobrze że zrobiłaś dziś betę, zobaczysz czy spada.Kay. wrote:Witajcie ! Jestem tu nowa i przerażona. Nie wiem czy wybrałam dobry wątek. Liczę na Waszą wyrozumiałość
staramy się z narzeczonym przez ostatni rok. Z jego strony wszytko ok . Z mojej endometrioza, niedrożny jajowód , posiekane jajniki po trzech laparoskopiach, amh 0,88. W styczniu trafiłam do dobrego endokrynologa, który stwierdził niedoczynność tarczy. Od 11 stycznia przyjmuje Euthyrox 25. Tak się złożyło, że tego dnia pierwszy raz od dawna wyszedł mi bardzo wyraźny test owulacyjny :o wzięliśmy się zatem szybko do pracy. 26.01.2026 wyszły mi dwa pozytywne testy ciążowe. Nie jakieś bardzo mocne, ale też nie ledwo widoczne. Endokrynolog kazał podwoić dawkę Euthyrox jak tylko pojawią się dwie kreski. Ginekologa pytałam czy w przypadku ciąży przy endometriozie powinnam przyjmować od razu progesteron to powiedział, że nie ma takiej konieczności . Czytałam historie Endo kobiet, że w wielu przypadkach mają takie zalecenie żeby od początku ciąży przyjmować nawet gdy poziom jest dobry… ale usłyszałam od dwóch lekarzy że ciąża przy endometriozie nie różni się niczym od tej u zdrowej kobiety.
Teraz sytuacja wygląda tak, że 28.01.2026 był termin spodziewanej miesiączki (regularne cykle 28 dni). Mniej więcej tydzień przed zaczęły się bóle podbrzusza.
Przedstawię Wam wyniki:
26.01.2026 betaHCG 45,30 | progesteron 27,36
29.01.2026 betaHCG 15,60 | progesteron 1,54
Podbrzusze boli nadal, wczoraj zaczęły się plamienia. Nie wiem co robić, spodziewać się niepowodzenia? Biochemu? Ginekolog każe czekać, dzisiaj jeszcze powtórzyłam badania. Stresuje mnie to, czy na przykład nie zaprzepaściłam tej szansy z powodu nie przyjmowania progesteronu? Bo nie jestem pod opieką dobrego lekarza?
Czy może któraś z Was miała podobną sytuację, że wyniki były tak niskie i jeszcze spadły? Będę wdzięczna za jakiś odzew. Idę dzisiaj jeszcze do lekarza ale już odchodzę od zmysłów i spodziewam się najgorszego.
Z lekarzem można porozmawiać żeby przepisal po potwierdzonej owulacji naturalny progesteron, jeśli masz się zadręczać i martwić kolejnym razem
👩🦳 26 👱🏻♂️ 28
Starania od 03.25
cytologia ✔️
wymazy Mucha ✔️
TSH 1,8
Owulację występują ✔️
Cykle 28/29
Plamienia miedzymiesiaczkowe 🩸
Hormony w normie,
Prolaktyna ✔️
Program Ochrony zdrowia prokreacyjnego
W toku: badanie hormonów i witamin
HSG
On:
Badanie nasienia:
Słaba ruchliwość ‼️
Nieruchome 60% ❗️
W toku: hormony i witaminy, ponowne badanie nasienia po rzuceniu palenia -
Panna_M gratulacje

Askowe tdzymam kciuki
Mika1992 chyba niewiele jest takich dni kiedy okres cieszy. -
Hej Iskierko,Iskierka ✨ wrote:Dziewczyny dzisiaj miałam kontrolną wizytę w klinice niepłodności. Na USG nadal jest zmiana „o wyglądzie ciąży pozamacicznej jajowodowej o średnicy 21mm”. Lekarka powiedziała, że dla niej to obumarła ciąża pozamaciczna (tzw. poronienie trąbkowe) i martwi ją to, że ten „pęcherzyk” się nie zmniejsza.
Nadal mam grube endometrium (7,6mm) i z racji tego, że krwawię już 17 dni to dostałam skierowanie do szpitala na zabieg łyżeczkowania. Co o tym myślicie? Czy to dobry ruch czy lepiej jeszcze czekać?
Nie wiem co e tej sytuacji zrobić, ale chciałam wysłać wsparcie.
Faktycznie długo to trwa.. trzymam mocno kciuki by było dobrzeK: 36 lat, M: 36 lat - starania o pierwsze dziecko
PCOS wyciszone, insulinooporność wyciszona (metrofmina 1500 mg)
-po zmianie trybu życia (start przygotowań do ciąży i poprawy zdrowia 11. 2023)
10.2024 odstawienie AH po 7 latach
01.2025 poronienie samoistne i przerwa w staraniach
start starań 10.2025, obecnie 4 CS
- metformina, inozytol, nac, omega, prenacaps multi 1, cholina, wit d., q10, probiotyki, -
Jacie ale super🥹 gratulacje! To teraz po takiej końcówce dobrze by było żeby i dla mnie trochę skapnęło tak ciupinke kuzyna kreseczki. Ale coś się nie czuję na pozytywa😏Panna_M wrote:I ja dołączam z dobrą wiadomością
dzisiaj zrobiłam test i ⏸️😍
Poprzednim razem też boleści brzucha wcale nie świadczyły o zbliżającej się miesiaczce
Jest radość, ale i strach, bo wciąż pamiętam jak było ostatnio
Kasia900609 lubi tę wiadomość
#1 2024 – PCO i 2cs z inozytolem, który aktywował owulację (+9cs bezowulacyjnych)
Starania o #2
07.25 - 2. cykl po powrocie @; niedobory, nadczynność tarczycy, hiperkalcemia, długie cykle
STOP 08.25 - pierwotna nadczynność przytarczyc; 10.25 wycięcie gruczolaka 🟰wygrałam z nim💪🏼 walczę z osteopenią i anemią makrocytarną (b9)
💔cb 01/26
⏸️ 30/01/26

-
O mamo! Dosłownie;) Ty też październik?Talto109_ wrote:Dziewczyny dzisiaj wynik drugiej wczorajszej bety i jest 115 🥰🥰 (12/13dpo)
Nie wierzę już się stresowała bo wczoraj miałam ból troche przypominający ból na 🐒
To miesiac moich urodzin, zamarzyłam się trochę… chociaż chyba bym wolała jakiś inny😂
Teraz jeszcze widzę test @askowe, kurde ja widzę ten cień co wy dziewczyny się zmówiłyście? Co jest grane🤣🤣🤣
Marisa93, myślę że zgodnie z powyższą passą dobrze by było jakbyś zatestowala ponownie.
Ja dziewczyny teraz do 16 będę się stresować i myślę tylko żeby jechać do rossmanna🤣
askowe lubi tę wiadomość
#1 2024 – PCO i 2cs z inozytolem, który aktywował owulację (+9cs bezowulacyjnych)
Starania o #2
07.25 - 2. cykl po powrocie @; niedobory, nadczynność tarczycy, hiperkalcemia, długie cykle
STOP 08.25 - pierwotna nadczynność przytarczyc; 10.25 wycięcie gruczolaka 🟰wygrałam z nim💪🏼 walczę z osteopenią i anemią makrocytarną (b9)
💔cb 01/26
⏸️ 30/01/26







