Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja też uwielbiam słodycze, chociaż w ciąży nie mogłam na nie patrzeć. Teraz powoli wracam do zajadania się słodkim, a waga leci w dół. Może się jakiejś anemii nabawiłam, albo co... Ważyłam przed ciążą 57-58. Przed poronieniem już nawet 59,5. A teraz 56. A jem słodkie cały czas. U mnie każdą zmianę wagi widać po udach właśnie.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 czerwca 2018, 08:48
Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
Od czegoś muszę zacząćpanipuchatkowa wrote:Ja tez 163 i waze 56. Miss to faktycznie sprobuj nie jeść slodyczy po 14.00. Ja po dwoch tygodniach schudlam 2 kg.
-
Hej dziewczyny! Powodzenia na badaniach! Czekamy na wieści

Miss-tez kiedyś miałam parcie na słodycze wieczorami, tylko dlatego że po prostu brakuje kalorii i organizm sie domaga bo to szybki zastrzyk energii jest.
Nie wiem czy lubisz ale grejfrut jest takim dobrym owocem na popołudnie, bo nie podnosi go a zbija (wgl antycukrzycowy jest
) my mamy z mężulem taki sposób ze owoce często posypujemy cynamonem -ale oboje go lubimy
on tez bardzo fajnie działa 
Dobrze jest zrezygnować z popołudniowych słodyczy ale nawyki robią swoje i łatwo nie jest (któż nie miał za dziecka chociaż raz na jakiś czas deserek popołudniu
)
A tak ogólnie to dobrze jest zjeść po prostu pożywny obiad, wtedy nie ma tego braku kalorii i nie ciągnie do słodkiego, albo chociaz mniej
Moj teść przywiózł nam jakieś 10kg truskawek. Także z pol dnia będę miała co robić z nimi żeby poprzerabiać je na różne przetwory
Trzymajcie kciuki bo to mój debiut
Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 czerwca 2018, 08:56
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Ja lubię grejfruty ale podobno przy niedoczynności tarczycy nie powinno ich się jeśćterka wrote:Hej dziewczyny! Powodzenia na badaniach! Czekamy na wieści

Miss-tez kiedyś miałam parcie na słodycze wieczorami, tylko dlatego że po prostu brakuje kalorii i organizm sie domaga bo to szybki zastrzyk energii jest.
Nie wiem czy lubisz ale grejfrut jest takim dobrym owocem na popołudnie, bo nie podnosi go a zbija (wgl antycukrzycowy jest
) my mamy z mężulem taki sposób ze owoce często posypujemy cynamonem -ale oboje go lubimy
on tez bardzo fajnie działa 
Dobrze jest zrezygnować z popołudniowych słodyczy ale nawyki robią swoje i łatwo nie jest (któż nie miał za dziecka chociaż raz na jakiś czas deserek popołudniu
)
A tak ogólnie to dobrze jest zjeść po prostu pożywny obiad, wtedy nie ma tego braku kalorii i nie ciągnie do słodkiego, albo chociaz mniej
Moj teść przywiózł nam jakieś 10kg truskawek. Także z pol dnia będę miała co robić z nimi żeby poprzerabiać je na różne przetwory
Trzymajcie kciuki bo to mój debiut
więc przestałam w lutym...
Uwielbiam domowy dżem truskawkowy
także Terka powodzenia
-
Ja nie przepadam też za grejfrutami, ale z tego co wiem to właśnie przy niedoczynności nawet nie powinnam ich jeść więc z głowy
Truskawki w tym sezonie już mi się przejadły
Czekam na moje działkowe maliny
mam normalne różowe i żółte, są słodsze od różowych
Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
alex0806 wrote:Ja nie przepadam też za grejfrutami, ale z tego co wiem to właśnie przy niedoczynności nawet nie powinnam ich jeść więc z głowy
Truskawki w tym sezonie już mi się przejadły
Czekam na moje działkowe maliny
mam normalne różowe i żółte, są słodsze od różowych 
U mnie na działce teraz truskawki kwaśne przez tę pogodę i też mi się przejadły, chociaz takimi słodkimi to bym nie pogardziła
Starania o drugie dziecko -
Ja mam na działce kilka krzaczków to zawsze smaki załapię
Albo do słoiczka, zasypuję cukrem i mam sok do herbaty 
Jak sobie pomyślę, że dzisiaj na tych badaniach zaoszczędziłam ok 800 zł to aż mi się słabo robi, jakbym miała to zapłacić...Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
panipuchatkowa wrote:Wow ja za malinami tak srednio. Moze dlatego ze co roku zrywalam i juz mi sie przejadly.
Coś w tym jest, pracowałam sezonowo jako nastolatka przy zbiorach i patrzeć się nie dało to na ogórki, to na truskawki czy jabłka jak sie je zbierało hehe
Starania o drugie dziecko -
alex0806 wrote:Ja mam na działce kilka krzaczków to zawsze smaki załapię
Albo do słoiczka, zasypuję cukrem i mam sok do herbaty 
Jak sobie pomyślę, że dzisiaj na tych badaniach zaoszczędziłam ok 800 zł to aż mi się słabo robi, jakbym miała to zapłacić...
Kwota nie miała, wszędzie tylko pieniądze i pieniądze.Starania o drugie dziecko -
To poza nudzam trochę

U mnie ten cykl zmarnowany, chciałam wczoraj dopaść mojego męża i namówić do przytulanek ale on nie miał sił i chęci, ostatnio jest przepracowany i w ogóle ochoty nie ma, robimy to góra raz w tygodniu a czasem nawet rzadziej. Od wczoraj kuje mnie jajnik, śluz piękny płodny nie mam złudzeń że to właśnie owulacja no trudno, dzisiaj wieczorem będzie pewnie już za późno, nie pierwszy taki cykl zmarnowany, robilismy to 2dni temu więc zdecydowanie to za mało. Jak robimy to często to przynajmniej czuję, że zrobiliśmy wszystko co mogliśmy a tutaj czuje rozczarowanie i żal do męża. Dzisiaj rano w złości wygarnęłam mu, że ja takiego dużego domu nie potrzebuje jak nie będzie miał w nim kto zamieszkać, oburzył się, trochę żałowałam że sie uniosłam ale taka jest prawda, ciągle zasłania się budową i czuję, że się oddalamy. Wykończy nas to finansowo i psychicznie.Starania o drugie dziecko -
Hejka ja dziś upuscilam sobie trochę krwi jak już byłam w labie robić prolaktyne to przy okazji zrobiłam też homocysteine, estriadol i testosteron. Jestem ciekawa homocysteine mam nadzieję że wynik będzie dziś22 cykle walki- strata w 10 tc (02.03.18)
Nasz skarb jest z Aniołkami
KRUSZYNKO ROŚNIJ CZEKAMY NA CIEBIE :*
21 wrzesień 2019 -
alex0806 wrote:Andi, nie będzie za późno jak dzisiaj poszalejecie
Kup jakieś winko na wieczór, rozluźnijcie się i dacie radę. 2 dni temu i dzisiaj to duże szanse, że się uda. U mnie było 2 dni przed owu i zaskoczyło 
W żywotność plemników w moim przypadku nie wierzę.
Kaassiia to za Ciebie również kciukasy zaciśnięte, dzisiaj chyba dzień upuszczania krwi
Starania o drugie dziecko -
Ale nie wiesz, czy owu już była
Śluz może się pojawić przed, jajniki mogą kłuć wcześniej. Nigdy się nie wstrzelisz idealnie.
Ja po tym dzisiejszym upuszczaniu krwi będę miała siniora giganta. Ręka mnie cała w łokciu boli, nie mogę wyprostować i już się robi ślad. Ja i moje słabe żyły..Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵






