Forum Starając się - ogólne Staraczki z Niemiec
Odpowiedz

Staraczki z Niemiec

Oceń ten wątek:
  • Ewelina_90 Autorytet
    Postów: 1497 427

    Wysłany: 12 stycznia 2019, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gorzej tylko bo ta waga moze się podobno w 2 strony mylić.. znajomej mówili 3800g mały a urodził się 4350g :O :O :O

    Starania od 2015
    ♡A <3 2019 (ivf)
    2020 start kolejnej procedury ivf - dzień przed wizytą poz. wynik testu (ciąża naturalna) 😮❤️

    atdci09kusoye8ux.png

    3i49df9h3dp9sviw.png
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 21049 10976

    Wysłany: 12 stycznia 2019, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelina to akurat prawda! Czasem mowia w okolicach 4000g a dziecko rodzi sie 4500g...
    No ciezko przewidziec

    iv099vvj3sqle66v.png
    zrz6wn150okqbc7n.png

    Rozpakowane mamusie

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
    -> 16.06.2021 (39+5) synek <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • Kinga. Autorytet
    Postów: 3625 1125

    Wysłany: 12 stycznia 2019, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kuba12 wrote:
    Dziewczyny, zaczelo sie. Nudnosci, brak wymiotow za to biegunka i potworne bole glowy. Brac paracetamol czy sie meczyc? Bole jak migrenowe, nie moge glowa poruszac. :(
    Ja miałam pozwolenie na max 2 paracetamole na dobę. Znów moja szwagierka ma problemy z migrenami i jej się nasilało od proga. W końcu przestała brać przez te migreny, bo nie mogła z nimi funkcjonować.

    klz9mg7yd9d6oxc5.png
    1usaio4ppubu8zir.png
  • Kinga. Autorytet
    Postów: 3625 1125

    Wysłany: 12 stycznia 2019, 16:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anetolek wrote:
    Kuba u mnie nie jest zle, biorąc pod uwagę bardzo wysoką betę. Do ok 15-16 godz nie mam prawie zadnych dolegliwosci, potem żołądek robi się ciezki i lekko mdli. Zapachy mnie od jakichś 2 dni drażnią, w tamtym tyg nie mogłam prawie nic pić, tylko wodę, nic mi nie smakowało. Poza tym ok. Jeszcze tylko psychicznie muszę się pozbierać ;)
    Kiedy kolejna wizyta? No mega zazdroszczę tych 3 kropków. To póki co chyba jedyne na tym wątku.

    Ewelina_90 lubi tę wiadomość

    klz9mg7yd9d6oxc5.png
    1usaio4ppubu8zir.png
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 21049 10976

    Wysłany: 12 stycznia 2019, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anetolek, ja to niecierpliwie na wiesci, jak tam maluchy!

    Powiem ci, ze mnie moje blizniaki tez przerazaly, a teraz czesto zaluje ze tak wyszlo i sie zastanawiam jakiej plci bylby drugi maluch i czy podobny do Mii itp...
    Tym bardziej, ze raczej kolejnego juz nie bedzie...

    iv099vvj3sqle66v.png
    zrz6wn150okqbc7n.png

    Rozpakowane mamusie

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
    -> 16.06.2021 (39+5) synek <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • Kuba12 Autorytet
    Postów: 1018 443

    Wysłany: 12 stycznia 2019, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja to samo. Gdybym miala taka mozliwosc to wolalabym dwoje/troje dzieci niz zadnego.
    Bo u mnie to tak jeszcze roznie moze byc. Stresuje sie bardzo bo zdarzaja mi sie plamienia, bardzo delikatne, lekkobrazowe , ale sa. Lekarz kazal brac progesteron i nie stresowac sie. Ale jak? Nie umiem. Wmawiam sobie, ze bedzie dobrze,ale z tylu glowy gdzies jest ta okropna mysl. Dzis to juz mi tak smutno,ze nie moge sie otrzasnac.

    km5stv737l6i1n6l.png
    961lha00h9qbpz3i.png
  • Ewelina_90 Autorytet
    Postów: 1497 427

    Wysłany: 12 stycznia 2019, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kuba nic dziwnego, ze się denerwujesz dobrze nam to znane..
    Przytul się do męża, poczytaj dobrą książkę albo zobacz fajny film i się rozluźnij ! ♡ Będzie dobrze ;)

    Kuba12 lubi tę wiadomość

    Starania od 2015
    ♡A <3 2019 (ivf)
    2020 start kolejnej procedury ivf - dzień przed wizytą poz. wynik testu (ciąża naturalna) 😮❤️

    atdci09kusoye8ux.png

    3i49df9h3dp9sviw.png
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 21049 10976

    Wysłany: 12 stycznia 2019, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kuba no ja sie nie dziwie, bo mimo braku plamien sama tak samo sie denerwowalam (w pierwszej ciazy zadnych plamien, boli no nic co zwiastowaloby, ze w srodku brak zycia)...
    Ale musisz wierzyc, ze bedzie dobrze!
    Piekny suwaczek <3

    No nas juz chociazby wiek lekko ogranicza przed posiadaniem drugiego, chyba ze zdecydowalibysmy sie na bardzo mala roznice wieku, a do tego poki co w zadnym wypadku nie jestesmy przygotowani i nie wiem, czy w tej kwestii zmienimy zdanie... plus mozolne starania tez sie przyczyniaja do powatpiewania, czy Mia bedzie miala rodzenstwo...
    Jakby byly blizniaki to jakos by sie rade dalo, ale takich maluchow rok po roku juz sobie nie wyobrazam...
    No ale najwazniejsze, ze mamy ja...

    iv099vvj3sqle66v.png
    zrz6wn150okqbc7n.png

    Rozpakowane mamusie

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
    -> 16.06.2021 (39+5) synek <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • Aleksa87 Autorytet
    Postów: 987 339

    Wysłany: 14 stycznia 2019, 07:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cierpliwa, Kinga dziekuje Wam za tyle rad naprawde wszystkie SA bardzo cenne.

    Ewelina trzymam mocno kciukaski i czekam z niecierpliwoscia na wiesci!
    Ja sobie mowie: "byle glowka przeszla" podobno reszta juz Levi a glowka jest najwieksza. Zycze Ci szybkiego rozwiazania <3
    Sliczne zdjecie profilowe.

    Anetolek czekamy na Termin jestem ciekawa jak to u was bedzie, to niesamowite :)
    Ja tez man nastepny Termin na 21.01.

    Kuba ja tez mialam brazowe plamienia i one nic nie oznaczaja, w sensie nic zlego. W klinice oraz moj gin powiedzieli ze dopoki plamienia SA brazowe wszystko jest ok. to pozostalosci starej krwi z zagniezdzenia lub cos innego.

    Jesli natomiast zobaczysz zywa krew zglos sie od razu do szpitala lub lec do Gina.
    Ja w dniu pierwszego serduszkowego terminu. Najpierw przed praca zobaczylam pieknie bijace serduszko 6+2tc
    A ok 16 zywa krew i lecialam do kliniki. Ale ja mialam taki jakby krwiak ktory musial sie opróżnić. Wiec nic sie nie dzieje.
    Jak masz mdlosci to wszystko bedzie dobrze.

    Ja szczegolnie jak sie budze to rano mam takie lekkie bole miesiaczkowe... Ale to wszystko. Jeszcze tydzien do terminu.

    Ewelina_90 lubi tę wiadomość

    1) 16.01.18 crio ivf - 1 mrozaczek ;(,
    2) 27.03.18 transfer- 1 embrio ;(
    3) 18.05.18 Crio-transfer-2 mrozaczki 5-dni UDALO SIE!
    [*]14.02.19 Annabelle-Aniolek - cichy porod w 42tc
    4) 30.07.19 transfer- 1 embrio ;(
    5) 21.09.19 Crio-transfer- 1 embrio UDALO SIE!
    8599gov33b6h6gc5.png
  • Kuba12 Autorytet
    Postów: 1018 443

    Wysłany: 14 stycznia 2019, 08:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksa, glowka przejdzie, latwiej, trudniej,ale przejdzie. Moj maluch byl owiniety pepowina i glowka sie pokazywala i chowala. Ale urodzil sie zdrowy tylko troche siny.
    W szpitalach teraz jest naprawde dobra opieka i wierze, ze personel zadba o Wasz komfort i bezpieczenstwo. Tez czekam na wiesci i bedzie pieknie.

    A co do moich plamien to zdaje sobie sprawe, ze moga byc normalne. Ale zawsze boje sie ze moga zwiastowac krwawienie. I ta mysl mnie paralizuje.

    Ewelina, czekam tez na wiesci. Ale fajnie, niebawem malutki Adus bedzie na swiecie.

    Milego dna wszystkim ♡

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 stycznia 2019, 08:11

    Ewelina_90 lubi tę wiadomość

    km5stv737l6i1n6l.png
    961lha00h9qbpz3i.png
  • Ewelina_90 Autorytet
    Postów: 1497 427

    Wysłany: 15 stycznia 2019, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny u nas cisza przed burzą caly czas :/
    Jestem 4 dni po terminie, mały ani nie myśli o wyjsciu :)
    Co 2 dni mam ctg. Dzis znów na 15.00
    W czwartek w szpitalu kontrola na 8.00 juz lekarka chce mnie zbadać co i jak.

    Juz mówiłam Cierpliwej, ze chciałabym juz byc po ... staram się pozytywnie myśleć, ale jednak strach i nerwy przy pierwszym porodzie (przynajmniej u mnie są nieuniknione)
    Myślę, ze jesli do czwartku nadal będzie cisza, a lekarka nie będzie widzieć przeciwwskazań to poproszę, zeby mnie juz zostawiła i zrobili wywołanie..
    Pomimo stresu jestem juz zmęczona trochę zarówno psychicznie i fizycznie :/
    Na prawdę chciałabym juz tulić mojego Adusia ♡ :)

    Starania od 2015
    ♡A <3 2019 (ivf)
    2020 start kolejnej procedury ivf - dzień przed wizytą poz. wynik testu (ciąża naturalna) 😮❤️

    atdci09kusoye8ux.png

    3i49df9h3dp9sviw.png
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 21049 10976

    Wysłany: 15 stycznia 2019, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelina oby szybko poszlo!

    Jak tak teraz mysle, to ja chyba mialam duzo luzu i mysl o porodzie wypieralam, bo w sumie zero stresu, az do czasu jak mialam juz konkretne skurcze i czop z krwia zaczal odchodzic juz w szpitalu...
    Wczesniej nawet jadac do szpitala nie czulam, ze jade do porodu...
    Nawet kompletnie o porodzie nie myslalam, tylko o tym ile dni osa nie bede widziala haha

    Ewelina_90 lubi tę wiadomość

    iv099vvj3sqle66v.png
    zrz6wn150okqbc7n.png

    Rozpakowane mamusie

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
    -> 16.06.2021 (39+5) synek <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • Kinga. Autorytet
    Postów: 3625 1125

    Wysłany: 15 stycznia 2019, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelina_90 wrote:
    Dziewczyny u nas cisza przed burzą caly czas :/
    Jestem 4 dni po terminie, mały ani nie myśli o wyjsciu :)
    Co 2 dni mam ctg. Dzis znów na 15.00
    W czwartek w szpitalu kontrola na 8.00 juz lekarka chce mnie zbadać co i jak.

    Juz mówiłam Cierpliwej, ze chciałabym juz byc po ... staram się pozytywnie myśleć, ale jednak strach i nerwy przy pierwszym porodzie (przynajmniej u mnie są nieuniknione)
    Myślę, ze jesli do czwartku nadal będzie cisza, a lekarka nie będzie widzieć przeciwwskazań to poproszę, zeby mnie juz zostawiła i zrobili wywołanie..
    Pomimo stresu jestem juz zmęczona trochę zarówno psychicznie i fizycznie :/
    Na prawdę chciałabym juz tulić mojego Adusia ♡ :)
    Ja 2 tyg przed zaczynałam robić kocyki z wełny, byle tylko nie myslec (w pierwszej ciąży), w drugiej walczyłam z kuchnią

    Ewelina_90 lubi tę wiadomość

    klz9mg7yd9d6oxc5.png
    1usaio4ppubu8zir.png
  • Aleksa87 Autorytet
    Postów: 987 339

    Wysłany: 15 stycznia 2019, 23:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelina czekam na wiesci!
    Jutro juz sroda a w czwartek byc moze bedziesz miala swoje malenstwo juz w ramionach.

    Bardzo ci tego zycze kochana <3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 stycznia 2019, 23:02

    Ewelina_90 lubi tę wiadomość

    1) 16.01.18 crio ivf - 1 mrozaczek ;(,
    2) 27.03.18 transfer- 1 embrio ;(
    3) 18.05.18 Crio-transfer-2 mrozaczki 5-dni UDALO SIE!
    [*]14.02.19 Annabelle-Aniolek - cichy porod w 42tc
    4) 30.07.19 transfer- 1 embrio ;(
    5) 21.09.19 Crio-transfer- 1 embrio UDALO SIE!
    8599gov33b6h6gc5.png
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 21049 10976

    Wysłany: 15 stycznia 2019, 23:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksa a ty jak tam? Twoj termin rowniez zbliza sie juz wielkimi krokami :D

    iv099vvj3sqle66v.png
    zrz6wn150okqbc7n.png

    Rozpakowane mamusie

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
    -> 16.06.2021 (39+5) synek <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • Aleksa87 Autorytet
    Postów: 987 339

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Cierpliwa, u mnie cisza na horyzoncie... wyglada na to ze malej rowniez dobrze w brzuszku.
    W pon mamy wizyte ale bez USG znowu ;/
    Lekarz sprawdzi czy szyjka sie skrocila i CTG ale ja nie czuje zebym mialam ciagle skurcze tylko czasami te przepowiadajace. wiec na CTG znow nic nie wyjdzie...
    Teraz dopiero po ET mozemy liczyc na darmowe USG, jesli mala nie zechce wyjsc na swiat.

    Wczoraj mialam caly dzien takie uczucie jakbym na toalete musiala ale nie moglam, a po poludniu i wieczorem meczyly mnie skurcze menstruacyjne.

    poza tym wszystko zwarte i gotowe jesli chodzi o wyprawke.
    a powiedz czy uzywalas na poczatku sweterkow czy takich bluz cieplejszych ktore sie nie rozpinaja?
    I jeszcze te spodenki ze stopkami?

    Zaraz musze zadzwonic do szpitala i sie upewnic czy na 100% musze przywiezc ciuszki dla dziecka na caly pobyt... tak mnie ten temat wnerwia...

    Juz teraz nie wiem czy Cie o to pytalam ale te pizamy mnie jeszcze meczy bo nie umiem oszacowac czy naprawde tak mocno sie krwawi ze wszystko przecieka?

    ja mam teraz spakowana jedna koszule z guzikami przy dekolcie i jedna pizamke zamowiana do karmienia, ale mam jeszcze jedna Koszule tez typowo do karmienia, zamowilam i zastanawiam sie czy naprawde potrzebuje czy odeslac?
    nie wypralam jej jeszcze bo sie zastanawiam...

    1) 16.01.18 crio ivf - 1 mrozaczek ;(,
    2) 27.03.18 transfer- 1 embrio ;(
    3) 18.05.18 Crio-transfer-2 mrozaczki 5-dni UDALO SIE!
    [*]14.02.19 Annabelle-Aniolek - cichy porod w 42tc
    4) 30.07.19 transfer- 1 embrio ;(
    5) 21.09.19 Crio-transfer- 1 embrio UDALO SIE!
    8599gov33b6h6gc5.png
  • Kuba12 Autorytet
    Postów: 1018 443

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksa,ja mialam dwie i bylo za malo. Juz nawet nie samo krwawienie,ale pocisz sie,karmisz to mleczko pocieknie. Zawsze zapas sie u mnie przydal. Musialam prosic siostre,zeby podrzucila mi koszule bo zostalam z niczym.

    A jesli chodzi o rozpinane sweterki to ja uzywalam. Jak bylo chlodniej to na juz ubrane w pajacyk dziecko zakladalam jeszcze rozpinany sweterek i do kombinezonu. Moj mlody urodzil sie zima wiec sie sprawdzalo. Ale kazdy ma swoj sposob. Na pewno sama go odnajdziesz. :)

    km5stv737l6i1n6l.png
    961lha00h9qbpz3i.png
  • Kinga. Autorytet
    Postów: 3625 1125

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksa87 wrote:
    Hej Cierpliwa, u mnie cisza na horyzoncie... wyglada na to ze malej rowniez dobrze w brzuszku.
    W pon mamy wizyte ale bez USG znowu ;/
    Lekarz sprawdzi czy szyjka sie skrocila i CTG ale ja nie czuje zebym mialam ciagle skurcze tylko czasami te przepowiadajace. wiec na CTG znow nic nie wyjdzie...
    Teraz dopiero po ET mozemy liczyc na darmowe USG, jesli mala nie zechce wyjsc na swiat.

    Wczoraj mialam caly dzien takie uczucie jakbym na toalete musiala ale nie moglam, a po poludniu i wieczorem meczyly mnie skurcze menstruacyjne.

    poza tym wszystko zwarte i gotowe jesli chodzi o wyprawke.
    a powiedz czy uzywalas na poczatku sweterkow czy takich bluz cieplejszych ktore sie nie rozpinaja?
    I jeszcze te spodenki ze stopkami?

    Zaraz musze zadzwonic do szpitala i sie upewnic czy na 100% musze przywiezc ciuszki dla dziecka na caly pobyt... tak mnie ten
    temat wnerwia...


    Juz teraz nie wiem czy Cie o to pytalam ale te pizamy mnie jeszcze meczy bo nie umiem oszacowac czy naprawde tak mocno sie krwawi ze wszystko przecieka?

    ja mam teraz spakowana jedna koszule z guzikami przy dekolcie i jedna pizamke zamowiana do karmienia, ale mam jeszcze jedna Koszule tez typowo do karmienia, zamowilam i zastanawiam sie czy naprawde potrzebuje czy odeslac?
    nie wypralam jej jeszcze bo sie zastanawiam...
    Kochana ja raz przeciekłam, bo podkład zle założyłam. Piżamę do spania miałam jedną. W dzień chodziłam w legginsach i koszulkach na ramiączkach (takie dłuższe). W piżamę przebierałam się do spania, a w dzień normalnie, zwłaszcza ze wypuszczała się czasem poza oddział (np do kawiarni). Ogólnie, to ja się mocno pociłam i dla własnego komfortu często zmieniałam koszulki. Do tego jeśli będziecie chcieli sesje zdjęciowa, to też przygotuj sobie jakieś ciuchy czy jakaś zabawkę (bo mój mąż nigdy nie potrafił znaleźć tego o co go prosiłam, wiec za drugim razem miał wszystko popakowane i podpisane na komodzie ;)

    Ps Na początek lepsze rzeczy rozpinane, bo łatwiej się zakłada. Ja bym pakowała zestawy body + pajac bawełniany, a do tego śpiworek do spania (zapytaj czy maja w szpitalu). U nas nie dość ze były, to jeszcze dawali nowy do domu (profilaktyka Sids)

    klz9mg7yd9d6oxc5.png
    1usaio4ppubu8zir.png
  • Kinga. Autorytet
    Postów: 3625 1125

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale fajnie niedługo pojawia się dwa kurczaczki.

    PscAlexa twój opis mi trochę sugeruje że coś może być na rzeczy. Dla świętego spokoju spakuj torbę tak na gotowo i zrób sobie listę rzeczy które na szybko musisz dorzucić. Dajcie znać jak się zacznie. Będziemy kibicować.

    klz9mg7yd9d6oxc5.png
    1usaio4ppubu8zir.png
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 21049 10976

    Wysłany: 16 stycznia 2019, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksa ja sweterkow nie uzywalam takich nie rozpinanych, dopiero teraz uzywam takich bluz i sweterkow...

    Na poczatku na dzien mialam tylko bodziaki i polspiochy (te spodenki ze stopami) lub body i welurowe pajacyki...
    Jak byly bidziaki i polspiochy to na spacer zakladalam jeszcze bluze ale taka zapinana na zamek...

    Zreszta do teraz tak jest, mimo zimy, ze ja mala ubieram w bodziaki i spodenki po domu, a jak wychodzimy to albo na bodziaki+rajtuzki zakladam kombinezonik (mamy z ducksday i baaardzo polecam! Cienki, nie krepuje ruchow, dziecko nie jest w nim jak balwan, a dzieki specjalnemu wypelnieniu jest cieplutki) albo pod spodenki dokladam rajtki, a na gore misiowa bluze... tak mala jezdzi w foteliku, a i w wozku w spiworku ani razu nie zmarzla...
    Ale ja od poczatku jestem za nieprzegrzewaniem... poki co u nas sie to sprawdza, malej na spacery grubo nie ubieram, a nie mialysmy jeszcze na szczescie nawet najmniejszego katarku...

    Jak sie urodzila, to wtedy staralam sie stosowac zasade jedna warstwa wiecej jak ja jesli o korpus chodzi, czyli np bodu krotki rekaw i pajac na dlugi... albo jak ja krotki rekaw, to ona tylko body z dlugim...
    Pozniej juz ubierana lekko byla...

    Zreszta ona teraz jak jej za cieplo to sie drze i marudzi...


    Co do pizam, ja w szpitalu uzylam tylko jedna...
    Mialam ja tylko na noc, w dzien chodzilam w dresach/legginsach i koszulkach do karmienia...
    No i zawsze mialam ubrany biustonosz w szpitalu z wkladkami laktacyjnymi...

    iv099vvj3sqle66v.png
    zrz6wn150okqbc7n.png

    Rozpakowane mamusie

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
    -> 16.06.2021 (39+5) synek <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
‹‹ 580 581 582 583 584 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego