Staraczki z Niemiec
-
WIADOMOŚĆ
-
Cccierpliwa wrote:Triptofem to nie sa zastrzyki stymulujace
ty idziesz poprostu dlugim protokolem
Dziękuję za odpowiedź
Czytam o tym i czytam i średnio to wszystko mi idzie😅 najlepiej jak bede czekać cierpliwie do każdej wizyty i stosować się do zaleceń
Ale powiem szczerze że pierwszy raz w życiu musze robić sobie zastrzyki i bolą za każdym razem. Mąż tez już dwa razy mi zrobił ale wolę jednak sama, jakoś mniej wtedy boli:D To ciekawa jestem co będzie 13.07 na wizycie. Jak pytałam to mówili że usg zrobią i kolejne leki. -
Patka, pozniej zapewne bedziesz brala nadal te, plus doataniesz do tego fsh lub fsh+lh
np gonal f lub pergoveris lub puregon czy jezzcze inne
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 czerwca 2020, 21:21
Instagram
@invitro.mama
Rozpakowane mamusie
https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
Starania start -> 2013
[*] 10tc (2015)
[*]8tc (2018)
3xIUI
1 ICSI
->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
->27.11 transfer 🐣🐣
->14dpt beta 1700
->21dpt beta 10275
->31dpt biją
-> 39dpt bije
-> 18.08.2018 (40+0) córeczka
-> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
-> 25.08 start Cyclo Progynova
-> 14.09 💉
-> 25.09 Punkcja
-> 29.09 Transfer 🐣
-> 14dpt beta 1700
-> 23dpt
-> 16.06.2021 (39+5) synek
⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1 -
Zawsze warto mrozic!
Cala procedura jest duzo drozsza jak mrozenie, a nie musi sie udac za pierwszym transferemwtedy trzeba podejsc do kolejnej procedury, malo tego, ze to wieksze obciazenie finansowe, bo refundacja szybko przeleci, to jeszcze duzo wieksze obciazenie dla organizmu, a punkcja moze sie wiazac z powiklaniami, jak chociazby hiperstymulacja... takze mrozic zawsze warto!
Mamaca, dopiero teraz popatrzylam na spokojnie na fotki, piekne! Maxiu super i widac, ze zadowolony! To ten sam Harz gdzie jest ten mega wiszacy most?
Instagram
@invitro.mama
Rozpakowane mamusie
https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
Starania start -> 2013
[*] 10tc (2015)
[*]8tc (2018)
3xIUI
1 ICSI
->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
->27.11 transfer 🐣🐣
->14dpt beta 1700
->21dpt beta 10275
->31dpt biją
-> 39dpt bije
-> 18.08.2018 (40+0) córeczka
-> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
-> 25.08 start Cyclo Progynova
-> 14.09 💉
-> 25.09 Punkcja
-> 29.09 Transfer 🐣
-> 14dpt beta 1700
-> 23dpt
-> 16.06.2021 (39+5) synek
⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1 -
Cierpliwa faktycznie masz absolutną rację!
Jak patrzę na twoją "stopkę" to widze że sporo przyszłaś. I fajnie że się udało i teraz chcesz kolejego dzidziusia:)))
Rozumiem że z KK miałaś jeden trnsfer? Czyli jeszcze dwa możesz mieć finansowane przez KK? -
Mamaxa wrote:Ewelina a u Was jest problem z nasieniem czy coś jeszcze?
Z nasieniem tylko było, azoospermie mój miał czy jak się to nazywa.
Ja tam w cuda nie bardzo wierzę, ale do terminu w kwz w przyszłym roku można trochę spróbować pomóc szczęściu, ale właśnie trzeba coś łykać 😋
Patka6 ma rację, wszystko zawsze na barach kobiety, biedna tyle się kłóc musi 😵 bo idziesz tym dłuższym protokołem jak pisze nasza Ciotka Cierpliwa, ja szlam krótkim z tego wynika, bo moja stymulacja jakoś ok 2 tyg trwała, w każdym razie nie tak długo jak Twoja.
Więc jak my babki musimy tak cierpieć (bo ja pewnie też znowu będę w przyszłym roku) to mój mąż może trochę chemii łykać przez jakiś czas, nic wielkiego a tak jak mówię, może jakiś cud się stanie... Kto wi 😋
Szczególnie, że na początku starań przed laty w Polsce byliśmy u takiej profesorki, kazała mu łykać Profertil, to brał jakieś 3 miesiące chyba i badania, to wyniki się tak polepszyły, że ona do nas :
Pani z takimi wynikami do 3.msc w ciążę zajdzie... Takiej nadzieji mi nikt, niczym, nigdy nie zrobił...
To my co?
Odłożyli Profertil skoro wyniki już ok.
Pół roku NIC cisza😪🤐
Idziemy na badania a tam znowu lipa 🤦♀️🥴Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 czerwca 2020, 22:27
-
Patka6 wrote:Cierpliwa faktycznie masz absolutną rację!
Jak patrzę na twoją "stopkę" to widze że sporo przyszłaś. I fajnie że się udało i teraz chcesz kolejego dzidziusia:)))
Rozumiem że z KK miałaś jeden trnsfer? Czyli jeszcze dwa możesz mieć finansowane przez KK?
Wszystko opisalam na blogu (adres tez w stopce)
Tak, pierwsza procedura i poerwszy transfer udane
Teraz bede miala kolejne 3 proby, bo jesli ktoras z tych prób zakonczy sie ciaza, ktora zakonczy sie porodem, to te refundacje sie tak jakby resetuja i licza od nowa
Instagram
@invitro.mama
Rozpakowane mamusie
https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
Starania start -> 2013
[*] 10tc (2015)
[*]8tc (2018)
3xIUI
1 ICSI
->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
->27.11 transfer 🐣🐣
->14dpt beta 1700
->21dpt beta 10275
->31dpt biją
-> 39dpt bije
-> 18.08.2018 (40+0) córeczka
-> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
-> 25.08 start Cyclo Progynova
-> 14.09 💉
-> 25.09 Punkcja
-> 29.09 Transfer 🐣
-> 14dpt beta 1700
-> 23dpt
-> 16.06.2021 (39+5) synek
⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1 -
Cierpliwa, Ooo a to ciekawostka tego nie słyszałam:) To bardzo fajnie. Zawsze to większe szansę za mniejsze koszta.
Ewelina u nas tez wyniki nasienia niedobre, diagnoza oligoasthenoteratozoospermia nawet tego przeczytać się nie da:D Trzeba być dobrej myśli. Mam tylko nadzieję że w nasieniu tym do mrożenie znajdą pare dobrych plemiczków żeby w dniu punkcji aż tak sie nie stresować.
Niestety swoje musimy wycierpieć -
nick nieaktualnyTak Cierpliwa, ten sam Harz. Dzięki 😊 Maxik był rzeczywiście bardzo zadowolony. Super była ta sciezka dla dzieci. Ale przywiezlismy kleszcza. Rozebrałam go do kąpieli i oglądam pod kątem kleszczy i rzeczywiście znalazłam. A on do mnie: o tu mnie właśnie swędziało 😂😂
Takie głupie pytanie, na czym polega ten długi protokół? Dlaczego nie poczekali u Patki po prostu na kolejny cykl skoro miała już 15 dc? -
Mamaxa może nie poczekali bo na drugi dzień już urlop zaczynali 😅
Szczerze tez tego nie rozumiem. Robil mi na tej wizycie usg i byłam w trakcie owulacji to mógł od razu zapładniać 😂
Widze że co klinika i lekarz to inaczej troszke:)
W długim protokole na poczatku ponoć stosuje sie tabletki antykoncepcje na wyciszenie jajników ja nie dostałam żadnych leków poza tymi zastrzykami.Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 czerwca 2020, 22:50
-
Mamaxa, to nie jest kwestia "czekania"
na to jaki protokol bedzie zastosowany, ma wplyw wiele czynnikow
przede wszystkim wyniki badan, jak np to jakie wyjdzie AMH, ogolne hormony, nawet nasienie ma wplyw na to, jaki protokol zostanie wybrany...
Jesli lekarz z gory wie, ze np nasienie na wage zlota, amh bardzo male itp, to bedzie chcial wyciagnac jak najwiecej sie da... i teraz zalozmy, ze amh jest bardzo niskie i lekarz z gory wie, ze procedura zakonczy sie bardzo mala iloscia jajeczek, a do tego np dochodza inne choroby, ktore maja wplyw na jakosc jajeczek i juz tutaj czesto przejdzie przez mysl dlugi protokol, bo jesli amh male i z gory wiadomo, ze cudow nie bedzie, do tego nie dosc, ze w takiej sytuacji przy krotkim moze byc np 4 komorki, a z tego przez ogolna sytacje bedzie np tylko 1 dojrzala i dobra, ale przez bardzo zle nasienie ta jedna sie zle zaplodni, lub zaplodni sie, ale d powiedzmy 2 dobie po zaplodnieniu przestanie sie rozwijac, to juz po wszystkim i trzeba odczekac, az sie organizm ogarnie i podchodzic do kolejnej procedury...
To jest wszystko naprawde nie takie proste jakby sie wydawac moglo
Patka, dlugi protokol to nie zawsze antykity bierzesz teraz zastrzyki tzw Agoniste, one maja wysylac sygnal do twojej przysadki mozgowej, zeby wyciszyc organizm i maxymalnie zmniejszyc wydzielanie co poniektorych hormonow...
Te zastrzyki sa czesto tez stosowane do wprowadzenia organizmu w sztuczna menopauze np przy leczeniu endometriozy
Teraz maja wyciszyc wszystko, a pozniej jak dojdzie gonadotropina, to agonista bedzie blokowala zbyt wczesne dojrzewanie pecherzykow i pekniecie, zas gonadotropina bedzie je stymulowala do wzrostu...
Byc moze lekarz ma swoje powody (chociazby to, ze nasienie u was jest bardzo zle, wiec na wage zlota i jak juz raz odmroza, to chca sprobowac zaplodnic jak najwieksza ilosc komorek, zeby zmarnowac jak najmniej nasienia), zeby zastosowac dlugi protokol, ktory widocznie w twoim przypadku da wieksze szanse na zdobycie duzej ilosci komorek, niz gdybys szla protokolem krotkim i odrazu rozpoczela stymulacje...
Instagram
@invitro.mama
Rozpakowane mamusie
https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
Starania start -> 2013
[*] 10tc (2015)
[*]8tc (2018)
3xIUI
1 ICSI
->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
->27.11 transfer 🐣🐣
->14dpt beta 1700
->21dpt beta 10275
->31dpt biją
-> 39dpt bije
-> 18.08.2018 (40+0) córeczka
-> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
-> 25.08 start Cyclo Progynova
-> 14.09 💉
-> 25.09 Punkcja
-> 29.09 Transfer 🐣
-> 14dpt beta 1700
-> 23dpt
-> 16.06.2021 (39+5) synek
⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1 -
Znow sie rozpisalam litania😂
I zapomnialam napisac...
Mamaxa, mi sie ten most mega marzy!
Chyba o tym Harz przeczytalam tuz przed ciaza z Mia, no i pozniej tak mi sie mega marzyło, zeby nim przejsc (mojemu mezowi w zadnym wypadku😂), no ale w ciazy bym sie nie odwazyla, pozniej male dziecko...
Moze nadejdzie dzien, ze na niego wejde 😅
Instagram
@invitro.mama
Rozpakowane mamusie
https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
Starania start -> 2013
[*] 10tc (2015)
[*]8tc (2018)
3xIUI
1 ICSI
->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
->27.11 transfer 🐣🐣
->14dpt beta 1700
->21dpt beta 10275
->31dpt biją
-> 39dpt bije
-> 18.08.2018 (40+0) córeczka
-> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
-> 25.08 start Cyclo Progynova
-> 14.09 💉
-> 25.09 Punkcja
-> 29.09 Transfer 🐣
-> 14dpt beta 1700
-> 23dpt
-> 16.06.2021 (39+5) synek
⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1 -
nick nieaktualnyCierpliwa ja tam się też na ten most nie wybieram. To nie dla mnie. Ale w Harzu jest wiele fajnych rzeczy do oglądnięcia. Ostatnio byliśmy zwiedzać zamek, teraz te ścieżkę. Rozkręcam się dopiero 😉
Dzięki za wyjaśnienie kwestii długiego protokołu. Super to wyjasnilas!
wlasnie ostatnio gdy Patka napisała po wizycie, że mroziło nasienie to też się zdziwiłam, bo myślałam że zapladniaja świeżym nasieniem (że tak się wyrażę). No ale odpowiedź juz znam, śmiem przypuszczać ze to tak jak i z wyborem długi czy krótki protokół 😅 -
Mamaxa, ja.właśnie to miadto tylko z tym jednym kojarze😂
Co do nasienia, to przypuszczam, ze to przez jego wyniki... niestety taka doagnoza to w zasadzis tylko ivf... i to jeszcze naprawde musza sie postarac, a jak wiadomo, stres nie sluzy nasieniu, wiec czasem lepiej zamrozic... a moze bylo nawet zdobyte droga biopsji jader...
Zazwyczaj zapladniaja swiezym nasieniem (moj maz oddawal podczas mojej punkcji), ale czasem nie ma na to szans
Ty jutro wizyta?! Zapamietalam bo w rocznice mojego slubu
Instagram
@invitro.mama
Rozpakowane mamusie
https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
Starania start -> 2013
[*] 10tc (2015)
[*]8tc (2018)
3xIUI
1 ICSI
->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
->27.11 transfer 🐣🐣
->14dpt beta 1700
->21dpt beta 10275
->31dpt biją
-> 39dpt bije
-> 18.08.2018 (40+0) córeczka
-> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
-> 25.08 start Cyclo Progynova
-> 14.09 💉
-> 25.09 Punkcja
-> 29.09 Transfer 🐣
-> 14dpt beta 1700
-> 23dpt
-> 16.06.2021 (39+5) synek
⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1 -
Hej dziewczyny. Tak was tutaj czytam, bo też się zastanawiałam co to jest ten długi protokół.
U nas w takim razie krótki jest w planie i mój mąż będzie oddawać nasienie w dniu mojej punkcji, tak jak u cierpliwej...
Mam nadzieję, że pod koniec tego tygodnia przyjdzie @ i że będziemy mogli zaczynać05.01.2018 Aniołek 7t5d [*]
21.01.2019 Aniołek 9t6d [*] PJP
14.06.2019 Aniołek 8t [*] PJP
Obniżone białko Z -
Cierpliwia ekstra wyjaśnienie, Dziękuję
)
Jeżeli chodzi o mrożenie nasienia to my mamy natepna wizyte 13.07 a Mąż ma 09.07 termin na oddanie i mrożenie. Ale w dniu punkcji zapewne będzie też oddawal, tylko my zdecydowaliśmy o mrożeniu ze względu że to zawsze stres jest i może nasienie nie być dobre w tym dniu i nie chcieliśmy ryzykować.
A ogólnie reszte wyników ponoć mamy dobre. Nawet moja tarczyca w końcu opanowana:)) Mam niedoczynność i wynik byl 0,92 lekarz mówi że bardzo dobry choć ja słyszałam że niby 2,5 powinno się mieć. Ale nie można wierzyć we wszystko co w Internecie jest napisane;) -
Ewelina_90 wrote:Z nasieniem tylko było, azoospermie mój miał czy jak się to nazywa.
Ja tam w cuda nie bardzo wierzę, ale do terminu w kwz w przyszłym roku można trochę spróbować pomóc szczęściu, ale właśnie trzeba coś łykać 😋
Patka6 ma rację, wszystko zawsze na barach kobiety, biedna tyle się kłóc musi 😵 bo idziesz tym dłuższym protokołem jak pisze nasza Ciotka Cierpliwa, ja szlam krótkim z tego wynika, bo moja stymulacja jakoś ok 2 tyg trwała, w każdym razie nie tak długo jak Twoja.
Więc jak my babki musimy tak cierpieć (bo ja pewnie też znowu będę w przyszłym roku) to mój mąż może trochę chemii łykać przez jakiś czas, nic wielkiego a tak jak mówię, może jakiś cud się stanie... Kto wi 😋
Szczególnie, że na początku starań przed laty w Polsce byliśmy u takiej profesorki, kazała mu łykać Profertil, to brał jakieś 3 miesiące chyba i badania, to wyniki się tak polepszyły, że ona do nas :
Pani z takimi wynikami do 3.msc w ciążę zajdzie... Takiej nadzieji mi nikt, niczym, nigdy nie zrobił...
To my co?
Odłożyli Profertil skoro wyniki już ok.
Pół roku NIC cisza😪🤐
Idziemy na badania a tam znowu lipa 🤦♀️🥴
To u nas na odwrót było - lekarka w kiwu mówiła ze z takim nasieniem to mamy 5% szans przez 3 lata żeby zajść naturalnie. Byliśmy wtedy po 1.5 paczki profertilu i wyniki były lepsze niż wcześniej, ale dalej poniżej normy.
Od razu polecała icsi, ale obydwoje nie byliśmy 100% przekonani ze już chcemy zaczynać procedurę i stwierdziliśmy, ze mąż będzie dalej brał profertil i zobaczymy jak to będzie. U nas akurat zadziałał cuda po pół roku stosowania
-
nick nieaktualnyCierpliwa, dzisiaj wizytę ma mój mąż, u androloga. W klinice mamy za tydzień.
Mavi, u nas przy pierwszych staraniach wyniki meza były bardzo dobre ale u mnie problemy i wtedy lekarz w Kiwu powiedział do mnie, że będziemy dalej próbować naturalnie bo mam jeszcze czas a sztuczne zaplodnienie to i za 5 lat możemy zrobić. Po dwóch tygodniach po tej wizycie byłam w ciąży 😉
Teraz sytuację mam inna, mam już jedno dziecko, 38 lat i o drugie staramy sie od roku. I teraz po prostu już nie mam sił (i czasu) na takie starania jak wtedy. Nasienie też się pogorszyło, za tydzień dowiemy się jak drugie badanie wypadło. Gdybym miała teraz te 30 lat co wtedy to też nadal próbowałabym naturalnie ale w obecnej sytuacji już mi się nie chce, męczy mnie to strasznie a nie mam gwarancji że się uda. Dlatego ja już żyje tylko i wyłącznie myślą o icsi. -
nick nieaktualny
-
Patka, do staran sie o dziecko najlepiej miec wynik max 1
takze twoj jest idealny! Ja zachodzac w ciaze mialam 0,38
2,5 to jest juz naprawde mqxymalna granica przy staraniach
Mamaxa, a to tak! Racja! Przeciez jeszcze sama liczylam, ze 6tyg ocxekiwania na wizyte jak zmienisz termin bedzie tydzien po wizycie u androloga🤦♀️
Dziekuje za zyczenia:*
Instagram
@invitro.mama
Rozpakowane mamusie
https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
Starania start -> 2013
[*] 10tc (2015)
[*]8tc (2018)
3xIUI
1 ICSI
->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
->27.11 transfer 🐣🐣
->14dpt beta 1700
->21dpt beta 10275
->31dpt biją
-> 39dpt bije
-> 18.08.2018 (40+0) córeczka
-> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
-> 25.08 start Cyclo Progynova
-> 14.09 💉
-> 25.09 Punkcja
-> 29.09 Transfer 🐣
-> 14dpt beta 1700
-> 23dpt
-> 16.06.2021 (39+5) synek
⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1