Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
panipuchatkowa wrote:Kasia biore acard już od 3 miesięcy. Do twgo encorton lenzetto i inne.. Dziewczyny jeszcze nic nie wie.. Właśnie wraca do domu ja tez wracam więc dam Wam znać.☺ Andii ale tozkminy faktycznie.
Daj koniecznie znać
panipuchatkowa lubi tę wiadomość
Starania o drugie dziecko -
Puchatkowa możesz mi napisać na co bierzesz te leki? Bo ja nigdy o nich nie słyszałam i nawet się nie orientuje w czym mają pomócpanipuchatkowa wrote:Kasia biore acard już od 3 miesięcy. Do twgo encorton lenzetto i inne.. Dziewczyny jeszcze nic nie wie.. Właśnie wraca do domu ja tez wracam więc dam Wam znać.☺ Andii ale tozkminy faktycznie.
-
Magdaa21 wrote:Panipuchatkowa ale będzie miał prezent, w sam raz na dzien ojca
))
Dokładnie
Piękny prezent
Tak a propos to zamówiłam na dzień ojca mężowi brelok do kluczy z napisem "Super tata" a na drugiej stronie imię córki, mam nadzieję, że się ucieszy bo nie maiłam pomysłu na prezent
Starania o drugie dziecko -
Acard często po stracie jest dawany profilaktycznie, myślałam brać ale pomyślałam po co będę się faszerowane s jak widać nie uniknie tegopanipuchatkowa wrote:Kasia biore acard już od 3 miesięcy. Do twgo encorton lenzetto i inne.. Dziewczyny jeszcze nic nie wie.. Właśnie wraca do domu ja tez wracam więc dam Wam znać.☺ Andii ale tozkminy faktycznie.
22 cykle walki- strata w 10 tc (02.03.18)
Nasz skarb jest z Aniołkami
KRUSZYNKO ROŚNIJ CZEKAMY NA CIEBIE :*
21 wrzesień 2019 -
Z powodów zdrowotnych od zawsze mam zakaz przemęczania się, a poród należy do dość męczących zjawiskterka wrote:Ojej
a można wiedzieć dlaczego?
Ja też z wszystkiego bałam się cesarki. W sumie nadal tak mam bo choć mały ułożony idealnie moze byc różnie w trakcie.
Ale jak to moja położna mówi-90% porodu jest w głowie i tego sie trzymam -musi byc dobrze!
👩 33 l.
🧔🏻 36 l.
👱♀️ 7 l.
23.09.2025 - 9 dpo ⏸️
10 dpo - 121,9 mIU/mL
12 dpo - 278,5 mIU/mL / przyrost 128% 🥰
15 dpo - 1005,9 mIU/mL / przyrost 136% 🥰
7.10.2025 - jest pęcherzyk 🌼
10.10. 2025 - mamy serduszko 🥰
15.10.2025 - 7 mm maleństwa 🥰
6.11.2025 - 2.86 cm tańczącej malinki 🥰
27.11.2025 - prenatalne, niskie ryzyka. 6,7 cm gagatka 🥰
22.12.2025 - 165 g chłopczyka 💙
19.01.2026 połówkowe, 335g zdrowego bobaska
07/25 ktoś chciał być 💔
TSH 1.048 ✅️
owulacje potwierdzone ✅️
cytologia ✅️
morfologia ✅️
💛 marzenia są początkiem wszystkiego...

-
Kitkat wrote:Z powodów zdrowotnych od zawsze mam zakaz przemęczania się, a poród należy do dość męczących zjawisk

No tu akurat nie ma wątpliwości, jest to spory wysiłek
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Kitkat wrote:Z powodów zdrowotnych od zawsze mam zakaz przemęczania się, a poród należy do dość męczących zjawisk

Jeśli Cię trochę to uspokoi to miałam nagłą cesarkę i wspominam dobrze
Samą cesarke wspominam super, dyskusja lekarzy, pielegniarki żartowaly, miła atmosfera, byłam znieczulona od pasa w dół więc wszystko pamiętam, pierwszy krzyk córki itp. niezapomniane wspomnienia ale to wiadomo,zależy od personelu, natomiast po cesarce już ciut gorzej, rana boli ale każdego dnia coraz mniej, po 2dniach to ja już normalnie funkcjonowałam a nie które śmigały kilkanaście godzin po cesarce także wszystko zależy od organizmu
Komplikacji z dzieckiem po cesarce nie ma a raczej nigdy się z takimi nie spotkałam, ryzyko że matce coś złego się moze stac tez jest małe, wiadomo to operacja więc zawsze jest ryzyko że pacjent źle zareaguje na znieczulenie itp ale nie ma co pisac czarnych scenariuszy 
moja siostra rodziła naturalnie pierwsze dziecko a drugie miała cięcie cesarskie ma porównanie ale jak sama twierdzi, dla niej to żadna różnica, przy siłami natury boli przed a po cesarce po ale teraz na środkach przecibólwych to można spokojnie przeżyć i zajmować się w zasadzie od samego początku dzieckiem
Kitkat lubi tę wiadomość
Starania o drugie dziecko -
Jedynie komfort psychiczny, że samemu nie udało się urodzić,psychika może szwankować, wiele kobiet ma z tym problem, ja pogodziłam się się z cesarką dopiero jak córka miała rok ale to głównie dlatego, ze jest duży nacisk na porody naturalne, tak samo wiele kobiet nie może się pogodzić z tym że nie udało się im karmić piersią, i mamy które od początku dokarmiają butelką czują się czasem gorsze, ja akurat karmiłam piersią więc ten problem miałam z głowy ale koleżanka przeżywała to.Starania o drugie dziecko
-
Operację już miałam kiedyś, więc wiem mniej więcej jaki jest ból brzucha po zabieguAndii wrote:Jeśli Cię trochę to uspokoi to miałam nagłą cesarkę i wspominam dobrze

Samą cesarke wspominam super, dyskusja lekarzy, pielegniarki żartowaly, miła atmosfera, byłam znieczulona od pasa w dół więc wszystko pamiętam, pierwszy krzyk córki itp. niezapomniane wspomnienia ale to wiadomo,zależy od personelu, natomiast po cesarce już ciut gorzej, rana boli ale każdego dnia coraz mniej, po 2dniach to ja już normalnie funkcjonowałam a nie które śmigały kilkanaście godzin po cesarce także wszystko zależy od organizmu
Komplikacji z dzieckiem po cesarce nie ma a raczej nigdy się z takimi nie spotkałam, ryzyko że matce coś złego się moze stac tez jest małe, wiadomo to operacja więc zawsze jest ryzyko że pacjent źle zareaguje na znieczulenie itp ale nie ma co pisac czarnych scenariuszy 
moja siostra rodziła naturalnie pierwsze dziecko a drugie miała cięcie cesarskie ma porównanie ale jak sama twierdzi, dla niej to żadna różnica, przy siłami natury boli przed a po cesarce po ale teraz na środkach przecibólwych to można spokojnie przeżyć i zajmować się w zasadzie od samego początku dzieckiem
I zamierzam rodzić w porządnym szpitalu, mam nadzieję, że mój prowadzący gin przy tym będzie a mąż będzie mógł kangurować malucha
👩 33 l.
🧔🏻 36 l.
👱♀️ 7 l.
23.09.2025 - 9 dpo ⏸️
10 dpo - 121,9 mIU/mL
12 dpo - 278,5 mIU/mL / przyrost 128% 🥰
15 dpo - 1005,9 mIU/mL / przyrost 136% 🥰
7.10.2025 - jest pęcherzyk 🌼
10.10. 2025 - mamy serduszko 🥰
15.10.2025 - 7 mm maleństwa 🥰
6.11.2025 - 2.86 cm tańczącej malinki 🥰
27.11.2025 - prenatalne, niskie ryzyka. 6,7 cm gagatka 🥰
22.12.2025 - 165 g chłopczyka 💙
19.01.2026 połówkowe, 335g zdrowego bobaska
07/25 ktoś chciał być 💔
TSH 1.048 ✅️
owulacje potwierdzone ✅️
cytologia ✅️
morfologia ✅️
💛 marzenia są początkiem wszystkiego...

-
Kaassiia wrote:Wykazało zaburzenia w genach powiązane z trombofilie oraz celiake ale tu trzeba poszerzyć diagnostykę co może nie być łatwe, bo coś czyje że będzie ciężko się dostać do lekarza u badania na własną rękę bo nie refundowane
Ważne, że masz już jakiś punkt zaczepienia i wiesz w jakim kierunku szukać. -
A to z tym problemów nie mam, to całe gadanie o "wydobycinach" a nie "narodzinach" mnie okropnie śmieszyAndii wrote:Jedynie komfort psychiczny, że samemu nie udało się urodzić,psychika może szwankować, wiele kobiet ma z tym problem, ja pogodziłam się się z cesarką dopiero jak córka miała rok ale to głównie dlatego, ze jest duży nacisk na porody naturalne, tak samo wiele kobiet nie może się pogodzić z tym że nie udało się im karmić piersią, i mamy które od początku dokarmiają butelką czują się czasem gorsze, ja akurat karmiłam piersią więc ten problem miałam z głowy ale koleżanka przeżywała to.
tym chwalą się - moim zdaniem - te matki, które nie mają czym innym się pochwalić. Zdrowie dziecka i mamy najważniejsze, a nie to w jaki sposób maluch się na świecie pojawi
👩 33 l.
🧔🏻 36 l.
👱♀️ 7 l.
23.09.2025 - 9 dpo ⏸️
10 dpo - 121,9 mIU/mL
12 dpo - 278,5 mIU/mL / przyrost 128% 🥰
15 dpo - 1005,9 mIU/mL / przyrost 136% 🥰
7.10.2025 - jest pęcherzyk 🌼
10.10. 2025 - mamy serduszko 🥰
15.10.2025 - 7 mm maleństwa 🥰
6.11.2025 - 2.86 cm tańczącej malinki 🥰
27.11.2025 - prenatalne, niskie ryzyka. 6,7 cm gagatka 🥰
22.12.2025 - 165 g chłopczyka 💙
19.01.2026 połówkowe, 335g zdrowego bobaska
07/25 ktoś chciał być 💔
TSH 1.048 ✅️
owulacje potwierdzone ✅️
cytologia ✅️
morfologia ✅️
💛 marzenia są początkiem wszystkiego...

-
Kitkat wrote:A to z tym problemów nie mam, to całe gadanie o "wydobycinach" a nie "narodzinach" mnie okropnie śmieszy
tym chwalą się - moim zdaniem - te matki, które nie mają czym innym się pochwalić. Zdrowie dziecka i mamy najważniejsze, a nie to w jaki sposób maluch się na świecie pojawi 
Dokładnie, bardzo mnie boli ta dyskusja. Do niczego dobrego nie prowadzi, a argumenty robią się momentami żałosne. -
Kitkat wrote:A to z tym problemów nie mam, to całe gadanie o "wydobycinach" a nie "narodzinach" mnie okropnie śmieszy
tym chwalą się - moim zdaniem - te matki, które nie mają czym innym się pochwalić. Zdrowie dziecka i mamy najważniejsze, a nie to w jaki sposób maluch się na świecie pojawi 
To świetnie, no ja miałam problem ale może dlatego że byłam przygotowana na poród naturalny a nagle decyzja o cesarce zburzyła mój cały plan.Starania o drugie dziecko -
panipuchatkowa wrote:Hejka mąż przeszczesliwy!! Już mi kupił owoce i mówi że mam się nie denerwowac i że będzie dobrze.☺ mam nadzieję że ma rację. Ale łzy w oczach mu się zakrecily.
Ale superrrr
Tak się cieszę, że Ci sie udało
panipuchatkowa lubi tę wiadomość
Starania o drugie dziecko -
Panipuchatkowa to teraz korzystaj z radości męża i daj się rozpieścić
panipuchatkowa lubi tę wiadomość
<a href="http://suwaczki.achtedzieciaki.pl/201810011778.html" title="Suwaczek dziecięcy" target="_blank">Mój suwaczek w portalu AchTeDzieciaki.pl</a>
Marek💙
<a href="http://suwaczki.achtedzieciaki.pl/202206044980.html" title="Suwaczek dziecięcy" target="_blank">Mój suwaczek w portalu AchTeDzieciaki.pl</a>
Marta 💓









