Pomagamy,wspieramy i czekamy na dzidziusia
-
WIADOMOŚĆ
-
Witam kobietki miesiączki póki co brak.(przez ostatnie dwa miesiáce dostawalam miesiáczke od 30/1 dnia miesiaca owszem kiedys byly zaburzenia przez tarczyce ale teraz wszystko w normie). Nadal dziwny ból podbrzusza jest taki ciągły jakby trochę laskoczacy, do zniesienia, inny niż zawsze. Śluz wodnisty nie ma go wiele. Szyjka rożnie raz nie do wyczucia raz blisko bardzo, mam wrażenie ze codzienniezmienia położenie, ale obiecałam ze juz nie będę tam grzebać. Brak bólu piersi co na okres by mogło wskazywać.. Temperatura z rana różna raz 37,5 a raz 36,7 dziś znowu 37,1 wiec nic z tego nie rozumiem,przypominam. Ze miał być to mój bezowulacyjny cykl. Skoro tak boli mniepodbrzusze to czulabym juz jakieś zmiany w piersiach czy coś a tu nic, nie chce sie nakręcacza, nawet niewiem kedy ta owulacji miałaby nastąpić, najlepsze jest to ze babki piszą ze po zapłodnieniu szyjka od razu zamknięta na stronce jednak przeczytałam ze otwarta rozpulchniona. Szyjka od 2-8 tyg może oznaczać zajście w ciąże(http://parenting.pl/portal/rozpulchnienie-macicy) oto link , nic nie rozumiem poczekam do połowy miesiąca i tyle.. Potem test. Chociaż boje sie ze to opóźnienia przez jakieś wyniki, ale tsh poniżej 3 chyba nie zatrzymało by mi miesiączki Cykl bezowulacyjny Tsh nieco ponizej 3, progesteron 1 ciaza bylaby cudem.... Niewiem , pewnie sie rozczaruję, ale pomarzyć można, pozdrawiam!!!smilie1.gif)czekam,czekam
-
Groszku święta prawda, trzeba uważać na siebie.. i zwracać na wszystko uwagę..
Trzymajcie się tam i daj znać koniecznie jak po USG :*
a ja już kochane po glukozie, wypiłam prawie duszkiem, kuzynka smiała się ze mnie że jak drineczka pochłonęłam abym tylko nie bełtała

wcale nie jest to takie tragiczne.. wydaje mi się że cukierek jest słodszy od tego... i wcale mi się jeść nie chciało ani pić
ale już z musu zjadłam po tych ponad 2 godz .. koło godz 11:30
odebrałam wyniki
na czczo 81 (<100)
po obciążeniu 75g(2h) 127 (<140)
i poszłam sobie na spokojnie do biedronki, kuzynka mnie wypusciła żebym zbałamuciła czas i wolno chodziła i omijała schody.. (instrukcje zaraz dostałam
) więc mąż podwiózł mnie pod samą biedronę
poszłam i opierałam się o koszyk, po wszystko on się schylał i mi pomagał.. i spędziłam tam ponad półtorej godz.. jak nigdy
ale zabawki wszystkie przejrzałam wzrokiem
i kocyki, i bombki itp hahha
jak dzieciak 
i te pół godzinki już posiedziałam w aucie tzn na spokojnie sobie weszłam po schodach znów do labka i poczekałam
wcale mnie nie zbierało na bełty całe szczęście, ale chciało mi się mocno śmiać
takiej głupawki dostałam gdzieś pół godz po wypiciu - jedyny objaw 
przy okazji zrobiłam sobie morfologię
hemoglobina mi troszkę spadła na 11,4 a norma (12-15)
i hematokryt 33,4 a norma (36-45) ale ostatnio też miałam na podobnym poziomie
ale ponoć to norma to się tym nie przejmuję..
i zrobiłam sobie też żelazo i magnez
Żelazo mam 105 (50-170)
Magnez mam 2,1 (1,6-2,6) - a odstawiłam ten Aspargin na ponad tydzien bo ponoć przy zapaleniu pęcherza nie można go brać, tak było na ulotce.. więc wychodzi na to że mam magnez super bez wspomagania
więc skąd te skurcze w nogach? od wysiłku czy co?? :<
Także jestem happy
że już mam to z głowy... uff..
-
Mizzi no to aktywny dzien

my sie dzis lenimy
Mały spi...nie rusza sie 
a ja poprasowałam tatusiowi koszulki
posprzatałam w swojej szafie i mam worek ubrań dla biednych
a teraz sie nudze....
-
nick nieaktualny
-
Monia mnie też odrzucało na początku... dopiero niedawno dostałam fazy na słodkie ciasteczka.. i było OK

Lenka a czy sprawdzali ci w krwi magnez? może tego ci brak? no sama nie wiem kurde.. wkurza mnie powoli ta ich ignorancja.. aby siedzisz tam i się kisisz.. ;/
Rudasku właśnie też dziś miałam się brać za koszule
ale chyba jednak zmienię plany..
ogarnę w domu.. rety mam troche lenia, ale trzeba coś zrobić..
a u mnie coś się kręci.. dziś pobiło mi prawe żebro bo nie mogłam wygodnie siedzieć w aucie
a teraz wojuje koło pępka:)
-
nick nieaktualnyXxMoniaXx wrote:a ja idę sie położyć bo dzidziuś chyba zmęczony

Dziś jakoś Sury nam zniknęła hallllooooooo jesteś ?
jestem jestem :* podczytuję Was bo siedzę zawalona papierami i nie mam nawet czasu popisać
do tego dalej walczę z mdłościami - herbata miętowa i chlebki ryżowe ratują mi skórę 
na obiad dziś robię żur po staropolsku - kolejna ciążowa zachcianka na "teraz natychmiast sprzeciwów nie uznaję"
-
jestem!

Monia u nas na Mikołaja tylko sobie robimy a pod choinkę rodzeństwu i rodzicom i już mam prawie wszystko
mmm koktajle uwielbiam
co do glukozy to ja też słodkiego niee a na lajcie mi to poszło
więc spokojnie 
Mizzy no nie mogę jakie my podobne! Pamiętasz jak ja głupawkę dostałam po glukozie??
a może po prostu coś z główkami nie tak mamy 
dobrze,że wyniki są ok i mogłaś wyjść
Rudasku moja dzisiaj też leniuchuje, czasem tylko popuka dla spokoju matki
Lena a magnez dostajesz z potasem?
powiem Wam,że tak mi dzień ucieka że ja nie mam kiedy się uczyć
ciągle latam jak nakręcona a to pranie a to obiad, to biblioteka...
dzisiaj domowe hamburgery robię bo mąż ma smaka
mizzelka lubi tę wiadomość
-
Znowu nie ma skurczy, ale szyjka do 1,5 cm sie skrocila. Wymusilam na nich pessara, bo powiedzieli ze jest za krotka i nie beda zakladac.A wiem ze mozna od 0,5cm w zwyz,wiec powiedzialam ze jestem polozna i zeby jaj nie robili. Maly wazy Ok. 2000-2200 gramow. Jestesmy dobrej mysli, ale swoje wyplakalam..
Pessar zalozony aktualnie. Oby wytrzymal. Zostajemy nie wiem do kiedy. Boje sie ze do konca juz.walczymy dzielnie, oczywiscie;-) mialam kryzys, ale znowu wstalam;-) -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Groszku
ważne że byłaś twarda i założyli, Ci lekarze to mnie osłabiają... ale teraz już wszystko będzie dobrze, synuś duży chłopak więc spokojnie
w domu jak coś to wiesz- Ty leżysz i pachniesz a mąż Ci służy - i tu nie ma innej opcji ! A w święta sobie odrobisz jedzeniem
podanym do stołu oczywiście 
Sury lubi tę wiadomość
-
Aguś właśnie coś kojarzyłam że i Tobie chciało się śmiać haha

a mnie nawet puszka od ananasa bardzo rozbawiła
nie wiem po co?
no dobrze że wyszłam bo by mi tyłek odpadł od krzesła a myślę że tyle samo wysiłku bym włożyła co i na siedząco w poczekalni bo bym musiała co jakiś czas wstać bo by kość ogonowa mnie bolała plus delikatny spacer po korytarzu to i tak na to samo by wyszło
Groszku ja cie kręcę to ci heca ;/ ale najważniejsze że już pessar jest i jest zabezpieczenie, damy radę :*
kuzynka też to miała i nawet termin przechodziła... aby się nie stresuj skarbie...
nie płacz :* rety jak czuje sie bezsilnie.. tak by się chciało pomóc ale nawet nie wiem jak
najważniejsze że synek już ma lepszą wagę... ale niech siedzi tam spokojnie.
ale dziwna sprawa że nie chcieli założyć.. kurde paranoja.. dobrze że znasz się na tym bo ja nie wiem jak to by było... -.- ;/
przedszkolanka:) lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Groszku ja ciągle jestem dobrej myśli - zobaczysz, wszystko się ułoży

Monia pierwszą glukoze dostaniesz w 20 tyg bo wtedy się robi z obciążeniem a zwykła to bez zadnych slodkości do picia.
Triszkaaa skoro masz cykl bezowulacyjny to normalne, że Ci się przedłuża. Takie cykle mogą byc baaaaardzo długie i czasem nie konczą sie bez wywolywania @. Skoro gin stwierdził u Ciebie taki cykl powinnaś dostać luteinę albo duphaston na wywołanie.
Lenka co to znaczy, ze nie mogą już nic więcej dla Ciebie zrobić? To po cholerę Cię trzymają? Równie dobrze możesz leżeć sobie w domu. I może faktycznie ten magnez sprawdź jak Mizzi mówi ale skoro nic z dzidziusiem się nie dzieje to może taki Twój urok i tak odczuwasz rozciąganie macicy?
A ja wróciłam ze szkoły ufff byłam w sklepie bo zachciało mi się fasolki po bretońsku (ale będą strzały później)
Muszę powypuszczać z siebie ile się da póki męża nie ma bo później będę się wstydzić
A skubaniec dzisiaj przysłał mi zdjęcie bo marudziłam mu, że u nas zimno 
Taki widok ma z mostku o 12 w południe - SADYSTA!
Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 grudnia 2014, 15:00



-
Mizzy ja już czekam co u Ciebie w czwartek się okaże bo wizję miałam

Groszku no właśnie to niesamowite że tak się skróciła
jest dobrze, dobrze a tu nagle 1,5cm
ale najważniejsze że szybka reakcja i już zabezpieczone 
a moja teściowa przy całej trójce miała ten pessar od początku do końca- bo z natury ma krótką szyjkę i wszyscy zdrowi i silni
Marta właśnie miałam pisać, bo mi się rano przypomniało,że chyba Ty masz
a na którą ? My na 17 dopiero
-
nick nieaktualnylivia30 wrote:Groszku ja ciągle jestem dobrej myśli - zobaczysz, wszystko się ułoży

Monia pierwszą glukoze dostaniesz w 20 tyg bo wtedy się robi z obciążeniem a zwykła to bez zadnych slodkości do picia.
Triszkaaa skoro masz cykl bezowulacyjny to normalne, że Ci się przedłuża. Takie cykle mogą byc baaaaardzo długie i czasem nie konczą sie bez wywolywania @. Skoro gin stwierdził u Ciebie taki cykl powinnaś dostać luteinę albo duphaston na wywołanie.
Lenka co to znaczy, ze nie mogą już nic więcej dla Ciebie zrobić? To po cholerę Cię trzymają? Równie dobrze możesz leżeć sobie w domu. I może faktycznie ten magnez sprawdź jak Mizzi mówi ale skoro nic z dzidziusiem się nie dzieje to może taki Twój urok i tak odczuwasz rozciąganie macicy?
A ja wróciłam ze szkoły ufff byłam w sklepie bo zachciało mi się fasolki po bretońsku (ale będą strzały później)
Muszę powypuszczać z siebie ile się da póki męża nie ma bo później będę się wstydzić
A skubaniec dzisiaj przysłał mi zdjęcie bo marudziłam mu, że u nas zimno 
Taki widok ma z mostku o 12 w południe - SADYSTA!

to faktycznie sadysta
zazdraszczam słoneczka
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH













