Forum Starając się - ogólne Rozmawiamy o wszystkim - wspólnie dążymy do spełnienia marzeń.
Odpowiedz

Rozmawiamy o wszystkim - wspólnie dążymy do spełnienia marzeń.

Oceń ten wątek:
  • Shantelle Autorytet
    Postów: 2862 552

    Wysłany: 16 października 2018, 22:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka zdrowia! Trzymam kciuki.
    U.mnie też ciężko, tzn coraz ciężej ale dajemy radę.
    Ogarnia mnie strach czy dam.radę z dwójką dzieci, eh ale jestem dobrej myśli.

    dqpr82c3ifg4d39u.png
    3jgx43r8ff2ms451.png
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3175 663

    Wysłany: 17 października 2018, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dasz radę, a za parę lat jak pięknie będzie się patrzyło na wspólnie dorastające rodzeństwo :)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer blastocysty 5.1.1 (poronienie)
  • Figulina Autorytet
    Postów: 1159 549

    Wysłany: 12 listopada 2018, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie po długiej przerwie.
    Po pierwsze bardzo Was chciałam przeprosić za to, że nie odzywałam się tyle czasu, szczególnie Ciebie Shantelle, bo zobaczyłam prywatną wiadomość, na którą Ci jeszcze nie odpisałam.

    Już się tłumaczę. Moja ciąża była dość trudna, w zasadzie zagrożona o samego początku i nie ukrywam, że potrzebowałam zdystansowania się od forum (udzielałam się tylko na wątku mojej kliniki, do której jeździłam).

    Zaczęło się od krwiaka na macicy - plamienie, silne krwawienie, pobyty w szpitalu. Na szczęście ten etap minął i przez chwilę było ok. jednak na dalszym etapie pojawiło się ryzyko przodującego łożyska - to na szczęście było tylko podejrzenie, bo z czasem łożysko ładnie poszło do góry ryzyko minęło, ale pojawił się poważniejszy problem - ok. 16 tc zaczęła mi się skracać szyjka. Na początku delikatnie, ale już ok. 19 tc skróciła się znacznie (do 2,2 cm) i zrobiło się delikatne rozwarcie wewnętrzne. Moja Pani dr podjęła decyzję o założeniu szwu. Przez dwa tygodnie byłam w szpitalu. Po wypisie i kilku kontrolach dostałam jeszcze dla pewności pessar. Na szczęście od tamtej pory było już ok. ale musiałam leżeć (na szczęście w domu), chodziłam tylko do łazienki i jeździłam co 2 tg. na wizyty kontrolne. Te zabezpieczenia były zbawienne, bo moja bardzo problematyczna szyjka (jedna z gorszych, z jakimi moja pani dr miała do czynienia) trzymała ładnie już do samego końca, ale strach przed przedwczesnym porodem towarzyszył mi do dnia porodu. Do tego leżenie przez ponad 4 miesiące, to też wpływało na psychikę negatywnie. Po drodze zaliczyłam jeszcze cukrzycę ciążową.

    Na szczęście od 22.10 jest ze mną już moja wystarana córeczka Oliwia (3280 g, 51 cm i 10/10 :)) - ciąża była donoszona urodziłam w 38 + 4 tc przez cesarskie cięcie, bo malutka była do końca ułożona miednicowo. Dziś kończy już 3 tygodnie :)

    Shantelle gratuluję drugiej ciąży i życzę Ci z całego serca, aby wszystko odbyło się bez komplikacji. Znasz płeć, planowany masz poród naturalny?

    Bitter, ogromnie mi przykro, że sytuacja u Ciebie tak wygląda, domyślam się jak trudny czas musiałaś przejść, ale wierzę, że jesteś na tyle silna, aby walczyć dalej. Oby nigdy więcej nie spotkało Cię to, co przeżyłaś. Bardzo mocno wierzę w to, że w końcu się uda i Twoja rodzina powiększy się o pięknego, zdrowego dzieciaczka.

    Milka, cieszę się, że masz już za sobą laparoskopię. Co w ogóle powiedział lekarz, badanie cokolwiek wykazało, masz jakiś nowy plan działania?

    Poniżej przedstawiam Wam Oliwkę

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/11813eb5dc5f.jpg

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/b0cda4107834.jpg

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/d04181adf400.jpg

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/18228bdc1a74.jpg

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 listopada 2018, 11:20

    Insulinooporność
    Niedoczynność tarczycy, hashimoto

    03.02.2018 - trzecia inseminacja :)
    iv09bd3mz2x39jc3.png
  • Shantelle Autorytet
    Postów: 2862 552

    Wysłany: 12 listopada 2018, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj kochana!
    Cudownie wieści, cudowna córka :) śliczna misia :)cieszę że jesteście już razem,wszyscy szczęśliwi

    dqpr82c3ifg4d39u.png
    3jgx43r8ff2ms451.png
  • Shantelle Autorytet
    Postów: 2862 552

    Wysłany: 12 listopada 2018, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ucięło mój post :(
    U nas będzie drugi chłopak :) imię póki co Milan :) też cc jak nasz pierworodny

    dqpr82c3ifg4d39u.png
    3jgx43r8ff2ms451.png
  • Figulina Autorytet
    Postów: 1159 549

    Wysłany: 15 listopada 2018, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shantelle wrote:
    Ucięło mój post :(
    U nas będzie drugi chłopak :) imię póki co Milan :) też cc jak nasz pierworodny


    No to widzę, że będzie silna męska drużyna :) trzymam kciuki za łatwą końcówkę ciąży i bezproblemowy poród :)

    Insulinooporność
    Niedoczynność tarczycy, hashimoto

    03.02.2018 - trzecia inseminacja :)
    iv09bd3mz2x39jc3.png
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3175 663

    Wysłany: 28 grudnia 2018, 01:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Figulina - gratulacje !!! Mała jest śliczna :)

    Shantele - Tobie również gratuluję ślicznego synka :)

    U mnie bez zmian. Po laparoskopii nadal mimo stymulacji nie mam owulacji. Kiedy po raz kolejny moja gin zapisała mi słabą dawkę gonalu, moja cierpliwość się skończyła. 3 stycznia jestem zapisana do nowego ginekologa w klinice. Póki co moje nadzieje prysły jak bańka mydlana, lecz troszkę zaczynam pokładać nadzieje w nowym lekarzu.
    U męża ilość plemników się poprawiła, lecz ruchliwość jest nadal bardzo słaba i pogorszyła się morfologia. Plemników o prawidłowej budowie jest zaledwie 1%.

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer blastocysty 5.1.1 (poronienie)
  • Wiedźma82 Autorytet
    Postów: 380 151

    Wysłany: 29 grudnia 2018, 02:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny! Choćbym się nie wiem jak starała to nie nadrobię :/ Jednak chociaż na chwilę wpadłam się przywitać i zajrzeć co u Was.

    dqprk6nlginvcqzk.png
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2315 1120

    Wysłany: 29 grudnia 2018, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka z tego naszego starego towarzystwa to chyba tylko my dwie zostałyśmy na polu bitwy ;)

    oar8skjogtfqrr2n.png
    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endo IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2/8dpt -101/14dpt - 2091/15dpt - jest pęcherzyk ciążowy (również krwiak)/27dpt - 0,62cm maluszka z bijącym 💗 (133u/min)
  • Figulina Autorytet
    Postów: 1159 549

    Wysłany: 25 marca 2019, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shantelle jak tam sytuacja u Ciebie? :)

    Insulinooporność
    Niedoczynność tarczycy, hashimoto

    03.02.2018 - trzecia inseminacja :)
    iv09bd3mz2x39jc3.png
  • Rainbow89 Debiutantka
    Postów: 14 8

    Wysłany: 14 lipca 2019, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny czy można do Was dołączyć ??? :-)

‹‹ 269 270 271 272 273
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego