Forum Starając się - ogólne Ośrodki adopcyjne
Odpowiedz

Ośrodki adopcyjne

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 marca 2019, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mag85 wrote:
    Przegladalas forum, wiec pewnie wiesz, ze staramy sie tutaj wspierac i pomagac w przyjaznej atmosferze. Przykro mi, ze akurat w momenci gdy chcialas do nas dolaczyc pojawila sie nie wiadomo skad K. Nie przejmuj sie, ta pani ewidentnie nie ma bladego pojecia o temacie. Nie zrazaj sie i zostan z nami.

    Jesli chodzi o wybor Oa to patrzac na nasze forum, zdecydowanie uderzaj na Wodzislaw. Mysle, ze najlepiej zadzwonic i umowic sie na 1 wizyte. Przegadajcie dokladnie z mezem jakie dziecko jestescie w stanie przyjac, to tak wstepnie, bo zapytaja Was o to potem jeszcze z milion razy ;)
    Dziekuje dziewczyny za podpowiedz tak zrobimy bedziemy uderzac na Wodzislaw wroce do tematu po urlopie ;) moi znajomi dostali dziecko z Wodzislawia troszke daleko ale km nie wazne. ;) co do dziewczyny jest mi jej zal bo swoje emocje przelewa na inne osoby wiec ogolnie ma jakis tam problem nie potrzebnie ale to tez byla dla mnie lekcja moze potrzebna do OA

    Mag85 lubi tę wiadomość

  • Zozo Autorytet
    Postów: 4467 2597

    Wysłany: 12 marca 2019, 17:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny wybaczcie, że się tu wtracilam. Samosiowa staraczka wysyłałam ci zaproszenie do przyjaciółek.,chce ci coś napisać na priv :)

    👧 Córka 26. 08.2011
    Starania od 09.2017
    1 cykl na clo grudzień 2018
    01.19 cb
    12.05.19 [*] 8tc
    2.12.19 blada kreska na teście🙏🏻
    👶🏻 Synek 02. 08.2020
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2019, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Samosiowa staraczka wrote:
    A co w tym smiesznego? Chcemy mniejsze dziecko czyli rozumiem ze jestescie gotowi adoptowac 10 letnie albo chore z WZW albo Innymi chorobami. Przepraszam ze dopytuje ale w kazdym pamoetniku ktory czytalam dziewczyny we wniosku zaznaczaly i przy rozmowie z psychologiem i kobietami mowily o swoich wymaganiach.


    Chodzi mi o słowo "opcja"

    Krystyna123 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2019, 08:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Samosiowa staraczka wrote:
    Wiecie dziwne jest to co piszecie oczywiscie ze para moze miec wymagania a porownanie dziecka do adopcji psa to juz przesada i nawet tego nie poruszam i pomijam ta kwestie. Po pierwsze dlaczego wymagania ( gotowosc) po to zeby dziecko wychowac zeby ono nie czulo sie skrzywdzone ale my rowniez zebysmy podolali tu nie chodzi o to zeby zapewnic mu opieke ale wychowanie a przy tym opieke tutaj rzadza sie inne zasady jaki jest cel ze ja wezme dziecko z wadami z chorobami itp i wpadne w depresje ze nie umiem sobie poradzic to chyba nie o to tutaj chodzi jesli nie bedzie takiego dziecko po prostu nam go nie dadza bo nie bedzie takiego ale jakie ciary przeszly ? Czy to nie jest pewne przewrazliwienie troszke sie zdziwialam jak tez pisalam o opcjach 1 ze do roku bysmy chcieli a druga do 2 lat maks 3 i co tu takiego dziwnego pary tak zaznaczaja wystarczy troche poczytac od kilku dni to robie i sie pytam jak jest w osrofkach na slasku? Uwielbiam te dobre ,,rady" owszem niektore sa pomocnw ale niektore docinki wbijaja szpile 2 sprawa osrodek tez przeprowadza kurs psychologa itp. Wiec tez sa wymogi co do rodzica tak wszystko po to zeby dziecko nie cierpialo juz wystarczajaco jest okaleczone. Ja sie nie znam nie odbylam kursu ani rozmow z psychologiem moze byc tez tak ze np nie przejdzie sie kwalifikacji no tudno ale nie wyobrazam sobie sytuacji w ktorej bedzie dziecko bardzo ciezko chore a ja nie moge zdecydowac bzdura ta decyzja jest do konca zycia polecam blog wiewiorkowo tam teraz jest dziewczyna w takiej sytuacji odmowila nic zlego nie zrobila wrecz odwrotnie skoro nie czuli sie na silach to dobrze ze odmowili. Wiadomo ze osrodek bedzie namawial jednak jesli nam takie warunki npostawia bedziemy probowac gdzie indziej napewnonsienna to nie zgodzimy . My sie staramy o adpcje naszego dziecka.

    83HOPE dziekuje Ci za wypowiedz o Sosnowcu wole miec jasny obraz sytuacji jak jest moi znajomi adoptowali dziecko w Wodzislawiu sa z Tych czekali chyba 8 miesiecy dostali 8 miesiecznego syna wiek rodzicow to 37 lat wiec to triszke nie sprawiedliwe widzisz ze jednym nie wolno a inni moga co osrodek to inaczej. Jesli chodzino slowo wymagania rozumiem ze osrodki tego slowa nie lubia wiadomo ze nie napiszemy pod warunkiem tylko ze chcemy sie albo gotowi jestesmy jednak tutaj pisze wprost co kezy na sercu to samo dotyczy sie obaw ktore pisalam nie powiem przeciez zw boje sie czy podolam nie majac wsparcia ze strony dziadkow to normalne.


    Kochana, nie chcialam nic zlego powiedziec, ale przygotuj się na takie właśnie dociekiwania, przygotuj się na to że Twoje slowa moga sie nie spodobac w osrodku np. ( wymagania, opcje ) a tam juz ci nikt nie powie..

    Krystyna123, Janka lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2019, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Samosiowa staraczka wrote:
    Dziekuje dziewczyny za podpowiedz tak zrobimy bedziemy uderzac na Wodzislaw wroce do tematu po urlopie ;) moi znajomi dostali dziecko z Wodzislawia troszke daleko ale km nie wazne. ;) co do dziewczyny jest mi jej zal bo swoje emocje przelewa na inne osoby wiec ogolnie ma jakis tam problem nie potrzebnie ale to tez byla dla mnie lekcja moze potrzebna do OA


    My staralismy się w OA Wodzisław :) Polecam osrodek z całego serca. Tez jezdzielismy do OA , ale nie bylo to takie uciazliwe i zlecialo w oka mgnieniu, na dziecko czekalismy 7 miesiecy. I tez faktycznie mowilismy o ym co jestesmy w stanie zaakceptowac.
    Dla nas pelo nie miala znaczenia, kwalifikacije mielismy do 0-5lat. Nasz syn ma jak go poznalismy mial 18 miesiecy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 marca 2019, 08:58

    Krystyna123, Samosiowa staraczka, Janka lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2019, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moj rozrabiaka ma teraz 20 miesiecy to dopiero nasze poczatki razem :) bo razem jestesmy dopiero 1,5 tygodnia :) takze tez ucze sie syna :)

    Mag85, Samosiowa staraczka, Krystyna123, Asiula86, Janka, asiastokrota, zizia_a, gosia81, Yoselyn82, szatynkowato lubią tę wiadomość

  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2201 1249

    Wysłany: 13 marca 2019, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krystyna123 wrote:
    Daj spokoj, niech idzie i mowi co chce, przeciez krytyka jest taka okropna, jeszcze ja zranisz i powie, ze ja hejtujesz.
    A ty juz zaadotowalas synka? Ile ma teraz miesiecy/lat? Warto pisac o takich rzeczach, bo mimo, ze temat miliard razy walkowany, zawsze wpadnie jakas ksiezniczka po porade z nastawieniem, ze chce niemowlaka kilkutygodniowego, a to jest ze wzgledu na czas procedury zwyczajnie nierealne.
    Nierealne a niby dlaczego? Zdarzaja sie takie adopcje.....Wcale nierzadko, wystarczy przejrzec blogi.
    Po co znowu ta ironia? Skoro nie starasz sie o adopcje i niezbyt potrafisz "wczuc" sie w emocje osob zmagajacych sie z nieplodnoscia to po co wtracasz swoje uwagi? To troche nie na miejscu. Zajmij sie prosze swoimi sprawami. My ksiezniczki z tego forum dziekujemy za tego typu porady.

    Samosiowa staraczka, 83HOPE, Janka, asiastokrota lubią tę wiadomość

    7pqmag4.png
  • 83HOPE Autorytet
    Postów: 793 419

    Wysłany: 13 marca 2019, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie Krystyna123, Twoje wczorajsze teksty świadczą o Tobie i ich usunięcie nie spowodowalo, że nie na po nich śladu. Szczerze to nie wiem czy artykul piszesz czy jakaś inną pracę, ale ja nie mam zamiaru na forum adopcyjnym czytać takich wypowiedzi i wulgaryzmów pod czyimkolwiek adresem...

    Mag85, Janka, asiastokrota lubią tę wiadomość

    Niepłodność idiopatyczna,
    2 insemki,4 in vitro-Gyn Kce,Invimed Wawa,Artvimed Krakow. Adopcja-kwalifikacja IV 2018...VI 2020 jestem Mamą.. nie z brzucha, ale z serducha :)
  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2201 1249

    Wysłany: 13 marca 2019, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krystyna123 wrote:
    Za to od was empatia az bije po oczach.
    No dokladnie 😉

    Janka, asiastokrota lubią tę wiadomość

    7pqmag4.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2019, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    opu wrote:
    moj rozrabiaka ma teraz 20 miesiecy to dopiero nasze poczatki razem :) bo razem jestesmy dopiero 1,5 tygodnia :) takze tez ucze sie syna :)
    Gratuluje syneczka napewno jest cudowny ;).

    opu, Janka lubią tę wiadomość

  • Patt1002 Autorytet
    Postów: 1116 158

    Wysłany: 13 marca 2019, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy jest tu ktoś z OA w Kaliszu?

    Janka lubi tę wiadomość

    Patt1002
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2019, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Samosiowa staraczka wrote:
    Gratuluje syneczka napewno jest cudowny ;).

    Z kazdym dniem jest coraz lepiej, jeśli bedziesz miala jakies pytania o osrodke - śmiało :)

    Janka lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2019, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    opu wrote:
    Z kazdym dniem jest coraz lepiej, jeśli bedziesz miala jakies pytania o osrodke - śmiało :)
    Opu na poczatku napisalam ze dojrzewam z mysla o adopcji i mam wiele watpliwosci chcialam tez zobaczyc jaki tutaj jest do tego stosunek nie nadaremno uzylam slowa wymogi juz wystarczajaco przeszlam dlugie starania o dziecko i teraz psycholodzy kursy trzeba sie zmierzyc z roznymi rzeczami. Ta droga do adopcji wydaje mi sie naprawde ciezka porownywalna do staran a czasami mysle ze nawet trudniejsza. Nie wiem czy sie na to nadaje wydaje mi sie ze powinno sie byc pewnym tak na 100 % ja nie jestem, tym bardziej ze nie dawno udowodnilyscie mi ze inaczej mysle niz osoby przystepujace trzeba uwazac na odpowiedni dobor slow itp. My warunki bytowe mamy bardzo dobre mamy staz malzenski z opieka rowniez nie byloby problemu jestem powiazana z ochrona zdrowia jednak jesli ciagle mam sie zastanawiac czym nie urazic osrodek to chyba nie nasza droga.... Jednakze dziekuje bardzo za pomoc :*

    Janka lubi tę wiadomość

  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2201 1249

    Wysłany: 13 marca 2019, 16:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Samosiowa tak masz racje do adopcji na pewno trzeba dojrzec, jedym zajmuje to wiecej innym mniej czasu. Na pewno nie mozna sie zrazac, bo ktos cos tam powiedzial/napisal. Musisz byc gotowa na rozne uwagi. Watpliwosci, obawy mysle, ze pojawiaja sie na kazdym etapie tego procesu. Czy jest trudniejszy niz naturalne starania....hmmm to zalezy ile kto przeszedl. Osobiscie uwazam, ze rozmowy z psychologami, pedagogami, sam kurs nie sa niczym strasznym, ale to indywidualne odczucia. Jesli czytalas caly watek to jest tu opisany ten proces.
    Rozumiemy o co Ci chodzilo gdy pisalas o wymaganiach. Kazdy z nas sie nad tym zastanawial, w Oa najwyzej poprawia dobor slow, ale raczej nikt nie bedzie na Was naskakiwal. Moze zacznij od lektur z tego tematu np. "Moje dziecko gdzies na mnie czeka", " Dzieci z chmur". Jest tez mnostwo blogow. Polecam obejrzec tez dokument " Sen o mamie i tacie".
    Przemyslcie czy chcecie zostac rodzicami i czy koniecznie musza to byc dzieci biologiczne. Czy Wam nie przeszkadza fakt, ze nie urodzisz dziecka. Przy adopcji trzeba sie bardziej nastawic na dziecko niz na wasze wyobrazenia (wasze potrzeby tez sa wazne i tu wlasnie jest to pytanie ile jestescie w stanie zaakceptowac). Wiadomo, ze do adopcji ida dzieci po przejsciach, z rodzin dysfunkcyjnych. Ale nie jest tez az tak strasznie, czasem poprostu taki dzieciaczek wymaga od nas pracy, rehabilitacji i pewne deficyty da sie nadrobic. Ale musicie byc na to gotowi i tegl swiadomi, to jest klucz.
    Trzeba przebolec swoja nieplodnosc, pogodzic sie z tym, ze byc moze nie urodzisz dziecka. Dziecko adopcyjne tez stracilo rodzicow biologicznych, przeszlo jakas traume. Tyle, ze Wy w momencie adopcji musicie byc pogodzeni z tym co Was spotkalo, a dziecku wyjsc z tego macie pomoc Wy, a nie odwrotnie.
    Super, ze macie dobre warunki bytowe. Teraz sie zastanowcie czy jestescie w stanie podolac temu wyzwaniu pod wzgledem psychologicznym, emocjonalnym.
    Powodzenia :)

    Janka, asiastokrota, 83HOPE, zizia_a, lipcowka86 lubią tę wiadomość

    7pqmag4.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2019, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ogólnie do macierzyństwa trzeba dojrzeć, nieważne, czy biologicznego, czy adopcyjngo. Obrażanie się, bo ktoś ma inne zdanie lub zwrócił nam uwagę nie jest dojrzałe. A w ośrodku często będziemy wystawione na ocenę i krytykę. Nie popieram wyzwisk i niemiłej atmosfery, ale z drugiej strony w internecie trzeba być ostrożnym i swoje własne wypowiedzi czytać przed wysłaniem, bo czasem z jednego źle dobrane go słowa robi się afera na parę dni. Wspieramy się, ale mądrze.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2019, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I dzień dobry tak w ogóle. Jestem psychologiem prowadzącym warsztaty dla przyszłych rodziców adopcyjnych. Możecie mnie śmiało wypytywac. Postaram się pomóc. Pozdrawiam!

  • asiastokrota Autorytet
    Postów: 1938 1996

    Wysłany: 13 marca 2019, 17:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Samosiowa my z mężem rozpoczynając kurs na rodziców adopcyjnych nie byliśmy w 100% pewni czy jest to droga dla nas. Głowa do góry, ja proponuję zadzwonić do OA pamiętaj na każdym etapie będziecie mogli się wycofać. Powodzenia

    Asia
    gyxwanliqmujcchr.png
    Starania od 2010r., Niepłodność idiopatyczna, Mutacja MTHFR C677T, A1298C heterozygotyczna
    4 x iui :(:(:(:(
    4 próby ivf :(:(:(:(
    IX/2015 - ivf- ciąża- strata w 9tc :(
  • Patt1002 Autorytet
    Postów: 1116 158

    Wysłany: 13 marca 2019, 18:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie ma nikogo z ośrodka w Kaliszu?

    Patt1002
  • lipcowka86 Autorytet
    Postów: 2562 1764

    Wysłany: 14 marca 2019, 07:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mag85 wrote:
    Trzeba przebolec swoja nieplodnosc, pogodzic sie z tym, ze byc moze nie urodzisz dziecka. Dziecko adopcyjne tez stracilo rodzicow biologicznych, przeszlo jakas traume. Tyle, ze Wy w momencie adopcji musicie byc pogodzeni z tym co Was spotkalo, a dziecku wyjsc z tego macie pomoc Wy, a nie odwrotnie.

    Mag pięknie to ujęłaś, lepiej się chyba nie da <3 <3 <3

    Rozumiem oburzenie Krystyny, bo jeśli często spotyka w swojej pracy osoby, które przychodzą do OA i mają listę życzeń i wymagań, które ma zaspokoić ich potrzeby a nie biorą pod uwagę tego że to potrzeby dziecka mają być na pierwszym miejscu.
    Moim zdaniem zawsze należy się zastanowić nad odpowiednim doborem słów i tym jak nasza wypowiedź może zostać odebrana. Przez "niestosowną" wypowiedź można zostać bardzo łatwo niesłusznie osądzonym i zaszufladkowanym.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 marca 2019, 07:56

    Krystyna123 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 marca 2019, 07:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Samosiowa, ty się nie przejmuj rozmowami i spotkaniami w ośrodku, one naprawdę przebiegają w miłej atmosferze :) Poogladajcie z mężem sobie filmy o adopcji (youtube) a polecam jeszcze reportaże kręcone przez nasz ośrodek na jego stronie są linki po prawej stronie :) Ja oczekująć na dziecko jak było mi byle jak oglądałam je wszystkie jeden po drugim :)

‹‹ 178 179 180 181 182 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego