Forum Starając się - ogólne Powakacyjne niespodzianki, czyli wrześniowe testowanie 2016
Odpowiedz

Powakacyjne niespodzianki, czyli wrześniowe testowanie 2016

Oceń ten wątek:
  • Nola Autorytet
    Postów: 528 305

    Wysłany: 26 września 2016, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi tez sie dziewczyny codziennie juz to wszystko sni :) niby mily ale poranek i rzeczywistosc ze
    To byl tylko sen sa dobijajace

    2nn3dqk3kf70gzik.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 września 2016, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobijające to są codzienne smsy od koleżanki, a to zdjęcia jej noworodka, a to że ze szpitala wychodzi.....
    Ja rozumiem jej szczęście, endorfiny oksytycyny itp. ale kurcze, wie, ze ja ją namówiłam na starania (starając się sama od jakiegos czasu), wie że 2 razy straciłam dziecko,(ok raz bo raz biochemiczna ale ona jest przekonana że 2) wie że dalej nic.... mogłaby mi oszczędzić troszkę.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 września 2016, 12:11

    AJA_S lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 września 2016, 12:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mona_M wrote:
    Dobijające to są codzienne smsy od koleżanki, a to zdjęcia jej noworodka, a to że ze szpitala wychodzi.....
    Ja rozumiem jej szczęście, endorfiny oksytycyny itp. ale kurcze, wie, ze ja ją namówiłam na starania (starając się sama od jakiegos czasu), wie że 2 razy straciłam dziecko,(ok raz bo raz biochemiczna ale ona jest przekonana że 2) wie że dalej nic.... mogłaby mi oszczędzić troszkę.


    Ja tak mialam i mam nadal z moja kumpela..ona zaszla pod koniec wrzesnia 2014 w ciaze (nie planowala jej oczywiscie) a ja zaszlam w listopadzie bylysmy podjarane jak niewiem...planowalysmy wspolne spacerki i wogole plany snulysmy

    moje szczescie nie trwalo dlugo... jej szczescie nieplanowane ma rok i 4 misiace (jestem jej mama chrzesta- troche zaluje ze sie zgodzilam) ona zali mi sie jak to ona ma ze nic nie moze zrobic bo mala placze bo musi jej pilnowac ze ona cos tam cos tam fotki wysyla filmiki...niby stara mnie sie pocieszac i wogole ale nie zrozumie tego...nigdy... nie wie jak to jest sie starac tyle czasu i poronic i potem dalej sie starac i nic. wiem ze kocha tego szkraba bardzo ale to nie to co moje dziecko odemnie otrzyma...ile ja bym dala zeby mi dziecko plakalo ile ja bym dala ze nieprzespane noce za te smierdziuchy pieluszki...heh...a ta mi wtedy tesktem ze pogadamy juz jak bedzie moje dziecko na swiecie..ehh nie ma co.. Odwiedzam Nastke wiadomo...jest przeslodka i przeurocza ale ja wtedy sie wylaczam nie mysle o sobie zeby sie nie rozbeczec...a po powrocie do domu zalaczam myslenie ze jeszcze w tym roku moja kolej i tego sie trzymam.. :D no to sie wyzalilam

  • Morwa Autorytet
    Postów: 14143 19265

    Wysłany: 26 września 2016, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mona_M wrote:
    Dobijające to są codzienne smsy od koleżanki, a to zdjęcia jej noworodka, a to że ze szpitala wychodzi.....
    Ja rozumiem jej szczęście, endorfiny oksytycyny itp. ale kurcze, wie, ze ja ją namówiłam na starania (starając się sama od jakiegos czasu), wie że 2 razy straciłam dziecko,(ok raz bo raz biochemiczna ale ona jest przekonana że 2) wie że dalej nic.... mogłaby mi oszczędzić troszkę.
    Mona koniecznie jej o tym powiedz. Szczera rozmowa powinna być najlepsza w tej sytuacji. Powiedz jej ,że cieszysz się jej szczęściem , ale takie mms w Twojej obecnej sytuacji sprawiają Ci ból. Nie masz nic do niej i do jej dzieciątka , ale martwi Cię to ,że Tobie się nie udaje itp itd. Ona powinna to zrozumieć :) ja po części ją rozumiem. Cieszy się z dzieciątka ,które ma dzięki Tobie , a dokładnie to dzięki temu ,że namówiłaś ją do starań. Chcę Ci się jakoś odwdzięczyć, a nie wie ,że tym samym sprawia Ci ból. Pogadajcie na spokojnie ,wasze relacje nie popsują się a Ty będziesz czuła się lepiej. Powiedz jej ,że potrzebujesz czasu, aby sobie to wszystko poukładać.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 września 2016, 12:30

    Mona_M lubi tę wiadomość

  • Julka_151 Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 26 września 2016, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny.

    Pierwszy raz pytam o coś na tym forum, bo też pierwszy raz mam taki problem. Mam regularne cykle - 26 dni. Dzisiaj jest 29 dc i okresu brak. Nie czuję jakby miał przyjść, nie mam małych plamień, które mi się przed zdarzały. Robiłam w piątek, czyli w dniu spodziewanej @ test, który wyszedł negatywny. Wczoraj robiłam betę i też negatywna. Nigdy nie zdarzały mi się opóźnienia w @. Mam mdłości i czuję się słabo, chociaż wiem, że brak hormonu HTC wyklucza mdłości, bo to właśnie ten hormon je wytwarza. Nie wiem co o tym myśleć. Logika mi podpowiada, że jeśli w 28dc beta była ujemna to ciąży nie ma, ale czemu brak @ i takie samopoczucie?

    Julka_151
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 września 2016, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mdłości może wywoływac też progesteron. Jeżeli wczorajsza beta byla negatywna to nie są to mdłości ciążowe, przykro mi.
    Może miałaś cykl bezowulacyjny dlatego cykl się wydłużył.
    Ale mogłas miec tez później owulację.
    Poczekaj jeszcze trochę jak @ nie przyjdzie a test będzie dalej negatywny idź do ginekologa.

  • Krokodylica Autorytet
    Postów: 11148 9376

    Wysłany: 26 września 2016, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Proszę o zaznaczenie mi minusa na liście. Niestety, beta ujemna.

    Karola - mama Julci i ... ? lubi tę wiadomość

    5b09gu1r071jgzjs.png
    f2wlgu1rzyykkjet.png
    zem3anli6aehj4tv.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 września 2016, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krokodylica to fatalnie. Coś chyba ciężko będzie pobić sierpniowy wynik pozytywnych testów. Jak niedźwiedzie zaczynamy szykować się do zimowego snu. U mnie @ jak zwykle bezlitosna sieje zniszczenie razem z plagami egipskimi. Dramat jakiś...

    Krokodylica lubi tę wiadomość

  • Julka_151 Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 26 września 2016, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mona_M wrote:
    Mdłości może wywoływac też progesteron. Jeżeli wczorajsza beta byla negatywna to nie są to mdłości ciążowe, przykro mi.
    Może miałaś cykl bezowulacyjny dlatego cykl się wydłużył.
    Ale mogłas miec tez później owulację.
    Poczekaj jeszcze trochę jak @ nie przyjdzie a test będzie dalej negatywny idź do ginekologa.

    Dzięki, tak zrobię. Myślisz, że jest jakaś szansa, że brak @ to jednak efekt zapłodnienia, czy jeśli beta wczoraj była ujemna, to już raczej nie ma co się łudzić?

    Julka_151
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 września 2016, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Julka_151 wrote:
    Dzięki, tak zrobię. Myślisz, że jest jakaś szansa, że brak @ to jednak efekt zapłodnienia, czy jeśli beta wczoraj była ujemna, to już raczej nie ma co się łudzić?

    wg mnie jedynie w sytuacji jesli owulka byla później i beta jeszcze sie poprostu nie ujawnila. choc bardziej niestety stawiam na to że Twoje samopoczucie to efekt progesteronu.
    Trzymam kciuki aby jednak owullka splatala figla i byla pozniej :)

    Mona_M lubi tę wiadomość

  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 362

    Wysłany: 26 września 2016, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krokodylica wrote:
    Proszę o zaznaczenie mi minusa na liście. Niestety, beta ujemna.
    Nie lubie przykro mi przez przypadek kliknelam lubie to

    Krokodylica lubi tę wiadomość

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 września 2016, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    edka85 wrote:
    Doskonale Cię rozumiem. Po takim wyczekiwaniu nic nie może zakłócić tego szczęścia posiadania dziecka (ani nocny płacz, ani niewyspanie, ani pieluchy). Czasami mam wrażenie, że kobiety, które nie namęczyły się z zajściem w ciążę nie do końca są świadome jak wielki dar otrzymały. I nie zawsze potrafią to docenić. W szczególności brak im taktu w stosunku do osób, które robią wszystko, aby również osiągnąć to, co innym się z łatwością udało.
    Życie nie jest sprawiedliwe.
    No nie do końca. Jest coś takiego co może szczęście zablokować, nazywa się depresja poporodowa. Ale jak sie ma wsparcie rodziny to da się to pokonać.

  • zakocona Autorytet
    Postów: 4025 3871

    Wysłany: 26 września 2016, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mona_M wrote:
    No nie do końca. Jest coś takiego co może szczęście zablokować, nazywa się depresja poporodowa. Ale jak sie ma wsparcie rodziny to da się to pokonać.
    Depresję poporodową to nie tylko dzięki wsparciu się pokonuje. Depresję poporodową się leczy lekami u psychiatry. To nie baby blues. To tak w ramach wyjaśnień (nawet jeśli ty to wiesz i to był skrót myślowy).

    Ps. edka85, ja cię błagam. Każdy ma prawo decydować o sobie i swoich wyborów dokonywać. NIKT nie powinien narzucać NIKOMU tego, co ma zrobić ze SWOIM ciałem. To, że ty się starasz i chcesz bardzo SWOJE dziecko poczęte Z MIŁOŚCI, nie znaczy, że nastolatka zgwałcona też musi tego dziecka chcieć.
    Co ma piernik do wiatraka?!?!?!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 września 2016, 14:29

    Mona_M, AJA_S, Pianistka, gabi544, SusannaDean, She86 lubią tę wiadomość

    Ciąża podczas kp <3
    f2w3rjjg8mtxbbsd.png
    atdc4z175b5gir53.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 września 2016, 14:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zakocona wrote:
    Depresję poporodową to nie tylko dzięki wsparciu się pokonuje. Depresję poporodową się leczy lekami u psychiatry. To nie baby blues. To tak w ramach wyjaśnień (nawet jeśli ty to wiesz i to był skrót myślowy).
    No lekami, lekami. Wiem dokładnie niestety. Ale czasami znajdują się w okolicy osoby mówiące "weź się do roboty to depresja minie". Dlatego pisałam o wsparciu rodziny.

    Dagn_ lubi tę wiadomość

  • zakocona Autorytet
    Postów: 4025 3871

    Wysłany: 26 września 2016, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mona, przy depresji ogólnie to tak jest, bo depresja niestety jest postrzegana jako "leniwy maruda", a nie poważna choroba. Miałam depresję (kilka epizodów) i wiem, jak było ciężko. Nie raz usłyszałam "weź ty się wreszcie ogarnij", jakby to miało jakkolwiek pomóc i nie wiem, miałabym pstryknąć palcem i nagle świat byłby z powrotem kolorowy.

    She86 lubi tę wiadomość

    Ciąża podczas kp <3
    f2w3rjjg8mtxbbsd.png
    atdc4z175b5gir53.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 września 2016, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ojjj jak ja bym teraz spotkała tych od "weź się do roboty" albo "wymyślasz bo ci sie nudzi"......

    SusannaDean lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 września 2016, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ok, na zmiane tematu pokażę Wam jak za chwilę będe szła do domciu
    smieszne_zwierzaki_127.gif

    Krokodylica, ZakreconaŻona, Marmurkowa, Morwa, Demsik, Josephine lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 września 2016, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Haha a czemu tak? :P

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 września 2016, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bo jestem dzisiaj pod wpływem permanentnego stresu ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 września 2016, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja ostatnie 3 tyg tak chodziłam. Dopiero ten tydz rozpoczął się w miarę spokojnie i może wrzodow nie dostanę

‹‹ 259 260 261 262 263 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego