Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
Wczoraj po raz pierwszy jadłam czekotubkę i przepadłam
Boże, jakie to pyszne! Moje dziecię uwielbia i już się boję, że pod koniec ciąży będę się toczyć jak kulka
👩 33 l.
🧔🏻 36 l.
👱♀️ 7 l.
23.09.2025 - 9 dpo ⏸️
10 dpo - 121,9 mIU/mL
12 dpo - 278,5 mIU/mL / przyrost 128% 🥰
15 dpo - 1005,9 mIU/mL / przyrost 136% 🥰
7.10.2025 - jest pęcherzyk 🌼
10.10. 2025 - mamy serduszko 🥰
15.10.2025 - 7 mm maleństwa 🥰
6.11.2025 - 2.86 cm tańczącej malinki 🥰
27.11.2025 - prenatalne, niskie ryzyka. 6,7 cm gagatka 🥰
22.12.2025 - 165 g chłopczyka 💙
19.01.2026 połówkowe, 335g zdrowego bobaska
07/25 ktoś chciał być 💔
TSH 1.048 ✅️
owulacje potwierdzone ✅️
cytologia ✅️
morfologia ✅️
💛 marzenia są początkiem wszystkiego...

-
Kitkat wrote:Wczoraj po raz pierwszy jadłam czekotubkę i przepadłam
Boże, jakie to pyszne! Moje dziecię uwielbia i już się boję, że pod koniec ciąży będę się toczyć jak kulka 
to kup lody waniliowe np. grycany i polej sobie nią je
ajjjj
nie wiem czy bym zjadła ale pyszne 
Przeszło obok wszystko
nie ma burzy...
Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 maja 2018, 19:13
-
alex0806 wrote:Ale mam dzisiaj dzień lenia
już dawno się tak nie wyleżałam. A wam jak sobota mija?
Ja leżę bo jak wstaje to mi się mega w głowie kręci i mi nie dobrze... -
alex0806 wrote:A ja tak od rana się snuję, oglądam sobie serial... Zaraz idziemy z psem na spacer, tylko zjemy zupkę. I kompocik zrobiłam

Zauważyłam dzisiaj, że jak jestem głodna to mnie mdłości biorą. Czyli to niekoniecznie od nerwów było przez te 2-3 dni, tylko od tego że nie jadłam wtedy i mdłości od razu mnie dopadły. Teraz to samo. Jestem spokojna bo czuję, że dziecko się rozwija i w poniedziałek zobaczę
A mdłosci się pojawiły. To dobry znak 
Mdłości atakują wtedy kiedy jest się głodnym, dlatego z reguły mówi się o porannych mdłościach bo po całej nocy, rano jest się głodnym
Starania o drugie dziecko. -
Lincori wrote:Co do mdłości to ja je mam od wczoraj ale nie ciążowe tylko jakiegoś wirusa złapałam
Od wczoraj prawie nic nie jem
Współczuje... Mnie przed ciążą non stop niemal męczyły.... A przed samym krwawieniem kończyło się wymiotami ;/
Teraz to nie wiem... Dziś się koszmarnie czuje. -
Seli ciężko przechodziłaś okres.
Teraz przynajmniej będziesz miała spokój nie licząc tych nudności ciążowych ale myślę, że te sa mimo wszystko łatwiejsze do przeżycia niż te okresowe. Ja dzisiaj mam 6dc, jestem już po okresie więc to nie wina miesiączki tylko pewnie złapałam wirusa z przedszkola córki 
A pochwalę się Wam, że wczoraj serduszkowaliśmy z mężem i było tak cudnie, ani razu nie pomyślałam o ciąży, że może teraz się uda itp. tak na luzie, na spontana bo i tak za wcześnie na dni płodne. A na końcu, po wszystkim mąż pytał czy ja czasem owulacji nie mam bo jeszcze takiej napalonej mnie nie widział a ja do owulacji to jeszcze kupa czasu
Aż dziwne bo z reguły po okresie mam sucho jak pieprz i stosunki są raczej mniej przyjemne, czasem nawet bolesne a tu poślizg był jak trzeba
Przepraszam, że wywlekam takie łóżkowe sprawy

Starania o drugie dziecko. -
Współczuje dziewczyny... Wiecie co od upałów baaardzo często ludziom albo niedobrze albo w głowie sie kreci. Jak jest tak duszno i gorąco i nie ma czym oddychać... Możliwe ze to macie... Ja tak miałam kilka dni temu jak wyszłam z domu... Myślałam ze padnę po drodze puszczając pawia (sort za dosłowność)... W cieniu i po wypiciu czegos bylo dużo dużo lepiej wiec to musiało byc od tego...
Alex ja mam dzień podobny do Ciebie
lenie sie praktycznie cały dzień. Miałam ogromne ambicje ogarniające dom ale moje dziecie postanowiło zrobić sobie imprezę w brzuchu i ciężko cokolwiek robić wtedy
tak wiec ograniczyłam sie do puszczenia pralki i ogarnięcia papierów trochę bo stare niepotrzebne zalegaly i mnie wkurzały już
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Lincori wrote:Seli ciężko przechodziłaś okres.
Teraz przynajmniej będziesz miała spokój nie licząc tych nudności ciążowych ale myślę, że te sa mimo wszystko łatwiejsze do przeżycia niż te okresowe. Ja dzisiaj mam 6dc, jestem już po okresie więc to nie wina miesiączki tylko pewnie złapałam wirusa z przedszkola córki 
A pochwalę się Wam, że wczoraj serduszkowaliśmy z mężem i było tak cudnie, ani razu nie pomyślałam o ciąży, że może teraz się uda itp. tak na luzie, na spontana bo i tak za wcześnie na dni płodne. A na końcu, po wszystkim mąż pytał czy ja czasem owulacji nie mam bo jeszcze takiej napalonej mnie nie widział a ja do owulacji to jeszcze kupa czasu
Aż dziwne bo z reguły po okresie mam sucho jak pieprz i stosunki są raczej mniej przyjemne, czasem nawet bolesne a tu poślizg był jak trzeba
Przepraszam, że wywlekam takie łóżkowe sprawy

Moze właśnie taki luz jest potrzebny zeby chęci były na męża a nie na dziecko tylko
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Niby ciężko... Ale to tak po odstawieniu i nie każdy, czasem było bez wymiotów. Ale okres sam w sobie był bezbolesny. Ja wąłśnie miałam tak, że różne dziwne dolegliwości były w ciągu cyklu a jak było krwawienie było lżej

Seks jest fajny, powinien być taki na luzie
ja lubiłam w okres
hahaha teraz bywa różnie, nie jest zawsze taki super choć w ciąży w większości słyszałam, że jest lepiej... Ale ostatnio poszarżowaliśmy i to tak mocno i na szczęście nic nie boli, nic nie było bo potem stuknęliśmy się w głowe, że może tak nie wolno
-
alex0806 wrote:Może byłaś wyposzczona po okresie ;p ja za to teraz w ciąży mam takie mocne odczucia, a przy orgazmie czuje 1000 x więcej, jakby mi macica wibrowała;p
Zazdroszczę bo ja dopiero wczoraj czułam cokolwiek
-
Seli wrote:Niby ciężko... Ale to tak po odstawieniu i nie każdy, czasem było bez wymiotów. Ale okres sam w sobie był bezbolesny. Ja wąłśnie miałam tak, że różne dziwne dolegliwości były w ciągu cyklu a jak było krwawienie było lżej

Seks jest fajny, powinien być taki na luzie
ja lubiłam w okres
hahaha teraz bywa różnie, nie jest zawsze taki super choć w ciąży w większości słyszałam, że jest lepiej... Ale ostatnio poszarżowaliśmy i to tak mocno i na szczęście nic nie boli, nic nie było bo potem stuknęliśmy się w głowe, że może tak nie wolno 
Oj tam nie wolno... Jak nie wolno to szybko
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
terka wrote:Oj tam nie wolno... Jak nie wolno to szybko

haha
mąż się wczoraj śmiał, że jak będzie zabroniony taki ostry seks to pewnie nie będę chciała być w ciąży
a mi na samą myśl zrobiło się smutno
-
Seli wrote:haha
mąż się wczoraj śmiał, że jak będzie zabroniony taki ostry seks to pewnie nie będę chciała być w ciąży
a mi na samą myśl zrobiło się smutno 
Wiem co czujesz... Ja tez od czasu ciąży tylko więcej i mocniej
ze ten moj maz jeszcze żyje...
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Ja i przed lubiłam dużo, mocno
Mąż mnie potrafił mocno wyginać, teraz chyba jest jednak ten pewien strach. Bardziej chyba w nim niż we mnie choć ostatnio proponuje sam
więc jest lepiej.







