Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Rocznik 92- starania
Odpowiedz

Rocznik 92- starania

Oceń ten wątek:
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 16:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli wrote:
    ja nie trafiłam na dobre, serio. A mój teść robi mega torty :D teraz na ślub on ma wypiekać :P ale on lubi, sam robi wiśnie w zalewie w lato, malinki do słoiczka, dekoruje nawet ładnie już :D

    Fakt trafić na dobry tort a nie taki po prostu to sztuka ;)
    Ja do swojej ulubionej cukierni (w które zamawiałam tort na wesele) mam daleko niestety ale kilka minut od nas jest też fajna :) :)

    Alex torcik brzmi super, to fakt ze dobrze ze robią takie małe gotowe-czasem ratuje tylek :P

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 16:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tak muszę coś skombinować dla mężula. Tak ładnie o mnie dba ostatnio i się rozleniwiłam przez niego :P bym mu zrobiła niespodziankę :D


    Opiłam się wody - bo dziś tylko wodę pije to normalnie mam taki brzuchol, że normalnie rodzic zaraz będę :D ahahaha aż sobie avka ustawiłam

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 kwietnia 2018, 16:57

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 17:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :)
    Wow Seli jak na szczupłą osobę to niezły masz ten brzuszek :P ja mam podobny cały czas bo cierpię na ciąże spożywczą więc co się dziwić :D
    O 16 byłam u lekarza rodzinnego z wynikami :) nie dowiedzialam się zupełnie nic, nawet tego czy to groźne czy nie takie podwyzszone wszystkie hormony :/ bądź co bądź dostałam skierowanie do endokrynologa w trybie pilnym- znowu :P dopiero we wtorek pójdę się zapisać bo teraz endo ma urlop... już wtedy będę po wizycie u gina, zobaczę czy przepisze mi jakieś hormony, ale kolejną wizyta u endo na pewno mi nie zaszkodzi a do grudnia czekać nie będę bo wtedy mam kontrol z tarczycą :) ale to chyba trzeba załatwić szybciej skoro rodzinny dał skiero na pilne :/ ale to nic, może nie umrę od nadmiaru hormonów, najwyżej zarosnę jak małpa i poczekam dłużej na dzidzie :)
    O 20 mam spotkanie z przyjaciółkami- taka potrójna randka :D zaraz będę się szykować :) wam też życzę udanego wieczorku ;)

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • Patrycja20 Autorytet
    Postów: 2236 3755

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 17:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :) dawno nie zaglądałam :) jak u Was ? Jak ciężarówki ? Doszły jakieś nowe ? Ja mam teraz majówkę wiec leżę na działce :) @ mi się skończyła w piątek i uskuteczniamy zajście :)

    Olivierek 27.01.2015🥰❤
    201901205364.png
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MissKathy92 wrote:
    Hej dziewczyny :)
    Wow Seli jak na szczupłą osobę to niezły masz ten brzuszek :P ja mam podobny cały czas bo cierpię na ciąże spożywczą więc co się dziwić :D
    O 16 byłam u lekarza rodzinnego z wynikami :) nie dowiedzialam się zupełnie nic, nawet tego czy to groźne czy nie takie podwyzszone wszystkie hormony :/ bądź co bądź dostałam skierowanie do endokrynologa w trybie pilnym- znowu :P dopiero we wtorek pójdę się zapisać bo teraz endo ma urlop... już wtedy będę po wizycie u gina, zobaczę czy przepisze mi jakieś hormony, ale kolejną wizyta u endo na pewno mi nie zaszkodzi a do grudnia czekać nie będę bo wtedy mam kontrol z tarczycą :) ale to chyba trzeba załatwić szybciej skoro rodzinny dał skiero na pilne :/ ale to nic, może nie umrę od nadmiaru hormonów, najwyżej zarosnę jak małpa i poczekam dłużej na dzidzie :)
    O 20 mam spotkanie z przyjaciółkami- taka potrójna randka :D zaraz będę się szykować :) wam też życzę udanego wieczorku ;)

    Oj... No ale rodzinny może się nie znać, na pewno to nie jest tragdia i nic groźnego, po prostu trzeba to podleczyć :)

    A no brzuch masakra :P a 1,5 tygodnia temu i 1,5 kg temu (bo schudłam tyle od poniedziałku), to miałam widoczne gości biodrowe :P i żebrowe :D

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • Mała_Mii Autorytet
    Postów: 2028 779

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 17:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kirde seli :D brzuszek pokaźny większy i to dużo od mojego ;D

    Seli lubi tę wiadomość

    74dih371hf2p7o0h.png[/url]
    20151107020717.png[/url]
    18.12.2017 -14t6d [*] Gabrys;*
    26.10.2018 Nathan ❤️ 47cm , 3080gram 12:33 ❤️❤️
    20.11.2018 51cm 3520g ❤️
    18.12.2018 54cm 4530g❤️
    25.01.2019 59cm 6020g ❤️
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 17:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może ja mam czworaczki ? :D hahaha nie no. napuchłam od wody :P

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 17:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli wrote:
    Oj... No ale rodzinny może się nie znać, na pewno to nie jest tragdia i nic groźnego, po prostu trzeba to podleczyć :)

    A no brzuch masakra :P a 1,5 tygodnia temu i 1,5 kg temu (bo schudłam tyle od poniedziałku), to miałam widoczne gości biodrowe :P i żebrowe :D
    Żebym poszła do którejś pani doktor rodzinnej to może coś więcej by powiedziała a to stary chłop i od razu powiedział że on się nie zna :p ale dobrze że dał skierowanie do endokrynologa :) teraz troszkę inaczej myślę, już nie becze po nocach tylko się cieszę że tak szybko to wyszło i nie czekałam rok z badaniami i staraniami bez skutku :/ nie wiem czy to w tym leży problem tego że nie zaszłam jeszcze w ciąże czy po prostu to normalne bo dopiero to początek staran ale dobrze że wiem na czym stoję, mam wyniki i na podstawie ich mogę podjąć ewentualne leczenie :) mam nadzieję że teraz pójdzie z górki, że da się podleczyc to co mi dolega i niedługo dołączę do grona szczęśliwych zafasolkowanych :D

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MissKathy92 wrote:
    Żebym poszła do którejś pani doktor rodzinnej to może coś więcej by powiedziała a to stary chłop i od razu powiedział że on się nie zna :p ale dobrze że dał skierowanie do endokrynologa :) teraz troszkę inaczej myślę, już nie becze po nocach tylko się cieszę że tak szybko to wyszło i nie czekałam rok z badaniami i staraniami bez skutku :/ nie wiem czy to w tym leży problem tego że nie zaszłam jeszcze w ciąże czy po prostu to normalne bo dopiero to początek staran ale dobrze że wiem na czym stoję, mam wyniki i na podstawie ich mogę podjąć ewentualne leczenie :) mam nadzieję że teraz pójdzie z górki, że da się podleczyc to co mi dolega i niedługo dołączę do grona szczęśliwych zafasolkowanych :D

    Podleczysz i będzie dobrze :) Naprawdę nie jest źle, mi się wydaje, że trochę schudniesz, zobaczysz czy to nadnercza czy tarczyca i będzie gitara :D

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • Lincori Koleżanka
    Postów: 124 11

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 18:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli to poważnie Twój brzuszek na avatarze? :) Przed ciążą tez był spory czy raczej jesteś z tych co mają płaskie brzuszki? :)

    Starania o drugie dziecko.
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 18:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli wrote:
    Podleczysz i będzie dobrze :) Naprawdę nie jest źle, mi się wydaje, że trochę schudniesz, zobaczysz czy to nadnercza czy tarczyca i będzie gitara :D
    No najgorsze jest to że już od tygodnia dietę trzymam a waga ani drgnie :( ale nie jem już smażeliny i fast foodow to też na pewno na zdrowie wyjdzie :) dziękuję Seli za słowa otuchy, teraz też jestem dobrej myśli już bo nie ma co się załamywać bo mogę tylko pogorszyc sytuację przez stres :( ale tak sobie pomyślałam że inne kobiety gorsze choroby mają i się nie poddają, to ja mam się poddać? Oooo nie :D się nie poddaje, modlę się i mam nadzieję że się w końcu uda ;)

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 18:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lincori wrote:
    Seli to poważnie Twój brzuszek na avatarze? :) Przed ciążą tez był spory czy raczej jesteś z tych co mają płaskie brzuszki? :)

    Poważnie :P miałam widoczne już kości żebrowe dolne i biodrowe :D nawet miałam sukienkę obcisłą w pracy i mi zazdrościli jaka szczuplutka, a teraz jak mam taki brzuch to nie wiem :P

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MissKathy92 wrote:
    No najgorsze jest to że już od tygodnia dietę trzymam a waga ani drgnie :( ale nie jem już smażeliny i fast foodow to też na pewno na zdrowie wyjdzie :) dziękuję Seli za słowa otuchy, teraz też jestem dobrej myśli już bo nie ma co się załamywać bo mogę tylko pogorszyc sytuację przez stres :( ale tak sobie pomyślałam że inne kobiety gorsze choroby mają i się nie poddają, to ja mam się poddać? Oooo nie :D się nie poddaje, modlę się i mam nadzieję że się w końcu uda ;)

    a może waga nie drgnie bo właśnie masz problem z io? u mnie poleciała jak brałam metforminę. Bo ja zawsze z niedowagą a od czerwca tamtego roku zaczęłam tyć, a bardziej pęcznieć, woda itp. potem woda po odstawieniu spłynęła ale waga dalej była spora, na mecie schudłam 5 kg i teraz chudnę dalej, pewnie wracam do swojej wagi itp. bo organizm przyzwyczajony był do czegoś innego, ja mam też szybką przemianę materii i czuje to nawet dziś mimo takiego brzuchola :P

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli wrote:
    a może waga nie drgnie bo właśnie masz problem z io? u mnie poleciała jak brałam metforminę. Bo ja zawsze z niedowagą a od czerwca tamtego roku zaczęłam tyć, a bardziej pęcznieć, woda itp. potem woda po odstawieniu spłynęła ale waga dalej była spora, na mecie schudłam 5 kg i teraz chudnę dalej, pewnie wracam do swojej wagi itp. bo organizm przyzwyczajony był do czegoś innego, ja mam też szybką przemianę materii i czuje to nawet dziś mimo takiego brzuchola :P
    Bardzo możliwe że to od problemów z io :/ ewentualnie od tego że już tyle razy chudlam i tyłam, chudlam i tyłam że teraz organizm się zbuntowal :P wspomnę o tym u gina i później u endo i może faktycznie przepisze mi ktoś te metformine :) A jeśli nie to wrócę do starego gina- on był chętny do przepisania tego ;)

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 18:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MissKathy92 wrote:
    Bardzo możliwe że to od problemów z io :/ ewentualnie od tego że już tyle razy chudlam i tyłam, chudlam i tyłam że teraz organizm się zbuntowal :P wspomnę o tym u gina i później u endo i może faktycznie przepisze mi ktoś te metformine :) A jeśli nie to wrócę do starego gina- on był chętny do przepisania tego ;)


    Zobaczysz, na pewno się jeszcze nie raz wkurzysz, bo taka droga i leczenie nie są za fajne i sama się nawkurzałam bardzo... Ale jest ok :)

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli wrote:
    Zobaczysz, na pewno się jeszcze nie raz wkurzysz, bo taka droga i leczenie nie są za fajne i sama się nawkurzałam bardzo... Ale jest ok :)
    No to wiadomo, nikt nie lubi chodzić po lekarzach a tym bardziej jak nikt nie chce leczyć i mówi że jest ok czy coś :/ ale ja będę chodzić do skutku i się wkurzac do skutku - jestem gotowa :D może w końcu się uda

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MissKathy92 wrote:
    No to wiadomo, nikt nie lubi chodzić po lekarzach a tym bardziej jak nikt nie chce leczyć i mówi że jest ok czy coś :/ ale ja będę chodzić do skutku i się wkurzac do skutku - jestem gotowa :D może w końcu się uda

    hehe :D albo leczyć za mocno... Ja będę pamiętać do końca życia te pieprzone czopki z distreptazy, kurczę czopek w tyłek i wygrzewanie... Tak mi rozpieprzyło to wszystko ;( ale chciałam wierzyć, że tamta ginka się znała... ale tak czułam, że nie bardzo :P i coś jest nie tak.

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli wrote:
    hehe :D albo leczyć za mocno... Ja będę pamiętać do końca życia te pieprzone czopki z distreptazy, kurczę czopek w tyłek i wygrzewanie... Tak mi rozpieprzyło to wszystko ;( ale chciałam wierzyć, że tamta ginka się znała... ale tak czułam, że nie bardzo :P i coś jest nie tak.
    No właśnie czasami można sobie zaszkodzić tym niby potrzebnym leczeniem :/

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MissKathy92 wrote:
    No właśnie czasami można sobie zaszkodzić tym niby potrzebnym leczeniem :/

    Mi zaszkodziła... Bo już w styczniu miałam proga ładnego ale wtedy jakoś ominęliśmy owulację i miałam gorszy czas, nie ten właściwy :P a potem mi się rozjechały 2 cykle po distreptazie i teraz ten kolejny był ok :)

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli wrote:
    Mi zaszkodziła... Bo już w styczniu miałam proga ładnego ale wtedy jakoś ominęliśmy owulację i miałam gorszy czas, nie ten właściwy :P a potem mi się rozjechały 2 cykle po distreptazie i teraz ten kolejny był ok :)
    Najważniejsze że teraz było wszystko ok i się udało ;)

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
‹‹ 1018 1019 1020 1021 1022 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza: niewidzialna choroba, która dotyka miliony Polek

Szacuje się, że w Polsce około 2 miliony kobiet cierpi na endometriozę. W artykule dowiesz się o najnowszych metodach diagnozowania i leczenia endometriozy, a także poznasz osobistą historię Małgorzaty, która walczyła z tą chorobą przez 5 lat, aby wreszcie zobaczyć światło w tunelu na swojej drodze do macierzyństwa.

CZYTAJ WIĘCEJ