Ploty,Ploty ploteczki :D
-
WIADOMOŚĆ
-
Aniu z takim podejsciem to nie tylko sie nie da zyc ale i twojego mozesz tym "zarazic" a po co mu to teraz potrzebne?
Jejuu... Ja wim ze wam ciezko.naprawde! Ale ja widze ze co rusz troszke sama sie nakrecasz... Zupelńie nie potrzebnie!
A m widzac twoj niepokuj moze mu sie udzielic...
Sprobuj gdzies w tym wszystkim znalezc choc ociupinke optymizmu....
A co do @. Dobrze ze przyszla bo choc tym nie bedziesz sie zamartwiac...Czarnula87 lubi tę wiadomość
-
wiem probuje sie uspokoic..ja juz mam taka nature ze wsyztsko analizuje.. wiem ze sama sie nakrecam.. ale po porstu jestem chyba psychicznie poadtna teraz na wszytsko.. jeszce leki ktore biore..jak sie okazało powoduja własnie stany lekowe i depresje.. bo byłam u neurologa ostatnio .. kazał zwraca uwage na takie symptomy wiec mieszanka wybuchowa heheh
dobra juz nie wracam do tego tematuprobuje sie zrelaksowac z Wami
-
To moze trzeba pomyslec nad zmiana lekow. Przeciez nie mozesz w takim stanie caly czas funkcjonowac..
U mojej przyjaciolki po porodzie tez wykryli stany lekowe i przez to miala fizyczne objawy takie jak zaslabniecia, kolatania serca, krecilo jej si w glowie... Oczywiscie najpierw mysleli ze to objawy neurologiczne ale okazalo sie ze jednak stany lekowe.
Dostala odpowiednie leki i mowi ze czuje sie jak nowo narodzona....
Lebek do gory i staraj sie zawsze szukac pozytywow
-
Nie moge ich zmienic..poniewaz to jedyne leki na padaczke ktore nie wpływaja na ciąze i gospodarke hormonalna kobiety - i po nich nie mam ataków..
Inne mimo iz sa bezpieczne niestety nie działaja na mnei hamujaco ataki..dwa po ych lekach mam wiecej energii..ale minusem jest włąsnie obnzona odpornosc psychiczna ;/ -
Hmmto kiepsko.
No ja niestety nic wicej nie moge ci w tej kwestji poradzic bo zwyczajnie sie na tym ńie znam...
Ale duzo robi odpowiedńie nastawienie:) powiem ci ze ja jedynie licze na to i zyje tym za za chwile wiosna....
Bo tez bedac tu "sama" nie raz lezalam i ryczalam w poduszke. Tesknota za rodzina, do tego pogoda okropna... No non stop lalo. Cala zime...
Teraz zyje oczekiwaniem na maj na wylot i piekna podogea teraz wystrczy ze slonko zaswieci i od razu odzywam
Ania_84, Czarnula87 lubią tę wiadomość
-
Ale jestem osłabiona prze @ ..masakra.. jakby mnie ktos wypompowal ;/
Ale mam nadzieje ze na dzien kobiet juz bede miala wolna droge do mojego Mbo cos tam planuje tylko łobuz mi nie chce zdradzic nic
-
Ania_84 wrote:Ale jestem osłabiona prze @ ..masakra.. jakby mnie ktos wypompowal ;/
Ale mam nadzieje ze na dzien kobiet juz bede miala wolna droge do mojego Mbo cos tam planuje tylko łobuz mi nie chce zdradzic nic
ja mam to samo..nie zyje, nie myśle nic...
chce do domku!!!!!!!!!!! -
Ojj tez chce do domku.. bruch boli , krzyz.. niedobrze mi.. nie chce mi sie jesc .. blee ;/
A zreszta musze sie zajac dzis domem :)obiecalam mezowi -
ja zjadłam bo juz mi sie w głowie z głodu kreciło ale nie mam cohoty na nic, siedze jak taka smętna piz...a:)
a do tego mam takie skurcze mamciy ze sie zwijam z bólu...
chce juz do domku!!! -
Ojjj Rudasku rozumiem całkowicie
u mnie jeszcze 1,5h i wracam do domubiore sie za sprzatanko co by mezowi zrobic niespodzianke
łobuz jeden droczy sie ze mna z ta niespodzianka -
Cześć dziewczyny..zaglądam codziennie ale nie wiem co pisać..jakiś kiepski czas mam ostatnio mój M dalej nie wraca, co tydzień się okazuje ze jeszcze 2 albo 3 tyg..do tego w tamtym tyg dowiedziałam się że siostrzenica mojego męża jest w ciąży a dziś że moja siostra też będzie mieć pierwszego dziudziusia..ehh niby się cieszę a z drugie strony jakoś tak mi przykro..
Co u Was?