Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
No jakoś trzeba żyć!

Młody sobie pokopuje radośnie mając w nosku to ze mnie wszystko boli
ale grzecznie dzisiaj pewnie jego tez zmęczył ten spacer 
Jeszcze w dodatku lekko sobie nos przypiekłam na słońcu i policzki! Ach ta moja skóra-wystarczy trochę słońca i już czerwona na twarzy właśnie w tych miejscach
Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 kwietnia 2018, 18:24
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
terka wrote:Seli nie wiem czy aż tak szybko sie uda ale można dopytać
może akurat! 
Jeju jak kogoś coś trzepnie to od razu jak działać potrafi!
Nie wiem.... My u niego byliśmy już trzy razy
dobrze, że mało co kojarzy ludzi
-
Seli wrote:Nie wiem.... My u niego byliśmy już trzy razy
dobrze, że mało co kojarzy ludzi 
Albo udaje ze nie kojarzy
ważne żeby umieć sie dogadać 
Tylko nie zdziw sie jak spyta (albo będzie wyglądał jakby chciał spytać
) czy w ciąży nie jesteś skoro tak szybciutko chcecie
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
terka wrote:No jakoś trzeba żyć!

Młody sobie pokopuje radośnie mając w nosku to ze mnie wszystko boli
ale grzecznie dzisiaj pewnie jego tez zmęczył ten spacer 
Jeszcze w dodatku lekko sobie nos przypiekłam na słońcu i policzki! Ach ta moja skóra-wystarczy trochę słońca i już czerwona na twarzy właśnie w tych miejscach
Mnie tak kiedyś łapało, teraz jakoś się uodporniłam
Koleżanka mi opowiadała jak walczyła o córkę kilka lat, tabletki, zastrzyki i w ogóle, a mała pyskówa teraz jest
i mówi " to po co mnie rodziłaś?!" no i koleżanka mówi, że to ją zawsze rozwściecza bo ona się namęczyła i się cieszyła a tu taka smarkula
Także Terka nie spodziewaj się, że Andrzejek będzie się przejmował tam Tobą, kopanie jest fajne
-
Na pewno spyta czemu, bo już raz rozmawialiśmy o tym, ale akurat on mi odpowiada, jakoś tak... widzę, że to powołanie a nie opętanieterka wrote:Albo udaje ze nie kojarzy
ważne żeby umieć sie dogadać 
Tylko nie zdziw sie jak spyta (albo będzie wyglądał jakby chciał spytać
) czy w ciąży nie jesteś skoro tak szybciutko chcecie 
i jakoś to będzie szczere.
-
Seli wrote:Mnie tak kiedyś łapało, teraz jakoś się uodporniłam
Koleżanka mi opowiadała jak walczyła o córkę kilka lat, tabletki, zastrzyki i w ogóle, a mała pyskówa teraz jest
i mówi " to po co mnie rodziłaś?!" no i koleżanka mówi, że to ją zawsze rozwściecza bo ona się namęczyła i się cieszyła a tu taka smarkula
Także Terka nie spodziewaj się, że Andrzejek będzie się przejmował tam Tobą, kopanie jest fajne 
Ależ ja sie po nim nie spodziewam empatii
jeszcze nie na tym etapie
a potem zobaczymy kogo uda sie wychować
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Seli wrote:Na pewno spyta czemu, bo już raz rozmawialiśmy o tym, ale akurat on mi odpowiada, jakoś tak... widzę, że to powołanie a nie opętanie
i jakoś to będzie szczere.
To najważniejsze! To oczywiście czekamy na wieści co udało sie załatwić
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Hehehe
potem każde dziecko ma jakiś "bunt"
Nie wiem czemu, nasze hormony buzują, organizm w pewnym wieku ma depresję, w innym bunt przeciwko światu, każdy to wróg. Nie wiem czy tak mają wszyscy ale większość. Są na to badania, że to w sumie wina organizmu a nie do końca uczuć i mózgu...
-
Coś musi być w tym, nie wierzę, że nie... Raz kiedyś zaufałam takiemu snu, ale nie chcę opisywać tutaj bo to dawne dzieje i bardzo długa i poplątana historia. Minęło tyle lat, a miewam coraz rzadziej znaczące sny.
-
Seli wrote:Coś musi być w tym, nie wierzę, że nie... Raz kiedyś zaufałam takiemu snu, ale nie chcę opisywać tutaj bo to dawne dzieje i bardzo długa i poplątana historia. Minęło tyle lat, a miewam coraz rzadziej znaczące sny.
Sny czasem maja to do siebie ze są istotne
Czasem totalne bzdury nam sie śnia a czasem coś mega mega ważnego
Wiec dobrze ze nie ignorujecie. Ze działa w was i pracuje
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Seli wrote:Hehehe
potem każde dziecko ma jakiś "bunt"
Nie wiem czemu, nasze hormony buzują, organizm w pewnym wieku ma depresję, w innym bunt przeciwko światu, każdy to wróg. Nie wiem czy tak mają wszyscy ale większość. Są na to badania, że to w sumie wina organizmu a nie do końca uczuć i mózgu...
Być może
bo właściwie czemu wszystkie 2 latki maja bunt? Wszystkie by były źle wychowane?
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Ale dawno nie było nic co mnie tak ruszyło w środku i jakiś taki niepokój a zarazem ziarno nadziei zasiało
-
terka wrote:Być może
bo właściwie czemu wszystkie 2 latki maja bunt? Wszystkie by były źle wychowane? 
Oj 2 latki, 3 latki, 4 latki... itp. :p Książek o tym jest od groma -
Ani mi nie mówcie o buncie dwulatka... U mnie cała grupa to przechodzi
Już czasami nie mam na nich pomysłów. Ale kiedyś dzięki temu będę miała łatwiej z jednym maluchem
16 na pewno mieć nie będę
terka lubi tę wiadomość
Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
alex0806 wrote:Ani mi nie mówcie o buncie dwulatka... U mnie cała grupa to przechodzi
Już czasami nie mam na nich pomysłów. Ale kiedyś dzięki temu będę miała łatwiej z jednym maluchem
16 na pewno mieć nie będę 
Czasem to właśnie jest tak, że z 16 - stką obcych jest łatwiej niż z jednym swoim
Do innych jesteśmy bardziej konsekwentni, ale do dzieci... Nie bez powodu mówi się, że najgorsze są dzieci pedagogów
-
Seli widze że u Ciebie dziś plan, jutro wykonanie- mam tak samo
wspaniała decyzja ze ślubem kościelnym
ja wierzę że po tym Bóg Was obdaruje upragnioną córeczką
tylko trzeba uwierzyć
-
Będę spokojniej spała
Bo decyzji o adopcji nie cofamy, tym bardziej, że to dłuuuuuga droga przed nami.
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH







