X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne plemniczka, staraczka i tyśka
Odpowiedz

plemniczka, staraczka i tyśka

Oceń ten wątek:
  • Beata Autorytet
    Postów: 4860 5945

    Wysłany: 21 stycznia 2013, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gocha04 wrote:
    cześć dziewczęta:)
    Muzarciu ja tez nic takiego nie wyczuwam na szyjce, póki co jest gładka jak brzoskwinka:)

    A co do ciąży to też chciałabym powiedzieć wszystkim jak najpóźniej gdzieś ok 3 miesiąca. Mówię tu o życiu poza forumowym:)

    no no oczywiście ze tak, bo tu to odrazu trzeba sie pochwalić :)

    Oliwka 2006
    2.12.15 11/12 tyg ciąża zaśniad/2.03.17 7 tyg lyz. po poronieniu/7.05.17 pęknięcie jajowodu. Usunięcie
    cd9byx8dsom4toou.png
  • Beata Autorytet
    Postów: 4860 5945

    Wysłany: 21 stycznia 2013, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hmmm NATUSIU ale zaraz zaraz Ty owulké na jakiej podstawie sobie wyznaczylas? miaøas monitoring?

    przeciez co do uwulki to nigdy nie ma 100% pewnosci
    wiec moze byøa akurat wtedy co <3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 stycznia 2013, 10:44

    Oliwka 2006
    2.12.15 11/12 tyg ciąża zaśniad/2.03.17 7 tyg lyz. po poronieniu/7.05.17 pęknięcie jajowodu. Usunięcie
    cd9byx8dsom4toou.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 stycznia 2013, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gocha04 wrote:
    cześć dziewczęta:)
    Muzarciu ja tez nic takiego nie wyczuwam na szyjce, póki co jest gładka jak brzoskwinka:)

    A co do ciąży to też chciałabym powiedzieć wszystkim jak najpóźniej gdzieś ok 3 miesiąca. Mówię tu o życiu poza forumowym:)

    też mam taki zamiar:)

    Beata, mauysia lubią tę wiadomość

  • natusia Autorytet
    Postów: 1015 701

    Wysłany: 21 stycznia 2013, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie...ale wiem kiedy,bo ból jajnika był nie do wytrzymania,więc się domyślam :) a tak dobre parę dni po dopiero serduszkowaliśmy na maksa :)

    26adc18ecb3d77912c223fee25f8ec7e.png
  • Beata Autorytet
    Postów: 4860 5945

    Wysłany: 21 stycznia 2013, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    oj natus..mnie od 3 dni nawala teraz jajnik i sluz tez mam pøodny... i myslisz ze mogé miec pewnosc ze owulka tak wczesnie? raczej nie ...
    zerknij na moj wykres... zawsze ovu (tzn. z moich tutejszych obserw) mam 17-18 d.c. a dziß mam objawy jak na ovu a nawet bardziej intensywne niæ w poprzednich mies.

    natusia lubi tę wiadomość

    Oliwka 2006
    2.12.15 11/12 tyg ciąża zaśniad/2.03.17 7 tyg lyz. po poronieniu/7.05.17 pęknięcie jajowodu. Usunięcie
    cd9byx8dsom4toou.png
  • natusia Autorytet
    Postów: 1015 701

    Wysłany: 21 stycznia 2013, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beata wrote:
    oj natus..mnie od 3 dni nawala teraz jajnik i sluz tez mam pøodny... i myslisz ze mogé miec pewnosc ze owulka tak wczesnie? raczej nie ...
    zerknij na moj wykres... zawsze ovu (tzn. z moich tutejszych obserw) mam 17-18 d.c. a dziß mam objawy jak na ovu a nawet bardziej intensywne niæ w poprzednich mies.

    ale mnie tu pozytywnie nakręcasz :)

    Beata lubi tę wiadomość

    26adc18ecb3d77912c223fee25f8ec7e.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 stycznia 2013, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beata wrote:
    gocha04 wrote:
    cześć dziewczęta:)
    Muzarciu ja tez nic takiego nie wyczuwam na szyjce, póki co jest gładka jak brzoskwinka:)

    A co do ciąży to też chciałabym powiedzieć wszystkim jak najpóźniej gdzieś ok 3 miesiąca. Mówię tu o życiu poza forumowym:)

    no no oczywiście ze tak, bo tu to odrazu trzeba sie pochwalić :)

    pochwalisz się czy się nie pochwalisz... czujne oczęta i tak wykres prześwietlą;)

    Beata lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 stycznia 2013, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Popracowałam trochę i wracam do Was :)

    Effcia, ja jestem Agnieszka,więc jak najbardziej twoje życzenia są dla mnie, dziękuję :)

    Muzarciu, nie martw się na zapas! Jeśli Cię to niepokoi to zmykaj do lekarza i już...a jestem pewna,że na strachu się skończy :)

  • Beata Autorytet
    Postów: 4860 5945

    Wysłany: 21 stycznia 2013, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Libra wrote:
    Beata wrote:
    gocha04 wrote:
    cześć dziewczęta:)
    Muzarciu ja tez nic takiego nie wyczuwam na szyjce, póki co jest gładka jak brzoskwinka:)

    A co do ciąży to też chciałabym powiedzieć wszystkim jak najpóźniej gdzieś ok 3 miesiąca. Mówię tu o życiu poza forumowym:)

    no no oczywiście ze tak, bo tu to odrazu trzeba sie pochwalić :)

    pochwalisz się czy się nie pochwalisz... czujne oczęta i tak wykres prześwietlą;)

    HEHEH no tak to fakt :)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    Oliwka 2006
    2.12.15 11/12 tyg ciąża zaśniad/2.03.17 7 tyg lyz. po poronieniu/7.05.17 pęknięcie jajowodu. Usunięcie
    cd9byx8dsom4toou.png
  • gocha04 Autorytet
    Postów: 3807 6362

    Wysłany: 21 stycznia 2013, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No, no Libra zgadza się. Wszystko będzie widać na wykresie:) także tym bardziej nie można sie nie pochwalić:)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    👩 '85 👦'82

    AMH 1.07
    07.2015 - 1IUI ❌
    08.2015 - 2IUI ❌

    01.2022 AMH 0,24
    02.2022 Invicta - IVF z KD ❌
    02.2022 OVIklinika
    03.2022 krótki protokół IVF
    31.03.2022 transfer 3dniowca 8AB
    8dpt cień cienia, 9 dpt ⏸,
    11dpt beta 27,2 13dpt beta 65,5, 15dpt 190,6
    11.2022 w końcu jesteś z nami 👧

    01.2023 🦀tarczycy

    W DRODZE PO RODZEŃSTWO 🙏
    10.2024 AMH 0,17
    11.2024 krótki protokół IVF
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 stycznia 2013, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzwoniłam do przychodni...mam być przed 16-tą...łyknę coś podwójnie na uspokojenie i poczekam...Dorcia dziękuję Ci ale i tak pójdę, bo bym się nigdy nie wybrała a ze strachu muszę...normalnie się wystraszyłam...dziś przynajmniej pogadam z doktorem porządnie...może usg mi zrobi i zobaczy pęcherzyk, bo około owulacji jest...powinno być...zleci badania i zacznę już u niego porządne leczenie...miałam iść i tak w styczniu jak obiecałam mauysi ale miałam skończyć cykl, no trudno...wsjo się porąbało...

    Cykl się skończy w lutym jak dobrze pójdzie...może mi pan doktor pomoże i się wszystko ustabilizuje...liczę na niego...
    Zaraz spiszę pytania jakie mam i spakuję poprzedni wykres i ten co mam na dziś...


    Dziękuję Wam dziewczynki za wszystkie odpowiedzi...Dora możesz coś więcej napisać...ja z tą moją słoniowatością jestem w grupie ryzyka ale cyt. miałam zawsze jedynki...no nic poczekam...wtedy robiłam prywatnie cytologię a teraz zrobię na kasę dla świętego spokoju...mój gin jest za robieniem cytologii raz do roku zawsze i u każdej kobiety...mówi, że nie dobrze mówią gdy każą iść raz na dwa, trzy lata...

    Czy u Was też mówią, że jak jest zła grupa cyt to będą dzwonić?

    mauysia, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • Beata Autorytet
    Postów: 4860 5945

    Wysłany: 21 stycznia 2013, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szagga to wszystkiego najlepszego zd®ówka i pozytywnego testu za dni paré .. :)

    Oliwka 2006
    2.12.15 11/12 tyg ciąża zaśniad/2.03.17 7 tyg lyz. po poronieniu/7.05.17 pęknięcie jajowodu. Usunięcie
    cd9byx8dsom4toou.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 stycznia 2013, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Libra wrote:
    Beata wrote:
    gocha04 wrote:
    cześć dziewczęta:)
    Muzarciu ja tez nic takiego nie wyczuwam na szyjce, póki co jest gładka jak brzoskwinka:)

    A co do ciąży to też chciałabym powiedzieć wszystkim jak najpóźniej gdzieś ok 3 miesiąca. Mówię tu o życiu poza forumowym:)

    no no oczywiście ze tak, bo tu to odrazu trzeba sie pochwalić :)

    pochwalisz się czy się nie pochwalisz... czujne oczęta i tak wykres prześwietlą;)

    My najbliższej rodzinie - rodzeństwu i rodzicom powiedzieliśmy zaraz po wizycie u gina, a więc gdy byłam ok 11 tyg...to tak oficjalnie,bo moja Mama była jedną z 3 osób,które wiedziały parę chwil po zrobieniu testu...siostrze też powiedziałam zaraz....Mąż niby nic nie mówił nikomu...niby,no jak powiedzieliśmy oficjalnie u Niego w domu,to nikt nie był zaskoczony,więc obstawiam,że JAK ZWYKLE ON NIC NIKOMU NIE MÓWI A WSZYSCY WSZYSTKO WIEDZĄ ;)Ja wtedy w ogóle nie brałam pod uwagę,że coś może wydarzyć się,więc nie widziałam powodu,dla którego nie miałabym się pochwalić już! Reszcie powiedzieliśmy nieco później..tzn jak tylko z Kim się widzieliśmy,więc wszystko zależało od tego,z Kim i kiedy się widzieliśmy :) Jak z drugą ciążą się uda to obstawiam,że będzie podobnie :)

  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 21 stycznia 2013, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Muzarciu, cieszę się, że przy okazji pójdziesz na gruntowny przegląd. jakby lekarz jeszcze walnął USG, to już w ogóle byłoby gites. Czekamy na wieczorne info!

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • Beata Autorytet
    Postów: 4860 5945

    Wysłany: 21 stycznia 2013, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mazurcia masz racjé kochana id i niech sie wreszcie lekarz wemie porzádnie z ajakás diagnoæe i leczenie

    Oliwka 2006
    2.12.15 11/12 tyg ciąża zaśniad/2.03.17 7 tyg lyz. po poronieniu/7.05.17 pęknięcie jajowodu. Usunięcie
    cd9byx8dsom4toou.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 stycznia 2013, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już wiem, że pan doktor dzwoni jak jest zły wynik...pytałam go właśnie...więc jestem już bardziej spokojna wiedząc ile rozwija się jakieś paskudztwo przykładowo...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 stycznia 2013, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Beatko.

    Muzarciu i baaaardzo dobrze zrobisz idąc - nie zaszkodzi na pewno, a uspokoisz się na bank :) A co do cytologii,to ja robię co rok,zresztą co rok przysługuje bezpłatna cytologia,ale ja dotąd nie skorzystałam...co rok płacę,bo chodzę prywatnie...ale ostatnio tak sobie myślę,że skoro teraz mamy nowy szpital rzut beretem od nas i moja Ginka przyjmuje tam w poradni,to może zacznę chodzić na wizyty na NFZ, zawsze ta 100 w kieszeni. A szukam ostatnio wszędzie oszczędności,jeśli chcę marzyć dalej o domku :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 stycznia 2013, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale co popłakałam to moje...ech...nie jestem spokojna, o nie ale nerwy na wodzy już trzymam...idę popracować, to czas poleci szybciej...mnie to tylko pod wpływem strachu można zaciągnąć do lekarza...w marcu mówił" ma pani piękna macica"- z tunezyjskim akcentem...sama się pocieszam, będzie dobrze...shagunia mam nadzieję, że tylko na strachu albo czymś łagodnym do leczenia...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 stycznia 2013, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja Ginka każe dzwonić do siebie 2 tyg. po cytologii i wtedy telefonicznie podaje grupę...swoją drogą to ja dotąd zawsze miałam 2gą,ale teraz nie mam wrednej nadżerki, to może wreszcie będzie 1sza grupa :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 stycznia 2013, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    muzarcia wrote:
    Dzwoniłam do przychodni...mam być przed 16-tą...łyknę coś podwójnie na uspokojenie i poczekam...Dorcia dziękuję Ci ale i tak pójdę, bo bym się nigdy nie wybrała a ze strachu muszę...normalnie się wystraszyłam...dziś przynajmniej pogadam z doktorem porządnie...może usg mi zrobi i zobaczy pęcherzyk, bo około owulacji jest...powinno być...zleci badania i zacznę już u niego porządne leczenie...miałam iść i tak w styczniu jak obiecałam mauysi ale miałam skończyć cykl, no trudno...wsjo się porąbało...

    Cykl się skończy w lutym jak dobrze pójdzie...może mi pan doktor pomoże i się wszystko ustabilizuje...liczę na niego...
    Zaraz spiszę pytania jakie mam i spakuję poprzedni wykres i ten co mam na dziś...


    Dziękuję Wam dziewczynki za wszystkie odpowiedzi...Dora możesz coś więcej napisać...ja z tą moją słoniowatością jestem w grupie ryzyka ale cyt. miałam zawsze jedynki...no nic poczekam...wtedy robiłam prywatnie cytologię a teraz zrobię na kasę dla świętego spokoju...mój gin jest za robieniem cytologii raz do roku zawsze i u każdej kobiety...mówi, że nie dobrze mówią gdy każą iść raz na dwa, trzy lata...

    Czy u Was też mówią, że jak jest zła grupa cyt to będą dzwonić?

    myslę, żeby zadzwonili... nie miałam takiego przypadku, bo zawsze mi wychodziło ok...
    raz jedyny mnie z przychodni nastarszyli... jak mieli mi oznaczyć grupę krwi, zadzwonili, że jest coś nie tak i mam pojawić się na powtórne badania... poleciałam jak z procy... okazało się się mam słabą eksploratację antygenu d - jeżeli dobrze pamiętam... ach szopka z tym była... miałam badaną krew kilka razy i tak nie wiedzą czy mam O+ czy 0- i mam wpisane 0+/- hehehe... muszę się z wiosny wybrać się w końcu do Łodzi i zrobić specjalistyczne badania:)

‹‹ 1153 1154 1155 1156 1157 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Pokój dziecka - 7 inspiracji na kreatywną aranżację

Urządzanie pokoju dziecka to jedno z najprzyjemniejszych, ale i wymagających zadań dla rodziców. Chcemy, aby przestrzeń była nie tylko bezpieczna i funkcjonalna, ale też sprzyjała rozwojowi wyobraźni, kreatywności oraz dawała dziecku poczucie komfortu i radości. Jeśli szukasz pomysłów na aranżację, które łączą estetykę z praktycznością, świetnie trafiłeś! Warto sięgnąć po sprawdzone i inspirujące rozwiązania, które sprawdzą się dla maluchów, przedszkolaków i starszych dzieci. W tym artykule znajdziesz 7 konkretnych, sprawdzonych propozycji, które odmienią każdy pokój.

CZYTAJ WIĘCEJ

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ