Rodzinka.pl - starania o 3, 4, 5... szczęście 😀
-
WIADOMOŚĆ
-
Rosalinda trzymam kciuki, na pewno widoczność serduszka to kwestia kilku dni ❤️
Axana trzymam kciuki za podwojenie bety !
Jeju Sara to miałaś przygodę!
Ja jestem z Lublina
ale po ślubie przeprowadziłam sie w strony męża na Mazowsze
Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 maja, 11:00
Rosalinda, Axana lubią tę wiadomość
-
Ah Ci nasi ślubni
ja męża ściągnęłam do siebie z Częstochowy. (Mieszkam w okolicach Krasnegostawu) Takiego typowego mieszczucha 
A jak się okazało, pokochał koszenie trawy i wiejski klimat
BillieJean, Katy, baassiia lubią tę wiadomość
-
@Rosalinda @Axana gratulacje! Nudnej i spokojnej ciąży Wam życzę! 🥰
@Sara podziwiam Cię! Jesteś silna babka! Nie ma dla Ciebie rzeczy niemożliwych ☺️
Ja muszę się Wam trochę wyżalić. Mój mąż chyba nie chce trzeciego dziecka. Nie naciskam, wciąż pozostawiam mu przestrzeń w tym temacie, akceptuję jego decyzję. Ale czuję hm... czuję się zawiedziona. Dopuszczam myśl, że może za kilka miesięcy zmieni zdanie, absolutnie mnie to nie załamuje, że teraz, w tym momencie nie jest gotowy na kolejne dziecko. Od zawsze byliśmy zgodni w temacie, że chcemy mieć dwójkę dzieci. Jednak mnie od jakiegoś czasu korci to trzecie. Mam takie poczucie, że chciałabym zaryzykować z zajściem w ciążę im szybciej, tym lepiej. Jesteśmy coraz starsi, nie mam pewności, że w ogóle się uda. Nie chciałabym kiedyś żyć z myślą, że żałuję że nie spróbowaliśmy. No ale do tego tanga trzeba dwojga 😁 Potrzebowałam się wygadać. Dzięki!
Rosalinda, Axana lubią tę wiadomość
👩 '94 + 👦 '86 = 👧 '22 👶 '24
04.2023 💔 cp, usunięty lewy jajowód
10.2023 💔 cb -
Sara30 wrote:Ah Ci nasi ślubni
ja męża ściągnęłam do siebie z Częstochowy. (Mieszkam w okolicach Krasnegostawu) Takiego typowego mieszczucha 
A jak się okazało, pokochał koszenie trawy i wiejski klimat
O to ładne okolice, nie dziwię się że polubił
moi dziadkowie pochodzili spod Krasnegostawu, dokładnie z Siennicy Różanej, mamy tam rodzinę.
-
U nas też tak było! Jak się poznaliśmy i rozmawialiśmy o dzieciach to mąż chciał 1-2, ja 2-3, więc przez długi czas myślałam, że będziemy mieli dwoje. Mimo wszystko ta myśl o trzecim nie dawała mi spokoju, miałam wrażenie, że jeśli się nie zdecyduję to będę żałować. Pogadałam z mężem i był na nie. Też mi było z tym ciężko, wracałam do tematu co jakiś czas, aż w końcu stwierdził, że jest w takim wieku, że w sumie jak nie teraz to już wcale i zaczęliśmy starania, a teraz czekamy na tego brzdąca 😉 Także nie poddawaj się wracaj do tematu, trzymam kciuki! 😍karola_b wrote:@Rosalinda @Axana gratulacje! Nudnej i spokojnej ciąży Wam życzę! 🥰
@Sara podziwiam Cię! Jesteś silna babka! Nie ma dla Ciebie rzeczy niemożliwych ☺️
Ja muszę się Wam trochę wyżalić. Mój mąż chyba nie chce trzeciego dziecka. Nie naciskam, wciąż pozostawiam mu przestrzeń w tym temacie, akceptuję jego decyzję. Ale czuję hm... czuję się zawiedziona. Dopuszczam myśl, że może za kilka miesięcy zmieni zdanie, absolutnie mnie to nie załamuje, że teraz, w tym momencie nie jest gotowy na kolejne dziecko. Od zawsze byliśmy zgodni w temacie, że chcemy mieć dwójkę dzieci. Jednak mnie od jakiegoś czasu korci to trzecie. Mam takie poczucie, że chciałabym zaryzykować z zajściem w ciążę im szybciej, tym lepiej. Jesteśmy coraz starsi, nie mam pewności, że w ogóle się uda. Nie chciałabym kiedyś żyć z myślą, że żałuję że nie spróbowaliśmy. No ale do tego tanga trzeba dwojga 😁 Potrzebowałam się wygadać. Dzięki!
BillieJean, Katy, karola_b lubią tę wiadomość
🩵 10.2019
🩵 02.2024
🤰 12.2026
👼 05.2023 (5tc) -
karola_b wrote:@Rosalinda @Axana gratulacje! Nudnej i spokojnej ciąży Wam życzę! 🥰
@Sara podziwiam Cię! Jesteś silna babka! Nie ma dla Ciebie rzeczy niemożliwych ☺️
Ja muszę się Wam trochę wyżalić. Mój mąż chyba nie chce trzeciego dziecka. Nie naciskam, wciąż pozostawiam mu przestrzeń w tym temacie, akceptuję jego decyzję. Ale czuję hm... czuję się zawiedziona. Dopuszczam myśl, że może za kilka miesięcy zmieni zdanie, absolutnie mnie to nie załamuje, że teraz, w tym momencie nie jest gotowy na kolejne dziecko. Od zawsze byliśmy zgodni w temacie, że chcemy mieć dwójkę dzieci. Jednak mnie od jakiegoś czasu korci to trzecie. Mam takie poczucie, że chciałabym zaryzykować z zajściem w ciążę im szybciej, tym lepiej. Jesteśmy coraz starsi, nie mam pewności, że w ogóle się uda. Nie chciałabym kiedyś żyć z myślą, że żałuję że nie spróbowaliśmy. No ale do tego tanga trzeba dwojga 😁 Potrzebowałam się wygadać. Dzięki!
Kochana. Ja cierpliwie czekałam pezez chyba 4 lata. Wtedy pierwszy raz jawnie.powiedziałam,.że chciałabym trzecie. On nie chciał. Co jakiś czas wracałam do tematu. W święta powiedział, że dopuszcza taką myśl i możliwość, ale dopiero w kwietniu w sumie podjął decyzję na tak.
Ja juz przechodziłam swego rodzaju żałobę, bo czułam głęboko w sobie, że mamy w życiu i sercu miejsce na jeszcze jedno dziecko.
karola_b, baassiia lubią tę wiadomość
09/2017 (2cs) ⏸️ -> 06/2018 💙
03/2020 (2cs) ⏸️ -> 11/2020 💙
05/2026 (1cs) ⏸️❤️ -> 💔😭 -
Karola mój też niby chciał a ostatnio jakieś wątpliwości go naszły, że nie mamy swojego lokum (wynajmujemy) a on by chciał mieć 3 dziecko na swoim już … a sytuacja jest dość skomplikowana, bo mąż dziedziczy po babci dom, ale dopiero jak babcia odejdzie z tego świata … nikt jej tego nie życzy wiadomo, ale no narazie jest jak jest a mąż ma duże plany co do przebudowy tego domu, mi ten plan też pasuje bo dom jest piękny, drewniana chata itd więc nie myślimy o kupnie czegoś innego czy budowie. Więc u nas też narazie nie wiadomo co 😅
Życzę Ci żebyście się dogadali i spełniło się Twoje pragnienie kolejnego 👶
karola_b lubi tę wiadomość
-
Ja tam właśnie mieszkam 🙉🙉🙉BillieJean wrote:O to ładne okolice, nie dziwię się że polubił
moi dziadkowie pochodzili spod Krasnegostawu, dokładnie z Siennicy Różanej, mamy tam rodzinę.
Karola podzielam zdanie BillieJean. Odgrzewaj temat co jakiś czas i może się z tym oswoi
Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 maja, 17:42
BillieJean, karola_b lubią tę wiadomość
-
Sara30 wrote:Ja tam właśnie mieszkam 🙉🙉🙉
Karola podzielam zdanie BillieJean. Odgrzewaj temat co jakiś czas i może się z tym oswoi
Haha coś Ty! Ale świat jest mały :o okaże się, że pewnie mamy trochę wspólnych znajomych 😁 -
Sara, masz assistance? Znam takie akcje, przyjemnosc jazdy starymi samochodami. Ostatnio pod kosciołem gośc kreci i kreci. Mowie mezowi wez mu pomoz, przeciez wiesz jak to jest

BillieJean mezczyzni tak maja. U nas bylo podobnie, pierwsze dziecko na wynajmie, drugie w.swoim mieszkaniu ale jak podrosli to na tyvh 63m2 bylo nam juz ciasno i maz powiedzial ze 3 dopiero w wiekszym metrazu. Kupilismy dom i czekamy w koncu, choc dom byl dobierany raczej pod wygodne zycie dla rodziny 2+2. Na szczescie dwojka mlodszych dzieci to dziewcxynki wiec nam to rozwiazalo troche problemy
U nas z 3 było podobnie, maz tez czul sie spelniony z 2 dzieci, a teraz jak jestem w ciazy to zaczal wspominac o 4. Ale to juz musi druga zone znalezc bo ja juz mam dosc. Gdyby to on rodzil to no problemo, ale mnie ciaza dojezdza psychicznie, cukrzyca dojezdza mnie fizycznie i ja juz zamykam fabryke, chyba ze mi cos siadzie na mozg. Juz mu powiedzialam, ze moze sie umawiac na wazektomię
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
Insulina nocna 12j
Rośnij maluszku

-
Ja w tej ciąży czuję się tak okropnie, że już wystarczy 😅 Pierwsza ciąża też była ciężka, ale teraz normalnie masakra - mdłości przez całe dnie, raz mniej raz bardziej, ale ciągle je czuję, zmęczenie byle czym, senność, normalnie jestem nie do życia...Ounai wrote:Sara, masz assistance? Znam takie akcje, przyjemnosc jazdy starymi samochodami. Ostatnio pod kosciołem gośc kreci i kreci. Mowie mezowi wez mu pomoz, przeciez wiesz jak to jest

BillieJean mezczyzni tak maja. U nas bylo podobnie, pierwsze dziecko na wynajmie, drugie w.swoim mieszkaniu ale jak podrosli to na tyvh 63m2 bylo nam juz ciasno i maz powiedzial ze 3 dopiero w wiekszym metrazu. Kupilismy dom i czekamy w koncu, choc dom byl dobierany raczej pod wygodne zycie dla rodziny 2+2. Na szczescie dwojka mlodszych dzieci to dziewcxynki wiec nam to rozwiazalo troche problemy
U nas z 3 było podobnie, maz tez czul sie spelniony z 2 dzieci, a teraz jak jestem w ciazy to zaczal wspominac o 4. Ale to juz musi druga zone znalezc bo ja juz mam dosc. Gdyby to on rodzil to no problemo, ale mnie ciaza dojezdza psychicznie, cukrzyca dojezdza mnie fizycznie i ja juz zamykam fabryke, chyba ze mi cos siadzie na mozg. Juz mu powiedzialam, ze moze sie umawiac na wazektomię
🩵 10.2019
🩵 02.2024
🤰 12.2026
👼 05.2023 (5tc) -
Rosalinda współczuje tych mdłości, a jeszcze na pokładzie dwójka i weź to ogarnij 😵podziwiam !
Ounai a my mieszkamy z dwójka dzieci i kotem na 43 m, 3 piętro bez windy i nie zanosi się na żadne zmiany w najbliższym czasie 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 maja, 18:18
-
O matko, współczuję. My tak mieszkaliśny z jednym, na wynajmie i straszbie ciasno było. No ale mój mąż wychował sie na 38m2 i zyje.BillieJean wrote:Rosalinda współczuje tych mdłości, a jeszcze na pokładzie dwójka i weź to ogarnij 😵podziwiam !
Ounai a my mieszkamy z dwójka dzieci i kotem na 43 m, 3 piętro bez windy i nie zanosi się na żadne zmiany w najbliższym czasie 😅
Rosalinda, oby mdlosci jak najszybciej przeszly. Ja tez bylam taka senna w 1 trym. Cale szczescie nie mam przeciwskazan medycznych do aktywnosci wiec nadganiam teraz, ale prania to mi sie tyle uzbieralo po tym 1 trym ze dopiero teraz sie odkopałam a jestem 20+1👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
Insulina nocna 12j
Rośnij maluszku

-
Dzięki! No właśnie pierwsza ciąża to luksus, potem jak już są już małe łobuziaki i złe samopoczucie w ciąży to nie ma lekko 🙈 W tygodniu chodzą do żłobka i przedszkola, gorzej w weekend 😄 Na szczęście mają takie momenty, że bawią się razem 😄BillieJean wrote:Rosalinda współczuje tych mdłości, a jeszcze na pokładzie dwójka i weź to ogarnij 😵podziwiam !
Ounai a my mieszkamy z dwójka dzieci i kotem na 43 m, 3 piętro bez windy i nie zanosi się na żadne zmiany w najbliższym czasie 😅
BillieJean lubi tę wiadomość
🩵 10.2019
🩵 02.2024
🤰 12.2026
👼 05.2023 (5tc) -
Oby! Ja to aż się boję ile będę miała do nadrobienia - odkurzę i muszę usiąść bo nie dam rady, dzisiaj składałam pranie (na siedząco) i też nie wszystko się udało złożyć i pozanosić. Normalnie masakra 🙈Ounai wrote:O matko, współczuję. My tak mieszkaliśny z jednym, na wynajmie i straszbie ciasno było. No ale mój mąż wychował sie na 38m2 i zyje.
Rosalinda, oby mdlosci jak najszybciej przeszly. Ja tez bylam taka senna w 1 trym. Cale szczescie nie mam przeciwskazan medycznych do aktywnosci wiec nadganiam teraz, ale prania to mi sie tyle uzbieralo po tym 1 trym ze dopiero teraz sie odkopałam a jestem 20+1🩵 10.2019
🩵 02.2024
🤰 12.2026
👼 05.2023 (5tc) -
Ounai tak, mam AC. Laweta zabrała auto do wskazanego warsztatu i elo 😃
Teoretycznie mogłabym ryzykować i wracać bo po odpaleniu wszystko działało ale wolałam nie ryzykować bo doszło do jakiegoś zwarcia i w trakcie jazdy najpewniej by znowu coś szwankowało. Gorzej jak zblokuje kierownicę na ekspresówce przy zmianie pasa 🤡
Pierwszy raz w życiu mi się zdarzyło, żeby mi auto tak nawaliło 🫣 a jeżdżę setki km od domu 🫣
Więc już syn ma zapowiedzianą wyprawę życia - pociągiem
nigdy nie jechał.
Także luz, poradzimy sobie
z resztą, ja sobie zawsze poradzę w każdej sytuacji 🙈
Póki co koczujemy w szpitalu i do wypisu dalej niż bliżej.
Ounai lubi tę wiadomość
-
Mi raz zabrakło 1km żeby zjechać do mamy samochodem. Padł alternator a mocy zabrakło na środku Zakopianki. Bieda na maksa, 4h czekałam w zimie na lawete. Od tesciowej 300km tez juz wracalismy autem zastepczym. Najlepsze, ze chcieli nam zamiast naszej 7-mioosobowki jakies badziewie 4-osobowe dac. Powiedzialam im zeby sobie jaj nie robili, bo ledwo tam foteliki upchne a gdzie bagaze. Dali Kia Sportage, niewiele to zmienilo haha
A pociagiem tez wracalismy juz z turnieju szachowego, dzieci zachwycone.
Ja to Cie rozumiem, tez zawsze dzialam jak cos sie dzieje. Jestem bardzo niezalezna. Nie ma takich sytuacji ktore by sprawily ze bede siedziec i plakac nad losem. Ale w zamian lubie pomarudzic i ponarzekac (robie ale narzekam
).
W igole to u nas ciezki tydzien. Kolejny. A zeby mi sa latwo nie bylo pochorowalam sie. Mialam isc na jakis wyklad poloznej ale odwolalam bo nie chce zarazac.
Za to w weekend skrecilismy komode dla Marysi

Corka juz nawet poukladala w niej ubranka. Kazala ki wszystkie metki poodcinac. W tym tygodniu nie mam sił ale w weekend chyba pojade do piwnicy po najmniejsze rozmiary i poszukam koszul do karmienia.
BillieJean lubi tę wiadomość
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
Insulina nocna 12j
Rośnij maluszku

-
Ounai życzę szybkiego powrotu do zdrowia !
Piękna komoda
Hah moja córka też każe mi wycinać metki z ciuchów, z ubranek brata też próbowała żeby go nie drapalo, ale bym się nie połapała w rozmiarach chyba 😅
Sara wróciliście do domu pociągiem?
Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 maja, 09:46





