Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
Seli wrote:Ja i przed lubiłam dużo, mocno
Mąż mnie potrafił mocno wyginać, teraz chyba jest jednak ten pewien strach. Bardziej chyba w nim niż we mnie choć ostatnio proponuje sam
więc jest lepiej.
To juz jakiś postęp jest w podejściu
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
terka wrote:To juz jakiś postęp jest w podejściu

Duży :p a najgorsze, że oprócz jakis horrorów i głupot śni mi się seks
albo, że chodzę za mężem i proszę go
i to przy wszystkich ludziach bo tak nie mogę wytrzymać
hahahhaa mam nadzieję, że nigdy do tego nie dojdzie, że będzie tak źle.
-
Mnie przeraza przerwa ;p miesiac mialam po operacji to blagalam go a on sie na mnie darl, ze mam brzuch rozproty i nie wolno ;p
Ja jestem "ululana" licze na poranek i ogolnie na jutro bo w ciagu tygodnia tyle momentow nie ma ;p -
terka wrote:Haha seli nieźle

Ja już sie zapowiedziałam mężowi na dzisiaj
nie ma lekko ze mną
ale tez niech korzysta poki moze potem trochę przerwy jednak będzie 
Tylko żeby ci mąż nie powiedział słynnego powiedzenia w zaawansowanej ciąży, że "główki stukać to nie będe"

Jak tak czytam Wasz ciążowy sex to aż przypomina mi się mój, aż miło powspominać
Starania o drugie dziecko. -
Seli wrote:Mnie przeraza przerwa ;p miesiac mialam po operacji to blagalam go a on sie na mnie darl, ze mam brzuch rozproty i nie wolno ;p
Ja jestem "ululana" licze na poranek i ogolnie na jutro bo w ciagu tygodnia tyle momentow nie ma ;p
Może byc odwrotnie, że to on będzie Cię błagał, po porodzie tak libido spada że pierwsze miesiące z reguły są abstynencją i chęci na sex żadnych, podobno tak natura stworzyła kobiety, żeby nie myślały o sexie tylko o opiece nad dzieckiem
Ale od reguł zawsze są wyjątki
Starania o drugie dziecko. -
Lincori wrote:Może byc odwrotnie, że to on będzie Cię błagał, po porodzie tak libido spada że pierwsze miesiące z reguły są abstynencją i chęci na sex żadnych, podobno tak natura stworzyła kobiety, żeby nie myślały o sexie tylko o opiece nad dzieckiem
Ale od reguł zawsze są wyjątki 
Dobrze by bylo, nie meczylabym sie... Ale ja mam przeogromne libido... To moj problem ;p podejrzewam, ze nie wpadlismy w pierwszych latach znajomosci bo bylo tyle tego, ze mu nasienia braklo hahaha :p nie wiem. Seks w ciazy nie jest zly ale jakis nieziemski nie jest i to mnie drazni bo nie czuje sie "najedzona"... Meczyc bede do skutku, trudno ;p -
Bardzo dziękuję za miłe przyjęcie!

Terka z tarczycą wyszło mi że jest w normie, ale za wysokiej na ewentualną ciążę i starania, do tego dodałam swoje objawy i uważam, że powinnam się udać na konsultację endokrynologa.
Kryha wstępnie gratuluję córeczki!
Seli bardzo Ci dziękuję za Twoją historię. Napawa optymizmem i pokazuje, że zawsze warto mieć nadzieję!
Wy tu o seksach a u mnie okres, 1 dzień więc odpada
-
Lincori wrote:Tylko żeby ci mąż nie powiedział słynnego powiedzenia w zaawansowanej ciąży, że "główki stukać to nie będe"

Jak tak czytam Wasz ciążowy sex to aż przypomina mi się mój, aż miło powspominać
Hahah no ja juz dość zaawansowana ale nie mowi mi nic takiego
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
an1315 wrote:Bardzo dziękuję za miłe przyjęcie!

Terka z tarczycą wyszło mi że jest w normie, ale za wysokiej na ewentualną ciążę i starania, do tego dodałam swoje objawy i uważam, że powinnam się udać na konsultację endokrynologa.
Kryha wstępnie gratuluję córeczki!
Seli bardzo Ci dziękuję za Twoją historię. Napawa optymizmem i pokazuje, że zawsze warto mieć nadzieję!
Wy tu o seksach a u mnie okres, 1 dzień więc odpada
I beda faszerowac lekami i doszukiwac sie problemu tam gdzie go nie ma
ja oprocz hashimoto jeszcze mialam (mam?) Insulinoopornosc, byla ogromna i co? Podobno ani na tarczyce ani na io nie ma konkretnych badan, ze szkodza czy uniemozliwiaja ciaze. Bylam na warsztatach nieplodnosciowych i tam bardzo madrze wytlumaczyli fenomen zbijania tsh i leczenia metformina... to taki zapychacz czasu.
-
an1315 wrote:Bardzo dziękuję za miłe przyjęcie!

Terka z tarczycą wyszło mi że jest w normie, ale za wysokiej na ewentualną ciążę i starania, do tego dodałam swoje objawy i uważam, że powinnam się udać na konsultację endokrynologa.
Kryha wstępnie gratuluję córeczki!
Seli bardzo Ci dziękuję za Twoją historię. Napawa optymizmem i pokazuje, że zawsze warto mieć nadzieję!
Wy tu o seksach a u mnie okres, 1 dzień więc odpada
Nie rozumiem pojęcia "dobre ale złe dla zajścia w ciąże" serio... Ah bo Ty nie znasz mojego przypadku
lekarka rodzinna mi powiedziała ze opcji nie ma ze zajdę w ciąże z moimi wynikami tarczycy a ja pol roku później do niej w ciąży przychodzę
pewnie dlatego nie rozumiem
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
terka wrote:Nie rozumiem pojęcia "dobre ale złe dla zajścia w ciąże" serio... Ah bo Ty nie znasz mojego przypadku
lekarka rodzinna mi powiedziała ze opcji nie ma ze zajdę w ciąże z moimi wynikami tarczycy a ja pol roku później do niej w ciąży przychodzę
pewnie dlatego nie rozumiem 
Bo to zapychacz! A jak czytam, ze z hashimoto to sie nie donosi ciazy to az mnie cos... Ile kobiet nawet nie wie, ze ma hashimoto? Albo io? Albo inne problemy? Na etapie staran to trzeba zbadac podstawowe hormony, zrobic monitoring... a ja mam wrazenie, ze kazdej kaza tsh, daja dupka od 15 do 25 i tyle... jesli jest problem to w hormonach, owulacji, jakosci jajeczka i nasienia, jajowodach a nie kurde tarczycy! ;p -
Seli wrote:I beda faszerowac lekami i doszukiwac sie problemu tam gdzie go nie ma
ja oprocz hashimoto jeszcze mialam (mam?) Insulinoopornosc, byla ogromna i co? Podobno ani na tarczyce ani na io nie ma konkretnych badan, ze szkodza czy uniemozliwiaja ciaze. Bylam na warsztatach nieplodnosciowych i tam bardzo madrze wytlumaczyli fenomen zbijania tsh i leczenia metformina... to taki zapychacz czasu.
Z badaniami dotyczącymi korelacji między IO a ciążą się nie spotkałam, zresztą nie szukałam. Z tymi dotyczącymi tarczycy już tak. Sama mam wykształcenie medyczne i jestem może trochę na tym punkcie przewrażliwiona, stąd chęć konsultacji medycznej. Jestem też rodzinnie obciążona niedoczynnością. A że lekarza mam w pakiecie to sobie idę
Terka wiadomo, że lekarze mówią jedno, a wychodzi drugie bo każdy z nas jest inny. Cieszę się, że Ci się udało i lekarka jednak nie miała racji
-
an1315 wrote:Z badaniami dotyczącymi korelacji między IO a ciążą się nie spotkałam, zresztą nie szukałam. Z tymi dotyczącymi tarczycy już tak. Sama mam wykształcenie medyczne i jestem może trochę na tym punkcie przewrażliwiona, stąd chęć konsultacji medycznej. Jestem też rodzinnie obciążona niedoczynnością. A że lekarza mam w pakiecie to sobie idę

Terka wiadomo, że lekarze mówią jedno, a wychodzi drugie bo każdy z nas jest inny. Cieszę się, że Ci się udało i lekarka jednak nie miała racji
A mozesz podac jakis artykul albo cos? Chetnie poczytam
bo widze jak jest w zyciu. Bierzesz kwas foliowy czy moze jakis kompleks witamin? Bo np. Pregna czy prenatal sa z jodem i juz moga dzialac na tsh.
-
an1315 wrote:Z badaniami dotyczącymi korelacji między IO a ciążą się nie spotkałam, zresztą nie szukałam. Z tymi dotyczącymi tarczycy już tak. Sama mam wykształcenie medyczne i jestem może trochę na tym punkcie przewrażliwiona, stąd chęć konsultacji medycznej. Jestem też rodzinnie obciążona niedoczynnością. A że lekarza mam w pakiecie to sobie idę

Terka wiadomo, że lekarze mówią jedno, a wychodzi drugie bo każdy z nas jest inny. Cieszę się, że Ci się udało i lekarka jednak nie miała racji
No właśnie dlatego tak z dużym dystansem podchodzę do tego co mówią lekarze, bo to nie są ludzie nieomylni
Myślę że Seli i ja jesteśmy tu najlepszym tego przykładem
Rozumiem, że chcesz mieć to pod kontrolą i dobrze
bo trzeba wiedzieć co się dzieje z organizmem. Chcę Ci tylko pokazać że nie zawsze od razu leczenie lekami jest potrzebne i dobre. Mnie rodzinna bardzo chciala na wysokie (jej zdaniem) tsh leczyć i tylko zaszkodziła na chwile. Bo przepisała leki do czasu wizyty u endo, zaczęłam je brać i jak juz zaczęły działać juz tak porządnie (ok po 4-5 tygodniach) wpakowałam się w nadczynność lekową (przy najmniejszej dawce leku). Samopoczucie 10000x razy gorzej niż przed "leczeniem". Tak wiec bez zastanowienia odstawiłam to... Zbadałam (prywatnie a jakże) poziom wit.D w organizmie i tu był problem i strzał w 10-niedobor. Suplementacja kilka miesięcy, dojście do wniosku że chciałoby się małego tuptusia w domu, parę miesięcy starań o to aby powstał i tak oto jest nasz siłacz dający i radość i kopniaki niedające spać
Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 maja 2018, 05:39
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Ja jestem zdania, ze wazniejsze sa inne hormony odpowiadajace za prace jajnikow i cykl niz tarczyca ;p ale to moje zdanie
tez by mnie moze rok leczyli bo tsh 2,9 i najnizej bylo raz 2.2 ;p niby nie jakos duzo ale dla wielu lekarzy to bylo wyznacznikiem.
-
Ja dzis nawet ale cos prawa strona mnie pobolewa i nie wiem co z tym zrobic...
-
panipuchatkowa wrote:Hejka. Ja od 6.00 juz nie mogę spac. Wrrr.
Człowiek ma wolne to spać nie może a jak do pracy trzeba wstać to nagle taaaaaki śpiący że po 10h ciężko wstać
Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 maja 2018, 07:07
Seli, Plamka_92 lubią tę wiadomość
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm






