Forum Starając się - ogólne Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)
Odpowiedz

Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)

Oceń ten wątek:
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marronek! Przykro mi :( ale wierze, ze uda Ci sie pokonać te paskudztwa i bedziecie szcześliwymi rodzicami :* trzymam kciuki :)

    Marronek lubi tę wiadomość

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1877 503

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kwiatuszek dziękuję :) Bakterie i zapalenie przydatków na pewno da się wyleczyć, (zostawiłam w tym celu prawie 7 stów w aptece :P), co do reszty... To niestety np. Hashimoto jest nieuleczalne, ale... da się z tym żyć. Po prostu muszę dbać o tarczycę i stosować dietkę. Pozostaje jeszcze pytanie co mam, bo coś na pewno jeszcze jest tylko... jeszcze niezidentyfikowane.

    Hashimoto, endometrioza; niedrożne oba jajowody; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeju skad Ty czerpiesz siłe na to wszystko? Zawsze podziwiam dziewczyny za tą wawnętrzna moc, siłe, wole walki. Wiadomo, ze dla dzieci wszystko ale nawet jak już beda to nieuleczalne choroby pozostaja na zawsze i trzeba z nimi żyć. Strasznie sie boje pierwszego cyklu staran, ze zacznie cos nie wychodzic. Teraz na luzie bylo, ze jakby bylo to fajnie ale czekamy do kwietnia. I zamiast cieszyc sie ze niedlugo zaczniemy starania o bejbika to zaczynam sie martwic czy sie uda :/

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1877 503

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kwiatuszek789 wrote:
    Jeju skad Ty czerpiesz siłe na to wszystko? Zawsze podziwiam dziewczyny za tą wawnętrzna moc, siłe, wole walki. Wiadomo, ze dla dzieci wszystko ale nawet jak już beda to nieuleczalne choroby pozostaja na zawsze i trzeba z nimi żyć. Strasznie sie boje pierwszego cyklu staran, ze zacznie cos nie wychodzic. Teraz na luzie bylo, ze jakby bylo to fajnie ale czekamy do kwietnia. I zamiast cieszyc sie ze niedlugo zaczniemy starania o bejbika to zaczynam sie martwic czy sie uda :/

    Życie zmusiło mnie by być silną od małego, a raczej udawać silną i z czasem po prostu się taka stałam (wszyscy znajomi maja mnie za twardą babkę), ale ostatnio... zaczynam być tym wszystkim zmęczona.

    A no to martwienie jest najgorsze, oraz to odliczanie od owulki do małpy... I wszyscy w okół mówią Ci weź na luz, ale... to się nie da.
    Przydał by się w mózgu taki wyłącznik -> martwienie on/off :P

    Hashimoto, endometrioza; niedrożne oba jajowody; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ojj tak, ale niestety nie da sie :/

    Dobrze, ze u was w gre wchodzi ewentualna adopcja. U mnie moj Męzul nawet nie chce słyszec o wychowywaniu nie swojego dziecka w razie gdybysmy nie mogli miec swoich :/

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • Wiola25 Autorytet
    Postów: 473 337

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry :D Witam sie nieśmiało ;) Dziś zarejestrowałam się na forum i niedługo zacznę prowadzić wnikliwą obserwację swojego cyklu. Mam rocznikowo 25 lat, jesteśmy z mężem po ślubie 1,5 roku, a razem juz 8 lat. Pochodzę z Górnego Śląska. Poszukuję wsparcia w tym trudnym okresie comiesięcznych rozczarowań.. Może damy radę wspólnie przetrwać ten czas.. ;)

    A tak konkretniej..Jestem w trakcie szukania termometru microlife mt16c2. czekam na informację ze sklepu medycznego czy mi go sprowadzą. Jeżeli nie - zamawiam przez internet. To będzie nasz 5 cykl starań z mężem. Mąż tydzień temu był na badaniu nasienia. Aglutynacja ++ :( 16 kwietnia ma wizytę u urologa, żeby dowiedzieć się czegos wiecej na temat wyników - czy dobre czy złe. Ja w piątek robiłam sobie oznaczenie LH i FSH. Wciąż czekam na wyniki. Od piątku łykam też wiesiołka na śluz - zobaczymy. Mężowi podaję od piątku witaminę C w ilości 1000 mg na dobę. Gdzieś wyczytałam, że rozrzedza nasienie. Doczytałam się też, ze mucosolvan też jest dobry na rozrzedzenie, ale może z tym wstrzymamy sie do czasu wizyty u lekarza.

    Jak wróce do domu to uzupełnie swój profil o inne dane :)
    Pozdrawiam!

    km5s2n0alr7h8mz0.png200604293338.png
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Wiolka :)
    Co do wsparcia to u nas go sporo, takze na pewno bedzie Ci sie robilo lzej, jak wyrzucisz z siebie zale i smutki, bo kto zrozumie lepiej jak nie druga kobieta z podobnymi problemami? :)

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • Wiola25 Autorytet
    Postów: 473 337

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziekuję :)
    Właśnie odebrałam wyniki swoich badań i proszę o pomoc w interpretacji.

    FSH 7,02 mIU/ml
    LH 4,70 mIU/ml

    ok?
    Badanie robione był w piątek. W czwartek miałam obfite, brązowe upławy ze skrzepami, więc przyjęłam, że to 1 dc. Właściwe krwawienie wystąpiło dopiero w piątek (dzień badania), więc nie wiem czy badań nie zrobiłam za wczesnie.
    Stosunek LH do FSH to 0,67. Poradźcie cos prosze :)

    km5s2n0alr7h8mz0.png200604293338.png
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 14:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A nie masz zakresów podanych min i max na wynikach? Porównałabyś czy miescisz sie w normach. Na dniach wykonywania badan niestety sie nie znam

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1877 503

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 14:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiola25 wrote:
    Dzień dobry :D Witam sie nieśmiało ;) Dziś zarejestrowałam się na forum i niedługo zacznę prowadzić wnikliwą obserwację swojego cyklu. Mam rocznikowo 25 lat, jesteśmy z mężem po ślubie 1,5 roku, a razem juz 8 lat. Pochodzę z Górnego Śląska. Poszukuję wsparcia w tym trudnym okresie comiesięcznych rozczarowań.. Może damy radę wspólnie przetrwać ten czas.. ;)
    Pozdrawiam!

    Ooo Górny Śląsk :) A konkretniej jakie okolice?

    Hashimoto, endometrioza; niedrożne oba jajowody; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    FSH norma 3-12 LH norma 2-13 PRL norma 3-15 progesteron 1-28 i tak fsh lh miedzy 2 a 4 dniem cyklu prolaktyna obojetnie byleby ominac krwawienie i owulacje ptogesteron 7 dni po owulacji

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    prolaktyne dobrze robic z progesteronem

  • Wiola25 Autorytet
    Postów: 473 337

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marronek wrote:
    Ooo Górny Śląsk :) A konkretniej jakie okolice?
    Siemianowice Śląskie :)

    km5s2n0alr7h8mz0.png200604293338.png
  • Wiola25 Autorytet
    Postów: 473 337

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kwiatuszek789 wrote:
    A nie masz zakresów podanych min i max na wynikach? Porównałabyś czy miescisz sie w normach. Na dniach wykonywania badan niestety sie nie znam

    No mieszcze sie w normach :p Ale martwi mnie ten stosunek LH do FSH..

    km5s2n0alr7h8mz0.png200604293338.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jutro chyba owulka bedzie mam dwie krechy na tescie co prawda testowa jasniejsza ale juz blizej owulacji

  • Wiola25 Autorytet
    Postów: 473 337

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 15:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy któraś z Was brała wiesiołka?? Biore od piątku, dzis 6dc, a brzuch od wczoraj mnie bardzo dziwnie boli.. Troche mnie to martwi i jest to uciążliwe.

    I jeszcze jedno pytanko. O ktorej mierzycie temperature? Bo ja wstaje róznie.. Jak mąz ma na 6 do pracy to o 5.15, a jak ma na inna zmiane to wstaje ok 7.00. I nie wiem jaka godzine obrac.. Ta 5.15? W pozostałe dni ustawiać sobie budzik, zmierzyc tempke i dalej spac? jak myslicie? :p

    km5s2n0alr7h8mz0.png200604293338.png
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 15:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lenka123321 wrote:
    jutro chyba owulka bedzie mam dwie krechy na tescie co prawda testowa jasniejsza ale juz blizej owulacji


    Działaj Kochana :)

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiola25 wrote:
    I jeszcze jedno pytanko. O ktorej mierzycie temperature? Bo ja wstaje róznie.. Jak mąz ma na 6 do pracy to o 5.15, a jak ma na inna zmiane to wstaje ok 7.00. I nie wiem jaka godzine obrac.. Ta 5.15? W pozostałe dni ustawiać sobie budzik, zmierzyc tempke i dalej spac? jak myslicie? :p

    Przed 5 dni w tyg wstaje o 7 wiec o tej mierze a organizm tak mi sie przestawił, ze w pierwszy weekend mierzenia obudzilam sie sama przed 7. Terazw sobiote chwile po 7 a w nd o 9 nowego czasu czyli 8 starego. Ja już tak mam ze zawsze czuwam jak cos planuje rano zrobic i automatycznie pobudka w granicach tej godziny :)
    Achyba kolo 7 czy 8 to maxymalna godzina pomiarów. Najlepiej tuż po przebudzeniu mierzyc, bez uprzedniego odzywania sie :P

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1877 503

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiola25 wrote:
    Czy któraś z Was brała wiesiołka?? Biore od piątku, dzis 6dc, a brzuch od wczoraj mnie bardzo dziwnie boli.. Troche mnie to martwi i jest to uciążliwe.

    I jeszcze jedno pytanko. O ktorej mierzycie temperature? Bo ja wstaje róznie.. Jak mąz ma na 6 do pracy to o 5.15, a jak ma na inna zmiane to wstaje ok 7.00. I nie wiem jaka godzine obrac.. Ta 5.15? W pozostałe dni ustawiać sobie budzik, zmierzyc tempke i dalej spac? jak myslicie? :p

    Ja mam ustawiony budzik codziennie na 6, a w weekendy po zmierzeniu idę spać dalej :)
    Siemianowice... w sumie nie aż tak daleko mieszkasz :)

    Hashimoto, endometrioza; niedrożne oba jajowody; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 16:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wlasnie nie wiem czy dzisiaj czy jutro:)

‹‹ 11 12 13 14 15 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego