Forum Starając się - ogólne Staraczki z rocznika '90 vol.2
Odpowiedz

Staraczki z rocznika '90 vol.2

Oceń ten wątek:
  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4445 1414

    Wysłany: 6 stycznia 2019, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w tym temacie jestem zielona i niestety nie podpowiem :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 stycznia 2019, 14:46

  • Pozytywka Koleżanka
    Postów: 195 15

    Wysłany: 6 stycznia 2019, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale Dziękuję Abi za chęci :-)

  • MałaMi90 Autorytet
    Postów: 1801 566

    Wysłany: 6 stycznia 2019, 14:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też niestety nie pomogę :(

    tsh-1,89(03.2020), 0,619 (05.2020), 1,31 (06.2020)
    FT4-1,21 (06.2020)
    homocysteina-6,49
    glukoza-89,3
    insulina-9,42
    FSH-6,0
    LH-9,0
    Estriadol-43,5
    Prolaktyna 14,4
    IgG Różyczka p/c 345,7
    HSG drożne
    AMH 7,7
    Żelazo-61,60 (05-05-2020)
    Witamina B12-307 (05-05-2020)
    Kw foliowy-15,89 (05-05-2020)
    Ferrytyna-22,41 (05-05-2020)
    INR-0,90 (05-05-2020)
    Morfologia ok (05-05-2020)
    APTT-32 sek (05-05-2020)
    Sód-138,4 (05-05-2020)
    Potas-5,06 (05-05-2020)
    Laparo-histero-HSG = Endometrioza 2 st
    Progesteron 8dpo-15.40, 8 dpo-2,51, 23dc-24,47
    Krzywa cukrowa- 92-109-102
    Krzywa insulinowa-6,7-52,3-19,3
    ANA 1 nie stwierdzono
    ASA nie stwierdzono

    Badanie na październik Kiry-czekam na wyniki

    Suple ona. Pregna start, wiesiołek, euthyrox 75,

    Suple On. Complex B, Witamina C 500, Witamina E

    DNA plemnika 29,29%(01.2020) liczne komórki okrągłe
  • Marcowa2017.23 Autorytet
    Postów: 981 207

    Wysłany: 6 stycznia 2019, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja napiszę, że rozumiem ze kobieta może popaść w depresję po porodzie. O ile wcześniej były często domy rodzinne to teraz każdy na swoim i matka z dzieckiem zostaje kompletnie sama w połogu. Są dni zaraz po porodzie że naprawdę bardzo dużo wymaga się od kobiety, niech karmi i wszystko ogarnia przy dziecku, dba o siebie, dom i jeszcze przyjmuje gości, którzy uparcie chcą zobaczyć dziecko zaraz po porodzie. Takie pierwsze tygodnie potrafią zniszczyć kobietę. A dołożymy do tego że kobieta jest przeciętna i nie ma jakiegoś super instynktu macierzyńskiego ablbo miała tragiczny poród albo nie może karmić. Taka kobieta nie ma kiedy zamknąć oka i psychicznie czuje się wykończona, bo jak się okazuje nie była dobrze przygotowana. Z doświadczenia wiem, że naprawdę jest ciężko mimo wsparcia bliskich. Wiecie ile dzieje się w głowie matki po porodzie, to jest nie do ogarnięcia. I naprawdę współczuję jak ktoś jest słaby psychicznie i sobie z tym nie radzi. Ale też wolę jak matka powie że bachor, że ryczy, że ma dość i niech ktoś z bliskich jej pomoże zanim będzie za późno. Tyle się słyszy o zaniedbaniach czy znęcaniu się... Lepiej wyciągnąć rękę po pomoc do specjalisty i mieć rękę na pulsie.

    Oczywiście są też przypadki "patologiczne" i tam żadnej depresji nie widać.

    Podsumowując depresja to choroba a każdy chory potrzebuje pomocy, wsparcia i zrozumienia.

    3i49f71x2dxie3wa.png
  • Pozytywka Koleżanka
    Postów: 195 15

    Wysłany: 6 stycznia 2019, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Większość z nas obserwuje to tylko z boku i się denerwuje że ktoś ma nasze największe marzenie i mimo to narzeka. Najedzony głodnego nie zrozumie i na odwrót ;-) być może jak uwaga jest skupiona tylko na nowo narodzonym dziecku to kobieta po prostu czuje się odrzucona. Jednak czasy 30 lat temu były dużo cięższe niż teraz a hormony kobiet po porodzie szalały tak samo wtedy jak i dziś. Myślę że depresja bierze się stąd, że kobieta boi się sobie zaufać i z jednej strony słyszy ciocie z drugiej teściowa, bratowa, szwagierke, mamę i każda "wie najlepiej" jak zajmować się dzieckiem. I nowa mama boi sie ze wszystko zrobi źle.I Uważam że kobiety powinny sobie ponarzekać w swoim gronie. Matki między matkami a bezdzietne między bezdzietnymi. Bo jak matka słyszy że ktoś nie mający dzieci mówi że jest wykończony to płacze że śmiechu a jak ktoś narzeka na dziecko przy starających się o nie to nas szlag trafia ;-) tak to jest :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 stycznia 2019, 20:42

  • Marcowa2017.23 Autorytet
    Postów: 981 207

    Wysłany: 6 stycznia 2019, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No dokładnie, matka zrozumie matkę a bezdzietna bezdzietna.

    A jeżeli chodzi o lata temu 30czy te 40 lat do tyłu to też nie ma co patrzeć, zupełnie inne czasy, za dużo się zmieniło żeby można było porównywać. Jest masa chorób cywilizacyjnych a i też w tamtych czasach o wielu rzeczach się nie słyszało, nie były naglasniane. Kobiety były silniejsze i pewnie też zdrowsze (nie było mowy o odmowieniu sn tak jak teraz). Teraz nie dość że my mamy więcej problemów to dodatkowo nasi panowie też, spowodowane wieloma czynnikami, których kiedyś nie było. Czasy się zmieniają, żywność się zmienia, leki, zabiegi itd itd.
    A kobiety z tamtych czasów mówiłyby o naszych czasach: jakie mają problemy żeby mieć dziecko, co to za problem... A jednak.
    Zreszta dużo kobiet tak mówi: nie karmisz, nie rodzilas sn itd. Dlaczego kiedyś były porody miednicowe a teraz od razu cc?

    Czasy się zmieniają i nie ma co porównywać.

    Ale fakt faktem ze patrzenie z boku jako staraczka na narzekajaca matkę jest najgorsze z możliwych.

    Pozytywka lubi tę wiadomość

    3i49f71x2dxie3wa.png
  • liliputkowo90 Autorytet
    Postów: 439 411

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 06:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurdę ten temat tak dużo budzi emocji. Zgadzam się iż kobiety kiedyś były silniejsze. Moja mama miała 13 sztuk rodzeństwa co rok to prorok :) A babcia ogarniała sama dzieci i gospodarkę bo dziadek nie pracował na miejscu. Do dziś z tych dzieci została tylko 8 reszte moi dziadkowie musieli jako rodzice pochować. Ale dziadkowie zawsze powtarzali że nie mogą się położyc i płakać bo życie toczy się dalej. A tu słyszę od świeżo upieczonej matki że nawet nie ma kiedy wstawić fotki na insta a nawet jesli by znalazła to mała nie jest aż tak atrakcyjna żeby ją fotografować. Niestety żniwo "fejsbuka" i "insta"...Mimo że ciężko mi spotykać sie z tą znajomą obiecałąm sobie że pójdę do niej sama bez mężą. Może potrzebuje ramienia do wypłakania albo chwilowej opiekunki żeby się w spokoju załątwić. nie wiem jak inaczej mogę jej pomóc.

    5 lat starań. 4IUI, 4IVF.
    ❤2.02.2021
  • Pozytywka Koleżanka
    Postów: 195 15

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Liliputkowo90 zaskoczyłaś mnie teraz...nie ma czasu wstawić fotki na insta i dziecko nieładne...szok...

  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4445 1414

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie ma co się oszukiwać. Dziecko to nie tylko różowiutki bobasek i ładne ciuszki.Jak ktoś tak myśli to się na pewno zdziwi. A instagram i fb.. Dla mnie to masakra, ludzie w ogóle nie mają szacunku do własnej prywatności. Wszystko musi być na pokaz. Ja np. mam fb ale tam nie publikuję żadnych zdjęć, tzn mam jedno aby ktoś wiedział ze ja to ja. Instagramu nie mam snapchat to też nie dla mnie. Nie długo kontakty ludzkie zakończą się tylko na necie i wtedy to dopiero "zdziczejemy".
    A z innej beczki dzisiaj 10dpo u mnie, za 3 dni termin @... Muszę jakoś wytrzymać...

  • Marcowa2017.23 Autorytet
    Postów: 981 207

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abi trzymam kciuki & & & ciekawe czy wytrzymasz ;) a jak wykres się prezentuje?

    3i49f71x2dxie3wa.png
  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4445 1414

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wykres prezentuje się tak : https://ovufriend.pl/wykres.html?nick=Abbbi :) Te ostatnie dni są zawsze najgorsze... Z jednej aplikacji w czwartek powinna być @ a z drugiej w piątek.
    Pewnie nie wytrzymam :)

  • wKratke Autorytet
    Postów: 530 120

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abi zyczymy Ci cierpliwosci, mocno zaciskamy kciuki i czekamy na wykres, jesli masz :) podczytuje Was co jakis czas, inne watki czy pamietniki i tak bardzo przydalyby sie dobre wiadomosci :) moze 2019 okaze sie szczesliwy dla wiekszosci z nas!

    Ja tez mam tylko Facebooka i tez tylko jedno zdjecie, nic nie dodaje, bo jakos nie jest mi to potrzebne. Rozumiem, ze niektorzy lubia cos pozamieszczac, ale z umiarem. Mam znajoma, ktora wrzuca z kazdych wakacji ponad 100 zdjec...nie mozna wybrac jednego badz kilku? Przeciez tego nikt nawet nie obejrzy, chyba ze sie myle i sa tacy, ktorzy tylko sledza gdzie kto byl...Zdjecia swojego dziecka chyba tez nie chcialabym wrzucac. Moze jedynie informacje, ze sie urodzilo :)

    7 cykl staran
  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4445 1414

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie, niektórzy zaraz po porodzie wrzucają zdjęcie że już jest. Masakra... Mam znajomych co wrzucają zdjęcia co w danej chwili jedzą, robią itd to jest aż uciążliwe :)
    wKratkę jaki u Ciebie plan? W ogóle na jakim etapie cyklu teraz jesteś? Zaniedbałyśmy ostatnio nasz wątek i nie wiadomo kto co :)
    Ja w tym cyklu u nowego lekarza, od 3 do 8 brałam całą tabletkę Clo w 10 dc byłam u innego gina bo mojego nie było jak pamiętacie i do tej pory biorę bromka. Tylko wiecie trochę mętlik w głowie kogo teraz się trzymać. Na razie postanowiłam że tego nowego. Z drugiej strony tamten ma dużo lepszy sprzęt oceniając moim okiem i gdyby się udało to pewnie wolałabym być u niego... Ale o tym będziemy myśleć jak przyjdzie co do czego :)

  • wKratke Autorytet
    Postów: 530 120

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abi wykres obiecujacy :) nie dziwie sie wiec, ze ciezko wytrzymac...:P
    U nas na razie jest przerwa w staraniach - bierzemy slub w pazdzierniku i gdyby sie udalo, to nie chcialabym sie martwic czy uda mi sie byc w kosciele czy wyladuje na porodowce :P ale nie zabezpieczamy sie jakos specjalnie, wiec co bedzie to bedzie :)

    Ja tak sobie myslalam, ze ludzie zamieszczaja zdjecia dzieciatek, podobnie jak chwala sie ciaza juz na samym poczatku. Oczywiscie nikomu zle nie zycze, ale wszystko sie moze wydarzyc...czytalam na jakims portalu plotkarskim, ze aktorka grajaca Bozenke z Klanu jest w ciazy - jeszcze nic nie widac, a ona juz to swiatu oglosila i na dodatek tworzy jakis program na youtubie o macierzynstwie...teraz kazdy moze byc ekspertem :(

    7 cykl staran
  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4445 1414

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje dwie znajome ostatnio miały przykre sytuacje, bardzo przykre jeśli tylko tak można to określić... Jedna urodziła martwe dziecko, a drugiej żyło pół godziny i zmarło. Szok i wielka tragedia... A niektórzy właśnie chwalą się od razu fb itp. a nigdy nie wiadomo co życie przyniesie :(
    Fakt jeśli ślub w październiku to lepiej troszeczkę się wstrzymać, chociaż ja z tego względu się wstrzymałam a teraz jest jak jest, w tym roku we wrześniu 2 lata po ślubie a dzidzi nie ma dalej.
    Swoją drogą mam wrażenie że osoby z naszego rocznika dosyć późno decydują sie na ślub :) Mało znam osób w naszym wieku które zdecydowały się przed ukończeniem 25 lat :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 stycznia 2019, 11:45

  • wKratke Autorytet
    Postów: 530 120

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My sie wstrzymamy na razie moze do marca/kwietnia, a potem zaczniemy na nowo :) brzuszek na slubie tez moze byc piekny! Dostalismy na ostatniej wizycie letrozol od ginekologa, wiec trzeba bedzie w koncu wykorzystac - ciekawe jak zareaguje, ale mysle, ze warto sprobowac, bo u mnie te owulacje sa dosc pozne.

    Moje kolezanki z podstawowki rowniez dosc dlugo czekaly, wiekszosc tez jeszcze nie ma dzieci. Podobnie z liceum - mysle, ze to kwestia wyksztalcenia, prawie wszystkie skonczyly studia i chyba najpierw chca jakos sobie ustabilizowac to zycie. Z kolei do gimnazjum chodzilam z innymi osobami i tutaj rzadko kto poszedl na studia, co chyba przelozylo sie na dzieci, bo wiekszosc juz po urodzeniu jednego albo dwojki i to juz takie spore dzieciaczki!

    7 cykl staran
  • wKratke Autorytet
    Postów: 530 120

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak to moze zabrzmialo, ze bez studiow to sobie nie ustabilizowaly...a ja bron Boze niczego nie neguje, chodzilo mi o to, ze po studiach chca miec czas na ustabilizowanie :) bo tak czytam te moja wypowiedz i nie wiem jak ten moj tekst mozna odebrac :P

    7 cykl staran
  • liliputkowo90 Autorytet
    Postów: 439 411

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja właśnie wróciłam z pierwszej wizytu w nowej klinice. Kobietki zupełnie inne podejscie wizyta trwała 75minut!!! A nie 15 jak w przypadku wczesniejszym. Jak tylko przyjdzie @ za jakieś dwa dni, odliczamy 8 dni i monitoring. Jak owulacja bedzie(zawsze jest więc stresu nie mam) to podchodzimy do drugiej inseminacji. A póżniej invitro :( A tymczasem trzymam kciuki Abi!

    5 lat starań. 4IUI, 4IVF.
    ❤2.02.2021
  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4445 1414

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Liliputkowo, super że jesteś zadowolona z nowej kliniki :) Powiem Wam że do tej pory się trzymałam ale weekend mnie rozłożył na łopatki... Chyba mniej zajęć, błogie lenistwo i mam za swoje :) Jeszcze dostałam smsa że paczka w paczkomacie czeka na odbiór a tam... testy ciążowe zamawiając ostatnio stwierdziłam że przyda sie kilka sztuk, więc juro pewnie sądny dzień będzie... :D
    Liliputkowo zapytam się orientacyjnie, jakich kosztów można spodziewać się inseminacji i in vitro?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 stycznia 2019, 13:29

  • wKratke Autorytet
    Postów: 530 120

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Liliputkowo super, ze masz takie wrazenia po wizycie i jestes zadowolona :) podejscie lekarza tez jest bardzo wazne, bo od razu i my czujemy sie lepiej potraktowane i bardziej wierzymy w to, ze tez nam sie uda - bo dlaczego mialoby nie? :)

    Abi oby wszystkie Twoje testy pokazaly dwie kreseczki! :D a dzisiaj juz troszke lepiej czy nadal jest duzy nerw? :)

    7 cykl staran
‹‹ 268 269 270 271 272 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego