Forum Starając się - ogólne Staraczki z Niemiec
Odpowiedz

Staraczki z Niemiec

Oceń ten wątek:
  • JustBelieve Autorytet
    Postów: 813 335

    Wysłany: 13 września 2019, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kuba ona jest prześliczna 😍 taki słodziak malutki 😍
    Ja czuje się dobrze, mały dokazuje w brzuchu tak ze fajnie 😁 ale szczerze powiedziawszy nie mogę się doczekać rozwiązania mimo ze z drugiej strony boje się jak to będzie 😉

    Co do karmienia to ja jeszcze zielona w tym temacie, niby coś tam czytałam ale wiadomo ze pewnie dopiero jak przyjdzie co do czego to będę się na swoim przykładzie i swoich błędach uczyć.

    Aleksa jak po wizycie?

    Synek 1.11.2019 ❤️
    53 cm i 3210g
  • izka2503 Autorytet
    Postów: 983 360

    Wysłany: 13 września 2019, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Słuchajcie taka nie fajna sytuacja mnie dziś spotkała!
    Pojechałam do. Mojego lekarza bo od wczoraj bolał strasznie mnie brzuch w nocy nie mogłam spać mam straszne niestrawność w tym tyg I wymioty więc zaczęłam się martwić.
    Zostałam tak potraktowana przez swojego lekarza jak bym była dziewczynka która przyszła z bólem palca. Był bardzo nie miły dla mnie, pow że mu bajki opowiadam i absurdy 😭Miałam do dziś zwolnienie lekarskie i pow że jak chce dostać następne to muszę w pon przyjechać, I pewnie znów dostanę tylko na tydzień a muszę 30km dojeżdżać do niego.
    Zrobił mi usg przez całe usg nic nie się odzywał, nawet mi dziecka nie pokazał, zrobił usg i tylko pow że wszystko jest dobrze.
    Moim zdaniem nie fajnie mnie potraktował, ja tam pojechałam oczekując wsparcia i dobrego słowa a on mnie jeszcze dobił swoim zachowaniem i tym jak się do mnie zwracał że wychodząc z tamtąd rozplakalam się,żona jego na recepcji próbowała mnie pocieszyć ale ja wpadłam taka histerie że wyszłam z rynkiem z tamtąd i najchętniej bym już tam nie wracała a za tydzień mam wizytę gdzie będzie mi mierzył dziecko itp.

    20.04.2019r.aniołek (*)

    24.07.2019r. Test pozytywny

    20.08.2019r. ❤️Bije,
    27.08.2019r. Wszystko ok,

    Rosnij I Zostan z nami kruszynko 😘

    6ec40a2acb.png
  • JustBelieve Autorytet
    Postów: 813 335

    Wysłany: 13 września 2019, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izka to faktycznie nie miła sytuacja. Tak sobie myśle ze może on temu tak się zachował bo myslal ze naprawdę sciemniasz i poprostu chcesz go „naciągnąć” na kolejne L4? Wydaje mi się ze L4 wydawane tutaj przez ginekologa na długie terminy to naprawdę rzadkość 😬

    Synek 1.11.2019 ❤️
    53 cm i 3210g
  • izka2503 Autorytet
    Postów: 983 360

    Wysłany: 13 września 2019, 16:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JustBelieve wrote:
    Izka to faktycznie nie miła sytuacja. Tak sobie myśle ze może on temu tak się zachował bo myslal ze naprawdę sciemniasz i poprostu chcesz go „naciągnąć” na kolejne L4? Wydaje mi się ze L4 wydawane tutaj przez ginekologa na długie terminy to naprawdę rzadkość 😬

    Ostatnio przy tamtej ciąży doktorka mi nawet wypisywala na przód na 3 tyg. Ja naprawdę miałam taki bol w nocy że odrazu mi się przypomniało tamte poronienienie. Lekarz powinien być dla mnie wsparciem, wydaje mi się że nawet jak bym chciała bez powodu zwolnienie to takie tez mi się nie należy jestem w ciąży wiem że ciąża to nie choroba ale kobieta w tym czasie powinna odpoczywac jak tego potrzebuje. Kwartał się kończy w tym miesiącu może pomyślę o zmianie lekarza, co w tedy muszę zrobić? Muszę poprosić o wszystkie swoje dokumenty ciąży?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 września 2019, 16:09

    20.04.2019r.aniołek (*)

    24.07.2019r. Test pozytywny

    20.08.2019r. ❤️Bije,
    27.08.2019r. Wszystko ok,

    Rosnij I Zostan z nami kruszynko 😘

    6ec40a2acb.png
  • Anetolek Autorytet
    Postów: 535 381

    Wysłany: 13 września 2019, 16:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kuba gratulacje!!! Piękna Jagódka😍
    Dziewczyny nie wiem co słychać na forum, ogólnie nie mam na nic czasu, od prawie 3 tyg jesteśmy w domu i jest sajgon. Chłopcy są jako tako grzeczni, tylko Jasio ma refluks, co chwilę ulewa, placze, trzeba go ciągle przebierać.

    A oto chłopcy

    https://zapodaj.net/dd5a87040aa91.jpg.html

    https://zapodaj.net/6b19a5377dfbf.jpg.html

    https://zapodaj.net/7d4bd8c4b39ce.jpg.html

    izka2503, JustBelieve, Kuba12, Mamaxa, Ewelina_90 lubią tę wiadomość

    Boże, daj mi te łaskę
    Bym przyjęła to, czego nie mogę zmienić,
    Daj odwagę, bym zmieniła to, co zmienić mogę,
    I mądrość, bym odróżniła jedno od drugiego.
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 16704 8333

    Wysłany: 13 września 2019, 16:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izka, ja pomyslalam odrazu tak samo jak JustBelieve, ze lekarz moze myslal, ze specjalnie podkrecasz fakty, ze wzgledu na zwolnienie i moze inaczej by zareagowal jakbys nie byla akurat na zwolnieniu czy cos ;)
    I to pokazuje to, ze kazal ci przyjsc w poniedzialek jesli chcesz nadal zwolnienie... widac, ze mu nie na reke wystawianie zwolnienia, bo to on sie bedzie musial tlumaczyc z tego faktu po dluzszym okresie kk ;)
    Wiem ,co myslisz, ale niestety tutaj jest zupelnie inaczej jak w pl, ciezarna nie ma przywilejow zwolnienia z samego faktu, ze jest ciezarna i 100% platnegi zwolnienia caly okres ciazy itp...
    Tutaj od tego jest bv i z kazdym zwolnienie z powodu ciazy przez dluzszy okres czasu lekarz musi sie liczyc z tym, ze bym moze kk bedzie chciala wyjasnien ;)
    Co kraj to obyczaj i tutaj trzeba niestety wziac na klate, ze to nie pl, tak jak na wyspach musza przyjac to na klate, ze ciaza uznawana jest od 12tc i wcześniej ani usg, ani prob ratowania ciazy, co dla mnie tez jest np nie do pomyslenia, ale niestety przenoszac sie na wyspe musiałabym sie z tym pogodzic i dostosowac...
    Dlatego dobrze, ze umówiłaś sie na rozmowe z szefem ;)

    klz99vvjque3qhv3.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    25.08 -> start Cyclo Progynova
    14.09 -> 💉
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 16704 8333

    Wysłany: 13 września 2019, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anetolek, akurat dzis o was myslalam...
    Super, ze juz w domku, a chlopcy cudowni😍😍😍
    I jaka kruszynka z Marcelka❤
    Ulewania bardzo wspolczuje, bo Mia tez chlustala, jedynie do 8 miesiaca, a ja to malo siwa nie bylam, jak przebieralam w ciagu jednego dnia 3 razy siebie i z 6 razy Mie...
    Buziaki dla was😘😘😘

    klz99vvjque3qhv3.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    25.08 -> start Cyclo Progynova
    14.09 -> 💉
  • izka2503 Autorytet
    Postów: 983 360

    Wysłany: 13 września 2019, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziwne to wszystko tutaj jest, jeden lekarz bez problemu daje zwolnienie lekarskie i zakaz pracy a drugi to najlepiej by chciał żebyś z brzuchem na produkcji robiła do 9miesiaca.
    Może chociaż mój szef okaże się człowiekiem i wykaże zrozumienie. Znów moja znajoma mi pow że taka rozmowa z szefem wcale nie może okazać się zbyt łatwa bo on odgórnie ma narzucone czy może mi dać zakaz czy też nie, jedyny argument jaki mogę mieć to że poronilam poprzednio.
    Na następną wizytę do lekarza idę z moim narzeczonym i on mu powie pare slow, bo ja to jestem zbyt miękka jak dziś zaczol do mnie mówić to miałam łzy w oczach nawet się słowem nie odezwałam zatkało mnie, zastesknilam za moją poprzednią Panią doktor która zawsze mnie wysłuchała I grzecznie wszystko wutlamaczyla.
    A on mnie po prostu zrownal z ziemią, tylko jego słowa się liczyły nie moje tak jak by to co ja mu mówiłam o swoich dolegliwościach było bez znaczenia.
    Wiecie co mi jeszcze pow, biorę środki wymiotne które mi przepisali I zauważyłam że po tych tabletkach zaczęłam mieć straszne wzdęcia I bóle żołądka a on żebym ja mu bajek nie opowiadała bo coś co mi miało pomoc nie mogła zaszkodzić, to jakiś absurd!
    Kurde no ja tylko pow mu o swoich obserwacjach każdy organizm jest inny może akurat mój żołądek tak zareagował na te tabletki źle? A jak nie to wydaje mi się że powinien trochę grzeczniej mi to wytłumaczyć a nie udawać za chodzaca encyklopedie.

    20.04.2019r.aniołek (*)

    24.07.2019r. Test pozytywny

    20.08.2019r. ❤️Bije,
    27.08.2019r. Wszystko ok,

    Rosnij I Zostan z nami kruszynko 😘

    6ec40a2acb.png
  • JustBelieve Autorytet
    Postów: 813 335

    Wysłany: 13 września 2019, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cccierpliwa wrote:
    Izka, ja pomyslalam odrazu tak samo jak JustBelieve, ze lekarz moze myslal, ze specjalnie podkrecasz fakty, ze wzgledu na zwolnienie i moze inaczej by zareagowal jakbys nie byla akurat na zwolnieniu czy cos ;)
    I to pokazuje to, ze kazal ci przyjsc w poniedzialek jesli chcesz nadal zwolnienie... widac, ze mu nie na reke wystawianie zwolnienia, bo to on sie bedzie musial tlumaczyc z tego faktu po dluzszym okresie kk ;)
    Wiem ,co myslisz, ale niestety tutaj jest zupelnie inaczej jak w pl, ciezarna nie ma przywilejow zwolnienia z samego faktu, ze jest ciezarna i 100% platnegi zwolnienia caly okres ciazy itp...
    Tutaj od tego jest bv i z kazdym zwolnienie z powodu ciazy przez dluzszy okres czasu lekarz musi sie liczyc z tym, ze bym moze kk bedzie chciala wyjasnien ;)
    Co kraj to obyczaj i tutaj trzeba niestety wziac na klate, ze to nie pl, tak jak na wyspach musza przyjac to na klate, ze ciaza uznawana jest od 12tc i wcześniej ani usg, ani prob ratowania ciazy, co dla mnie tez jest np nie do pomyslenia, ale niestety przenoszac sie na wyspe musiałabym sie z tym pogodzic i dostosowac...
    Dlatego dobrze, ze umówiłaś sie na rozmowe z szefem ;)


    Tak, te zasady na wyspach tez mnie zawsze zadziwiają i cieszę się ze wybraliśmy Niemcy a nie uk na imigrację bo czuje ze tam ze staraniami nie byłoby tak „prosto”.
    Ja na początku tez byłam zdziwiona jak tutaj to wszystko funkcjonuje ale co kraj to obyczaj i oni poprostu takich L4 się boja wystawiać, to ze wcześniej Izka wystawiła Ci Twoja lekarka to naprawdę miałaś szczęście bo to chyba rzadko spotykane. Ja słyszałam ze dziewczyny raczej do rodzinnego chodzą po zwolnienie jeśli nie chcą pracować a szef bv nie wystawi, tak miała moja koleżanka w Austrii np, cała ciąże chodziła i rodzinny jej wystawił bo mimo ze jej praca była nie odpowiednia(pracowała w szpitalu) to ani ginekolog ani szef L4 czy bv jej nie dali, tam maja chyba jeszcze bardziej rygorystycznie jak tu w Niemczech.

    Anetolek!!!! Jakie Ty masz słodkości w domu 😍😍😍 masz jakaś pomoc do chłopców? Pamietam ze mama twoja miała przyjechać?

    Synek 1.11.2019 ❤️
    53 cm i 3210g
  • JustBelieve Autorytet
    Postów: 813 335

    Wysłany: 13 września 2019, 16:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A tak w ogóle to w Polsce tez nie ma L4 dla ciężarnych z samego powodu ze się jedyne ciazy i zle się kobieta czuje,ale prawie wszyscy lekarze wystawiają to L4 bo po pierwsze boja się ze jak coś będzie nie tak to kobieta będzie miała do nich pretensje a pi drugie nie boja się kontroli z zusu w ogóle bo prawie nigdy nie jest to sprawdzane. Mamaginekolog o tym mówiła ostatnio 😉

    Synek 1.11.2019 ❤️
    53 cm i 3210g
  • izka2503 Autorytet
    Postów: 983 360

    Wysłany: 13 września 2019, 17:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AH nawet nie wiecie jak ja bym wolała być teraz w pl, strasznie mnie to wszystko stresuje, tym bardziej że poprzednia ciążę straciłam I teraz chce chronic moja ciaze na każdy sposób i niwelowac wszystko co mi może zaszkodzić, a wychodzi na to że przynoszą sobie dodatkowe stresy
    Zresztą gdybym pracowała to bym się i tak stresowala tym co by mi w pracy mogło zaszkodzić.

    20.04.2019r.aniołek (*)

    24.07.2019r. Test pozytywny

    20.08.2019r. ❤️Bije,
    27.08.2019r. Wszystko ok,

    Rosnij I Zostan z nami kruszynko 😘

    6ec40a2acb.png
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 16704 8333

    Wysłany: 13 września 2019, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tym todzinnym to tez nie tak fo konca, fakt ze ma wiecej mozliwosci zwolnienia i jego mniej beda podwazac w razie czego, ale np ja mam mega rodzinnego, zawsze mnie poratuje, zawsze ide bez obaw bo wiem, ze zrozumie i w ogole... on mi wypisywal zwolnienia od czasu punkcji, az do serduszkowej wizyty bez zadnego problemu... oczywiscie wpisywal w kod zwolnienia jakies ciezkie grypy itp😂
    Ale przez cala ciaze bez szans zeby mi wystawial ;)


    JustBelieve ja mialam na mysli ciazowe zwolnienie = 100% platne przez caly okres...
    No tutaj nie ma na to szans, 100% platne jest tylko do 6tyg bez wzgledu na przyczyne, chyba ze to wypadek w pracy, wiec no...
    Jednak w pl jest specjalny kod B po ktorym wiadomo dla pracodawcy i kazdego innego, ze jeat ono z powodu ciazy...

    Ale co do tego kontrolowania, to ja wlasnie od znajomych z pl wiem, ze ostatnio sie zus bardzo za to wzial i coraz wiecej znajomych miala kontrole na zwolnieniu ciazowym...
    Sami byli w szoku, bo wlasnie to raczej sprawdzane prawie nigdy nie bylo...

    No tak czy inaczej, kazdy kraj ma inaczej...

    A co do.lekarzy, ze jeden wystawia a drugi nie, to jesli o zwolnienie chodzi to zalezy ktory lekarz ma w powarzaniu kk i nie ma problemu ze spieciami z nimi, a ktory nie ma na to ochoty... plus kazdy lekarz ma z tozne doswiadczenia z roznymi kk ;)
    Co do wydawania bv to juz nie raz ostatnio o tym pisalysmy, ze moze kolezance wystawial lekarz bv, ale jesli nie miala zadnego powodu takiego postapowania od strony medycznej, to albo bylo to juz jakis czas temu, albo poprostu lekarz lubi ryzyko i wyklocanie sie i mu to obojetne, bo w papierach sobie popisal ze kolezanka ma problemy, bo w ostatnich czasach sie przepisy odnosnie bv wystawianych przez lekarzy zaostrzyly niestety

    klz99vvjque3qhv3.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    25.08 -> start Cyclo Progynova
    14.09 -> 💉
  • JustBelieve Autorytet
    Postów: 813 335

    Wysłany: 13 września 2019, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez słyszałam ze ostatnio zaczęli się brać za kontrole z zusu ale prawda taka ze lekarze w Polsce aż tak się nie boja (albo nie bali) bo mało kiedy ktoś sprawdzał czemu faktycznie to zwolnienie jest wystawione.
    Ja myśle ze będąc tutaj i tak mam lepiej z tym wszystkim typu lekarze/zwolnienie/kwestia finansowa podczas ciazy i po porodzie jak w Polsce, choć pewnie i ten i ten system ma swoje plusy i minusy 😉

    Synek 1.11.2019 ❤️
    53 cm i 3210g
  • Mamaxa Autorytet
    Postów: 971 244

    Wysłany: 13 września 2019, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Naprawde ciężki temat z tymi zwolnieniami. Rozumiem lekarza, który nie chce wystawiać jeśli uważa, że nie ma takiej potrzeby.... Jeśli ktoś się czuje dobrze to naprawdę jest w stanie pracować do tego 34tc. Nie mówię tu o pracy fizycznej tylko takiej, która można wykonywać i jest to ok. Ten system wcale nie jest taki zły, 6 tyg przed terminem idzie się już na Mutterschutz.. Ja to bardzo dobrze wspominam. Moja siostra w pl z wszystkimi dziećmi chodziła do końca do pracy. Z pierwszym synem wręcz tak, że rano była w pracy a wieczorem jazda na porodowke. No ale powszechnie wiadomo że obecnie ciąża w Polsce równa się zwolnienie....
    Rozumiem jednak też że niektóre kobiety nie chcą pracować w tym okresie... No ale rozumiem też że lekarz nie widząc wskazań do zwolnienia go nie daje. Pozostaje chyba zmienić lekarza na takiego który daje, jeśli ma się takie oczekiwania...
    A dlaczego zmieniłaś lekarza Izka? Może pisałaś ale nie kojarzę...
    Moja koleżanka jest pielęgniarka w szpitalu i nawet ona z synem w ciąży 5 lat temu do 34 tc chodziła do pracy. Pracowała na wewnętrznym i jedyne czego nie robiła to nie podawała zastrzyków ale dźwiganie i podnoszenie leżących to już musiała robić. Teraz zmieniły się u nich przepisy i gdy zajdzie w ciążę idzie od razu na bv.

    Nie umiem Ci Izka nic innego doradzić. Może zastanow się nad zmianą lekarza bo chyba stosunki między Wami do najlepszych należeć nie będą zwłaszcza że jeszcze mąż chce z nim pogadać... A może jednak się wszystko ułoży, odczekaj do następnego terminu. Fakt faktem, że trochę nieładnie Cię lakarz potraktował, trochę więcej empatii i pewnie nie poczułabys się tak źle potraktowana... W każdym razie trzymam kciuki za pomyślny rozwój zdarzeń. I żeby pracodawca zgodził się na bv. A może zaproponuje jakieś lżejsze stanowisko pracy....?

    d9rgh371ho2zlpz3.png

    PCOS, IO
    Starania o drugiego maluszka od 09.2019
    Metformina 2x850
    Luty-kwiecien 2020: clo
    Stymulacja cykl wrzesien: Ovaleap:
    2-8 dc: 37,5 i.E
    Od 9 dc: 62,5 i.E
    19.09. Ovitrelle
    05.10. Test
  • izka2503 Autorytet
    Postów: 983 360

    Wysłany: 13 września 2019, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poszłam do innego lekarza przy tej ciąży bo duzo kobiet go chwalilo i nie czeka się długo na terminy ma mniej pacjentów, moja poprzednia lekarka miała dużo pacjentek zawsze się siedziało godzinami u niej i tam też panie wszystkie po niemiecku mówiły, tutaj znów mogę na recepcji też rozmowiac po polsku.
    Nie wiem może miał. Gorszy dzień rzeczywiście szkoda że to się na mnie wszystko wyladowalo, jego żona na recepcji widać że próbowała mnie pocieszyć ale jak tak wybuchłam płaczem że nawet nie byłam w stanie z nią porozmawiać.

    Jeśli chodzi o pracę to ja nie mam fizycznie ciężkiej pracy, chodzi mi bardziej o warunki pracy jakie tam są. Tniemy tam gorącym nożem pod wysoka temp materiał wiadomo dym się unosi i śmierdzi to, tym bardziej mi teraz jak jestem w ciąży. Niby są prowizorskie pochłaniacze, ale śmiechu warte każdy się z tego śmieje jak to funkcjonuje 😅maskę też można założyć ale mi ją niestety ciężko używać bo noszę okulary i w momencie mi całe paruja, a muszę je mieć ponieważ jestem odpowiedzialna za kontrolę jakości. Latem jak były upały to mi postawili wiatraka na 5 osób który niby miał chlodzic i każdy go co chwilę przestawiał na swoją stronę, już nie mówiąc że ten wiatrak to ten dym jeszcze bardziej rozdmuchywal po hali, ale jakoś lato przetrwałam chodziłam do pracy jak już byłam w ciąży gdzie było po 35stopni. Najbardziej mnie to teraz przeraża bo idą chłodne dni, w toalecie nawet ani jednego grzejnika nie ma my z dziewczynami co roku o tej porze chorujemy na zapalenie pęcherza I właśnie w pierwszej ciąży na samym poczatku dostałam tego zapalenia pęcherza a potem gorączki po 39stopni. Na hali jest ogrzewanie elektryczne które włącza się co 15min chyba na 10min jest ona u sufitu jak ci przygrzeje to aż człowiekowi w głowie się gotuje znów jak wyłącza to ciepło szybko się roznosi bo jest to duża hala. Do tego jest duzo kurzu ja mam straszną alergie na kurz już kilka razy chorowalam z tego powodu na zatoki, w prscy się wszyscy śmieją bo jak ktoś kicha to tylko mnie słychać bo potrafię mnóstwo razy w ciągu dnia to zrobić.
    Chciałam zmienić pracę ale udało mi się zajść w ciążę. Mój pracodawca zawsze wydawał się wyrozumiały co do rozmowy, ale co teraz będzie sama nie wiem... Zwyczajnie się martwię o swoją ciążę żeby jej nic nie zaszkodziło.

    20.04.2019r.aniołek (*)

    24.07.2019r. Test pozytywny

    20.08.2019r. ❤️Bije,
    27.08.2019r. Wszystko ok,

    Rosnij I Zostan z nami kruszynko 😘

    6ec40a2acb.png
  • Mamaxa Autorytet
    Postów: 971 244

    Wysłany: 13 września 2019, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izka, a może nie taki diabeł straszny... Jak tak piszesz to praca niekoniecznie dla kobiety w ciąży... Może szef okaże się łaskawy i da zwolnienie. Koleżanka trochę Cię inaczej nastawiła ale może nie musi być tak jak mówiła I wszystko będzie po Twojej myśli. Trochę Cię rozumiem bo ja też potrafię się w tych moich myślach tak trochę zagmatwac i nakręcić się i potem ciężko tak obiektywnie spojrzeć na sytuacje. Emocje nie zawsze są dobrym doradca. Idź w poniedzialek po zwolnienie i nie zakuwaj siebie za bardzo tym głowy. Spróbuj zapomnieć o tym dzisiejszym zajściu.. .

    A powiedz mi dlaczego Ty czekasz z tą rozmową z szefem? Czemu nie prosisz już o bv tylko lekarza o zwolnienie?

    d9rgh371ho2zlpz3.png

    PCOS, IO
    Starania o drugiego maluszka od 09.2019
    Metformina 2x850
    Luty-kwiecien 2020: clo
    Stymulacja cykl wrzesien: Ovaleap:
    2-8 dc: 37,5 i.E
    Od 9 dc: 62,5 i.E
    19.09. Ovitrelle
    05.10. Test
  • izka2503 Autorytet
    Postów: 983 360

    Wysłany: 13 września 2019, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bo na tą rozmowę muszę wziąść przyjaciółkę moja ona zna perfekt niemiecki i akurat ma na przyszły tydzień czas żeby ze mną podejść, pozatym myślałam że zanim zapytam szefa to może z lekarzem o tym porozmawiam wcześniej ale widać nie da się z nim rozmawiać z taką empatia.

    Ja wiem ze ciąża to nie choroba ale myślę że każda kobieta chciałaby uchronić swoje dziecko przed czymś co może mu szkodzić.
    Wydaje mi się że kobieta powinna mieć prawo wyboru czy chce pracować w ciąży czy nie, każdy też inaczej przechodzi ciąże.

    20.04.2019r.aniołek (*)

    24.07.2019r. Test pozytywny

    20.08.2019r. ❤️Bije,
    27.08.2019r. Wszystko ok,

    Rosnij I Zostan z nami kruszynko 😘

    6ec40a2acb.png
  • JustBelieve Autorytet
    Postów: 813 335

    Wysłany: 13 września 2019, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izka tylko ze jakby kobiety w ciazy miały wybór to bardzo dużo kobiet by to wykorzystywało bo by się im poprostu pracować nie chciało. Ja mimo ze miałam prace fizyczna to chciałam pracować jak najdłużej, myślałam ze do czerwca, lipca uda się conajmniej ale wszyscy stukali się po głowie jak o tym mówiłam, moja siostra i mąż już na mnie krzyczeli czasem jak widzieli jaka padnięta przychodzę z pracy, po wizycie u lekarza gdzie usłyszałam ze moja praca nie jest dla mnie odpowiednia ale o bv muszę z szefem rozmawiać, zdecydowałam się ze zdrowie dziecka najważniejsze i porozmawiam z szefem. Powiedziałam wtedy ze nawet jak nie wystawi mi bv to ja się zwalniam. Nie po to tyle lat się staraliśmy i chodziliśmy po lekarzach żeby teraz to zaprzepaścić. Już nie liczyło się dla mnie ile i czy w ogóle dostanę jakiekolwiek pieniądze później. Nie pracuje już od połowy kwietnia.
    Ja bym Ci radziła jednak porozmawiać z szefem wcześniej a nie odkładać tego aż tyle bo o ciazy już wiesz któryś tydzień a póki co ciagle się tylko denerwujesz a w Twoim stanie to nie jest wskazane.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 września 2019, 22:11

    Synek 1.11.2019 ❤️
    53 cm i 3210g
  • Ewelina_90 Autorytet
    Postów: 1305 329

    Wysłany: 13 września 2019, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kuba <3 Jagódka jest przecudna 💕💕

    Anetolek wasze pociechy tak samo, 💌💕😍
    Dużo zdrówka i siły dla wszystkich:*

    Kuba12 lubi tę wiadomość

    Starania od 2015
    ♡A <3 2019,,
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 16704 8333

    Wysłany: 14 września 2019, 00:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ja tez jestem bardziej zadowolona... tzn akurat mieszkalismy z tesciami jak szwagierka byla w ciazy, no i ja tutaj przeszlam ciaze i ppczatki macierzynstwa, no nie zamienilabym sie...


    Izka, ja sie po czszci zgadzam, ze kobieta powinna miec wybor, no ale z drugiej strony zgadzam sie rowniez z tym, ze kobiety by to wykorzystywaly za bardzo...
    Moim zdaniem ten system jest ok... jak praca nie jest ciezka, kobieta nie ma zagrozenia ciazy to pracuje, jeali jest nieodpowiednia, to idzie na bv...

    Ja bym na twoim miejscu tez juz dawno byla po rozmowie z szefem ;)

    Pisalyscie o szpitalu... niestety szpital nie jest bezposrednim wskazaniem do bv tak jak i altenheim...
    Bo jest opcja, ze kobieta mize wykonywac cis lzej...
    Dla mnie to smieszne, bo nawet jesli sie odbierze dzwiganie i w ogole ciezka prace, a zostawi lekkich pacjentów, to niestety ale bakterie, witusy, choroby zostaja...
    Ja w poprzedniej firmie jak pracowalam, to kolezanka pracowala do 5 miesiaca... lekarz zwolnienia w zadnym wyoadku ,szefowa bv tez nie... poprostu miala zakaz podawania zastrzykow i nakaz opieki tylko nad tymi oacjentami, ktorzy sa mobilni i nie trzeba dzwigac...
    Ja zas zaszlam w ciaze juz w nowej firmie i na samo slowo ciaza, szef powiedzial, ze przygotuje bv, nawet nie zdazylam zapytac...

    klz99vvjque3qhv3.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    25.08 -> start Cyclo Progynova
    14.09 -> 💉
‹‹ 694 695 696 697 698 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego