Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
Zapytam czy w ogóle muszę ją brać, skoro cukier mam w normie, a teoretycznie pcos nie mamterka wrote:Dobrze Ci powiedziała. Metformina najlepiej działa z dieta
najbardziej skuteczna jest. Ale właśnie zobaczysz co Ci powiedzą. Powinni sie znać na tym 
bo teraz to ja nie wiem nawet na co ją biorę... mam nadzieję że od gina dostanę receptę na dupka, a jeśli nie to będę pić te ziólka co polecalas
terka lubi tę wiadomość
-
MissKathy92 wrote:Zapytam czy w ogóle muszę ją brać, skoro cukier mam w normie, a teoretycznie pcos nie mam
bo teraz to ja nie wiem nawet na co ją biorę... mam nadzieję że od gina dostanę receptę na dupka, a jeśli nie to będę pić te ziólka co polecalas 
Jesli masz jakiekolwiek pytania do lekarza to pytaj. Nie ma co liczyć ze sami wszystko powiedzą
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Dziewczyny, ja już się gubię w tych tygodniach
dziś mam 15t4d. Tzn ze w niedziele skończę 16 tydzień ciąży. Czy to oznacza że w poniedziałek zacznę 5 miesiąc czy jak to jest? Czy 5.miesiac zacznę dopiero 16t7d?
Za głupia jestem na to liczenie tych tygodni... -
Tylko że czytałam że dużo dziewczyn po metforminie zachodzi w ciąże i dlatego tak kurczowo się jej trzymamterka wrote:Jesli masz jakiekolwiek pytania do lekarza to pytaj. Nie ma co liczyć ze sami wszystko powiedzą

ale będę pytać, w poniedziałek gina a we wtorek jeszcze endo zapytam bo przy niej jakoś mniej się stresuje
-
MissKathy92 wrote:Tylko że czytałam że dużo dziewczyn po metforminie zachodzi w ciąże i dlatego tak kurczowo się jej trzymam
ale będę pytać, w poniedziałek gina a we wtorek jeszcze endo zapytam bo przy niej jakoś mniej się stresuje 
Tak, zachodzą w ciąże bo zwalcza chorobę
Ale u Ciebie nie wiem czy tak zadziała bo to nie jest tabletka na ciążę
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Magdaa21 wrote:Dziewczyny, ja już się gubię w tych tygodniach
dziś mam 15t4d. Tzn ze w niedziele skończę 16 tydzień ciąży. Czy to oznacza że w poniedziałek zacznę 5 miesiąc czy jak to jest? Czy 5.miesiac zacznę dopiero 16t7d?
Za głupia jestem na to liczenie tych tygodni...
Nie przejmuj się
każdy sie gubi 
Wg ściągi na moim lipcowym wątku i wg neta skończony 18tc to 5 miesiąc czyli 17+6
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Hmmm to ja bym powiedziała że 17+1 to już 5 ale nie wiem nie znam się xd bo tak na chłopski rozum jak 4 marca miałam okres to właśnie na początku lipca zacznę 5 miesiąc.. Eh skomplikowane toterka wrote:Nie przejmuj się
każdy sie gubi 
Wg ściągi na moim lipcowym wątku i wg neta skończony 18tc to 5 miesiąc czyli 17+6
-
Tak ja wiemterka wrote:Tak, zachodzą w ciąże bo zwalcza chorobę

Ale u Ciebie nie wiem czy tak zadziała bo to nie jest tabletka na ciążę
A jeśli nie jestem chora to mogę tylko tymi lekami sobie zaszkodzić
aj tak źle i tak niedobrze
no nic, czekam na wizyty i wypytam o wszystko... u mnie chyba ta tarczyca miesza dużo... No i słabe wyniki męża
-
MissKathy92 wrote:Tak ja wiem
A jeśli nie jestem chora to mogę tylko tymi lekami sobie zaszkodzić
aj tak źle i tak niedobrze
no nic, czekam na wizyty i wypytam o wszystko... u mnie chyba ta tarczyca miesza dużo... No i słabe wyniki męża 
Zobaczymy co lekarz powie
Wyniki męża możesz wziąć, niech tez zobaczy
MissKathy92 lubi tę wiadomość
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Magdaa21 wrote:Hmmm to ja bym powiedziała że 17+1 to już 5 ale nie wiem nie znam się xd bo tak na chłopski rozum jak 4 marca miałam okres to właśnie na początku lipca zacznę 5 miesiąc.. Eh skomplikowane to

Nie wiem ja tylko pisze co wyczytałam
Sama sie gubię, teraz wiem ze jestem w 9msc
Ogólnie ciaza trwa 40t skończonych czyli 40t+1 jest termin porodu
Magdaa21 lubi tę wiadomość
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Ja już po rozmowie. Powiedziałam że zostaję w pracy max do urlopu czyli jeszcze 2 tygodnie sierpnia Plus lipiec. Oddam grupę a tak sobie pomyslalam ze będę miała jakieś zabezpieczenie jeśli uda mi się przez te 2 miesiące zajść w ciaze. I przede wszystkim badania w tym czasie porobić i skonsultować z lekarzami, a to sie wiaze z wychodzeniem z pracy też czasem.
Byłam się na chwilę przywitać z dziećmi. Rzuciły się na mnie, tuliły, witały i później chciały iść że mna. Także tylko to mnie trzyma w tej pracy, że jestem z nimi 2 lata i oddam je do przedszkola. Cała reszta - będę pracować żeby tylko pracować i postaram się nie przejmować tym wszystkim.Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
alex0806 wrote:Ja już po rozmowie. Powiedziałam że zostaję w pracy max do urlopu czyli jeszcze 2 tygodnie sierpnia Plus lipiec. Oddam grupę a tak sobie pomyslalam ze będę miała jakieś zabezpieczenie jeśli uda mi się przez te 2 miesiące zajść w ciaze. I przede wszystkim badania w tym czasie porobić i skonsultować z lekarzami, a to sie wiaze z wychodzeniem z pracy też czasem.
Byłam się na chwilę przywitać z dziećmi. Rzuciły się na mnie, tuliły, witały i później chciały iść że mna. Także tylko to mnie trzyma w tej pracy, że jestem z nimi 2 lata i oddam je do przedszkola. Cała reszta - będę pracować żeby tylko pracować i postaram się nie przejmować tym wszystkim.
Czyli jeszcze na chwilke tam idziesz...
Miejmy nadzieje że nie będzie takich jazd jak były. Moze zmieni podejście jak tyle Cie nie bylo i wie ze moze nie byc.
Jak zareagowała na Twoja propozycje?
Dzieci są kochane
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 czerwca 2018, 12:26
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Hej kobietki koniec roku szkolnego za rogiem u mnie w pracy ruch że nie ma czasu nawet do lekarza się umówić a muszę wysępić sterowanie i może zlecenie na badania. Teraz głupie pytanie rodzinna da mi skierowanie na badania tarczycy czy tylko na tsh i czy może zlecić Fsh i Lh czy to tylko gin. Bo Ja mam dość płacenia z własnej kieszeni a chce sprawdzić co się teraz dzieje22 cykle walki- strata w 10 tc (02.03.18)
Nasz skarb jest z Aniołkami
KRUSZYNKO ROŚNIJ CZEKAMY NA CIEBIE :*
21 wrzesień 2019 -
Powiedziała, że rozumie. O ile z kierowniczką da się pogadać itd, o tyle szefowa też przylazła i wtrąciła swoje 3 grosze: "oj tak, bo ja też miałam problemy z zajściem w ciążę, bo mam policystyczne jajniki, i Hashimoto - proszę sobie zrobić post Dąbrowskiej, bo mi po nim wszystkie przeciwciała zniknęły!"
Tak oczywiście, mózg jej zniknął, to wiemy od dawna. Jak rozmawiałam z kierowniczką to spoko, ale jak ta przyszła to już miałam dość. Ona taką atmosferę wprowadza...
Ale na pewno zmieni się moje podejście do tego miejsca - jestem tam tylko do czasu, 1,5 miesiąca. I albo się uda i pójdę od razu na L4, albo złożę wypowiedzenie końcem lipca. Urlop jest od 16 sierpnia, więc 2 tygodnie pochodzę a wypłatę dostanę za cały miesiąc. Bo żłobek jest zamknięty 2 tygodnie. Także spoko, mam zawsze jakieś pole manewru i mogę robić badania i starać się, a od września nowa praca jak się nie uda.Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
Zależy jakiego masz rodzinnego. Moja mi wypisywała na pakiet, więc chętnie wszystko daje.Kaassiia wrote:Hej kobietki koniec roku szkolnego za rogiem u mnie w pracy ruch że nie ma czasu nawet do lekarza się umówić a muszę wysępić sterowanie i może zlecenie na badania. Teraz głupie pytanie rodzinna da mi skierowanie na badania tarczycy czy tylko na tsh i czy może zlecić Fsh i Lh czy to tylko gin. Bo Ja mam dość płacenia z własnej kieszeni a chce sprawdzić co się teraz dziejeLaura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
alex0806 wrote:Powiedziała, że rozumie. O ile z kierowniczką da się pogadać itd, o tyle szefowa też przylazła i wtrąciła swoje 3 grosze: "oj tak, bo ja też miałam problemy z zajściem w ciążę, bo mam policystyczne jajniki, i Hashimoto - proszę sobie zrobić post Dąbrowskiej, bo mi po nim wszystkie przeciwciała zniknęły!"
Tak oczywiście, mózg jej zniknął, to wiemy od dawna. Jak rozmawiałam z kierowniczką to spoko, ale jak ta przyszła to już miałam dość. Ona taką atmosferę wprowadza...
Ale na pewno zmieni się moje podejście do tego miejsca - jestem tam tylko do czasu, 1,5 miesiąca. I albo się uda i pójdę od razu na L4, albo złożę wypowiedzenie końcem lipca. Urlop jest od 16 sierpnia, więc 2 tygodnie pochodzę a wypłatę dostanę za cały miesiąc. Bo żłobek jest zamknięty 2 tygodnie. Także spoko, mam zawsze jakieś pole manewru i mogę robić badania i starać się, a od września nowa praca jak się nie uda.
No to dobrze ze sie dogadałyście
tamta olej ciepłym moczem, byle do urlopu 
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
A co do badań o te przeciwciała się nie dopytałam, bo babka nawet nie miała wglądu do tego co wysłali. I ona nic nie wie, pewnie jest tam tylko od pobierania krwi
Muszę sobie do nich zadzwonić do Katowic chyba.
Mówię do niej, że przyszłam na ponowne pobranie, bo badania nie wyszły, a ona nawet nie miała jak tego sprawdzić. Musiałam jej pokazać na wynikach informację i maila od SLA... I jeszcze mi brakło w ogóle 2 badań, które były na skierowaniu, a na wynikach ich nie było z dopiskiem "badanie w toku", tak jakby nie poszły. Upomniałam się, pobrała krew i wysłać miała, a ja napisałam oświadczenie o co chodzi. Masakra. Mam nadzieję, że pójdą, bo na 100% mam je w pakiecie.
Dzisiaj mam na 17 endokrynologa. Pokażę jej moje badania. I w przyszłym tygodniu postaram się ogarnąć te mutacje.
Ogólnie, mam dość. Nie śpię w nocy, więc nawet temperatury dzisiaj nie mierzyłam. Łeb mi rozsadza, chodzę naładowana, na męża się wkurzam, na wyniki się wkurzam, na seks się wkurzam, bo ja chcę moje ciążowe odczucia... Cholera, niech mnie ktoś palnie w łeb żebym się otrzeźwiła, bo jestem świadoma swojego wariactwa, ale nie umiem z niego wyjść!Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
alex0806 wrote:A co do badań o te przeciwciała się nie dopytałam, bo babka nawet nie miała wglądu do tego co wysłali. I ona nic nie wie, pewnie jest tam tylko od pobierania krwi
Muszę sobie do nich zadzwonić do Katowic chyba.
Mówię do niej, że przyszłam na ponowne pobranie, bo badania nie wyszły, a ona nawet nie miała jak tego sprawdzić. Musiałam jej pokazać na wynikach informację i maila od SLA... I jeszcze mi brakło w ogóle 2 badań, które były na skierowaniu, a na wynikach ich nie było z dopiskiem "badanie w toku", tak jakby nie poszły. Upomniałam się, pobrała krew i wysłać miała, a ja napisałam oświadczenie o co chodzi. Masakra. Mam nadzieję, że pójdą, bo na 100% mam je w pakiecie.
Dzisiaj mam na 17 endokrynologa. Pokażę jej moje badania. I w przyszłym tygodniu postaram się ogarnąć te mutacje.
Ogólnie, mam dość. Nie śpię w nocy, więc nawet temperatury dzisiaj nie mierzyłam. Łeb mi rozsadza, chodzę naładowana, na męża się wkurzam, na wyniki się wkurzam, na seks się wkurzam, bo ja chcę moje ciążowe odczucia... Cholera, niech mnie ktoś palnie w łeb żebym się otrzeźwiła, bo jestem świadoma swojego wariactwa, ale nie umiem z niego wyjść!
Wirtualne pacnięcie wystarczy?
Jesli tak to PAC PAC!!!
Babeczko. Zobaczysz że juz niedługo będziesz znów to wszystko odczuwać. Zobaczysz
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm






