Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne plemniczka, staraczka i tyśka
Odpowiedz

plemniczka, staraczka i tyśka

Oceń ten wątek:
  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 10 sierpnia 2013, 22:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sluchajcie, to jest jakieś nienormalne ze my tak się lubimy, spotykamy w realu i w ogóle :P Czy kontaktowali się z Wami juz jacyś doktoranci piszący o naszym topiku habilitację?

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, Dodi, Ilona, Sandraa, Kfjatus, zbikowa, aisa, Fedra lubią tę wiadomość

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 10 sierpnia 2013, 22:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha, jeszcze jedno, Aisa miała rację :) Chyba stanie na tym Heńku, a na drugie nasz wtórorodny syn bedzie miał na imię Szymon.

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, Dodi, Ilona, Gunia, Sandraa, Kfjatus, aisa, Fedra lubią tę wiadomość

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 10 sierpnia 2013, 22:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shagga_80 wrote:
    Mauysia, a powiedz mi coś...i z góry przepraszam,za moje pytanie :P Gdzie Ty jesteś i co tam robisz :P ? Tzn coś o Olsztynie mi świta,tak?
    Tak, właśnie mam kontynuację mojego urlopu w Górach Świętokrzyskich. Zlądowaliśmy w Olsztynie u tesciów, jestesmy tu od poniedziałku.

    nick nieaktualny, Kfjatus, aisa lubią tę wiadomość

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 sierpnia 2013, 22:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mauysia wrote:
    Aha, jeszcze jedno, Aisa miała rację :) Chyba stanie na tym Heńku, a na drugie nasz wtórorodny syn bedzie miał na imię Szymon.
    Kurcze...a my nadal decyzji nie mamy...nie możemy dojść do porozumienia :/
    Mówiłam? Byliśmy prawie w 100% zdecydowani na Dawida...no i kiedyś na placu zabaw słyszałam jednego Dawida (jakieś 8-9 lat a klnął jak szewc) i jakoś odeszły mi ochoty na nazwanie Syna tak :/
    Tak baaaaaaaaaaaaaaaardzo bym chciała Jasia, a M nie chce o tym słyszeć :(

  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 10 sierpnia 2013, 22:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No, chyba czas sie ewakuować. M grzeje mi fotel, zaraz będziemy oglądać horrorek "Cloverfield" :)

    Słit drimz!

    Dodi lubi tę wiadomość

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 10 sierpnia 2013, 23:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shagga_80 wrote:
    Kurcze...a my nadal decyzji nie mamy...nie możemy dojść do porozumienia :/
    Mówiłam? Byliśmy prawie w 100% zdecydowani na Dawida...no i kiedyś na placu zabaw słyszałam jednego Dawida (jakieś 8-9 lat a klnął jak szewc) i jakoś odeszły mi ochoty na nazwanie Syna tak :/
    Tak baaaaaaaaaaaaaaaardzo bym chciała Jasia, a M nie chce o tym słyszeć :(
    ja też 3 lata temu nie chciałam słyszeć o Leonie :P A tak sie osłuchałam że... wiadomo jak się skończyło ;)

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, aisa lubią tę wiadomość

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 sierpnia 2013, 23:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mauysia wrote:
    No, chyba czas sie ewakuować. M grzeje mi fotel, zaraz będziemy oglądać horrorek "Cloverfield" :)

    Słit drimz!
    Kurcze a mi nie chce się spać...ja w ogóle mogłabym nie spać :/
    Chłopaki śpią..nawet Młody zasnął zanim wróciłam z łazienki i zabiegi musiałam Mu na śpiąco wykonywać..mówiłam? Ma jakieś problemy skórne i strasznie mnie to martwi :(

  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 10 sierpnia 2013, 23:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shagga_80 wrote:
    Kurcze a mi nie chce się spać...ja w ogóle mogłabym nie spać :/
    Chłopaki śpią..nawet Młody zasnął zanim wróciłam z łazienki i zabiegi musiałam Mu na śpiąco wykonywać..mówiłam? Ma jakieś problemy skórne i strasznie mnie to martwi :(
    A ja czuję zmęczenie, ale strasznie niewygodnie mi się śpi z takim brzuszydłem... Przewrócenie sie na druga stronę to już spory wysiłek...
    A co z Kubusiem - może jakaś alergia?

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 10 sierpnia 2013, 23:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobrz, teraz już definitywnie znikam, PA!

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • Ola_czeka Autorytet
    Postów: 6075 19732

    Wysłany: 10 sierpnia 2013, 23:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mauysia wrote:
    Sluchajcie, to jest jakieś nienormalne ze my tak się lubimy, spotykamy w realu i w ogóle :P Czy kontaktowali się z Wami juz jacyś doktoranci piszący o naszym topiku habilitację?


    Nie.

    A czy kontaktował się z Wami ktoś z Przekroju odnośnie naszego bloga?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 sierpnia 2013, 23:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mauysia wrote:
    A ja czuję zmęczenie, ale strasznie niewygodnie mi się śpi z takim brzuszydłem... Przewrócenie sie na druga stronę to już spory wysiłek...
    A co z Kubusiem - może jakaś alergia?
    Byłam u lekarki Ona podejrzewa łojotokowe zapalenie skóry głowy, dostał lek ale strasznie znosi leczenie,bo to chyba z alkoholem a mam lać na ranki :( Do tego wciąz pojawiają Mu się na rękach pęcherzyki, które zmieniają się w ranki :( We wtorek nie ma bata, idę do dermatologa...oczywiście znów prywatnie,bo na NFZ dopiero we wrześniu miałabym iść :( A tak strasznie się martwię o Niej...

    Dobranoc

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 sierpnia 2013, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola_czeka wrote:
    Nie.

    A czy kontaktował się z Wami ktoś z Przekroju odnośnie naszego bloga?
    Nieeeeeeeeeee, a z Tobą jak rozumiem tak :P

  • Ola_czeka Autorytet
    Postów: 6075 19732

    Wysłany: 10 sierpnia 2013, 23:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shagga_80 wrote:
    Nieeeeeeeeeee, a z Tobą jak rozumiem tak :P


    No właśnie na razie nie, więc się dziwię.

    Shagga, w końcu Ci to napiszę, bo zawsze przypominam sobie jak wyłączam lapka.
    Chciałabym odnaleźć wszystkie kobiety, które kiedykolwiek powiedziały Ci, że jesteś przewrażliwiona i za często latasz po lekarzach z wymyślonymi chorobami i im porządnie wpieprzyć.
    Jesteś moim autorytetem jeśli chodzi o opanowanie ciążowe i chciałabym być Tobą jak dorosnę. Serio i bez szydery straaasznie mi to imponuje jak widzę z jakim zdrowym rozsądkiem i opanowaniem reagujesz na jakieś objawy, skurcze itd, nie jesteś rozhisteryzowana i spokojnie udajesz się na wizytę gdzie rozwiewasz swoje wątpliwości. Naprawdę mogłabyś udzielać korepetycji z przedmiotu "Ciąża to nie choroba". Ja na bank traktowałabym siebie jak jajko :D Jesteś Miss Opanowania. To bodaj pierwszy tytuł Miss jaki nadaję komuś innemu niż Aisa.

    nick nieaktualny, Dodi, Ilona, Gunia, nick nieaktualny, Kfjatus, a-koczek, kiti, aisa, Fedra, gocha04 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 sierpnia 2013, 23:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola_czeka wrote:
    No właśnie na razie nie, więc się dziwię.

    Shagga, w końcu Ci to napiszę, bo zawsze przypominam sobie jak wyłączam lapka.
    Chciałabym odnaleźć wszystkie kobiety, które kiedykolwiek powiedziały Ci, że jesteś przewrażliwiona i za często latasz po lekarzach z wymyślonymi chorobami i im porządnie wpieprzyć.
    Jesteś moim autorytetem jeśli chodzi o opanowanie ciążowe i chciałabym być Tobą jak dorosnę. Serio i bez szydery straaasznie mi to imponuje jak widzę z jakim zdrowym rozsądkiem i opanowaniem reagujesz na jakieś objawy, skurcze itd, nie jesteś rozhisteryzowana i spokojnie udajesz się na wizytę gdzie rozwiewasz swoje wątpliwości. Naprawdę mogłabyś udzielać korepetycji z przedmiotu "Ciąża to nie choroba". Ja na bank traktowałabym siebie jak jajko :D Jesteś Miss Opanowania. To bodaj pierwszy tytuł Miss jaki nadaję komuś innemu niż Aisa.

    Właśnie szukam w naszym wspaniałym mieście fachowca dermatologa dla Młodego (i szczerze zaczynam się mega martwić),więc tym bardziej miło czytać,że Ty uważasz mnie za opanowaną :P Tzn (nieskromnie powiem),że i ja uważam,że nie jestem panikarą,ale akurat w przypadku Kuby mogłabym latać do lekarza co dzień,jeśli coś bym chciała skonsultować :P
    A tak w ogóle,to wczoraj "pochwaliłam" się Gince tą wyprawą rowerową, to za głowę się złapała i mówi "Ty chcesz,żebym umarła na zawał!" :P
    A ja wciąż uważam,że to nie było szaleństwo :)





    Kurcze,dziś chyba nie zasnę w ogóle po tym Twoim komplemencie :)

    aisa lubi tę wiadomość

  • Ola_czeka Autorytet
    Postów: 6075 19732

    Wysłany: 10 sierpnia 2013, 23:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I było mi strasznie głupio jak leżałam wieczorem po HSG i zdałam sobie sprawę z tego, że byłam tak skupiona na badaniu, że słowem nie skomentowałam tego, co pisałaś w smsie o wizycie u lekarza z Kubkiem :( Mam nadzieję, że bardzo Cię to nie dotknęło, bo serio z lekka nie daje mi to spokoju :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 sierpnia 2013, 23:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola_czeka wrote:
    I było mi strasznie głupio jak leżałam wieczorem po HSG i zdałam sobie sprawę z tego, że byłam tak skupiona na badaniu, że słowem nie skomentowałam tego, co pisałaś w smsie o wizycie u lekarza z Kubkiem :( Mam nadzieję, że bardzo Cię to nie dotknęło, bo serio z lekka nie daje mi to spokoju :(
    No coś Ty!!!!! Nawet mi to do głowy nie przyszło,żeby poczuć się urażona :) Miałaś inne sprawy na głowie!
    Zresztą wtedy jeszcze się nie martwiłam...gorzej jest teraz,bo leki nie pomagają (a stosowanie ich sprawia Mu ból :( - nie trudno wyobrazić sobie jak musi cierpieć,gdy na ranę leję Mu krople z alkoholem...a On i tak dzielnie znosi...i po fakcie tylko pyta,czy już może położyć się na podusi :( )...a do specjalisty najprawdopodobniej udać będę się mogła dopiero za 3 dni :(

  • Ola_czeka Autorytet
    Postów: 6075 19732

    Wysłany: 10 sierpnia 2013, 23:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Biedny Kubolek :( Serce krwawi normalnie.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 sierpnia 2013, 23:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola_czeka wrote:
    Biedny Kubolek :( Serce krwawi normalnie.
    Żebyś wiedziała...a jak widzę jak On zawsze i w każdej sytuacji jest dzielny to aż łzy same do oczu napływają...i tak sobie myślę,czy w naszym Szpitalu poradziliby coś,jakbym jutro się wybrała...choć wątpię :/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 sierpnia 2013, 23:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I żeby tego było mało...właśnie odkryłam,że w gabinecie mojej Ginki przyjmuje jakiś dermatolog (z opinii na necie wynika ,że niezły) i On przyjmuje u nas 2 razy w miesiącu....i akurat dziś przyjmował! Grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

  • Ola_czeka Autorytet
    Postów: 6075 19732

    Wysłany: 11 sierpnia 2013, 00:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    to może w łodzi jest jakaś całodobówka? albo w częstochowie? To, co piszesz nie brzmi dobrze...

‹‹ 3722 3723 3724 3725 3726 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Siatki centylowe wzrostu chłopców i dziewczynek - czym są i jak je czytać?

Siatki centylowe to narzędzie, które pomaga monitorować rozwój fizyczny dzieci, takich jak wzrost, waga czy obwód głowy. Są one ważnym wskaźnikiem zdrowia, umożliwiającym ocenę, czy dziecko rozwija się w normie dla swojego wieku i płci. Dzięki siatkom centylowym rodzice i specjaliści mogą wcześnie wykryć potencjalne problemy zdrowotne lub rozwojowe. W artykule wyjaśniamy, jak czytać siatki centylowe i na co zwracać uwagę podczas interpretacji wyników.

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ