SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Rocznik 92- starania
Odpowiedz

Rocznik 92- starania

Oceń ten wątek:
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 6 lipca 2018, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzia- na bank dzidzia chciala dać znać "mama Ty sie nie martw, zobacz jakie silne dziecko ze mnie, wszystko jest w porządku!" :D

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 6 lipca 2018, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alex0806 wrote:
    Moja mama mówi to samo, że miała tylko 1 USG przez całą ciążę i nie wiedziała nic. Że kiedyś żadnych badań dodatkowo nie robili. Pierwsza ciążę też straciła a 3 miesiące później już była że mną w ciąży. Mam nadzieję że też się uda ;)

    Jasne ze sie uda! ;)

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • Magdaa21 Autorytet
    Postów: 2699 842

    Wysłany: 6 lipca 2018, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny. Ale to niesamowity zbieg okoliczności, że nagle teraz tak się zaczął ruszać i nawet M poczul. Kochane jesteście, dziękuję za wsparcie i modlitwe :*

    panipuchatkowa, terka, an1315, MissKathy92 lubią tę wiadomość

    f2w3vfxmauvbnxib.png

    h84fo7es2agfr4kh.png
  • an1315 Autorytet
    Postów: 701 177

    Wysłany: 6 lipca 2018, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madziu wiem, że cokolwiek byśmy teraz nie napisały to trudno nam będzie Cię uspokoić przez internet. Sama już przeczytałaś, że taki obraz jelitek nie musi świadczyć o czymś niepokojącym. Do tego jeszcze kiepski sprzęt u lekarza, to też obniża wiarygodność badania.
    Otaczam Cię modlitwą :*
    A dzidzia wie co robi, stawia Cię do pionu!

    terka, Magdaa21 lubią tę wiadomość

  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 7 lipca 2018, 06:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to dziewczyny mamy rozkminę od wczoraj...
    Nasza kandydatka na mamę chrzestną stwierdziła że jednak nie da rady nią być w takim stopniu jakbyśmy wszyscy chcieli i że lepiej żebyśmy poszukali kogoś innego do tej roli...
    I tak teraz będzie myślenie co dalej...

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • Pola 29 Koleżanka
    Postów: 154 3

    Wysłany: 7 lipca 2018, 07:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej wam

  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 7 lipca 2018, 08:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    terka wrote:
    No to dziewczyny mamy rozkminę od wczoraj...
    Nasza kandydatka na mamę chrzestną stwierdziła że jednak nie da rady nią być w takim stopniu jakbyśmy wszyscy chcieli i że lepiej żebyśmy poszukali kogoś innego do tej roli...
    I tak teraz będzie myślenie co dalej...
    O matko :( A dlaczego tak stwierdziła? Chodzi o kwestie duchową czy raczej finansową? U mnie nigdy się nie odmawia bycia chrzestną, to takie wyróżnienie... sama czekam aż nią zostanę ale mogę się nie doczekać niestety :/ ja bym się czuła zaszczycona jakby mnie ktoś na chrzestną poprosił :)

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 7 lipca 2018, 08:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MissKathy92 wrote:
    O matko :( A dlaczego tak stwierdziła? Chodzi o kwestie duchową czy raczej finansową? U mnie nigdy się nie odmawia bycia chrzestną, to takie wyróżnienie... sama czekam aż nią zostanę ale mogę się nie doczekać niestety :/ ja bym się czuła zaszczycona jakby mnie ktoś na chrzestną poprosił :)

    Nie no tak, to jest jakiegoś rodzaju wyróżnienie, ale też obowiązek o czym niektórzy nie myślą niestety...
    No wlasnie kwestia nie tyle finansowa (średnio nas zresztą interesująca) a duchowo-wychowawcza. Na niej nam najbardziej zależy.
    Zaczęła sie zastanawiać czy da radę, patrząc na to ze mieszka kawałek od nas, mogłoby byc tak że czasu by nie miała jak jeździć bo obowiązków jej przybywa i widzieliby sie z małym zbyt rzadko.
    Takie dała argumenty-jak dla mnie dość mocne. Bo nie chciałabym chrzestnego/chrzestnej która sie widzi raz na kilka lat a w najlepszym przypadku raz do roku...

    Andii lubi tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • panipuchatkowa Autorytet
    Postów: 6083 1699

    Wysłany: 7 lipca 2018, 08:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yyy terka jak to??? Ja dzisiaj wlasnie mialam sen ze nasz proboszcz nas zobaczył w kosciele i kazal chrzcic dziecko. Jak powiedzIałam ze jeszcze sie nie urodzilo to powiedział 'to nic'.:D

    terka, Andii, Magdaa21 lubią tę wiadomość

    3i49krhm19wid3ce.png
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 7 lipca 2018, 08:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    panipuchatkowa wrote:
    Yyy terka jak to??? Ja dzisiaj wlasnie mialam sen ze nasz proboszcz nas zobaczył w kosciele i kazal chrzcic dziecko. Jak powiedzIałam ze jeszcze sie nie urodzilo to powiedział 'to nic'.:D

    Hahahaha niezły sen :D
    A no widzicie tak to ;)
    Mamy kilka pomysłów co jeśli potwierdzi jeszcze po rozmowie z nami że jednak nie, wiec nie jesteśmy bez nikogo ;) aczkolwiek male zamieszanie sie zrobiło ;)

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • nati1992 Autorytet
    Postów: 617 230

    Wysłany: 7 lipca 2018, 08:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam dwóch chrześniakow z czego z jednym widzę się tylko 2 razy w roku właśnie przez to, że daleko od siebie mieszkamy. Mama mojego chrześniaka również na 100% zostanie matka chrzestna mojego dziecka i sytuacja będzie podobna. Nie ma co patrzeć na odległość bo człowiek w każdej chwili swojego życia może się przeprowadzić. Kiedy zostałam pierwszy raz chrzestna nie znałam jeszcze mojego narzeczonego. Mój chrzesniak mieszka ode mnie 3minuty drogi, ale po ślubie zamierzam się przeprowadzić 70km stąd i też nie będę go tak często widywać.

    felkdcimq0ye506j.png[/url]
    oar83e3k8h9orfzf.png[/url]
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 7 lipca 2018, 08:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    terka wrote:
    Nie no tak, to jest jakiegoś rodzaju wyróżnienie, ale też obowiązek o czym niektórzy nie myślą niestety...
    No wlasnie kwestia nie tyle finansowa (średnio nas zresztą interesująca) a duchowo-wychowawcza. Na niej nam najbardziej zależy.
    Zaczęła sie zastanawiać czy da radę, patrząc na to ze mieszka kawałek od nas, mogłoby byc tak że czasu by nie miała jak jeździć bo obowiązków jej przybywa i widzieliby sie z małym zbyt rzadko.
    Takie dała argumenty-jak dla mnie dość mocne. Bo nie chciałabym chrzestnego/chrzestnej która sie widzi raz na kilka lat a w najlepszym przypadku raz do roku...
    Dziwne że dopiero teraz się namyslila że jednak nie da rady :/ no ale lepiej że powiedziała wprost że nie będzie w stanie sprostać temu zadaniu więc możecie wybrać kogoś innego :) niestety niektórzy biorą bycie chrzestnym za przykry obowiązek i tylko liczą kasę ile to trzeba będzie wydać (mówię tu ogólnie)... to jest naprawdę przykre :/ ja sama też tak naprawdę chrzestnej nie mam i nigdy nie miałam... nawet na mój ślub nie przyszła bo trzeba było kasę dac, a ja cieszylabym się z jej obecności a nie z koperty którą by mi dała :( ale niestety niektórzy ludzie tak mają, w ogóle nie myślą o tej sferze duchowej :/ więc ja jak w przyszłości będę wybierać chrzestnych to również zadbam o to żeby mieć pewność że te osoby będą utrzymywać kontakt z moim dzieckiem i w jakiś sposób pomogą w wychowaniu, chociażby duchowo

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 7 lipca 2018, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nati1992 wrote:
    Ja mam dwóch chrześniakow z czego z jednym widzę się tylko 2 razy w roku właśnie przez to, że daleko od siebie mieszkamy. Mama mojego chrześniaka również na 100% zostanie matka chrzestna mojego dziecka i sytuacja będzie podobna. Nie ma co patrzeć na odległość bo człowiek w każdej chwili swojego życia może się przeprowadzić. Kiedy zostałam pierwszy raz chrzestna nie znałam jeszcze mojego narzeczonego. Mój chrzesniak mieszka ode mnie 3minuty drogi, ale po ślubie zamierzam się przeprowadzić 70km stąd i też nie będę go tak często widywać.

    Kochana. 70km to nie 400 ;)

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 7 lipca 2018, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MissKathy92 wrote:
    Dziwne że dopiero teraz się namyslila że jednak nie da rady :/ no ale lepiej że powiedziała wprost że nie będzie w stanie sprostać temu zadaniu więc możecie wybrać kogoś innego :) niestety niektórzy biorą bycie chrzestnym za przykry obowiązek i tylko liczą kasę ile to trzeba będzie wydać (mówię tu ogólnie)... to jest naprawdę przykre :/ ja sama też tak naprawdę chrzestnej nie mam i nigdy nie miałam... nawet na mój ślub nie przyszła bo trzeba było kasę dac, a ja cieszylabym się z jej obecności a nie z koperty którą by mi dała :( ale niestety niektórzy ludzie tak mają, w ogóle nie myślą o tej sferze duchowej :/ więc ja jak w przyszłości będę wybierać chrzestnych to również zadbam o to żeby mieć pewność że te osoby będą utrzymywać kontakt z moim dzieckiem i w jakiś sposób pomogą w wychowaniu, chociażby duchowo


    Nam tez zależy na tym zeby chrzestni byli obecni w życiu dziecka.
    Moja chrzestna na najważniejszych wydarzeniach mojego życia była zawsze. Choć w pewnym momencie kontakt sie jakos urwał (no ja bez winy tez nie byłam ;) ) to na ślubie moim nie wyobrażała sobie nie być. I była.

    Tu nie chodzi o pieniądze (mam nadzieję) a o wlasnie brak obecności. Jesli faktycznie obowiązków jej sie namnożyło w ostatnim czasie i namnoży w najbliższym to nie dziwie sie ze do takiego wniosku w pewnym momencie doszła

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • panipuchatkowa Autorytet
    Postów: 6083 1699

    Wysłany: 7 lipca 2018, 09:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No terka w sumie tak. Jeśli macie kogoś w zanadrzu no to dobrze. Lepiej że ta osoba powiedziała w muare wcześnie jeszcze. Ja sama mam dwóch chrzesniakow.

    3i49krhm19wid3ce.png
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 7 lipca 2018, 09:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    panipuchatkowa wrote:
    No terka w sumie tak. Jeśli macie kogoś w zanadrzu no to dobrze. Lepiej że ta osoba powiedziała w muare wcześnie jeszcze. Ja sama mam dwóch chrzesniakow.

    Ja mam 1-wspólnego z mężem :D (syn mojej siostry ;) )
    I faktycznie taka odległość (podobna do tej która byłaby u nas) sprawia ze widziałam go na chrzcie we wrześniu później na święta Bożego Narodzenia i będziemy sie widzieć w sierpniu. Wczoraj skończył roczek, z oczywistych względów nie na mnie przy nim

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • alex0806 Autorytet
    Postów: 9435 5896

    Wysłany: 7 lipca 2018, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też jeszcze chrzestną nie jestem, a bardzo chciałabym być. Mąż to samo. U nas w rodzinie jest mało dzieci, kuzynki najbliższe jeszcze nawet mężów nie mają. My w sumie najstarsi jesteśmy z takiego najbliższego kuzynostwa. Może kiedyś :)
    Teraz chcemy być rodzicami, więc działamy :)

    Mnie rozkłada już konkretnie. Katar, gardło boli, ogólnie słaba jestem. Muszę podskoczyć do apteki dzisiaj, bo nie chciałabym się rozłożyć przed ovu. A czuję, że takowa będzie bo wczoraj mnie mocno prawy jajnik naparzał, aż się zgiełam w pół. Dzisiaj 10 dc, CLO wczoraj skończone... Kciuksy proszę :) Tempka ładna, nie taka jak przed leczeniem, że gory i doliny :)

    Laura 01.09.2019 🩷
    Szymon 27.12.2023 🩵
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 7 lipca 2018, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Terka ale dobrze właśnie że masz kogoś innego na jej miejsce i dobrze że powiedziała szczerze o tym że nie może :)
    A jak w ogóle się czujesz? Andrzejek chce wychodzić czy jeszcze nie za bardzo? :)

    Wiecie co? Ja mam dziś mega mdłości na okres :( jak leżę jest ok, jak usiądę to równie dobrze mogę lecieć pod muszle :/ masakra jakaś

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • alex0806 Autorytet
    Postów: 9435 5896

    Wysłany: 7 lipca 2018, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/ee7b6c8f0552.jpg

    Patrzcie jak to wygląda ładnie :)

    I już wiem jak z tymi dwoma miejscami po przecinku jest na tej apce. Zaznacza tak jak wpiszę, np 36,35 stopni, a na wykresie jest zapisane wtedy 36,6.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 lipca 2018, 09:30

    Andii lubi tę wiadomość

    Laura 01.09.2019 🩷
    Szymon 27.12.2023 🩵
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 7 lipca 2018, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alex w tej aplikacji chyba się nie da ustawić żeby pokazywalo 2 miejsca po przecinku (też próbowałam i nie znalazłam takiej opcji) :/ ale te kropeczki nawet jak są niby w zaokrągleniu takie same tempki to są na różnych wysokościach- o tyle dobrze że nie wyznaczy równej krechy :)
    U mnie też przeważnie góry i doliny są ;) A teraz to w ogóle dziwny wykres mi wyszedł

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
‹‹ 1337 1338 1339 1340 1341 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Gdzie rodzić - wybór szpitala do porodu

Poród to wyjątkowa chwila. Wraz ze zbliżającym się terminem porodu, wiele kobiet zastanawia się gdzie rodzić. Warto poświęcić trochę czasu na wybór szpitala, w którym chciałabyś aby przyszło na świat Twoje dziecko. Przeczytaj jak się do tego dobrze przygotować, czym się kierować przy wyborze szpitala i jakie informacje zebrać na temat wybranej placówki.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Przygotowanie do porodu - o czym warto pamiętać?

Poród to wyjątkowe przeżycie dla każdej kobiety. Czy można się jakoś do niego przygotować? O czym warto pamiętać, kiedy termin porodu zbliża się wielkimi krokami? Kliknij i przeczytaj nasze sprawdzone sposoby! 

CZYTAJ WIĘCEJ