Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
Seli wrote:ja nie trafiłam na dobre, serio. A mój teść robi mega torty
teraz na ślub on ma wypiekać
ale on lubi, sam robi wiśnie w zalewie w lato, malinki do słoiczka, dekoruje nawet ładnie już 
Fakt trafić na dobry tort a nie taki po prostu to sztuka
Ja do swojej ulubionej cukierni (w które zamawiałam tort na wesele) mam daleko niestety ale kilka minut od nas jest też fajna

Alex torcik brzmi super, to fakt ze dobrze ze robią takie małe gotowe-czasem ratuje tylek
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Ja tak muszę coś skombinować dla mężula. Tak ładnie o mnie dba ostatnio i się rozleniwiłam przez niego
bym mu zrobiła niespodziankę 
Opiłam się wody - bo dziś tylko wodę pije to normalnie mam taki brzuchol, że normalnie rodzic zaraz będę
ahahaha aż sobie avka ustawiłam
Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 kwietnia 2018, 16:57
-
Hej dziewczyny

Wow Seli jak na szczupłą osobę to niezły masz ten brzuszek
ja mam podobny cały czas bo cierpię na ciąże spożywczą więc co się dziwić 
O 16 byłam u lekarza rodzinnego z wynikami
nie dowiedzialam się zupełnie nic, nawet tego czy to groźne czy nie takie podwyzszone wszystkie hormony
bądź co bądź dostałam skierowanie do endokrynologa w trybie pilnym- znowu
dopiero we wtorek pójdę się zapisać bo teraz endo ma urlop... już wtedy będę po wizycie u gina, zobaczę czy przepisze mi jakieś hormony, ale kolejną wizyta u endo na pewno mi nie zaszkodzi a do grudnia czekać nie będę bo wtedy mam kontrol z tarczycą
ale to chyba trzeba załatwić szybciej skoro rodzinny dał skiero na pilne
ale to nic, może nie umrę od nadmiaru hormonów, najwyżej zarosnę jak małpa i poczekam dłużej na dzidzie 
O 20 mam spotkanie z przyjaciółkami- taka potrójna randka
zaraz będę się szykować
wam też życzę udanego wieczorku
-
MissKathy92 wrote:Hej dziewczyny

Wow Seli jak na szczupłą osobę to niezły masz ten brzuszek
ja mam podobny cały czas bo cierpię na ciąże spożywczą więc co się dziwić 
O 16 byłam u lekarza rodzinnego z wynikami
nie dowiedzialam się zupełnie nic, nawet tego czy to groźne czy nie takie podwyzszone wszystkie hormony
bądź co bądź dostałam skierowanie do endokrynologa w trybie pilnym- znowu
dopiero we wtorek pójdę się zapisać bo teraz endo ma urlop... już wtedy będę po wizycie u gina, zobaczę czy przepisze mi jakieś hormony, ale kolejną wizyta u endo na pewno mi nie zaszkodzi a do grudnia czekać nie będę bo wtedy mam kontrol z tarczycą
ale to chyba trzeba załatwić szybciej skoro rodzinny dał skiero na pilne
ale to nic, może nie umrę od nadmiaru hormonów, najwyżej zarosnę jak małpa i poczekam dłużej na dzidzie 
O 20 mam spotkanie z przyjaciółkami- taka potrójna randka
zaraz będę się szykować
wam też życzę udanego wieczorku 
Oj... No ale rodzinny może się nie znać, na pewno to nie jest tragdia i nic groźnego, po prostu trzeba to podleczyć
A no brzuch masakra
a 1,5 tygodnia temu i 1,5 kg temu (bo schudłam tyle od poniedziałku), to miałam widoczne gości biodrowe
i żebrowe
-
Kirde seli
brzuszek pokaźny większy i to dużo od mojego
Seli lubi tę wiadomość
[/url]
[/url]
18.12.2017 -14t6d [*] Gabrys;*
26.10.2018 Nathan ❤️ 47cm , 3080gram 12:33 ❤️❤️
20.11.2018 51cm 3520g ❤️
18.12.2018 54cm 4530g❤️
25.01.2019 59cm 6020g ❤️ -
Może ja mam czworaczki ?
hahaha nie no. napuchłam od wody
-
Żebym poszła do którejś pani doktor rodzinnej to może coś więcej by powiedziała a to stary chłop i od razu powiedział że on się nie zna :p ale dobrze że dał skierowanie do endokrynologaSeli wrote:Oj... No ale rodzinny może się nie znać, na pewno to nie jest tragdia i nic groźnego, po prostu trzeba to podleczyć

A no brzuch masakra
a 1,5 tygodnia temu i 1,5 kg temu (bo schudłam tyle od poniedziałku), to miałam widoczne gości biodrowe
i żebrowe 
teraz troszkę inaczej myślę, już nie becze po nocach tylko się cieszę że tak szybko to wyszło i nie czekałam rok z badaniami i staraniami bez skutku
nie wiem czy to w tym leży problem tego że nie zaszłam jeszcze w ciąże czy po prostu to normalne bo dopiero to początek staran ale dobrze że wiem na czym stoję, mam wyniki i na podstawie ich mogę podjąć ewentualne leczenie
mam nadzieję że teraz pójdzie z górki, że da się podleczyc to co mi dolega i niedługo dołączę do grona szczęśliwych zafasolkowanych
-
MissKathy92 wrote:Żebym poszła do którejś pani doktor rodzinnej to może coś więcej by powiedziała a to stary chłop i od razu powiedział że on się nie zna :p ale dobrze że dał skierowanie do endokrynologa
teraz troszkę inaczej myślę, już nie becze po nocach tylko się cieszę że tak szybko to wyszło i nie czekałam rok z badaniami i staraniami bez skutku
nie wiem czy to w tym leży problem tego że nie zaszłam jeszcze w ciąże czy po prostu to normalne bo dopiero to początek staran ale dobrze że wiem na czym stoję, mam wyniki i na podstawie ich mogę podjąć ewentualne leczenie
mam nadzieję że teraz pójdzie z górki, że da się podleczyc to co mi dolega i niedługo dołączę do grona szczęśliwych zafasolkowanych 
Podleczysz i będzie dobrze
Naprawdę nie jest źle, mi się wydaje, że trochę schudniesz, zobaczysz czy to nadnercza czy tarczyca i będzie gitara
-
No najgorsze jest to że już od tygodnia dietę trzymam a waga ani drgnieSeli wrote:Podleczysz i będzie dobrze
Naprawdę nie jest źle, mi się wydaje, że trochę schudniesz, zobaczysz czy to nadnercza czy tarczyca i będzie gitara 
ale nie jem już smażeliny i fast foodow to też na pewno na zdrowie wyjdzie
dziękuję Seli za słowa otuchy, teraz też jestem dobrej myśli już bo nie ma co się załamywać bo mogę tylko pogorszyc sytuację przez stres
ale tak sobie pomyślałam że inne kobiety gorsze choroby mają i się nie poddają, to ja mam się poddać? Oooo nie
się nie poddaje, modlę się i mam nadzieję że się w końcu uda
-
Lincori wrote:Seli to poważnie Twój brzuszek na avatarze?
Przed ciążą tez był spory czy raczej jesteś z tych co mają płaskie brzuszki? 
Poważnie
miałam widoczne już kości żebrowe dolne i biodrowe
nawet miałam sukienkę obcisłą w pracy i mi zazdrościli jaka szczuplutka, a teraz jak mam taki brzuch to nie wiem
-
MissKathy92 wrote:No najgorsze jest to że już od tygodnia dietę trzymam a waga ani drgnie
ale nie jem już smażeliny i fast foodow to też na pewno na zdrowie wyjdzie
dziękuję Seli za słowa otuchy, teraz też jestem dobrej myśli już bo nie ma co się załamywać bo mogę tylko pogorszyc sytuację przez stres
ale tak sobie pomyślałam że inne kobiety gorsze choroby mają i się nie poddają, to ja mam się poddać? Oooo nie
się nie poddaje, modlę się i mam nadzieję że się w końcu uda 
a może waga nie drgnie bo właśnie masz problem z io? u mnie poleciała jak brałam metforminę. Bo ja zawsze z niedowagą a od czerwca tamtego roku zaczęłam tyć, a bardziej pęcznieć, woda itp. potem woda po odstawieniu spłynęła ale waga dalej była spora, na mecie schudłam 5 kg i teraz chudnę dalej, pewnie wracam do swojej wagi itp. bo organizm przyzwyczajony był do czegoś innego, ja mam też szybką przemianę materii i czuje to nawet dziś mimo takiego brzuchola
-
Bardzo możliwe że to od problemów z ioSeli wrote:a może waga nie drgnie bo właśnie masz problem z io? u mnie poleciała jak brałam metforminę. Bo ja zawsze z niedowagą a od czerwca tamtego roku zaczęłam tyć, a bardziej pęcznieć, woda itp. potem woda po odstawieniu spłynęła ale waga dalej była spora, na mecie schudłam 5 kg i teraz chudnę dalej, pewnie wracam do swojej wagi itp. bo organizm przyzwyczajony był do czegoś innego, ja mam też szybką przemianę materii i czuje to nawet dziś mimo takiego brzuchola

ewentualnie od tego że już tyle razy chudlam i tyłam, chudlam i tyłam że teraz organizm się zbuntowal
wspomnę o tym u gina i później u endo i może faktycznie przepisze mi ktoś te metformine
A jeśli nie to wrócę do starego gina- on był chętny do przepisania tego
-
MissKathy92 wrote:Bardzo możliwe że to od problemów z io
ewentualnie od tego że już tyle razy chudlam i tyłam, chudlam i tyłam że teraz organizm się zbuntowal
wspomnę o tym u gina i później u endo i może faktycznie przepisze mi ktoś te metformine
A jeśli nie to wrócę do starego gina- on był chętny do przepisania tego 
Zobaczysz, na pewno się jeszcze nie raz wkurzysz, bo taka droga i leczenie nie są za fajne i sama się nawkurzałam bardzo... Ale jest ok
-
No to wiadomo, nikt nie lubi chodzić po lekarzach a tym bardziej jak nikt nie chce leczyć i mówi że jest ok czy cośSeli wrote:Zobaczysz, na pewno się jeszcze nie raz wkurzysz, bo taka droga i leczenie nie są za fajne i sama się nawkurzałam bardzo... Ale jest ok

ale ja będę chodzić do skutku i się wkurzac do skutku - jestem gotowa
może w końcu się uda
-
MissKathy92 wrote:No to wiadomo, nikt nie lubi chodzić po lekarzach a tym bardziej jak nikt nie chce leczyć i mówi że jest ok czy coś
ale ja będę chodzić do skutku i się wkurzac do skutku - jestem gotowa
może w końcu się uda
hehe
albo leczyć za mocno... Ja będę pamiętać do końca życia te pieprzone czopki z distreptazy, kurczę czopek w tyłek i wygrzewanie... Tak mi rozpieprzyło to wszystko ;( ale chciałam wierzyć, że tamta ginka się znała... ale tak czułam, że nie bardzo
i coś jest nie tak.
-
No właśnie czasami można sobie zaszkodzić tym niby potrzebnym leczeniemSeli wrote:hehe
albo leczyć za mocno... Ja będę pamiętać do końca życia te pieprzone czopki z distreptazy, kurczę czopek w tyłek i wygrzewanie... Tak mi rozpieprzyło to wszystko ;( ale chciałam wierzyć, że tamta ginka się znała... ale tak czułam, że nie bardzo
i coś jest nie tak.
-
MissKathy92 wrote:No właśnie czasami można sobie zaszkodzić tym niby potrzebnym leczeniem

Mi zaszkodziła... Bo już w styczniu miałam proga ładnego ale wtedy jakoś ominęliśmy owulację i miałam gorszy czas, nie ten właściwy
a potem mi się rozjechały 2 cykle po distreptazie i teraz ten kolejny był ok
-
Najważniejsze że teraz było wszystko ok i się udałoSeli wrote:Mi zaszkodziła... Bo już w styczniu miałam proga ładnego ale wtedy jakoś ominęliśmy owulację i miałam gorszy czas, nie ten właściwy
a potem mi się rozjechały 2 cykle po distreptazie i teraz ten kolejny był ok 







