Forum Starając się - ogólne staraczki w UK
Odpowiedz

staraczki w UK

Oceń ten wątek:
  • Ewelinka33 Przyjaciółka
    Postów: 74 42

    Wysłany: 15 marca 2016, 18:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny,
    Mozecie polecic jakiegos polskiego endokrynologa w Londynie. Dostalam Norprolac od ginekologa w Polsce ale bez wyniku rezonansu, ktory dostane w piatek. Chcialabym sie kogos poradzic (tak na wszelki wypadek, bo moja prolaktyna nie jest strasznie wysoka) jak juz bede miala wynik ale wiem tylko o babce ktora przyjmuje raz na miesiac. Jezeli ktoras zna jakiegos endo to bede bardzo wdzieczna za sugestie:)

    hchyflw14swai9ho.png
  • She Wolf Autorytet
    Postów: 4169 5570

    Wysłany: 16 marca 2016, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelina szukajac kiedys endo w Londynie znalazlam jedynie jednego lekarza w Tooting. Nie bylam tam jednak wiec nie wiem czy dobry.


    Chcialam jeszcze dodac cos od siebie o leczeniu nieplodnosci.
    Ja ze swojej kliniki jestem bardzo zadowolona. Przy kazdej iui mialam kilka monitoringow, za kazdym razem badane hormony itp.
    Teraz po nieudanuch dwoch probach mam za miesiac laparoskopie, zeby, jak to powiedziala moja lekarka, sprawdzic przed kolejnymi probami czy nic nie przeoczyla. Jedyny minus jaki ja widze, to ze trzeba troche sie na wszystko naczekac.
    Dziewczyny pamietajmy, ze tu leczymy sie za darmo. Jesli komus ten system nie odpowiada, to moze isc do prywatnej kliniki.
    Przeciez w Polsce wiekszosc kobiet leczy sie prywatnie, a wiec maja wieksze mozliwosci diagnostyki. A i diagnozuja sie same po konsultacji w google lub na forum. Wiec tam tez nie ma tak rozowo.
    Mieszkamy tutaj wiec zaakceptujmy realia. Tu trzeba troche bardziej sie dopominac o swoje :)

    b3Xi.png
    Encorton, Clexane, Acard, Cyclogest

    25 cs; 3 IUI udane <3 - 15.04.17
    P. 04.03.2014 - 10tc [*] D. 19.08.2018 - 11tc [*] <3 <3

    41 lat | Hashimoto | Endometrioza | MTHFR 1298A-C homo | Czynnik V(R2) hetero | NK 21,5% —> Encorton 20mg, po 2 cyklach —> NK 8% | ANA2 1:2560 typ drobnoziarnisty
  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 16 marca 2016, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SheWolf. Racja leczenie z mojej strony jest za darmo. Ale to nie oznacza ze lekarze i pielegniarki pracuja charytwatywnie. Za to placi panstwo. I niestety ale olewajac tak jak w przypadku zuzy monitoringi itp to panstwo traci pieniadze.

    Super ze Ty trafilas na klinike z prawdziwego zdarzenia. Ale nie kazdy ma tyle szczescia.

    Ja poki co juz sie nie lecze tutaj. Zrazilam sie do lekarzy. Po tym jak przy bralu miesiaczki lekarz powiedzial ze mam poczekac rok to sie unormuje samo.
    Bo o ile to "tylko" zawirowania hormonalne to pol biedy. Ale jesli byloby to spowodowane jakimis torbielami, miesniaki czy innym gownem to wtedy rok moze baaardzo pogorszyc sytuacje.

  • zuza1212 Ekspertka
    Postów: 823 89

    Wysłany: 16 marca 2016, 17:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moze i nie w kazdej klinice jest zle, w mojej jest do chrzanu. Tak super wykonali mi iui ze sie zadna proba nie powiodla a miesiac pozniej bez zadnej pomocy zaszlam w ciaze wiec podsumowuja dziekuje za taka pomoc sama sobie dam rade i tak nie przykladaja sie do roboty a jak sie pozniej cos zlego dzieje a tak bylo w mojej sytuacji to umywaja rece i odsylaja do gp :/ dzieki Bogu ze mam cudownego lekarza rodzinnego ktory sie przejal moja sytuacja, chociaz ewidentnie na kartce z wytycznymi iui bylo napisane ze jak sie cos zlego dzieje to trzeba sie do nich zglosic.
    W mojej klinice trzeba na nich wymuszac badania hormonalne twierdza ze przy iui nie wykonuje sie zadnych badan trzeba po prostu 3mac kciuki szewska pasja mnie trafiala jak to slyszalam ;/, nie wspominajac ze na sile kaza mi robic kolejne iui do tego niekompetentne pielgniarki/polozne. Na moje 3 poronienie pielegniareczke powiedziala "ze to normalne zdarza sie i trzeba probowac dalej". Bardzo sie ciesze ze juz tam nie wroce, zreszta niedlugo sie przeprowadzam wiec zmieniam klinike z czego sie ogromnie ciesze mam nadzieje ze lepiej trafie.

    09.2010- 1 poronienie/ciaza naturalna
    06.2015- 2 poronienie/ciaza naturalna
    11.2015 / 12.2015- 2proby iui- nie udane
    01.2016- 3 poronienie/ciaza naturalna

  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 16 marca 2016, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuza no dokladnie. Jak juz robia to mogliby sie przylozyc.
    A slowa pielegniarki to by chyba we mnie wywolaly mocna agresje w stosunku do niej.

    Szczegolnie ze w Twoim przypadku to nie bylo pierwsze poronienie.

  • zuza1212 Ekspertka
    Postów: 823 89

    Wysłany: 17 marca 2016, 08:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cytrynka we mnie wywolala ogromna zlosc a pozniej sie troszke podlamalam ale juz tego samego dnia postanowilismy ze zapisujemy sie do kliniki w pl. Moze sa kobiety ktore takimi slowami sie nie przejmuja ja do nich nie naleze. Mialam 3lyzeczkowania boje sie kolejnego ewentualnego zabiegu jednak to ingerencja w macice i tak juz sie nabawilam zrostow:/ ale tutaj w klinice to zaden dla nich problem tak po prostu w zyciu bywa trzeba sie z tym pogodzic i dalej probowac.
    Cytrynka a ty sie badasz w pl?

    09.2010- 1 poronienie/ciaza naturalna
    06.2015- 2 poronienie/ciaza naturalna
    11.2015 / 12.2015- 2proby iui- nie udane
    01.2016- 3 poronienie/ciaza naturalna

  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 17 marca 2016, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuza poki co badania odpuszczam. Nowe mieszkanie (housingowe) pozera pieniadze. Na dzien dzisiejszy wole kupic szafke niz bilet do pl. I komode zamiast badan.
    Priorytety poprzestawialam sobie. Na mieszkaniu nie ma nic. Nawet jakiejs schowanej wneki z szafa. A ciuchy gdzies lezec musza. No i wizyta w pl mi sie odciagnie o kilka miesiecy.

  • Stiffi Autorytet
    Postów: 1611 616

    Wysłany: 17 marca 2016, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dawno mnie nie bylo :) ja po 3 miesiacu brania CLO mialam dzis wizyte w szpitalu. Z tego wzgledu , ze moge miec najprawdopodobniej wodniaka bede miala 14 lipca laparoskopie. :) w razie czego usuną od razu jajowód :( pytanie, czy na jednym jajowodzie mozna zajsc w ciaze? jestem troche zalamana :( ale lekarz w pl ktory wykryl tego wodniaka poinformowal mnie o tym, ze najczesciej usuwa sie od razu jajowod :(

    f2w3dqk3max66qq4.png

    allo mrl 0%
    KIR BX
    PAI 1 hetero
    MTHFR homo
    7trf 2 ❄❄05.08.19 3BB i 4BB (10dpt 402,000 ;12dpt 1073,000;16dpt 7081,000;18dpt 17835,000)
  • Stiffi Autorytet
    Postów: 1611 616

    Wysłany: 17 marca 2016, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    miała któraś z was laparo tutaj?

    f2w3dqk3max66qq4.png

    allo mrl 0%
    KIR BX
    PAI 1 hetero
    MTHFR homo
    7trf 2 ❄❄05.08.19 3BB i 4BB (10dpt 402,000 ;12dpt 1073,000;16dpt 7081,000;18dpt 17835,000)
  • zuza1212 Ekspertka
    Postów: 823 89

    Wysłany: 17 marca 2016, 17:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cytrynka cos o tym wiem my wlasnie kupilismy dom niedlugo przeprowadzka a w domu nawet nie ma podlog zadnej szafy wiem ile to wszystko kasy kosztuje nas juz to za miesiac czeka kompletny remont.na szczescie mam pomoc ze strony rodziny w pl i na ewentualne dalsze badania czy ivf dadza mi kase inaczej bym nie dala rady finansowo do tego jeszcze dochodzi moja choroba ktora pochlania od 150f miesiecznie. Musze chyba wynalezc maszynke do robienia kasy :)

    Stiffie ja nie mialam tutaj laparoskopii ale mnie straszyli ze mi ja wykonaja na szczescie obeszlo sie bez niej.

    09.2010- 1 poronienie/ciaza naturalna
    06.2015- 2 poronienie/ciaza naturalna
    11.2015 / 12.2015- 2proby iui- nie udane
    01.2016- 3 poronienie/ciaza naturalna

  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 17 marca 2016, 17:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuza u mnie na szczescie podlogi sa. I zrobiona lazienka i kuchnia (no moze kuchnia do odmalowania ale o juz pikus). Salon wytapetowalismy. A sypialnie bede robic powoli. Bo tapeta odchodzi razem z tynkiem. Wiec jak juz robic to bym wziela fachowca i zamiast tapety chce wyszpachlowac i pomalowalac. Ale poki co trzeba uzbierać kase na to.

    Ps zaglosujecie na zdjecie w moim podpisie?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 marca 2016, 17:15

  • zuza1212 Ekspertka
    Postów: 823 89

    Wysłany: 17 marca 2016, 19:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cytrynka my mamy do odmalowania wszystkie sciany nie mamy podlog w salonie na schodach i w 3pokojach. Na szczescie lazienka jest wyremontowana i kuchnia tez w patio tez sa podlogi jakis cud :). My swoje ciuchy chyba na podlodze w kartonach bedziemy trzynac jestesmy w posiadaniu jednej szafy :p zapowiada sie swietnie hehe :)

    09.2010- 1 poronienie/ciaza naturalna
    06.2015- 2 poronienie/ciaza naturalna
    11.2015 / 12.2015- 2proby iui- nie udane
    01.2016- 3 poronienie/ciaza naturalna

  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 17 marca 2016, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuza masz wiecej szaf niz ja.
    Ja nie mam zadnej. Mam za to skrzynki z asdy. I chyba zainwestuje w wiecej.

  • Ewelinka33 Przyjaciółka
    Postów: 74 42

    Wysłany: 17 marca 2016, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stiffi wrote:
    miała któraś z was laparo tutaj?
    Stiffi, ja mialam ale pare lat temu. Torbiel byla ogromna ale jajnik i jajowod dalo sie uratowac, chociaz straszyli mnie ze pewnie trzeba bedzie usunac. Moja szwagierka tutaj miala usuwany jajowod a potem dwoje dzieci szybko urodzila, a z tego co pamietam to wlasnie wodniaka miala.

    hchyflw14swai9ho.png
  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 17 marca 2016, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuza a u Was sie wyjasnilo z tym domem wkoncu? Juz wszystko idzie normalnie?

  • CarPer Autorytet
    Postów: 1369 451

    Wysłany: 17 marca 2016, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Staffie... Ja mam wodniaka rowniez... Ogromnego... Na prawym jajowodzie po rozlanym wyrostku robaczkowym. I czytałam mase artykułów na ten temat po angielsku rowniez... ze jesli sie go ma na jednym jajowodzie to na obu jajowodach sa zrosty...niestety... Prawie zawsże dotyczy obu stron...
    Pozniej sie okazało ze in vitro tez nie mozna zrobic bez laparoskopii bo ta woda ktora z tego wodniaka wypływa to szkodzi zarodkowi. Dlatego z tego co wiem na ta chwile to nie ma innego wyjścia jak pozbyć sie tego wodniaka..
    Kolejna kwestia... laparoskopia to operacja... Wiec moze skutkować kolejnymi zrostami na jajowodach...
    Czyli koło zamknięte. Czuje sie jak w pułapce, i nawet odechciało mi sie jakichkolwiek starań,

    w57vrjjg24io0u2h.png
  • Stiffi Autorytet
    Postów: 1611 616

    Wysłany: 17 marca 2016, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Carper tak więc byłam i lekarz powiedział że w razie ivf trzeba się i tak tego pozbyć także Ty chyba musisz zacząć działać coś z tym wodniakiem. Ja teraz oczekuje lipca ... raju 4 miesiące

    f2w3dqk3max66qq4.png

    allo mrl 0%
    KIR BX
    PAI 1 hetero
    MTHFR homo
    7trf 2 ❄❄05.08.19 3BB i 4BB (10dpt 402,000 ;12dpt 1073,000;16dpt 7081,000;18dpt 17835,000)
  • zuza1212 Ekspertka
    Postów: 823 89

    Wysłany: 18 marca 2016, 08:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cytrynka wyjasnilo sie tyle ze wprwadzka do domu dopiero odbedzie sie pod koniec kwietnia pozostaje nam czekac .myslelismy ze szybciej to pojdzie i przed swietami sie wprowadzimy ale wynikly nieprzewidziane problemy trudno jakos to przezyjemy :)

    A wy juz po remoncie ? Szafy wam zostaly do zrobienia ? Ja nawet nie chce mysle ile my mamy do zrobienia tam

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 marca 2016, 08:18

    09.2010- 1 poronienie/ciaza naturalna
    06.2015- 2 poronienie/ciaza naturalna
    11.2015 / 12.2015- 2proby iui- nie udane
    01.2016- 3 poronienie/ciaza naturalna

  • CarPer Autorytet
    Postów: 1369 451

    Wysłany: 18 marca 2016, 08:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stiffi wrote:
    Carper tak więc byłam i lekarz powiedział że w razie ivf trzeba się i tak tego pozbyć także Ty chyba musisz zacząć działać coś z tym wodniakiem. Ja teraz oczekuje lipca ... raju 4 miesiące

    Umówiłam sie dopiero do GP i kazali mi czekac trzy tygodnie. Porażka... Wizytę mam dopiero w przyszły czwartek...

    Az cztery miesiace musisz czekac. O rety. Długo! A jakie badania kazali Ci robic przed ta laparoskopia? Jak sie do tego przygotować? To jest w szpitalu pod narkoza?

    w57vrjjg24io0u2h.png
  • zuza1212 Ekspertka
    Postów: 823 89

    Wysłany: 18 marca 2016, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CarPer laparoskopie wykonuja pod narkoza. Mi w Pl zakladano cewnik tragedia :/, do tego polecam sie upiekszyc na dole hehe bo inaczej sami upieksza takie bynajmniej sa przygotowania w pl do tego dochodza tabletki na przeczyszczenie oraz lewatywy, moze tutaj maja inne procedury przygotowawcze.
    Mnie jak straszono laparoskopia to mialam miec ja wykonana za miesiac dlugo bym nie czekala, ale widac ze to zalezy od regionu i kliniki.

    09.2010- 1 poronienie/ciaza naturalna
    06.2015- 2 poronienie/ciaza naturalna
    11.2015 / 12.2015- 2proby iui- nie udane
    01.2016- 3 poronienie/ciaza naturalna

‹‹ 35 36 37 38 39 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego