Forum Starając się - ogólne Staraczki z Niemiec
Odpowiedz

Staraczki z Niemiec

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2015, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A poza tym, to popstykalam sie z mezem.... :-( Choc nawet nie, on po prostu sie obrazil. Niestety tak ma, ze czasem sie obrazi i calymi dniami do mnie sie nie odzywa. Mnie to najbardziej psychicznie wykancza, bo ja nie umialabym sie do kogos, zwlaszcza do meza, calymi dniami nie odzywac. Najlepsze, ze tak naprawde o nic nie poszlo, zreszta jak zwykle. No i zazwýczaj to ja chodzilam kolo niego i tak dlugo zagadywalam az sie "przeprosil", ale teraz juz nie bede. W ogole nie wyobrazam sobie takich sytuacji gdy juz bedziemy mieli dziecko, przeciez to jest niepowazne. Najlepsze, ze jego brat ma dokladnie tak samo wiec ja mam teorie, ze to sprawa wychowania. Ich mama zawsze podchodzila i nadal podchodzi do nich bezkrytycznie a gdyby powiedziala cos na ktoregos to oni zaraz wyskakuja z haslem, ze jest przeciwko nim. No i teraz ja mam w domu takiego wyhuhanego starego faceta. Ale tym razem nie popuszcze. Staram sie nie denerwowac i podchodzic do tego na luzie na ile sie da, bo mi mojego bejbi w brzuszku szkoda ale jak sie tak glebiej zastanowie to cymbal z tego mojego K. ze nie wiem.....

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 listopada 2015, 12:49

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2015, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No, to sie wyzalilam :-)

    werni lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2015, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    roxa wrote:
    Hej co tu taka cisza?

    My dzis u mojej mamy od wczoraj a poten jade do dziadkow...
    jutro zakupy a w czwartek wieksze ostatnie (Alinsien w czwartek znow bede kolo ciebie przejezdzala)

    No i dylematy czy przerwa czy proba (jest chyba jednak za proba) a kolejny natura czy iui... zwariuje...

    Roxa ja bym probowala:) trzymam kciuki

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2015, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    krysiak wrote:
    A poza tym, to popstykalam sie z mezem.... :-( Choc nawet nie, on po prostu sie obrazil. Niestety tak ma, ze czasem sie obrazi i calymi dniami do mnie sie nie odzywa. Mnie to najbardziej psychicznie wykancza, bo ja nie umialabym sie do kogos, zwlaszcza do meza, calymi dniami nie odzywac. Najlepsze, ze tak naprawde o nic nie poszlo, zreszta jak zwykle. No i zazwýczaj to ja chodzilam kolo niego i tak dlugo zagadywalam az sie "przeprosil", ale teraz juz nie bede. W ogole nie wyobrazam sobie takich sytuacji gdy juz bedziemy mieli dziecko, przeciez to jest niepowazne. Najlepsze, ze jego brat ma dokladnie tak samo wiec ja mam teorie, ze to sprawa wychowania. Ich mama zawsze podchodzila i nadal podchodzi do nich bezkrytycznie a gdyby powiedziala cos na ktoregos to oni zaraz wyskakuja z haslem, ze jest przeciwko nim. No i teraz ja mam w domu takiego wyhuhanego starego faceta. Ale tym razem nie popuszcze. Staram sie nie denerwowac i podchodzic do tego na luzie na ile sie da, bo mi mojego bejbi w brzuszku szkoda ale jak sie tak glebiej zastanowie to cymbal z tego mojego K. ze nie wiem.....


    Oj krysiak mam identycznie, klocimy sie sama nie wiem o co i ciężko potem sie pogodzić...ahh takie to już nasze zycie.Też sobie powiedziałam że już za nim chodZić nie będę teraz to on chodzi za mna :)

    krysiak lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2015, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiki97 wrote:
    Oj krysiak mam identycznie, klocimy sie sama nie wiem o co i ciężko potem sie pogodzić...ahh takie to już nasze zycie.Też sobie powiedziałam że już za nim chodZić nie będę teraz to on chodzi za mna :)
    No wlasnie, tez mam nadzieje, ze do tego dojdzie. Ja nie umiem sie klocic a juz napewno nie umiem sie na kogos obrazac i mnie to strasznie meczy ale pamietam jak kiedys na taka scene zareagowalam w ten sposob ze wsiadlam na rower i pojechalam do kolezanki to potem wydzwanial i przepraszal. Wiec zamierzam tym razem go przetrzymac, nie dosc, ze to on ma pierwszy przyjsc to ja na dodatek zamierzam wtedy focha strzelic zeby nie myslal, ze tak latwo mu pojdzie....

    Kinga. lubi tę wiadomość

  • alinsien Autorytet
    Postów: 310 115

    Wysłany: 3 listopada 2015, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krysiak, Kiki ja to mam tak samo, z tym, że to ja jestem jak Wasi mężowie ;p jak mnie ten mój ukochany wkurzy to i 3 dni sie nie odezwę! Tzn nie zawsze, juz jak nie mam siły udowadniać swoich racji. Bo moim problemem jest to,że ja jestem uparta jak osiol i myślę, że mam zawsze racje. Ale....on też.... no kurde! 2 strzelce się spotkały. Jak miłość to promienieje chemia, jak burza to z piorunami, nawet sex to pełne emocji przeżycie. Niby fajnie bo wszystko ma emocje, ale boje się, że zbyt często będziemy je okazywać jak dziecko będzie. A ja nie chce sie kłócić przy dziecku, tak jak moi to robili przy mnie!non stop i o wszystko! Brrr

    Kiki97 lubi tę wiadomość

  • Kinga. Autorytet
    Postów: 3625 1125

    Wysłany: 3 listopada 2015, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny. Już wróciłam, w pl. nie miałam internetu :(, ale w sumie nawet nie bardzo miałam czas na siedzenie w sieci:). O dziwo podróż zniosłam dużo lepiej niż na samym początku. W ogóle dostaliśmy wiadomość od naprolożki, że powinniśmy wyniki progesteronu i estrogenu jej przesłać no ale na ostatniej wizycie pani gin. nie chciała m i wystawić skierowania na badania i kazała mi czekać do wizyty w listopadzie, bo jak stwierdziła i tak teraz biorę dużą dawkę progesteronu i nie ma takiej potrzeby, a ja nie miałam wtedy siły by z nią dyskutować i przekonywać, że nic nie traci, bo i tak sama płacę za te badania... W każdym razie, ta wiadomość od tej drugiej lekarki, trochę mnie zaniepokoiła i od razu sobie wkręciłam, że z dzieckiem jest coś nie tak. Spanikowałam do tego stopnia, że już chciałam zamówić detektor tętna :) Do tego tuż przed samym wyjazdem miałam pełnoobjawowe zapalenie pęcherza. No więc, tu dostałam już całkiem histerii, bo jak mam to leczyć, skoro nie mogę brać większości tabletek... Na szczęście mąż zachował zimną krew i sprowadził mnie do pionu i po około godzinie doprowadziłam się do takiego porządku, że udało mi się wsiąść do auta (a tam błogosławiłam tego, kto wymyślił podgrzewane siedzenia :) W pl zrobiłam sobie te badania (progesteron jest ok, nie wiem jak estrogeny, bo nie mam normy, ale pewnie niedługo się umówimy na konsultację tel. i wszystkiego się dowiem.

    klz9mg7yd9d6oxc5.png
    1usaio4ppubu8zir.png
  • alinsien Autorytet
    Postów: 310 115

    Wysłany: 3 listopada 2015, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O kurcze Kinga to miałaś przeboje! Ale najważniejsze, że na końcu wszystko było w porządku. No i że dobrze podróż zniosłaś bo zapalenie pęcherza plus ciąża i do tego podróż to.... masakra jakaś. I jak było w pl? Oprócz badań?

  • Kinga. Autorytet
    Postów: 3625 1125

    Wysłany: 3 listopada 2015, 21:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tym razem względnie siedzieliśmy na tyłku, więc nawet dało się odpocząć, choć i tak strasznie szybko zleciał mi ten weekend. Teraz na tydzień będziemy dopiero na święta, a potem to chyba dopiero po porodzie więc to chyba będzie nasza najdłuższa przerwa odkąd się tu przenieśliśmy

    klz9mg7yd9d6oxc5.png
    1usaio4ppubu8zir.png
  • alinsien Autorytet
    Postów: 310 115

    Wysłany: 3 listopada 2015, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja najdłuższa jest właśnie teraz.... byłam w czerwcu a pojadę może w styczniu.... zobaczymy.... na święta zostajemy tutaj z mojego rodzinką. To juz drugie święta!

  • Kinga. Autorytet
    Postów: 3625 1125

    Wysłany: 3 listopada 2015, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To podziwiam,moim warunkiem przed ślubem była wigilia u mnie:), pozostałe okoliczności są mi obojętne, ale tych świąt nie potrafię sobie inaczej wyobrazić. W sumie jakoś tak wyszło, że do teściów jezdzimy raz do roku ;)

    klz9mg7yd9d6oxc5.png
    1usaio4ppubu8zir.png
  • alinsien Autorytet
    Postów: 310 115

    Wysłany: 4 listopada 2015, 05:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A wiesz w sumie to nie mogę mieć nikomu za złe bo tak jakoś samo wyszło. A wcześniej myślałam, że ze wzgledu na to że teściów mamy na miejscu to każde święto będziemy u moich. No ale cóż :)

  • werni Autorytet
    Postów: 10482 7851

    Wysłany: 4 listopada 2015, 07:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka dziewczyny od soboty jestem w de i nie mam kiedy zajrzec bo przy moim nie chce zabardzo siedziedziec w necie. Teraz jest spokojniej i bede zagladac :)

    f2wlsg1849ksqu5m.png

    mhsv20mmdqfv97ge.png
    Na ovu od 07.07.2014

    Prl-maj 950
    Tsh- maj 3.04
    Androstedion-wysoki-zostal obnizony za pomoca tabl. Anty.

    Nasz cud Wojtuś 😍
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 listopada 2015, 07:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie Dziewczynki z rana, choć Alinsien zawsze jest jeszcze wcześniej :) tak mi się nie chce iść do pracy a do tego mam dzisiaj naprawdę strasznie dużo terminów. Chyba ze szefowa się pochoruje to bede mieć luzy bo większość z nią ;) Kinga, Ty to masz przeboje. Ale dobrze, ze tak się skończyło. Ale nie zazdroszczę stresu i zamartwiania się. Mam nadzieje, ze lekarka powie, ze wyniki dobre. Co do Świąt to my tak rożnie, czasem jesteśmy tutaj (tzn na północy Niemiec u teściów) a czasem w Pl. W zeszłym roku wsiadłam sama do samolotu i poleciałam sobie na Święta do rodzinki. W tym roku mąż niby cos przebąkiwał, ze pojedziemy do Pl ale teraz tak sobie ja kombinuje, ze kupie bilet na samolot, nie mówiąc mu o niczym i znowu sama polecę. Tak mnie wkurzył tym obrażaniem się, ze niech sobie znowu spędza święta z mamusia. A Wielkanoc to już ostatnie trzy spędziłam tutaj bo zawsze nie pasowało mi z urlopem. Ja nie mogę brac urlopu w pierwszej połowie miesiąca, bo wtedy rozliczenia robię a Święta tak wypadały. Plan był pojechać w te nadchodzące Święta ale ja bede wtedy już w 7 miesiącu wiec tez już zaczynam rezygnować z planu. A Święta Wielkanocne to ja o niebo bardziej lubię od Bożego Narodzenia :) ale na te następne następne pojadę z dzidzia :) uwielbiam Wielkanoc, malowanie jajek i w ogóle to wszystko w kościele w te Święta. Boże Narodzenie jest dla mnie zbyt komercyjne i nie maja dla mnie takiej wymowy jak Wielkanoc. No dobrze, zmykam do pracy. Do potem ;)

    Kiki97 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 listopada 2015, 07:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    werni wrote:
    Hejka dziewczyny od soboty jestem w de i nie mam kiedy zajrzec bo przy moim nie chce zabardzo siedziedziec w necie. Teraz jest spokojniej i bede zagladac :)
    Hej Werni, fajnie ze jesteś. Pewnie, ze masz racje. Zajmuj się facetem a jak będziesz mieć chwile to odzywaj się :) co z ta praca? Będzie coś z tego?

    werni lubi tę wiadomość

  • werni Autorytet
    Postów: 10482 7851

    Wysłany: 4 listopada 2015, 07:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba nici ale jeszcze sie zobaczy. Dzis ide ze znajoma do jej lajffirmy i bede skladac papiery. Wczoraj mi napisala po niemiecku cv. Itg. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

    f2wlsg1849ksqu5m.png

    mhsv20mmdqfv97ge.png
    Na ovu od 07.07.2014

    Prl-maj 950
    Tsh- maj 3.04
    Androstedion-wysoki-zostal obnizony za pomoca tabl. Anty.

    Nasz cud Wojtuś 😍
  • Kinga. Autorytet
    Postów: 3625 1125

    Wysłany: 4 listopada 2015, 16:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Werni trzymam w takim razie kciuki!

    werni lubi tę wiadomość

    klz9mg7yd9d6oxc5.png
    1usaio4ppubu8zir.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 listopada 2015, 19:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej kochane
    Przerwy nie robimy mamy tylko dalej dylemat czy natural czy iui... nie byloby o czym myslec gdybym miala super reakcje na leki a tak sie waham...

    Co do lekarza to on mowil ze wszystko ok i dzoalamy dalej... Ta przerwa to byl moj wymysl bo juz mi sie w tym cyklu nic nie chcialo :/ Ale weszla we mnie jakas nowa wola walki po tych urlopowych przemysleniach...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 listopada 2015, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ide zaraz peklowac mięso bo pokupilismy dzis szynki i polędwiczki a w piatek maz będzie wedzil, zabierzemy sobie świeżo uwedzone do de...

    Werni trzymam kciuki!

    Kinga., werni lubią tę wiadomość

  • Kinga. Autorytet
    Postów: 3625 1125

    Wysłany: 4 listopada 2015, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    roxa wrote:
    Hej kochane
    Przerwy nie robimy mamy tylko dalej dylemat czy natural czy iui... nie byloby o czym myslec gdybym miala super reakcje na leki a tak sie waham...

    Co do lekarza to on mowil ze wszystko ok i dzoalamy dalej... Ta przerwa to byl moj wymysl bo juz mi sie w tym cyklu nic nie chcialo :/ Ale weszla we mnie jakas nowa wola walki po tych urlopowych przemysleniach...
    Niestety tę decyzję musicie podjąć sami, ale jakoś mi się wydaje ze już się zdecydowaliscie na naturalne starania ;) Może się mylę (jeśli jednak wyberzecie iui, to błagam Roxa, uwierz, że się uda), bo obawiam się, że będziesz całą sprawę bardzo przeżywać, a stres wcale ci nie pomoże, wręcz może jeszcze bardziej hormony rozregulować.

    My tu wszystkie będziemy trzymać kciuki za sukces :)

    roxa, werni lubią tę wiadomość

    klz9mg7yd9d6oxc5.png
    1usaio4ppubu8zir.png
‹‹ 129 130 131 132 133 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego