Pomagamy,wspieramy i czekamy na dzidziusia
-
WIADOMOŚĆ
-
Lena87 wrote:Złota, ja kupiłam w Bodzio łóże małżeńskie z materacem i stelażem za 1000 zł .
Wiem że ta firma nie jest do końca świetna ale łóżko jak najbardziej rewelacyjne
Tam nie zaglądałam. Muszę sprawdzić. Mi wyszlo że łóżko + stelaż + materac to jakieś 3500 zł.
Tyle co Livia to nie mam kasy, żeby na jedno łóżko wydać
-
Mizzi za 9 dni wrzucasz fociaka
A dopiero co miałam wam mówić, że dawno brzuszkami się nie chwaliłyscie 
Co do oszczędzania to ja dostaję "kieszonkowe" od R.
Tzn mamy wspólne konto i kupuję co tam sobie chce, on nigdy nie wnika i nie zabrania niczego ale poza tym raz w miesiącu przelewam na swoje prywatne konto 1000zł i to jest takie moje, które sobie leży i się mnoży na kiedyś tam albo kupuję sobie coś o czym nie chcę żeby R. wiedział
mizzelka lubi tę wiadomość



-
livia30 wrote:Dzięki Aga!

Polecam się
i nie wkręcaj ,że nie jesteś bo walniemy w łepek :*
Mizzy dziękuję, ale właśnie na zdjęciu słabo widać (myślałam że uduszę T.,bo się spieszył
) ale sesja niedługo to wtedy będzie balonik 
co do zakupów, to jak wiesz że możesz sobie pozwolić a specjalnie oszczędzałaś to nie żałuj sobie, to ten jedyny czas kiedy możesz sobie takie przyjemności sprawiać jak wyprawka
-
idź bo ci krzywdę zaraz zrobię i przetrzepie ci te pułdupkilivia30 wrote:Cóż, zobaczymy. Nie zapieram się, że się nie pojawią ale patrząc na to jak byłam wcześniej w ciąży to wątpię żeby coś się zmieniło
Głupi to ma szczeście widac 
Albo wcale nie jestem w ciąży?

jesteś w ciąży i się to nie zmieni!
i ciesz się cholerko że masz tak łagodnie..
ja to teraz cierpie na brak apetytu... mniej jem.. nie potrzebuje jakos wiecej..
chyba dziecko mi uciska czy co
bo rano zawsze wstaje z obolałym brzuchem.. jakby ktoś mnie pobił
-
dokładnie bo wyprawka bd raz... potem przy drugim dziecku juz tak nie poszaleje...przedszkolanka:) wrote:Polecam się

i nie wkręcaj ,że nie jesteś bo walniemy w łepek :*
Mizzy dziękuję, ale właśnie na zdjęciu słabo widać (myślałam że uduszę T.,bo się spieszył
) ale sesja niedługo to wtedy będzie balonik 
co do zakupów, to jak wiesz że możesz sobie pozwolić a specjalnie oszczędzałaś to nie żałuj sobie, to ten jedyny czas kiedy możesz sobie takie przyjemności sprawiać jak wyprawka

widac widać wszystko na zdjęciu
a ja nie wiem czy bd robić sesje... zobaczy sie ale ale ale... planuje kupić w końcu APARAT jakikolwiek nie musi mieć zajebistej jakości ale chciałabym robić zdjęcia codziennnie mojemu dziecku
jak śpi, jak leży, pierwsza kąpiel, pierwszy ząbek.. to muszę uwiecznić.. 
-
no ja mam wypłatę oddzielną, a mąż ma swoją..livia30 wrote:Mizzi za 9 dni wrzucasz fociaka
A dopiero co miałam wam mówić, że dawno brzuszkami się nie chwaliłyscie 
Co do oszczędzania to ja dostaję "kieszonkowe" od R.
Tzn mamy wspólne konto i kupuję co tam sobie chce, on nigdy nie wnika i nie zabrania niczego ale poza tym raz w miesiącu przelewam na swoje prywatne konto 1000zł i to jest takie moje, które sobie leży i się mnoży na kiedyś tam albo kupuję sobie coś o czym nie chcę żeby R. wiedział 
i zawsze oszczędzę... co prawda zawsze musze kupic do jedzenia, chemia itp
no ale jest łatwiej.. bo rachunki itp mnie nie obchodzą.. teście biorą z wspólnej wypłaty ogólnej około 70%.. a my resztę.. no to myślę że jest tak sprawiedliwie
i też nie mam czegoś takiego a po co kupiłaś? itp.
aby marudzi jak źle coś kupie bo może będzie zawalać czy coś
teraz mi marudził na sokowirówkę ale on nie rozumie że dziecko nie bd musialo pic bobofrutów itp... jak ja mam pełny sad z jabłkami i gruszkami itp.. bez grama nawozu..
-
livia30 wrote:Złota ja tez tyle za łóżko bym nie dała no ale... wyszło jak wyszło.
A gdzie to łóżko kupiliśmy to nie mam pojęcia, nie pamiętam. W jakimś snobistycznym sklepie w Gdańsku
A materac osobno w specjalistycznym sklepie z materacami.
Super, że Wam to nie robi różnicy, 3 tys. czy 7 tys.
Nam jeszcze robi, ale to się zmieni za parę lat
-
mizzelka wrote:no ja mam wypłatę oddzielną, a mąż ma swoją..
i zawsze oszczędzę... co prawda zawsze musze kupic do jedzenia, chemia itp
no ale jest łatwiej.. bo rachunki itp mnie nie obchodzą.. teście biorą z wspólnej wypłaty ogólnej około 70%.. a my resztę.. no to myślę że jest tak sprawiedliwie
i też nie mam czegoś takiego a po co kupiłaś? itp.
aby marudzi jak źle coś kupie bo może będzie zawalać czy coś
teraz mi marudził na sokowirówkę ale on nie rozumie że dziecko nie bd musialo pic bobofrutów itp... jak ja mam pełny sad z jabłkami i gruszkami itp.. bez grama nawozu..
My mamy każdy swoje zarobki, wrzucane na jedno konto i korzytamy jak potrzebujemy:) Duże zakupy omawiamy wspólnie
-
a na zwolnieniu czy coś nie wyciągniesz nic? tzn jeszcze becikowe nie nalezy ci sie?przedszkolanka:) wrote:a ja mam skarbonkę bez dna, bo ja robię zakupy a mój mi za nie oddaje
bo ja jeszcze mam na ostatni semestr odłożone pieniądze zebrane jak pracowałam 
ja wlasnie patrze na te moje przyzwolenia w krusie to mam aby jednorazową wypłatę i koniec -.-
ale skorzystam z zwolnienia a co tam... przecież nie pracuje i tak bo ta rwa kulszowa
to trzeba korzystać... tyle ludzi wykorzystuje te zasiłki bez zadnych wyrzutów sumienia.. choć tak naprawdę im się to nie należy... a ci co by mieli zastrzyk gotówki to niestety.. zabraknie im w granicy głupiej złotówki przekroczą i już dupa ;/
-
to chociaż z tym dobrze bo wtedy bardziej sprawiedliwie.. bo np teraz to ja szykuję wyprawkę.. choć on ostatnio kupił tv..Złota wrote:My mamy każdy swoje zarobki, wrzucane na jedno konto i korzytamy jak potrzebujemy:) Duże zakupy omawiamy wspólnie

-
Złota mi robi różnicę no ale pochodzę troszkę z innego świata niż mój mąż tzn on zarabia sporo i uważa, ze pieniądze są po to, żeby je wydawać a nie kisić. No to wydajemy czasem za dużo nawet na pewne sprawy... Co nie znaczy, że jak coś kupuję to patrzę tylko na cenę



-
hej hej:) witamy sie i my

Zaliczylismy miasto, plotki u kumplei i lumpki oczywiscie
moje Dziecie sie wzbogaciło o 4 pary spodni
ale szczerze to nie bylo dzis w czym szaleć, wszystko wybrane:)
a teraz pewnie cosik zjemy
-
u nas też kasa wspólna, no ale konta mamy dwa jeszcze z czasów za młodu

Mizzy becikowe dostaniemy,ale z gminy już nie bo za bogaci niby jesteśmy ;/
a co do tego,że lepiej jak nie wie to haha u mnie też czasem lepiej żeby nie wiedział











