Forum Starając się - ogólne Rocznik 1981. Jesteście Staraczki?
Odpowiedz

Rocznik 1981. Jesteście Staraczki?

Oceń ten wątek:
  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 3 sierpnia 2018, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie byłam na badaniu. Nic się nie dzieje. Poród na tę chwilę daleko. Jeszcze zrobią mi usg i jeśli wszystko będzie dobrze to idę do domu.
    Mam używać Męża, hehehe takie zalecenie :-)
    I jeśli nie zacznie się nic samoistnie dziać to do szpitala w czwartek.
    Cieszę się, że wychodzę. Choć wolałabym już zacząć rodzić. Ale jak Mała jeszcze nie chce, to trudno.

  • Greetta Autorytet
    Postów: 431 470

    Wysłany: 3 sierpnia 2018, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Papierówka wrote:
    A dlaczego nie powinno się wywoływać porodu np oxytocyną?
    Oxytocyna jest po to aby wywolac porod ale zawsze najlepiej jak wszystko pojdzie naturalnie tzn samo sie zacznie. Oksy podaje sie przy pewnych wskazaniach, takich jak np przenoszenie ciazy lub na ostatnim etapie porodu aby szybciej sie zakonczyl. Zapewne jest jeszcze wiele czynnikow ktore wplywaja na to aby ja podac jednak personel medyczny stosuje ja standardowo aby "wypchnac" pacjentke jak najpredzej na polozniczy innym slowem pozbyc sie ze swojego oddzialu zamiast pozwolic aby porod byl calkowicie naturalny.

    <3 Synio 02.02.2006 31tc cc <3 Aniołek [*] ( 8/11tc ) XI.2015 <3 Synio 05.01.18 39tc sn :D <3
    82down152kmv2jv8.png
  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 3 sierpnia 2018, 10:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czekam jeszcze na to usg. Bardzo się ucieszyłam że wracam do domu. Mam tylko nadzieję, że wszystko się dobrze ułoży. Naprawdę nie spodziewałam się że Rita tak się zasiedzi :-)

  • Greetta Autorytet
    Postów: 431 470

    Wysłany: 3 sierpnia 2018, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolus Ritka czeka zwyczajnie az skoncza sie upaly :O wierz mi ze lepiej jest sie Tobie z nimi zmietrzyc w dwupaku niz jej jakby sie juz urodzila. Wiem moze niektore dziewczyny sie ze mna tu nie zgodza ale uwazam ze lepiej jak mama "pocierpi" niz ma sie maluszek w ta pogode meczyc. Mojemu nie jest fajnie a juz 7 miesiacy ma wiec takiemu noworodkowy to juz napewno nie jest komfortowo. To jedyny plus tego Twojego czekania w te upaly. Moje takie zdanie i juz czesto sie srawdzilo ze nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 sierpnia 2018, 11:43

    Karoluś81 lubi tę wiadomość

    <3 Synio 02.02.2006 31tc cc <3 Aniołek [*] ( 8/11tc ) XI.2015 <3 Synio 05.01.18 39tc sn :D <3
    82down152kmv2jv8.png
  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 3 sierpnia 2018, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też tak myślę Greta. Jeszcze trochę się pomecze. Małej lepiej w brzuszku.
    Po usg, wszystko ok. Tak jak się spodziewałam duże dziecko mi się urodzi. 3800 plus/minus 500 gram.
    Czekam na wypis i jadę do domu.
    Dostałam zwolnienia 7 dni, ostatecznie 10 sierpnia mam się zgłosić do szpitala. Choć liczę na naturalny i szybszy rozwój wypadków.

    Greetta, krrropka lubią tę wiadomość

  • Alicja81 Autorytet
    Postów: 1302 856

    Wysłany: 3 sierpnia 2018, 12:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    3800 to spora Panna, no ale też spore widelki pomyłki. Dasz radę karola.

    Karoluś81 lubi tę wiadomość

    Alicja81
    mama 11- letniej Juleńki
    Ponowne starania od 2014r
    08.2020- beta 2,3
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8564 7373

    Wysłany: 3 sierpnia 2018, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Popieram Greetta, w ten upał nie wiem jak pomóc Ani, cała zgrzana...

    Rita to konkret babka się szykuje :-) dobrze, że do domu. Lepiej tam czekać.

    Papierówka, oxy jest nadużywana. U mnie została podana w trakcie porodu, nie wiem dlaczego. Efektem był poród zabiegowy z wykorzystaniem vacuum. No i ból przeogromny. Jestem pewna, że gdyby nie ta kroplówka to poród byłby naturalny, może dwa razy dłużej ale Ania zdążyłaby się przekręcić, ja bym nie cierpiała tak i w ogóle byłoby normalnie.

    Ale super się zrobiło! Burza idzie, grzmi w oddali. Jest ciemno i wieje. W końcu można oddychać :-)

    Greetta lubi tę wiadomość

    zem3qps6in5tddof.png
  • krrropka Autorytet
    Postów: 984 560

    Wysłany: 3 sierpnia 2018, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Papierówka, ostatnia prosta przed Tobą, już niedlugo bedziesz jak Karoluś, czakała na poród.
    Bertha, no może faktycznie upaly wplynęly na spadek. Ale kciuki trzymam :)

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8564 7373

    Wysłany: 3 sierpnia 2018, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Papierówka, gratuluję III trymestru :-D

    Kciuki dziewczęta! Może w tym upale hodowla się uda. W końcu w Afryce przyrost naturalny duży, a temperatury wysokie :-) no i jak teraz będą szczęśliwe cykle, to porodu kwiecień - maj ;-)

    zem3qps6in5tddof.png
  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 3 sierpnia 2018, 18:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej :-)
    Dziewczyny powiedzcie jak często powinnam teraz jeździć na ktg do szpitala? Bo nikt mi nie powiedział przy wypisie. Jeśli pojadę w poniedziałek to będzie w sam raz?

  • Greetta Autorytet
    Postów: 431 470

    Wysłany: 3 sierpnia 2018, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karoluś jeśli nie dali konkretnego zalecenia, że powiedzmy co 2 dni to pn powinien być ok. Wiadomo, że jak cokolwiek zaniepokoi to do szpitala a nawet sam niepokój bez odczuwalnych fizycznie przyczyn to tez jedz do szpitala. Mi przed porodem jeden jedyny lekarz tak powiedzial, że nie musi mi nic dolegac a jak czuje wewnetrzny niepokoj to do szpitala bo to nasz instynkt macierzynski działa i on sie nie myli ;) ogolnie mam taką zasade przy dzieciach ale pierwszy raz z takim podejsciem lekarza sie spotkalam.
    Generalnie od tp to co 2 dzien ktg robia a nawet codziennie wszystko zalezy od zalecenia.
    Relaksuj się Kochana dopoki masz czas tylko dla siebie bo pozniej zaczyna sie jazda bez trzymanki i wywrotka dotychczasowego zycia o 180' :D ;) ktorego ja nie zamienila bym na nic innego :P

    Papierówka gratulacje III trymestru :)
    Staraczki kciukasy :)

    Karoluś81, Alicja81 lubią tę wiadomość

    <3 Synio 02.02.2006 31tc cc <3 Aniołek [*] ( 8/11tc ) XI.2015 <3 Synio 05.01.18 39tc sn :D <3
    82down152kmv2jv8.png
  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 3 sierpnia 2018, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Greta Twój maluszek wcale nie wygląda na zmęczonego upalem. Słodki :-)

    Papierówka a Ty jak się w te upały czujesz?

    Tak sobie teraz obstawiam na poród 8 sierpnia - wspomnienie św Dominika Guzmana :-)
    W końcu to też patron mojej Rity Dominiki :-)

    Lekka burza za nami. Lepiej się oddycha.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 sierpnia 2018, 20:12

    Greetta lubi tę wiadomość

  • krrropka Autorytet
    Postów: 984 560

    Wysłany: 3 sierpnia 2018, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karoluś, dobrze że Cię wypuścili, w domu będzie Ci lepiej. Masz blisko do szpitala, więc spokojnie zdązysz dojechać. A poza tym ostatnio czytalam gdzieś o pani, która postanowiła urodzić swoje dziecko w ogródku (i umieściła ofkurs filmik z tego wydarzenia na internecie) więc w sumie szpital nie jest do niczeho potrzebny :D ;)
    Katta, to już wiem skàd moje problemy, na pólnocy Anglii jest po prostu za zimno ;)

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 4 sierpnia 2018, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W domu normalnie się wyspalam.
    Dzień aktywny, takie normalne sobotnie sprzątanie.
    Chyba zaczęły się u mnie od południa normalne skurcze. Tzn pewnie są to jeszcze skurcze przeowiadajace, bo nie są regularne. Występują co 10, co 50, co 18 minut, różnie (ściągnęłam aplikacje i zaznaczam). Ale są zdecydowanie inne niż bóle sprzed kilku dni. Są bardzo silne, raz płakałam, trwają gdzieś z pół minuty, i są to jakby skurcze miesiączkowe, ale naprawdę dużo mocniejsze, aż na sam koniec czuję takie pulsowanie w głowie.
    Ciekawe czy to już wkrótce, może w nocy, może jutro ?
    A poza tym bocian nade mną przeleciał bardzo nisko hehehe :-)

    Papierówka, kattalinna, doty22, Greetta, Greetta, krrropka, bertha lubią tę wiadomość

  • Alicja81 Autorytet
    Postów: 1302 856

    Wysłany: 4 sierpnia 2018, 18:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola miejmy nadzieję, e się zaczyna, proszę informuj nas co i jak u Ciebie no i oczywiście czy akcja się rozkręca. A co do bólu to chyba najsilniejsze są te z krzyża i parte.

    Alicja81
    mama 11- letniej Juleńki
    Ponowne starania od 2014r
    08.2020- beta 2,3
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8564 7373

    Wysłany: 4 sierpnia 2018, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karoluś, wygląda jakby akcja powoli nabierała tempa :-) trzymam kciuki!

    zem3qps6in5tddof.png
  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 4 sierpnia 2018, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama już mnie wygania do szpitala ale póki co skurcze co 12, 13 minut od godziny. Czytałam, że jak będą poniżej 5 minut to wtedy jechać.
    Doszło mi jeszcze takie uczucie jakby całe krocze mi się rozchodzilo, aż czuję potrzebę zaciskania nóg. Jejku, to chyba naprawdę zaczyna się dziać, ale jeszcze do mnie nie dociera.

    kattalinna, Greetta lubią tę wiadomość

  • Alicja81 Autorytet
    Postów: 1302 856

    Wysłany: 4 sierpnia 2018, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ooooo czekamy z Tobą!!!!

    Alicja81
    mama 11- letniej Juleńki
    Ponowne starania od 2014r
    08.2020- beta 2,3
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8564 7373

    Wysłany: 4 sierpnia 2018, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaram się prawie jak własnym porodem! :-) Super się zaczyna, tak jak powinno. Zjedz coś!

    zem3qps6in5tddof.png
  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 4 sierpnia 2018, 23:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Jestem w szpitalu. Skurcze się nasilały, ale czułam że to jeszcze nie to. Jednak Mama spanikowala, że może coś być z dzieckiem nie tak i mam jechać. No to pojechaliśmy. Zrobili ktg, z dzieckiem ok, skurcze są ale dio się rozkręcaja, tak na 70% maks. Trochę mnie przerazilo że będzie gorzej bo już teraz jest ciężko. Myślałam że wrócę do domu, ale lekarz mnie zbadał i kazał zostać. Jestem na patologii póki co, jeszcze nie na porodowce. Szyjka zgładzona, rozwarcie 1 cm, ale pracuje.
    Teraz mam skurcze tak co 3 min. Położne kazały wziąć prysznic i zasnąć żebym nabrała sił na właściwą akcję. Może się w nocy rozkręcić, może rano, ciężko powiedzieć.
    No to leżę i próbuję zasnąć tylko że jak boli to ciężko.

    kattalinna, bertha lubią tę wiadomość

‹‹ 427 428 429 430 431 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego