Forum Starając się - ogólne Rozmawiamy o wszystkim - wspólnie dążymy do spełnienia marzeń.
Odpowiedz

Rozmawiamy o wszystkim - wspólnie dążymy do spełnienia marzeń.

Oceń ten wątek:
  • Mia13 Ekspertka
    Postów: 543 65

    Wysłany: 24 kwietnia 2017, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny nie zapomniałam o Was. Niestety słabo się czuję. Mam anemię i coraz słabsze wyniki mimo leków. Ciagle mi słabo leci krew z nosa. Nie mam na nic ochoty, do tego teściowa ciagle mnie straszy dużym dzieckiem, ciężkim porodem i przenoszonym terminem. Pierwszy poród był szybki dziecko 2800. No, ale ona musi gadać, że duże dzieci są lepsze, bo ona rodziła je naturalnie a nie miniaturki. Przez to wpadam w panikę. Złe samopoczucie do tego działa, że nie znoszę prawie każdego.

  • Mia13 Ekspertka
    Postów: 543 65

    Wysłany: 24 kwietnia 2017, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Boję się też, czy mąż zdąży przyjechać, bo będzie dopiero tydzień przed terminem. Mała urodziłam 4 dni przed. Śnią mi się koszmary, zaczynam wariować i bać się okropnie. Do tego stopnia, żeby do ostatniej sekundy skurczu przesiedzieć w domu. Z moja lekarka też nie umiem dogadać się co do wagi. W 27 tc ciąży miał ponoć 1270 i nie miał być duży potem skok w 30 tc do 1800 niby wielki, teraz w 34 było 2450 niby normalnie ale nie mowi mi nic konkretnego... Ja prawie nie mam brzucha ledwo 6 kg do przodu a chyba powinnam iść do psychiatry. Strach to nic ja wręcz czuje panikę i że będę sama bez męża. Dziewczyny jak było/ jest u Was z waga płodu w tygodniach ciąży? Wybaczcie mi to rozpisanie, ale odpadam z siły.

  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 24 kwietnia 2017, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka - mam nadzieję, że laparoskopia nie będzie potrzebna ale jeśli nawet, to dasz radę. Jak kobieta da radę z porodem czy przez cc czy sn to co by miała nie dać rady z laparoskopią :)
    Dawno nie było dobrych wieści na forum :(
    Może teraz się rozkręci. Marcia już wie z czym walczyć, ty Milka też już masz plan. A co z Bitter?

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 24 kwietnia 2017, 19:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mia - koszmary i głupie sny to chyba efekt szaleńczych hormonów :) Też ostatnio mam tę przypadłość :P Mój mały w 29tc6d miał 1615g. Teściowa to niech protezę ściśnie a nie głupoty opowiada i ciężarną straszy. Z czego to taka dumna jest? Że dzieci duże? Byle zdrowe a czy duże czy mniejsze nie ma znaczenia. Jeżeli pierwsze dziecko miało niedużą wagę urodzeniową to jest duże prawdopodobieństwo, że drugie będzie mieć też coś koło tego. Poza tym słonia nie urodzisz tylko dziecko, więc 10kg miało nie będzie. Zazdroszczę Ci tych 6kg, bo ja mam 16 :( Niewiele jem a rosnę w oczach :(

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 24 kwietnia 2017, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mia, teściowa to ty się nie przejmuj :)

    K22, albo częściowo wiem z czym :)

  • AJA_S Autorytet
    Postów: 2696 654

    Wysłany: 24 kwietnia 2017, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka teraz w tym cyklu co zakończyłam była piękna owulacja ;)
    Nie wiem czy są dalej owulacje wcześniej 1/8 był bez owulacji a teraz nie mam kompletnie pojęcia.
    Bierze magnez dla mężczyzn, wcześniej ćwiczył to brał L-karnityne, białko i bcaa. Teraz czekamy na mace dla niego i donga dla mnie. Okaże się czy to takie cudowne ;)

    Cykl nr 54
    17.11-poronienie całkowite Ig: aja.photo FB: wesoło w kuchni
    58e49922f0db7.png bl9chdgeo8iqt0ft.png
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 24 kwietnia 2017, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aja, a kiedy powtarzacie badanie nasienia?

  • Mia13 Ekspertka
    Postów: 543 65

    Wysłany: 24 kwietnia 2017, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marcia staram się, ale od tego ciągłego gadania mózg mi paruje.
    K22 u Ciebie już też ponad 30 tygodni. Znasz przybliżona wagę urodzeniowa malucha? Czy też zaczynasz panicznie bać się porodu i macierzyństwa?

  • Shantelle Autorytet
    Postów: 2862 552

    Wysłany: 25 kwietnia 2017, 07:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej
    Mia a kiedy rodzisz?
    Kurcze ja już nie pamiętam jak to z Maksem było i jego wagą ale te straszyli że duży a miał 3440 i tydzień przed terminem się urodził bo CC.
    Bitter odezwij się:)
    K22 też coraz bliżej mety;)

    dqpr82c3ifg4d39u.png
    3jgx43r8ff2ms451.png
  • Shantelle Autorytet
    Postów: 2862 552

    Wysłany: 25 kwietnia 2017, 09:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja żałuję że miałam CC i te powikłania. Że nie skonsultowałam mojej kości lonowej z ortopeda.

    dqpr82c3ifg4d39u.png
    3jgx43r8ff2ms451.png
  • Mia13 Ekspertka
    Postów: 543 65

    Wysłany: 25 kwietnia 2017, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Shantelle mam termin między 27-29 maja, każde usg pokazywało mniej więcej ten termin. Brzuch to ja mam kuleczkę, mam swoje spodnie i bluzki. Bardziej panika mnie chwyta na brak męża. Mam te skurcze przepowiadające, a jestem w nocy sama z córką.
    Co do cc myślisz, że mogłabyś jednak rodzić naturalnie?

    Jeżeli chodzi o moje zdanie do cc absolutnie nie potępiam kobiet, które chcą mieć je na własne życzenie. Niestety w PL nadal brak dostępu do znieczulenia i normalnego traktowania, więc strach jest ogromny. Ja jednak osobiście bardzo boję się cc i mimo ogromnego strachu chcę urodzić sn. Choć mnie pociachali przy pierwszym porodzie i te szwy przy siedzeniu czy chodzeniu to była masakra, bardziej boję się cesarki. Teraz robię te masaże krocza i liczę, że uda mi się bez nacięcia. A jak mały się chowa Shantelle? Kolki minęły?

    Milka kochana na wcale nie mam konta na fioletowej stronie, tylko ciągły brak czasu i kiepskie samopoczucie... dlatego jestem sporadycznie kochana. :)

  • Shantelle Autorytet
    Postów: 2862 552

    Wysłany: 25 kwietnia 2017, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeżeli by ortopeda pozwolił to bym chciała sn... Jednak już nie ma co gdybać, lekarz ginekolog podjął taką decyzję to trudno;)
    Kolki poszły, czasami coś poboli, pierdzi ale daje radę.
    A tak się śmieje że mało co japa mu z zawiasów nie wypadnie:)

    dqpr82c3ifg4d39u.png
    3jgx43r8ff2ms451.png
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 25 kwietnia 2017, 16:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie dawno już tu nic nie pisałam..

    w końcu los się do mnie uśmiechnął w 10 cs.udało się ...:)

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • Mia13 Ekspertka
    Postów: 543 65

    Wysłany: 25 kwietnia 2017, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Basik gratulacje :) ja też rzadko zaglądam na forum, jestem w 35 tc. :)

    Shantelle to najgorsze za Tobą. Teraz faktycznie nie ma co gdybać, jeżeli chodzi o poród, ale jeżeli kiedyś zdecydujesz się na drugie dziecko to możesz skonsultować się z innymi lekarzami. Wiem, że jedna cesarka nie kwalifikuje napewno do drugiej, ale chyba po dwóch już sn nie można rodzić. Ja w sumie porodu się boję, u nas dużo porodów w szpitalu, zoo nie dają, mimo że jest. Robią tak, żeby nie dać, opinie się zepsuły, dlatego chcę, żeby mąż pilnował moich praw. Zero studentów i zabiegów bez mojej zgody. Mam prawa pacjenta i procedury porodu na pamięć wyryte. Do tego nie trzymają się 2 godzin na porodówce, bo niby kolejny poród. Łamanie zasad na porządku dziennym.

    Basik83 lubi tę wiadomość

  • Milka88 Autorytet
    Postów: 2938 428

    Wysłany: 25 kwietnia 2017, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marciaa - ja też tak uważam, na wszystko potrzeba czasu i pozostaje nam tylko mieć dużo cierpliwości. Idziemy do przodu, a załamanie akurat źle wpływa przy staraniach, więc z uśmiechem na twarzy będziemy walczyły :D

    Mia - fajnie, że się odezwałaś :) Niech ta twoja teściowa skoczy na luz, duże dziecko to ja miałam mieć i gdybym donosiła do terminu to by miał ponad 4 kg, ale tu nie ma co porównywać. Mój w 32 tc. miał już 3300 g. prawie kilo więcej od Twojego. Z teściowymi tak jest, wydaje im się że wiedzą wszystko, ale to tylko im się wydaje. Nie możesz się tak denerwować, to właśnie może przez nerwy masz złe wyniki. Nie słuchaj innych, odpocznij psychicznie a zobaczysz od razu się lepiej poczujesz. Mnie też straszyli, ze siedzieć nie będę mogła, a nie pękłam w ogóle :) Co do znieczulenia to w Polsce mają obowiązek Ci dać znieczulenie, to jest prawo kobiety rodzącej. Poczytaj w necie, jeśli poprosisz o znieczulenie, oni muszą Ci je dać, bo inaczej możesz ich zaskarżyć. Tylko dla wygody szpitale kłamią, że nie można. Mi o znieczulenie czy chcę, zapytała już pod koniec skurczy. Jak mi dała to już było za późno, bo nadeszły bóle parte i się rozpoczął poród.

    K22 - te twoje 16 kg to nic w porównaniu do moich 28 , które przytyłam w ciąży :D

    AJA - najważniejsze, że coś tam bierze, a kiedy powtarzacie badanie nasienia?? Teraz doczytałam, że marcia też zapytała ;)

    Shantelle - jak tam nasz mały bohater?? nadal sie krzykiem o wszystko dopomina?? Mój tak miał do pierwszego roku życia :D

    Basik - gratulacje składałam :D Jesteś przykładem, że warto być cierpliwym :D

    Basik83 lubi tę wiadomość

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 25 kwietnia 2017, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka - tylko wyglądam jakby mnie ktoś z nożem napadł :P W 1 ciąży też miałam +30. Teraz niby nie tak dużo ale jakieś nowe rozstępy wychodzą. Starość :P

    Mia - nie mam pojęcia ile mały ma ważyć. Zapowiadało się ciekawie ale przestał tak rosnąć. Myślę, że w najgorszym wypadku 3500g. Jakoś specjalnie się nie boję chociaż będę rodzić w innym szpitalu niż urodziłam pierwszego łobuziaka. Muszę pomyśleć o zakupach, bo zdażają się już skurcze. Nawet nie chcę wiedzieć ile szyjki mi zostało. A z macierzyństwem sobie poradzimy. Mamy to we krwi :)

    Shantelle - no Ty akurat miałaś przeboje ale z drugiej strony trudno powiedzieć co by było, gdybyś rodziła sn. Grunt to to że wszystko dobrze się skończyło.

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • Mia13 Ekspertka
    Postów: 543 65

    Wysłany: 25 kwietnia 2017, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka u nas mówią, że teraz nie ma anestezjologa albo że już za późno itd w końcu tak przeciągają, że urodzisz a z zop nici. A jak u Ciebie? Jak samopoczucie?
    K22 ja dzisiaj pakowałam torbę i układałam ciuchy małego. Skurcze też mnie łapią, ale chyba te przepowiadające. Rodzisz SN czy cc? Kiedy masz teraz wizytę u lekarza żeby się dowiedzieć jak tam sytuacja?

  • Milka88 Autorytet
    Postów: 2938 428

    Wysłany: 26 kwietnia 2017, 00:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 - ja też miałam cały posiatkowany brzuch pod sam biust, całe szczęście zjaśniały :) A to jednak prawda, że z drugim dzieckiem mniej się tyje :)

    Mia - to wymuś na nich, że masz takie prawo i jest to ich zasr--ym obowiązkiem, aby ci to znieczulenie dali :). U mnie samopoczucie w porządku, mam wahania nastroju, ale to raczej przez hormony. Biorę garść leków/suplementów i liczę na cud. Kolejny cykl jeszcze stymulacja lekami, bo ostatnio zastrzyki też nic nie dały. Jeśli nie zajdę do września to laparoskopia i będą nakłuwać jajniki, a tego chciałabym uniknąć. Głęboko wierzę, że jednak w nagrodę za 4 - letnie starnia uniknę tej laparoskopii i uda mi się zajść jeszcze przed nią.

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
  • Shantelle Autorytet
    Postów: 2862 552

    Wysłany: 26 kwietnia 2017, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak. Znieczulenie jest teraz refundowane. Trzeba powiedzieć tylko na wejściu, od razu bo oni muszą pobrać krew aby sprawdzić czy mogą podać. Jeżeli powie się im za późno, mogą mieć wymówkę że nie zdążą krwi zrobić a bez krwi nie mogą podać.
    Więc jak wyjeżdżasz na porodówkę, krzycz : znieczulenie!!!! :)

    Milka, dziękujemy. Maksio rośnie. 6.05 będzie miał skończone 5 miesięcy. Ja nie wiem kiedy to zleciało...Po weekendzie majowym dodajemy marchewkę :) rozszerzamy dietę, oczywiście pod okiem pediatry.
    Bałam się że mały będzie smutas a mu się japa śmieje cały czas ;)
    Problem mam tylko bo wózka nienawidzi i mam takie jazdy że Dramat;) Wczoraj robiłam zakupy w sklepie z nim na rękach i pchałam wózek...Ale mam nadzieję że spacerówka mu się kiedyś bardziej spodoba.

    dqpr82c3ifg4d39u.png
    3jgx43r8ff2ms451.png
  • Shantelle Autorytet
    Postów: 2862 552

    Wysłany: 26 kwietnia 2017, 09:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Basik, pamiętamy:)
    Gratuluję z Całego serca i buziaki od Maksia:)

    Basik83 lubi tę wiadomość

    dqpr82c3ifg4d39u.png
    3jgx43r8ff2ms451.png
‹‹ 227 228 229 230 231 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego