Nieudane IVF? Czas na nowy plan.

Zatrzymaj się zanim spróbujesz kolejny raz. Zyskaj ekspercką analizę dotychczasowego leczenia i konkretne zalecenia. Wróć silniejsza.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne plemniczka, staraczka i tyśka
Odpowiedz

plemniczka, staraczka i tyśka

Oceń ten wątek:
  • gocha04 Autorytet
    Postów: 3807 6362

    Wysłany: 15 marca 2013, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaja faktycznie niezła ta tempka twoja.

    Igły się nie boję, ale jak ostatnio kilka razy babki wkłuły się i z pół minuty żyły szukały to mnie ręka zaczęła boleć i już chciałam powiedzieć, żeby się ogarnęły. Ale przecież nie mogłam się stresować, bo PRL badałam i mówię do pielęgniarki, że spoko nie boli.

    👩 '85 👦'82

    AMH 1.07
    07.2015 - 1IUI ❌
    08.2015 - 2IUI ❌

    01.2022 AMH 0,24
    02.2022 Invicta - IVF z KD ❌
    02.2022 OVIklinika
    03.2022 krótki protokół IVF
    31.03.2022 transfer 3dniowca 8AB
    8dpt cień cienia, 9 dpt ⏸,
    11dpt beta 27,2 13dpt beta 65,5, 15dpt 190,6
    11.2022 w końcu jesteś z nami 👧

    01.2023 🦀tarczycy

    W DRODZE PO RODZEŃSTWO 🙏
    10.2024 AMH 0,17
    11.2024 krótki protokół IVF
  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 15 marca 2013, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Libra wrote:
    mauysia wrote:
    Kaja wrote:
    Dodi sjo nara do pózniej !!!robaczku

    Kurde Kaja, jeśli to nie jest TO, to ja się wypisuję z tego interesu!

    mayusia:) dlaczego?

    A sama jeszcze dokładnie nie wiem, co miałam tu na myśli :P

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2013, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak dla mnie to znacznie gorsze jest uczucie, gdy po raz setny muszę oglądać kłucie mojego dziecka...swego czasu miał regularnie pobieraną krew i dziękowałam bogu,że w moim laboratorium pobierali z paluszka a nie z żyły wtedy...

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • plemniczka Autorytet
    Postów: 3730 7598

    Wysłany: 15 marca 2013, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaja ja tez wierze ze to TO!

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    2nn3skjo0mk8tm7j.png

    0ep1dkp.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2013, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gocha04 wrote:
    Kaja faktycznie niezła ta tempka twoja.

    Igły się nie boję, ale jak ostatnio kilka razy babki wkłuły się i z pół minuty żyły szukały to mnie ręka zaczęła boleć i już chciałam powiedzieć, żeby się ogarnęły. Ale przecież nie mogłam się stresować, bo PRL badałam i mówię do pielęgniarki, że spoko nie boli.

    hehehe, to ja też tak mam:) mogą mnie kłuć codziennie:) nie robi to na mnie żadnego wrażenia:)

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • Kaja Autorytet
    Postów: 10995 15321

    Wysłany: 15 marca 2013, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny powiem tak ja tam nie wiem co jest grane ,ale w poniedziałek się dowiem i nikt tu nie bedzie przeze mnie wychodził z netu szybciej ja to moge to zrobić bo ten mój organizm to chyba na odstawkę pójdzie jak się nie uspokoi !!!!

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    mhsvanlih0qhtdnx.png


    https://www.maluchy.pl/li-67859.png


  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2013, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shagga_80 wrote:
    Jak dla mnie to znacznie gorsze jest uczucie, gdy po raz setny muszę oglądać kłucie mojego dziecka...swego czasu miał regularnie pobieraną krew i dziękowałam bogu,że w moim laboratorium pobierali z paluszka a nie z żyły wtedy...

    kurczę, a dla mnie z paluszka jest bardziej bolesne niż z żyły... chyba muszę mieć bardzo wrażliwe opuszki...

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • Kaja Autorytet
    Postów: 10995 15321

    Wysłany: 15 marca 2013, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wybaczcie mi kobityki ,a ja coś czuję ,że chyba raczej Nie, mogę się mylić to wtedy przeproszę Was Wszystkie !!!!!!

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    mhsvanlih0qhtdnx.png


    https://www.maluchy.pl/li-67859.png


  • gocha04 Autorytet
    Postów: 3807 6362

    Wysłany: 15 marca 2013, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shagga nie dziwie ci się, że jak kłują twoje dziecko to ciary przechodzą. Mnie ciary przechodzą jak z kotem do weta idę, a co dopiero z dzieckiem.

    Libra tylko jak tak dalej te baby będą mnie kłuć nie umiejętnie to i ja zacznę im mdleć i wymiotować.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    👩 '85 👦'82

    AMH 1.07
    07.2015 - 1IUI ❌
    08.2015 - 2IUI ❌

    01.2022 AMH 0,24
    02.2022 Invicta - IVF z KD ❌
    02.2022 OVIklinika
    03.2022 krótki protokół IVF
    31.03.2022 transfer 3dniowca 8AB
    8dpt cień cienia, 9 dpt ⏸,
    11dpt beta 27,2 13dpt beta 65,5, 15dpt 190,6
    11.2022 w końcu jesteś z nami 👧

    01.2023 🦀tarczycy

    W DRODZE PO RODZEŃSTWO 🙏
    10.2024 AMH 0,17
    11.2024 krótki protokół IVF
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2013, 10:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Libra wrote:
    Shagga_80 wrote:
    Jak dla mnie to znacznie gorsze jest uczucie, gdy po raz setny muszę oglądać kłucie mojego dziecka...swego czasu miał regularnie pobieraną krew i dziękowałam bogu,że w moim laboratorium pobierali z paluszka a nie z żyły wtedy...

    kurczę, a dla mnie z paluszka jest bardziej bolesne niż z żyły... chyba muszę mieć bardzo wrażliwe opuszki...

    Miałam zacytować..i odpowiedzieć :)
    Mój Kuba miał szybkie ukłucie czymś takim sprytnym a potem Pani uciskała paluszek i do takiej rureczki (może 2 mm średnicy) pobierała tę krew...Młody zwykle nie jęknął nawet...niestety tylko na morfologię tak Mu pobierali i tylko w tym jednym laboratorium...zwykle ma z żyły i jak Pani jest ogarnięta i szybko zrobi to nie zdąży się zdenerwować...ostatnio np miał immunoglobuliny badane i Pani meeeega sympatyczna tak długo zagadywała Go przed , że zestresował się bardziej (i jeszcze na długo przed wkłuciem) i ryk był jak nigdy dotąd :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2013, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gocha04 wrote:
    Shagga nie dziwie ci się, że jak kłują twoje dziecko to ciary przechodzą. Mnie ciary przechodzą jak z kotem do weta idę, a co dopiero z dzieckiem.

    Libra tylko jak tak dalej te baby będą mnie kłuć nie umiejętnie to i ja zacznę im mdleć i wymiotować.

    hehehe:) to sierotki:)
    z drugiej strony to ja mam tak grube żyły, że wielkim pechem byłoby w nie nie wcelować;)

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • Kaja Autorytet
    Postów: 10995 15321

    Wysłany: 15 marca 2013, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shagga_80 wrote:
    Jak dla mnie to znacznie gorsze jest uczucie, gdy po raz setny muszę oglądać kłucie mojego dziecka...swego czasu miał regularnie pobieraną krew i dziękowałam bogu,że w moim laboratorium pobierali z paluszka a nie z żyły wtedy...

    kochana ja to mam akcje od dziecka z pobieraniem krwi jak wychodziłam z kąd gdzie mi pobierali krew to wyglądałam jakby mnie trzmiele pokąsiły wszędzie plasty nawet z koło kostki pobierali ,na badaniach okresowych to zemnie bekę kręciła była żona Pazury ,że wyglądam jak po wojnie ,a jeszcze padła śmiechem jak lekarz mówi prosze pania zmierzymy ciśnienie ,a ja obie ręcę pokłóte wtedy to się śmiała jak głupia ,a ja do niej ,że mam tak zawsze ,a ta dalej się śmiała mój m to musiał wyjść bo mówi ,że tej komedii nie bedzie ogladał i wyszłam z tej Pięknej przychodzi na Grunwaldzkiej pokireszowana od igły !!!

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    mhsvanlih0qhtdnx.png


    https://www.maluchy.pl/li-67859.png


  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2013, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaja wrote:
    Wybaczcie mi kobityki ,a ja coś czuję ,że chyba raczej Nie, mogę się mylić to wtedy przeproszę Was Wszystkie !!!!!!

    A to też właściwa reakcja :)
    To na pewno nie to ...tak to sobie tłumacz :)


    A poważnie to naprawdę lepiej nie nastawiać się, bo łatwiej wtedy zacząć ewentualny nowy @...chociaż wiem,że nasze przekonywanie Cię, nie pomaga w tym :(

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2013, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shagga_80 wrote:
    Libra wrote:
    Shagga_80 wrote:
    Jak dla mnie to znacznie gorsze jest uczucie, gdy po raz setny muszę oglądać kłucie mojego dziecka...swego czasu miał regularnie pobieraną krew i dziękowałam bogu,że w moim laboratorium pobierali z paluszka a nie z żyły wtedy...

    kurczę, a dla mnie z paluszka jest bardziej bolesne niż z żyły... chyba muszę mieć bardzo wrażliwe opuszki...

    Miałam zacytować..i odpowiedzieć :)
    Mój Kuba miał szybkie ukłucie czymś takim sprytnym a potem Pani uciskała paluszek i do takiej rureczki (może 2 mm średnicy) pobierała tę krew...Młody zwykle nie jęknął nawet...niestety tylko na morfologię tak Mu pobierali i tylko w tym jednym laboratorium...zwykle ma z żyły i jak Pani jest ogarnięta i szybko zrobi to nie zdąży się zdenerwować...ostatnio np miał immunoglobuliny badane i Pani meeeega sympatyczna tak długo zagadywała Go przed , że zestresował się bardziej (i jeszcze na długo przed wkłuciem) i ryk był jak nigdy dotąd :(

    wiem o czym piszesz... ja mam tak samo pobieraną krew z paluszka jak idę honorowo krew oddać... i mnie to o wiele bardziej boli niż wkłucie w żyłę i oddawanie krwi do worka...

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • Kaja Autorytet
    Postów: 10995 15321

    Wysłany: 15 marca 2013, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gocha04 wrote:
    Shagga nie dziwie ci się, że jak kłują twoje dziecko to ciary przechodzą. Mnie ciary przechodzą jak z kotem do weta idę, a co dopiero z dzieckiem.

    Libra tylko jak tak dalej te baby będą mnie kłuć nie umiejętnie to i ja zacznę im mdleć i wymiotować.

    a jak kłuja dziecko to ja wychodze bo rycze z nim razem no to moja Pięta Achillesa cóż mój m już jest uświadomiony ,że ja z naszymi dziećmi na pobieranie krwi nie chodzę mogę stać za drzwiami ....moze się to zmieni jak się urodzi ,ale na dzień dzisiejszy to stanowczo nie za duzo stresu mnie to kosztuje !!!!

    mhsvanlih0qhtdnx.png


    https://www.maluchy.pl/li-67859.png


  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2013, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaja wrote:
    Shagga_80 wrote:
    Jak dla mnie to znacznie gorsze jest uczucie, gdy po raz setny muszę oglądać kłucie mojego dziecka...swego czasu miał regularnie pobieraną krew i dziękowałam bogu,że w moim laboratorium pobierali z paluszka a nie z żyły wtedy...

    kochana ja to mam akcje od dziecka z pobieraniem krwi jak wychodziłam z kąd gdzie mi pobierali krew to wyglądałam jakby mnie trzmiele pokąsiły wszędzie plasty nawet z koło kostki pobierali ,na badaniach okresowych to zemnie bekę kręciła była żona Pazury ,że wyglądam jak po wojnie ,a jeszcze padła śmiechem jak lekarz mówi prosze pania zmierzymy ciśnienie ,a ja obie ręcę pokłóte wtedy to się śmiała jak głupia ,a ja do niej ,że mam tak zawsze ,a ta dalej się śmiała mój m to musiał wyjść bo mówi ,że tej komedii nie bedzie ogladał i wyszłam z tej Pięknej przychodzi na Grunwaldzkiej pokireszowana od igły !!!

    O rany, to poważna sprawa :)
    Ale Ty nie dasz sobie pobrać i dlatego z wielu miejsc próbują,czy tak ciężko jest pielęgniarkom wkłuć Ci się?

  • Kaja Autorytet
    Postów: 10995 15321

    Wysłany: 15 marca 2013, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dobra zmiana tematu bo mi słosy dęba stoją juz ....widziałyście fasolindę jakąs ???aaaa co kobitkami ,które były na badaniach wczoraj mam nadzieję ,że wszystko ok ,bo mam braki ze 10 str nastukałyście a mnie sie czytac nie chce dzis ...

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    mhsvanlih0qhtdnx.png


    https://www.maluchy.pl/li-67859.png


  • Kaja Autorytet
    Postów: 10995 15321

    Wysłany: 15 marca 2013, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    shagga80 jak ja im mówię ,że niech spr 2 razy znim kują to robią odwrotnie kuja ,a wtedy szukają masakra ,są pewne ,że zyła a ta im sie schowa i dupa z żyły ...i wiercą aż słysze jak tkanki szarpia bo boli wtedy odpuszczaja i robia to samo w ręce ....,ale dziś pani była mistrzyni dała radę za 1 razem !!!!!

    gocha04 lubi tę wiadomość

    mhsvanlih0qhtdnx.png


    https://www.maluchy.pl/li-67859.png


  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2013, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaja wrote:
    gocha04 wrote:
    Shagga nie dziwie ci się, że jak kłują twoje dziecko to ciary przechodzą. Mnie ciary przechodzą jak z kotem do weta idę, a co dopiero z dzieckiem.

    Libra tylko jak tak dalej te baby będą mnie kłuć nie umiejętnie to i ja zacznę im mdleć i wymiotować.

    a jak kłuja dziecko to ja wychodze bo rycze z nim razem no to moja Pięta Achillesa cóż mój m już jest uświadomiony ,że ja z naszymi dziećmi na pobieranie krwi nie chodzę mogę stać za drzwiami ....moze się to zmieni jak się urodzi ,ale na dzień dzisiejszy to stanowczo nie za duzo stresu mnie to kosztuje !!!!

    Mnie to wiadomo boli, gdy widzę kłucie Młodego, ale zawsze pielęgniarki chwalą mnie,że jestem opanowana, ogarnięta i współpracuję (po tylu zastrzykach, pobraniach krwi wiem jak Go trzymać,by nie wyrywał się)ale pamiętam,że jak leżałam z Młodym w szpitalu kiedyś to pielęgniarki wyprosiły z zabiegowego inną matkę (i wkłuwały się Jej dziecku za zamkniętymi drzwiami) bo Tamta (Matka) histeryzowała gorzej niż dziecko :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2013, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaja wrote:
    shagga80 jak ja im mówię ,że niech spr 2 razy znim kują to robią odwrotnie kuja ,a wtedy szukają masakra ,są pewne ,że zyła a ta im sie schowa i dupa z żyły ...i wiercą aż słysze jak tkanki szarpia bo boli wtedy odpuszczaja i robia to samo w ręce ....,ale dziś pani była mistrzyni dała radę za 1 razem !!!!!

    Jezuuuuuuuu, już więcej na żadną betę Cię nie będę namawiała :)

‹‹ 2020 2021 2022 2023 2024 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Perimenopauza - czym jest, jak na nas wpływa i jak sobie możemy z nią poradzić!

Czym jest perimenopauza i czym różni się od menopauzy? Czy jeśli masz 40 lat to ten temat może dotyczyć również Ciebie? W jaki sposób perimenopauza się zaczyna? Jakie są typowe i nietypowe objawy spadku i burzy hormonów przed menopauzą? Czy można temu zapobiec, jak sobie radzić z objawami i jak dbać o zdrowie, gdy spada estrogen? Wraz z ekspertami stworzyliśmy dla Ciebie artykuł, z którego dowiesz się wszystkiego, czego potrzebujesz o swoim zdrowiu hormonalnym w okresie perimenopauzy.

CZYTAJ WIĘCEJ

Nieudane in vitro nie przekreśla marzeń o dziecku – sprawdź, jak dobrze przygotować się do kolejnej próby.

Wiele par zmagających się z niepłodnością doświadcza ogromnego rozczarowania, gdy procedura in vitro nie kończy się ciążą. Choć taka sytuacja bywa trudna i często rodzi poczucie bezradności, nie oznacza to, że z marzenia o dziecku trzeba zrezygnować. Niepowodzenie nie przekreśla szans na sukces – przeciwnie, może stać się ważnym momentem, by zatrzymać się, dokładniej przeanalizować przebieg leczenia i lepiej przygotować się do kolejnej próby.

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ