Forum Starając się - ogólne Październikowe testowanie, czyli rozpoczęcie lata z bobasem
Odpowiedz

Październikowe testowanie, czyli rozpoczęcie lata z bobasem

Oceń ten wątek:
  • Upragniona niunia Ekspertka
    Postów: 198 93

    Wysłany: 12 października 2019, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to jest nas kilka na 18go :) może akurat zapelni się serduszkami. Z własnego doświadczenia wiem że czy mierze temp czy nie to i tak głowę mam pełną myśli. Nie robi mi to różnicy.

    Anka13 lubi tę wiadomość

    Zaczynamy starania od nowa. To jest ten czas.
    12.2017 - cp
    Starania od 10.06.2017

    Czeka nas inseminacja

    8668398a86dbc3dfd67e7b25e3cfba7e.png
  • doomi03 Autorytet
    Postów: 4181 6538

    Wysłany: 12 października 2019, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie za to dziś raz rano i raz wieczorem śluz z różowymi plamkami... Więc możliwe że @ idzie, chociaż szyjka jeszcze wysoka, miękka i pozamykana... Brzuch pobolewa różnymi rodzajami bólu. Hmm no nic zobaczę jeszcze co mi jutro temperatura powie, ale pewnie czekam na to wstrętne małpisko.

    3jvzcbxmqcuirhnp.png

    12cs 💚⏸️

    Mój syn, moje szczęście: 💙 Kacper - ur. 22.11.2020
    godz 21:48
    Waga 2980g
    Dlugosc 51 cm
  • Upragniona niunia Ekspertka
    Postów: 198 93

    Wysłany: 12 października 2019, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja przez kilka dni popadalam w depresję... Już mi powoli przechodzi ale nie było łatwo. Moja najbliższa przyjaciółka zaszła w ciążę za drugim razem. Wiecie jak mnie to zabolało... Cieszę się oczywiście, tylko że ja o swoje pierwsze dziecko walczę ponad 2 lata a ona ot tak postanowiła i dostała jedno a teraz drugie. I tak sobie czasami myślę jakie to życie niesprawiedliwe, wgl ile moich znajomych przez ten czas zaszlo w ciążę ehh... A teraz tylko widzę jak im rosną brzuszki.

    Zaczynamy starania od nowa. To jest ten czas.
    12.2017 - cp
    Starania od 10.06.2017

    Czeka nas inseminacja

    8668398a86dbc3dfd67e7b25e3cfba7e.png
  • Skrzydlata Autorytet
    Postów: 850 317

    Wysłany: 12 października 2019, 19:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja Was dziewczyny rozumiem. Pamiętam jak staraliśmy się o naszą Kalinę - to była meczarnia. Udało się po 21 cyklach. Miałam wzloty i upadki. Niektóre cykle nam wypadły przez grypy albo męża plecy po pracy nawalały i to akurat w dni płodne. A ja zamiast to rozumieć to szalałam ze złości bo szansa stracona... Przy problemach plodnosciowych ważny jest czas... Ale cieszę się że się udało, bo wiele par w ogóle nie może mieć dzieci :( mnie chyba pomogła nowenna pompejanska...

    A co do mierzenia temperatury to ja się chyba uzależnilam. Mierzylam nawet jak się nie staraliśmy bo miałam takie poczucie, że mam kontrolę, że widzę że jest ta owulacja. Zobaczymy ile to potrwa teraz. To nasz 2 oficjalny cykl.

    BB__Anna lubi tę wiadomość

    21cs - Kalina 25.09.2018 <3
    10cs - Florian 08.03.2021 <3
    Wreszcie ten świat ma barwy i smak :)

    wibs9x0hcp51endo.png
  • doomi03 Autorytet
    Postów: 4181 6538

    Wysłany: 12 października 2019, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Upragniona niunia wrote:
    Ja przez kilka dni popadalam w depresję... Już mi powoli przechodzi ale nie było łatwo. Moja najbliższa przyjaciółka zaszła w ciążę za drugim razem. Wiecie jak mnie to zabolało... Cieszę się oczywiście, tylko że ja o swoje pierwsze dziecko walczę ponad 2 lata a ona ot tak postanowiła i dostała jedno a teraz drugie. I tak sobie czasami myślę jakie to życie niesprawiedliwe, wgl ile moich znajomych przez ten czas zaszlo w ciążę ehh... A teraz tylko widzę jak im rosną brzuszki.

    Również Cię kochana doskonale rozumiem. Też po poprzednim cyklu mialam wrażenie, że popadalam w jakąś małą depreche, caly weekend przelezalam w łóżku, wyplakalam oczy za wszystkie czasy i nie mialam ochoty nikogo widzieć poza moim. Przez kilka dni chodziłam przygnębiona, az w koncu stwierdziłam ze w dupie, olewam ten cykl i nastrój zaczął sie poprawiać. Mnie tez kłuje trochę w serduchu jak widzę jak niektórzy ludzie w okol mnie zachodzą raz, dwa i to jakby od niechcenia, a my się tyle musimy nameczyc, nastarac, ile lez wylać, stresow i rozczarowań znieść by w końcu doczekać sie wyczekanego, upragnionego malucha... Sam fakt niepowodzeń jest nasza wewnętrzna rozterka ktora cichutko nosimy co dzien w sobie, więc tym bardziej dobija jak widzimy ze ktoś od tak o, bo dla nas to już wydaje się takie nierealne.

    3jvzcbxmqcuirhnp.png

    12cs 💚⏸️

    Mój syn, moje szczęście: 💙 Kacper - ur. 22.11.2020
    godz 21:48
    Waga 2980g
    Dlugosc 51 cm
  • Upragniona niunia Ekspertka
    Postów: 198 93

    Wysłany: 12 października 2019, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie jest tak jak mówicie. My musimy być jeszcze bardziej silniejsze bo to my latami nosimy w sobie ból i ukrywany przed obcymi. U mnie w pracy tylko jedna osoba wie co przeszłam a reszta nawet dzisiaj przy mnie chodzi i się śmieje, że może w ciazy są a może sobie sprawdzą, bo w sumie wszystko możliwe, albo podpytują czy może w ciązy jestem z takim żartem.... Nie są świadome co moge czuć w takiej sytuacji a ja nie wyprowadzam ich z tego.

    Zaczynamy starania od nowa. To jest ten czas.
    12.2017 - cp
    Starania od 10.06.2017

    Czeka nas inseminacja

    8668398a86dbc3dfd67e7b25e3cfba7e.png
  • ma.rysia Autorytet
    Postów: 514 404

    Wysłany: 12 października 2019, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny za Wasze historie. Dzięki nim wiem że nie tylko ja to tak przeżywam... Czekam na jutro ale spodziewam się że @ przyjdzie.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2019, 23:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rowniez mam takie chwile, staramy sie juz dlugo i zeby nie miec dola dlugo musiałam sobie pewne rzeczy w głowie poukładać dzieki temu jakoś funkcjonuje.

  • Camarilla Autorytet
    Postów: 377 196

    Wysłany: 13 października 2019, 00:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Samosiowa88 wrote:
    Rowniez mam takie chwile, staramy sie juz dlugo i zeby nie miec dola dlugo musiałam sobie pewne rzeczy w głowie poukładać dzieki temu jakoś funkcjonuje.

    Przez 8 miesięcy szalalam. Testy owulacyjne, wpatrywanie się w kreski których nie było, czytanie wszystkich możliwych porad w internecie...
    Teraz kiedy zawiesilismy starania czuje się lepiej, mam czysta głowę, nie płacze z byle powodu. Aczkolwiek mam wrażenie ze przez ostatnie 3 miesiące stałam się pracoholikiem. Liczy się właściwie tylko praca. Urlop pomógł mi trochę poukładać w głowie ale znów przypomniał mocno o tym jak bardzo chce dziecka. I cieszę się ze w poniedziałek wracam do pracy. Skoro starania zawieszone to zawieszone. Chyba ze cud sprawi ze uda się "wpaść"

    Starania od 08.2018
    On 39: zaburzenia ejakulacji
    Ona 30: ok
  • agniesia8899 Ekspertka
    Postów: 196 146

    Wysłany: 13 października 2019, 09:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Upragniona niunia wrote:
    Ja przez kilka dni popadalam w depresję... Już mi powoli przechodzi ale nie było łatwo. Moja najbliższa przyjaciółka zaszła w ciążę za drugim razem. Wiecie jak mnie to zabolało... Cieszę się oczywiście, tylko że ja o swoje pierwsze dziecko walczę ponad 2 lata a ona ot tak postanowiła i dostała jedno a teraz drugie. I tak sobie czasami myślę jakie to życie niesprawiedliwe, wgl ile moich znajomych przez ten czas zaszlo w ciążę ehh... A teraz tylko widzę jak im rosną brzuszki.
    Znam ten ból. Moja przyjaciółka ma dwie wspaniałe córki z którymi w ciąże zaszła za pierwszym razem.
    Ja starałam się 8 miesięcy i nie wiadomo jak to się jeszcze skończy 😢

    Ona: 30, On: 31.
    Czekamy na nasze małe, wielkie szczęście <3
    Mama aniołka 👼 15.10.2019 [*]
  • doomi03 Autorytet
    Postów: 4181 6538

    Wysłany: 13 października 2019, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i przyszła @. Zaczynam 7cs.

    3jvzcbxmqcuirhnp.png

    12cs 💚⏸️

    Mój syn, moje szczęście: 💙 Kacper - ur. 22.11.2020
    godz 21:48
    Waga 2980g
    Dlugosc 51 cm
  • Ignissa Autorytet
    Postów: 1424 833

    Wysłany: 13 października 2019, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Camarilla wrote:
    Przez 8 miesięcy szalalam. Testy owulacyjne, wpatrywanie się w kreski których nie było, czytanie wszystkich możliwych porad w internecie...
    Teraz kiedy zawiesilismy starania czuje się lepiej, mam czysta głowę, nie płacze z byle powodu. Aczkolwiek mam wrażenie ze przez ostatnie 3 miesiące stałam się pracoholikiem. Liczy się właściwie tylko praca. Urlop pomógł mi trochę poukładać w głowie ale znów przypomniał mocno o tym jak bardzo chce dziecka. I cieszę się ze w poniedziałek wracam do pracy. Skoro starania zawieszone to zawieszone. Chyba ze cud sprawi ze uda się "wpaść"
    Ja od ostatniego biochemu, czyli marca tak szalałam. Pewnie w przyszłym miesiącu będzie mi ciężko, bo wtedy właśnie bym rodziła. Myślałam że do tego czasu będę już w ciąży ale jak widać, nic z tego. W tym cyklu staram się wyciszyć i nie szaleć. W następnym odpuszczam wszystko - leki, suple, mierzenie, testy i monity. Zapiszę się na jakąś zumbę, czy coś takiego i skupię bardziej na sobie. Przynajmniej taki jest plan ale muszę się uspokoić, bo ostatnio kiepsko ze mną było.

    Starania o drugie dziecko - 33cs/18cs po cb
    16.09 beta 103
    18.09 beta 238
    22.09 beta 1361
  • ma.rysia Autorytet
    Postów: 514 404

    Wysłany: 13 października 2019, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie też @ tak jak myślałam. U nas 9 cykli starań za nami... Zastanawiam się co zrobić z tym cyklem, czy mierzyć temp czy nie, jak trochę odpuścić. Obawiam się też ze po obniżeniu dawki bromergonu z 2 tabletek na 1/2 znów mam zbyt wysoki poziom bo piersi przed @ bolały i w zasadzie dalej bolą. Lekarza mam 30. 10 więc zobaczymy co powie.

  • Skrzydlata Autorytet
    Postów: 850 317

    Wysłany: 13 października 2019, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiedyś wg statystyk zdrowa para zachodzila w ciążę około pół roku. Teraz wydłużono to do roku bo "takie mamy czasy". Wiem, że czekać wam nie łatwo ale póki nie minie rok to się tak nie denerwujcie. Będzie dobrze 😊 wszystkie tu za siebie trzymamy kciuki 😊

    ma.rysia lubi tę wiadomość

    21cs - Kalina 25.09.2018 <3
    10cs - Florian 08.03.2021 <3
    Wreszcie ten świat ma barwy i smak :)

    wibs9x0hcp51endo.png
  • blackdeer Autorytet
    Postów: 594 906

    Wysłany: 13 października 2019, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny :)
    Proszę o wpisanie mnie na 31.10 - beta 😊

    Evelle28, CappuccinoBoo lubią tę wiadomość

    Starania od 12.2018

    👩‍🦳2015 Endometrioza III stopnia -laparoskopia.
    Insulinooporność- Metformax

    🧔🏻słabe wyniki MSOME
    ___________________
    Cykle stymulowane od: 08.2018 do 10.2019- Clostilbegyt | Bemfola |Ovitrelle | Luteina | Acard | Estrofem.
    _________________
    •27.11.2019 Konsultacja w sprawie InVitro AMH 2,33.
    •Gonapeptyl Daily na wyciszenie endometriozy.
    •14.02.2020 - Menopur + Puregon
    •19.02.2020 - Ovitrelle
    •21.02.2020 - Punkcja - pobrano 7 pęcherzyków.
    •24.02.2020 - transfer dwóch 3 dniowych zarodków.
    •03.03.2020 - II kreski
    •04.03.2020 - BTHCG -41,7
    •06.03.2020 -135,4
    •09.03.2020- 403,00
    •12.03.2020 -pęcherzyk 9mm
    •20.03.2020 - mała pulsująca kropka (eho)
    •01.04.2020 - 14 mm szczęścia i serduszko ❤️

    cd9bs65gn46q00kc.png
  • Evelle28 Autorytet
    Postów: 2714 3073

    Wysłany: 13 października 2019, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A u mnie kolejny dzień plamienia.. Mam nadzieję ze wkoncu okres przyjdzie... Bo już mnie wkurwia to plamienie...

    Mama Aniołków:
    27.01.2018[*]💔
    23.11.2019 [*] 💔
  • Mlodamezatka Autorytet
    Postów: 5084 7872

    Wysłany: 13 października 2019, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny! Dawno sie tu nie udzielalam, ale czytam Was codziennie.

    Co do starań, nakręcania się, smutku gy nei wychodzi. Niby dopiero zaczelismy bo teraz 3cs, ale tez juz wszystko to przeszlam. Chyba przez ta ciaze biochemiczna w 1cs. Juz bylam taka uradowana, ze od razu sie udalo, a potem gdy okazalo sie ze to cb to nagle milion czarnych mysli sie pojawilo i wciaz sie mnie trzymaja.

    Teraz nawet nie chce stwierdzac, ze „odpuszczam”, albo „bedzie jak ma byc”. Codziennie podejscie potrafi mi sie zmienic od „mam to w nosie” do „ten sluz jest jakis inny moze to ciaza, kiedy testowanie”
    I mysle ze kazda z nas tak ma. I nie ma w tym nic zlego. Probuje znalezc jakis zloty srodek w tym wszystkim. Na razie mierze temperaturke, biore kilka supli. W tym cyklu zrobilam tez badania i na razie mi wystarczy chyba. Jak teraz sie nie uda to uda sie w kolejnym lub pozniejszym cyklu.

    Wiadomo, ze chcialabym zeby udalo sie jak najszybciej. Ale nie mam na to wiekszego wplywu ponad to co juz zrobilam. 🤷🏻‍♀️

    doomi03 lubi tę wiadomość

    n59ypiqvvozo51h0.png

    13.10.2021 10:25 nasz cud pojawił się na świecie 💙
    Ignaś 56cm, 3300g, 10/10 🐻

    Starania od 07.2019

    11.2019 - cp, usunięty lewy jajowód 💔
    07.2020 - sonoHSG - jajowód drożny; cb 💔
    11.2020 - histeroskopia: liczne mikropolipy - leczenie
    01.2021 - IVF start - IMSI
    29.01.2021 - transfer 5BB ✊🏻💚
    4.03 - 1,3 cm maluszka, FHR 159💚
    8.04 - prenatalne; chłopczyk 💙

    8 ❄️ oocytów
    Brak ❄️ zarodków

    👩🏻 25🧔🏻 31
    MTHFR hetero i PAI homo ❌
    Nasienie morfologia 2% ❌ fragmentacja 21% ❌
  • Szyka Nowa
    Postów: 2 1

    Wysłany: 13 października 2019, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny:)
    Jest to mój pierwszy post, jednak od jakiegos czasu już Was podczytuje. Chciałabym się podłączyć do październikowego testowania, chyba będzie to 25, a chyba dlatego, ze bedzie to moj 6 cykl po odstawieniu plastrów Evra i moja miesiaczka wypada różnie ... ostatnio dostałam 25wrzesnia, wiec teraz zatestuje 25 pazdziernika. Jest to dopiero nasz drugi cykl starań, a ja już w pierwszym cyklu mialam wszystkie możliwe objawy, to jest straszne co robi psychika:). W tym postanowiłam sobie, ze nie będę myśleć tyle. Mam nadzieje, ze dotrwam w postanowieniu do 25 hehe.
    Pozdrawiam :)

  • Evelle28 Autorytet
    Postów: 2714 3073

    Wysłany: 13 października 2019, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szyka wrote:
    Cześć dziewczyny:)
    Jest to mój pierwszy post, jednak od jakiegos czasu już Was podczytuje. Chciałabym się podłączyć do październikowego testowania, chyba będzie to 25, a chyba dlatego, ze bedzie to moj 6 cykl po odstawieniu plastrów Evra i moja miesiaczka wypada różnie ... ostatnio dostałam 25wrzesnia, wiec teraz zatestuje 25 pazdziernika. Jest to dopiero nasz drugi cykl starań, a ja już w pierwszym cyklu mialam wszystkie możliwe objawy, to jest straszne co robi psychika:). W tym postanowiłam sobie, ze nie będę myśleć tyle. Mam nadzieje, ze dotrwam w postanowieniu do 25 hehe.
    Pozdrawiam :)
    Witam :) zycze powodzenia :) ja właśnie kończę 11 cs. Czekam na okres. I zaczynam 12.

    Mama Aniołków:
    27.01.2018[*]💔
    23.11.2019 [*] 💔
  • justyna1719 Autorytet
    Postów: 1240 341

    Wysłany: 13 października 2019, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny 😊 wróciłam do was po weekendzie 😊 ale mi głowa odpoczela przez te dni 😊 jeśli chodzi o odpuszczenie sobie... No ja na przykład staram się od czerwca tamtego roku więc już trochę jest... Badania robię i tylko tyle.. Już żadnego mierzenia tempki rano... Sprawdzania co chwilę śluzu, szukania objawów.. Już chyba powiedzenie "będzie co ma być" jest najlepszym stwierdzeniem... Otóż jak mierzylam tempke, robiłam testy, seksy były i tak co 2, 3 dni... I to się nie zmieniło... Tyle że nie ma takiej spiny chyba.. Jedyny minus nie mierzenia tempki to ten że nie wiem w 100 % kiedy się spodziewać @......

    👱‍♀️32 lat, 🤵37 lat
    Starania od czerwca 2018
    ❌Problem męski azoospermia - zespół klinefeltera
    📌IUI - lipiec 2021 - nieudane ☹️

    📌Plan: październik IUI - 2 podejście
    💊 02.10 - 05.10 Aromek 1x4
    🥚06.10 monitoring - dwa po 11 mm
    💉06.10 - 11.10Mensinorm co 36 godzin
    🥚11.10 monitiring 14c - dwa pęcherzyki dominujące po obydwu stronach 22 mm i 19 mm
    ♥️12.10 (15dc) iui 🙏
‹‹ 32 33 34 35 36 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego