Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Przedciążowe rozmowy Gabi i Paulette
Odpowiedz

Przedciążowe rozmowy Gabi i Paulette

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 lipca 2015, 09:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa już Cie zapisałam ;) oby lekarz Wam dał zielone światełko i żebyście mogli zacząć się starać ;)

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 lipca 2015, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej Kobiety :) co słychać ?
    Ja dziś doznałam szoku :D miałam piękny skok. Aż musiałam 2 razy zmierzyć, żeby zobaczyć, czy termometr się nie zepsuł. Przyjechałam do pracy, wychodzę Ci ja po pół godziny na dwór, a tutaj flak w moim samochodzie w jedny kole :D ja to mam szczęście :D od razu telefon do męża, bo wrócić jakoś trzeba, poza tym musimy mieć autko sprawne, bo w piątek do endo 45 km jadę, a za tydzień 90 km na badanie nasienia :P Masakra :P

    A teraz mnie tak zemdliło, że mało co pawika nie puściłam przy kliencie :D ale już zjadłam śniadanko i jest ok :P

    A co u Was? Jak weekend minął? ;)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 lipca 2015, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kochana jestem dumna z Twojej temperatury oby tak dalej :* U mnie weekend dobrze minął. Wczoraj po obiedzie byłam z moim eM. u kuzynek a później na rower pojechaliśmy. Dziś parno, że nie wiem, ale pochmurno. Chwilę kropiło jak ksiądz kropidłem. Mogło by to trochę popadać. Trawkę przed domem skosiłam. To niech pada. Podobno jakieś burze mają być?

    U mnie niby dobrze. Ale trochę psychicznie czuję sie słaba i nie chodzi mi o mój stan, że nie mam dziecka chociaż też po trochę i przez to.
    Od rana dowiedziałam się o Twój zgonach. Znanych mi osób. Z samego rana zadzwoniła ciocia do mojej mamy i powiedziała, że jej szwagier zmarł (z nami to żadna rodzina, ale jednak faceta się znało). A później mama do mnie dzwoni, że zginął w wypadku taki chłopak (3 lata starszy ode mnie) w wypadku. Miał żone i małą córeczkę. Tragedia. Znałam go ze szkoły i z widzenia. Jak mama mi o tym powiedziała to nie potrafię dojść do siebie. Życie jest tak kruche... :(

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 lipca 2015, 11:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj tak Paulette - niestety. Człowiek go nie docenia, a tak łatwo można je stracić.
    Ja miałam taki humor cały wczorajszy dzień, masakra. W sobotę wieczór wchodzę na ovu, wyskakuje, że jedna kobitka dodała nowy wpis do pamiętnika. Przeszła już na fioletwą stronę w połowie czerwca, matko - ależ ja się cieszyłam razem z nią, jakby to mnie się udało. Wchodzę do tego pamiętnika i co? "Ciąża zakończona." :( kurde - co jest nie tak? czego jest taka niesprawiedliwość na tym świecie. Od razu mi łzy poleciały. Masakra. Mąż musiał mnie uspokajać, bo coś we mnie pękło. Bez sensu to wszystko.. :/


    U mnie też duszno,parno. A na deszcz się nie zapowiada. Gdzieś podobno ma padać w okolicach środy, czwartku. Ale zawsze tak mówią, a potem i tak grzeje jak szalone :P
    Ahhh.. Ale mi się marzy plaża, morze, piasek :D tak przypieka jak na patelni :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lipca 2015, 12:04

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 lipca 2015, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no ja nie wiem czemu tak się dzieje.. nawet nie chce sobie wyobrażać co bym czuła jak bym kolejny raz straciła Groszka... Życie jest takie ciężkie... i niesprawiedliwe .

    Oj kochana ja też bym się gdzieś wybrała.. chociaż przytłacza mnie myśl, że za niespełna 2 miesiące bym rodziła :(

    ehh mam dziś bardzo posępny humor ;(

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 lipca 2015, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiem, co czujesz Paulette. Ja w dzień swojego wyznaczonego terminu porodu byłam 1 dzień na stażu. Próbowałam sie powstrzymywać, ale jak wchodziłam do toalety to łzy leciały mi strumieniami. Przyjechałam do domu i wyłam jak głupia. :( Wiem, że Ci ciężko bardzo.
    Płacz, jeśli chcesz. To przynosi ulgę.. :*

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 lipca 2015, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ehh to wszystko jest takie skomplikowane i trudne... Łatwiej by się to znosiło jak by się może w ciąży już było.. A w szpitalu mówili "będzie pani mogło zajść zaraz w ciążę za 3 miesiące" ... i co ? i dupa o.O
    A tak jak Ty kochana? Toć to przecież ile czasu. Jesteście zdrowi a i tak macie trudności.. Lekarze niektórzy to klepią jak potłuczeni .

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 lipca 2015, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    3 lipca minęło 8 miesięcy. Niestety.
    Ale to fakt - niektórzy lekarze wogóle nie przejmują się pacjentem. Mówią swoją wyuczoną formułkę - proszę się starać, była pani raz w ciąży, to wszystko jest ok.
    My też mieliśmy czekać 3 cykle, ale trafiłam tutaj i przeczytałam, że wcale tak łatwo nie jest zajść i w styczniu zaczęliśmy się starać (choć mieliśmy od lutego ).
    Wiesz co - powiem Ci, że ja rozumiem, że lekarze nie chcą zlecać żadnych badań jeśli nie ma do tego przesłanek, ale takie podejście, jak mojego byłego lekarzyny, któremu mówiłam, że u mnie w rodzinie były choroby tarczycy, a on to zbagatelizował i jak zapytałam, czy warto chociaż sobie prywatnie sprawdzić to TSH (bo wiadomo, że do lekarza idzie się po poradę, chciałam mieć pewność, że dobrze robię) to powiedział do mnie: "no przecież pani tłumaczę, że nie ma sensu doszukiwać się jakiś innych przyczyn. To na 99% była wada genetyczna zarodka." :/
    Jak zobaczyłam swój wynik TSH to myślałam, że mnie krew zaleje. A kto wie, czy gdybym wcześniej zaczęła z tym coś robić, to dziś miałabym niemowlę w domu. Nie - oni tak na łatwiznę, aby tylko jak najszybciej załatwić pacjentkę i następna :/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 lipca 2015, 10:24

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 lipca 2015, 12:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie kochane moje miłe od razu przepraszam, że nie pisalam ale mam problemy z internetem ostatnio cos swiruje mega .

    tak mi przykro dziewczynki ze musicie przez to przechodzic... tule Was mocno i przepraszam ale nic innego nie potrafie powiedziec poniewaz przez to nie przeszlam i nawet nie chce sobie wyobrazac jaki bol czujecie :(

    No Gabrysia ma rację co do tych lekarzy. mój ginekolog do którego chodzę odkąd miałam taką potrzebnę i zna mnie od poszewki teraz tez twierdzi ze jestem zdrowa ze zadnych badan nie musze robic. wszystko robilam na wlasna reke i konsultowalam je ze swoja kolezanka lekarka ale innej specjalizacji. czekam jeszcze troche i sama sie zastanawiam czy nie zmienic go. trochę tak dziwnie czuje sie z ta mysla ale on nic w tym kierunku nie robi zeby nam sie udalo ;/ nawet jak mu mowie ze mam dlugie cykle i to mi sie nie podoba to tylko slysze "taka pani natura" . yhhh

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 lipca 2015, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gabi ja też jak byłam w ciąże nie badałam się na tarczycę nawet mi to do głowy nie przyszło bo niby skąd to miałam wszystko wiedzieć? gin mnie wysłał na jakieś badania, ale było ich mało i zbytnio nie wiedziałam na co one są i po co :/ też biję się z myślami, że może gdyby poszła do kogoś innego, albo poczytała w necie to by było inaczej.. Ufamy ludziom którzy powinni wyprowadzać nas w świetlaną przyszłość a nie, aby nas się tylko pozbyć i nic sobie z tego nie robią :/ aby następna pacjentka itd. Wiem teraz tylko jedno . Nie zaufam już żadnemu lekarzowi. Mi też mówili, że to wada genetyczna bo natura tak chciała. A później się okazało, że mam wysokie TSH zbyt niski poziom wid D3. A wystarczy sobie tylko te dwie rzeczy w internet w klepać i można znaleźć informację, że one mają największy wplyw na ciążę i przyszłe dziecko. Jednak niektórym taka wiedza jest obca .

    Alicjo mi też coś internet szwankuje ostatnio. Więc nie jesteś sama.
    Powiem Ci, że takiej straty dziecka to bym nawet najgorszemu wrogowi nie życzyła..

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 lipca 2015, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja z tsh nigdy nie miałam problemu. ostatnio jak robiłam to miałam jakoś 1,4 coś koło tego. więc chyba nie jest źle. Ale o tej witaminie D3 nie słyszałam. Aż później w necie poczytam :) dobrze, że są takie fora to przynajmniej kobieta sie czegos nauczy bo tak jak mówicie od lekarzy to my sie niczego nie dowiemy.

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 lipca 2015, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    http://www.mjakmama24.pl/ciaza-i-porod/ciaza/zdrowie-mamy/witamina-d3-wszechstronna-witamina-w-ciazy,230_3806.html

    Jeszcze wrócę się do wypowiedzi Gabi. Masz rację, że lekarze to nas tak sobie szufladkują. Udało Ci się raz to kolejny nie będziesz miała problemu. Nie mówią, że po pierwszym poronieniu kolejne poronienie zwiększa się ryzyko do 30 % (ale nie chce kłamać bo gdzieś w jakiejś książce o tym czytałam więc może % jest inny) ale coś koło tego. Oni mówią, że już później będzie okey. Niestety ale zycie nie jest tak kolorowe. Zreszta co tu duzo pisac. Poszłam do gin po poronieniu na tą pierwszą wizytę i mówię ze chce sie starac o dziecko a ona do mnie ze jestem jeszcze mloda i ona na moim miejscu wstrzymala by sie jeszcze ze dwa lata :/ bo nie mam potrzeby sie spieszyc. Tylko nikt nie bierze tego pod uwagę że ja te dwa lata mogę się starać intensywnie caly czas i moze nic z tego nie wyjsc :/

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 lipca 2015, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czyli jednak dużą rolę odgrywa ;) dziekuje za link

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 lipca 2015, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a proszę bardzo ;)

    co tam więcej u Ciebie słychać? udal sie grill ?? :)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 lipca 2015, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    udał się jak mało żaden :P wyśmialam sie za wszystkie czasy chyba :D :D :D i trochę odpoczęlam od codziennej rzeczywistosci ktora tak doluje .

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 lipca 2015, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a to najważniejsze ze dobrze się bawiłaś ;) nie ma co się tak dołować. wiem ze jest ciężko ciągle chodzić z uśmiechem na twarzy, ale moze jak by czlowiek o tym mniej myslal byloby mu lepiej?

    zdecydowanie NIE ! wiem to z doświadczenia .

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 lipca 2015, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hah masz racje x) to czy myslimy czy tez nie nic nam to nie zmienia ani nie pomoga. nie da sie tego wymazac calkowicie z pamieci. ciagle sie widzi jakies ciezarne albo kobiety z wózkami. nie jestem wredna, ale nawet tu na forum mimo ze jest dla starających się to z tego co czytam to większość udziela sie tych w ciazy. ciesze sie ich szczesciem, ale dobrze nawet nie ma gdzie sie poudzielac ;/

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 lipca 2015, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    prawda. teraz dużo kobietom się udało zajść. racja ja też im życzę jak najlepiej i cieszę się ich szczęściem, ale fakt faktem też to zauważyłam .

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 lipca 2015, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zresztą niedługo i nam się uda :P i na nas inne będą narzekać, ze się udzielamy :D

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 lipca 2015, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zapewne masz racje ale pomarudzic zawsze mozna :P tym bardziej ze to jest f.a.k.t a nie moje urojenia ze wszedzie widze ciężarne :D tylko szkoda ze nie widzę ciężarnej jak w lustro się patrzę .

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak pielęgnować skórę podczas ciąży?

W czasie ciąży skóra wymaga specjalnego traktowania - wystarczy poświęcić kilka minut dziennie, aby zadbać o jej dobrą kondycję i sprawić, by była bardziej elastyczna. Może to być bardzo pomocne w zminimalizowaniu ryzyka powstania rozstępów. Sprawdź, jak pielęgnować skórę podczas ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zrozumieć swoje ciało w każdym momencie cyklu menstruacyjnego. Poznaj nieoczywiste objawy przed okresem!

Większość kobiet doświadcza różnego rodzaju objawów fizycznych i emocjonalnych podczas ostatniej fazy cyklu menstruacyjnego. Warto wiedzieć, że nie tylko nietypowe bóle głowy, uczucie zmęczenia czy wzmożona podatność na infekcje mogą mieć związek z zespołem napięcia przedmiesiączkowego.

CZYTAJ WIĘCEJ

Najwygodniejsze sukienki ciążowe. Te modele sprawdzą się na co dzień i od święta

Wybierając ciążową garderobę, niewątpliwie jednym z najwygodniejszych i najbardziej komfortowych rozwiązań są sukienki ciążowe. Co więcej mogą one z powodzeniem zostać wykorzystane w okresie karmienia piersią. Na co zwrócić uwagę przy wyborze? Jaki krój wybrać? Przeczytaj nasze podpowiedzi!

CZYTAJ WIĘCEJ