Forum Starając się - ogólne Staraczki w 2015 !!!
Odpowiedz

Staraczki w 2015 !!!

Oceń ten wątek:
  • starająca się15 Autorytet
    Postów: 354 154

    Wysłany: 20 października 2016, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agatkaa trzymam kciuki za dzisiejsze wyniki !! :)

    Co do udrażniania jajowodów podczas sonoHSG to niestety nie wiem jak to wygląda, wiem że czasami to badanie przepycha lekko zapchane jajowody co może utrudniać dojście plemników do celu ;) Trzymam kciuki, żeby u Ciebie było wszystko ok, żeby "przetkali rurki" i niedługo był dzidziuś :)

    agatkaa lubi tę wiadomość

    mhsvtgf6tbgnbrzs.png


    km5svcqgbgbsjdbm.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 października 2016, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    (Nie) dziękuję kochana :)

  • Patus_777 Autorytet
    Postów: 1179 326

    Wysłany: 20 października 2016, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bo pracuje na wsi w firmie budowlanej, 140 km ode mnie i przez 3 miesiące tam mieszka z teściami(skąd pochodzi)...widzimy się co 2 - 3 tyg...na weekendy..na razie jak nie znajdzie pracy na śląsku po zakończeniu tamtej umowy, to będzie tak to wyglądać...

    mamo i tato czuwaj [**] straciłam Was, zyskałam Wasz cud!
    Hsg sono- jajowody drożne
    Było clo i letrozol....nic
    ..Szpital laparo,histo,elektrokaut..
    4 lata starań CUD!!!

    klz98u69uvgetej6.png
  • Patus_777 Autorytet
    Postów: 1179 326

    Wysłany: 20 października 2016, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam kciuki agatka, daj znać jak przeżyłaś;P

    mamo i tato czuwaj [**] straciłam Was, zyskałam Wasz cud!
    Hsg sono- jajowody drożne
    Było clo i letrozol....nic
    ..Szpital laparo,histo,elektrokaut..
    4 lata starań CUD!!!

    klz98u69uvgetej6.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2016, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patuś, poki co jeszszcze migam się do tego szpitala....;) wczoraj byłam u ginki i rozmaiwałyśmy o tym, że pewnie i tak nie uda się akurat wstrzelic w odpowiedni dzień w listopadzie bo moja @ raz przychodzi trochę wcześniej, raz pozniej. Termin niby Pani doktor mi trzym poki ale raczej zrobię to badanie prywatnie u lekrza który robi SonoHSG. Pani doktor mi mowiła, że faktycznie ze względu na rodzaj sprzętu może mniej boleć a jeszcze jak dostanę znieczulenie to juz bajka bedzie....poza tym teraz pezrprowadzkę bedziemy mieli więc szpital mi w listopadzie zupelnie niepotrzebny....zobaczymy ;)

    Z 3 posiewów wczoraj tylko jeden był do odebrania....ehh. Tak więc czekam dalej, zostały grzyby i bakterie beztlenowe.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2016, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patus_777 wrote:
    Bo pracuje na wsi w firmie budowlanej, 140 km ode mnie i przez 3 miesiące tam mieszka z teściami(skąd pochodzi)...widzimy się co 2 - 3 tyg...na weekendy..na razie jak nie znajdzie pracy na śląsku po zakończeniu tamtej umowy, to będzie tak to wyglądać...

    Patuś, mojej koleżnaki mąż pracowal w Niemczech i widywali sie raz w mcu i zaciązyła...:)

  • She86 Autorytet
    Postów: 825 858

    Wysłany: 21 października 2016, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agatkaa, Patus, Agape i Madziulla trzymam za was mocno kciuki!!, nie poddawajcie się!!, każda z was ma szansę na ciąże, tylko widocznie jest wam pisane dłużej na nie zaczekać.. :( Buziaki :*

    agatkaa, agape lubią tę wiadomość

    Natalia <3 27.03.2016
    3i49krhmwfp2unuq.png
    ckaiqqmzo2wel1fv.png

  • Kicior Autorytet
    Postów: 611 474

    Wysłany: 24 października 2016, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To za mnie też trzymajcie, bo ja cały czas jestem w gronie babulek-staraczek :P

    Nie piszę ale czytam, więc jestem z Wami caly czas. A 7.12. mam konsultację przed laparoskopią. Poza tym to u mnie nic nowego, hormony w normie (o dziwo!) i mąż nie dlugo na badanie nasienia znów idzie. :D

    Coś mnie dzisiaj cały dzień podbrzusze boli...niech to szlag :P

    Buziaki dla wszystkich!

    agatkaa, marjotka, agape, Hashija lubią tę wiadomość

    26.08. - Ignaś ❤️ 1730 g 42 cm (ur. w 31 tc 3 dc)
    mhsv2n0asvtkxel6.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 października 2016, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kicior, no jasne, że trzymamy kciuki również za Ciebie :)

    Może wspolnie tutaj jakoś wykciukamy ciąże po kolei dla każdej z nas ....:) Ależ pięknie by było ....:)

    Kicior, a z jakiego powodu laparoskopia ? Coś Ci tam znlaleźli czy diagnostyczna?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 października 2016, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A Ja dziewczyny muszę się wyżalić, bo mi mega źle i smutno.....;(

    W przyszłym miesiacu kończy nam się umowa na wynajem mieszkania, ale właścicielka już ogolnie nie bedzie wynajmować, problem jest w tym ze mąż się uparł żeby wprowadzić się do domu do teściow....bo nie bedziemy placili tyle pieniedzy i bedziemy mieszkac w domu....wiem ze jest fajnie ale kiedyś to przerabialiśmy i....do teściow naprawde nic nie mam, ale....nie chce z nimi mieszkac w jednym domu!!!

    Mąz twierdzi, że kiedyś poszedl mi na ustępstwo a teraz ja muszę a kupić mieszkania tez nie chce bo tutaj niby mamy swoje mieszkanie - na pietrze, ale dziewczyny klatka jest wspólna, drzwi sie nie zamyka i to jest tak jakby ciagle byli z nami!!! Nie wiem czy dam radę....mam strasznego doła ;(

    Sorki, ze tak Wam przytrułam ale musialam to z siebie wyrzucic.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 października 2016, 08:48

  • Kokardka44 Autorytet
    Postów: 742 706

    Wysłany: 25 października 2016, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agatkaa wiem co czujesz, ja mieszkałam 3 lata z teściami, nigdy więcej :)
    Ale może wprowadzcie się i w tym czasie szukajcie czegoś nowego?

    Bo ja na złe, Reaguję źle...I kurczę się, w sobie zamykam...
    3i49roeqq35mjixs.png
    hchygov3vkk8ck9g.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 października 2016, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chciałabym ale moj mąż twierdzi, że bez sensu mamy brać kiedy na mieszkanie jeśli mamy "mieszkanie od rodziców".... ;/

    Chyba ze wygram w totka....

    Masakra....

    Ja to mam farta do pecha...;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 października 2016, 11:28

  • starająca się15 Autorytet
    Postów: 354 154

    Wysłany: 25 października 2016, 16:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agatkaa, a nie ma możliwości jakoś przerobić tego mieszkania, żeby było bardziej intymne i tylko dla Was? np. zamontować porządne drzwi itp?

    My osobiście mieszkamy z moimi rodzicami i też mamy wspólne wyjście, ale mamy też osobne drzwi które zawsze zamykamy na noc i to taka nasza mała intymność. Mi mieszkanie z moimi rodzicami nie przeszkadza, mój Mąż też nie narzeka, ale on się dobrze dogaduje z teściami. Mieszkamy z nimi ze względów ekonomicznych i no dlatego, że jestem jedynaczką i będę kiedyś zajmować się rodzicami, więc wolę mieć ich pod ręką :) Czasami takie wspólne mieszkanie nie jest złe, ale wszystko zależy od warunków no i kontaktów...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 października 2016, 17:56

    mhsvtgf6tbgnbrzs.png


    km5svcqgbgbsjdbm.png
  • Kicior Autorytet
    Postów: 611 474

    Wysłany: 25 października 2016, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bardzo szanuję moją teściową i wiem że jakby mogła to by nam gwiazdkę z nieba dała zeby nam tylko bylo lepiej. Ale jakbym miała z nią mieszkac to po tygodniu bym się zastanawiała czy jej nie udusić poduszką w nocy, a po dwóch bym to zrobiła. Tyle że ona mieszka w bloku więc to już zmienia postać rzeczy :P ale doskonale Cię rozumiem Agatka.

    Laparo będę mieć diagnostyczna i w ramach "kolejnego kroku" do ciąży, bo skoro inne badania nie wykazały na nic konkretnego to może tym razem uda się coś znaleźć (w co szczerze mówiąc wątpię, ale wiadomo jak jest - lekarz każe, pacjentka musi :P ).

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 października 2016, 18:57

    26.08. - Ignaś ❤️ 1730 g 42 cm (ur. w 31 tc 3 dc)
    mhsv2n0asvtkxel6.png
  • agisia Autorytet
    Postów: 1142 608

    Wysłany: 25 października 2016, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agatka całkowicie Cie rozumie. U mnie teściowie tak nastawiali męża. Tylko,że ja miałam swoje mieszkanie. Uwierz mi,że mam problem tam jechać w odwiedziny,a co dopiero mieszkać. Byłam strasznie uparta i na szczęście wygrałam. Trzymam kciuki za Ciebie!!!

    03.05.2015 [*]

    f2wlupjyvtnwoiyb.png

    atdcgu1rn72nc599.png
  • Patus_777 Autorytet
    Postów: 1179 326

    Wysłany: 25 października 2016, 23:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mamy 3 male zmiany prawdopodobnie znow ingerencja w mozg i operacja ...dziad piep....ale walcze ja i ona jak tylko maz wroci zapisujemy sie na konsultacje i zapisuje sie na badanie piersi...bo nie wiem czy mam guzki czy mi odbija:-(

    mamo i tato czuwaj [**] straciłam Was, zyskałam Wasz cud!
    Hsg sono- jajowody drożne
    Było clo i letrozol....nic
    ..Szpital laparo,histo,elektrokaut..
    4 lata starań CUD!!!

    klz98u69uvgetej6.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 października 2016, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patus....Boże strasznie mi przykro....;/ Cały czas trzymam kciuki za Twoją mamę!!!

    Teraz aż mi głupio, ze pisze o takich "moich śmiesznych problemach" bo faktycznie są dużo ważniejsze sprawy....jak np zdrowie....ehhh

    Starającasie15, Agisia, Kicior - u mnie niestety to mieszkanie też ma charakter ekonomiczny. U teściów mąż ma całe swoje piętro, drzwi tez są normalnie ale klatka jest wspólna i żeby wejsć na doł czy na góre nie wychodzi się na zewnątrz więc można sobie kursować. Teściom nudzi sie w domu bo siedzą na emeryturze więc wiem jak bedą kursować....z gory na dól...Gdyby to byli moi rodzice to pewnie by mi to nie przeszkadzało a tak to bede się czuła w tym domu jak takie duze dziecko....i jeszcze mąż coś do mnie ze nie bede musiała obiadów gotować bo mama przecież i tak codziennie gotuje to i dla nas zrobi...ehhh....pamięatm jak mieszkaliśmy tam jako narzeczeństwo - ciagle włazili , a to spytać o to a to o to, a to mama przyszła obudzić meża, bo wujek ma przyjechać a ona nie słyszy żebyśmy wstali... a to Z lodowki coś chciala wziać a tatuś chcial cos wydrukować....ja tu w piżamie ledwo z łóżka wstaje a tu mi się wszyscy kręcą....

    Gdybyśmy miesli kase to nie byłoby problemu....wiem, ze wszystko ma swoje plusy i minusy ale poki co jestem mega negatywnie nastawiona. Najchetniej to bym chciala żeby sprzedali ten dom ....

    Ogolnie nic do nich nie mam, nigdy żadnego starcia z nimi nie mialam, to śa bardzo dobrzy ludzie, ale ja nigdy nie chciałam z nimi mieszkac!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 października 2016, 09:12

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 października 2016, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patus :( przykro mi strasznie.... :( Ja tez caly czas trzymam kciuki!!!

  • marjotka Autorytet
    Postów: 422 277

    Wysłany: 26 października 2016, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kicior, ja to też się czuję jak babcia na tych staraniach :D Już nawet nie jestem w stanie powiedzieć ile minęło.
    Nadal w ciąży nie jestem i w żadnej nie byłam, przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. u mnie zmieniło się... dużo. nawet bardzo. rozstałam się z mężem. może bezpłodność nie była głównym czynnikiem, ale na pewno odegrała dużą rolę. przerosło nas to. przynajmniej mnie. jestem z kimś na nowo, i na nowo staram się walczyć. moja obsesja na punkcie dzieci nie minęła, ale chyba przyzwyczaiłam się do tej myśli. co nie oznacza, że sie poddałam...

    Patus_777, Hashija lubią tę wiadomość

    Żyje swoim życiowym mottem<" Dopóki oddycham, nie tracę nadziei..." > ,
    74dii09ks5ackuu5.png
  • Patus_777 Autorytet
    Postów: 1179 326

    Wysłany: 26 października 2016, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki:-* ♥

    mamo i tato czuwaj [**] straciłam Was, zyskałam Wasz cud!
    Hsg sono- jajowody drożne
    Było clo i letrozol....nic
    ..Szpital laparo,histo,elektrokaut..
    4 lata starań CUD!!!

    klz98u69uvgetej6.png
‹‹ 841 842 843 844 845 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ