Forum Starając się - ogólne Staraczki z rocznika 91
Odpowiedz

Staraczki z rocznika 91

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 listopada 2017, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny przepraszam Was za prywatę ale mama mojej suni została w domu tymczasowym. Mąż nie zgodził się na jej adopcje ...a sunia strasznie cierpi, jest chora...jak macie możliwość i macie ochotę pomóc to proszę dorzućcie się do pomocy dla niej...
    tutaj link: https://pomagam.pl/suczkapepa

  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 16 listopada 2017, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia bardzo chętnie! Zawsze przelewam na schronisko pewien procent z miesięcznych dochodów, teraz prześlę na sunię.

    Nie mam miesiączki, jestem 4 dpo :/ zwyczajnie dopadł mnie ból i poradzić sobie z nim nie mogę. Podczas @ skurcze pojawiają się i znikają a tu mam takie uczucie, że ktoś mnie złapał za flaki i trzyma. Okrutny ostry ból ale powoli łagodnieje- myślę, że to coś od jelit

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • Poczekalnia Autorytet
    Postów: 958 831

    Wysłany: 16 listopada 2017, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    key_b wrote:
    Poczekalnia a jaka decyzje podejmujecie? Od razu symulacja?

    Frelcia bo ja nie nadrobilam jaka masz diagnozę??:-) ja coś czuję że ma święta bedzie pozytywny test ❤


    Stymulacja od przyszłego miesiąca. Na razie szukam gdzie mogę tanio kupić ten zastrzyk , bo rozbieżność cen jest powalająca. Jedni mają za 80zł inni za 160 zł.

    ON - morfologia 3 % JA - insulinooporność.
    28.02.2018 pierwsza IUI :-( 29.03.2018 druga IUI :-( 27.04.2018 trzecia IUI :-(
    26.06 cb 01.08 :-(
    19.10 :-(
    22.03 transfer 4.1.1. Beta 10 dpt 288 mIU/ml 😍
    Będę czekać, aż się doczekam.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 listopada 2017, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Letitbe wrote:
    Frelcia bardzo chętnie! Zawsze przelewam na schronisko pewien procent z miesięcznych dochodów, teraz prześlę na sunię.

    Nie mam miesiączki, jestem 4 dpo :/ zwyczajnie dopadł mnie ból i poradzić sobie z nim nie mogę. Podczas @ skurcze pojawiają się i znikają a tu mam takie uczucie, że ktoś mnie złapał za flaki i trzyma. Okrutny ostry ból ale powoli łagodnieje- myślę, że to coś od jelit
    dziękuję Ci bardzo !! razem z Bułeczką!

  • key_b Autorytet
    Postów: 577 519

    Wysłany: 16 listopada 2017, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Letitbe ja miałam taki silny ból w szczęśliwym cyklu 6-7 dpo! Ale nie ja środku tylko jakby z lewej strony

    16.04.2017 jestem żoną!!! ❤
    14.04.2018 jestem mamą :-)

    Tymek ❤❤❤❤ moja miłość

    czekamy na dwa bąbelki...❤❤
    8p3o43r8mb3ofhge.png
  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 16 listopada 2017, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    key_b wrote:
    Letitbe ja miałam taki silny ból w szczęśliwym cyklu 6-7 dpo! Ale nie ja środku tylko jakby z lewej strony

    No fajnie by było, ale już miewałam kiedyś takie bóle- wydaje mi się, że to flaczki. Poza tym jest zwyczajnie za wcześnie na zagnieżdżenie...aaaa i tak się nie łudzę, że coś z tego będzie.

    Miałam "układ" z Bogiem (wiem, że to śmiesznie brzmi) żeby dał mi jakiś znak kiedy będzie czas na ciążę i póki co dostaję same znaki, żebym odpuściła i taki mam chyba plan, że w grudniu odpuszczę na miesiąc, bo muszę wiele rzeczy pozałatwiać itp a poza tym sylwester wypadnie w okolicach spodziewanej @ więc dziwnie to będzie wyglądało jak będę odmawiała alkoholu- tak więc jeżeli w tym cyklu nie wyjdzie to grudzień chyba odpuszczam :D

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 listopada 2017, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cały dzień płaczę przez tą bidę Pepcie :( tak żałuję bardzo że nie mogłam jej przygarnąć :/

  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 16 listopada 2017, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Znam ten ból, też mi się serce kraje jak widzę te biedne psiaki. Bardzo chciałabym pracować w schronisku a właściwie być wolontariuszką, bo czas mi ba to pozwala ale niestety mam minimum 30 km di najbliższego schroniska. W zamian za to przygraniam tyle zwierząt ile jestem w stanie ogarnąć. Gdybym mogła to bym wzięła całe stadko. Biedaczki same sobie nie poradzą i tak bardzo potrzebują człowieka, jego opieki i miłości a często trafiają na nieodpowiednich właścicieli albo na choroby :(

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • Poczekalnia Autorytet
    Postów: 958 831

    Wysłany: 16 listopada 2017, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj tak. To dziewczyny chyba jedyny temat, który mnie tak smuci i porusza. Biedne zwierzaki. Sama mam kota i kocham go nad życie. A i inne ze schroniska bym mogła przygarniać - tylko mieszkanie za małe...

    ON - morfologia 3 % JA - insulinooporność.
    28.02.2018 pierwsza IUI :-( 29.03.2018 druga IUI :-( 27.04.2018 trzecia IUI :-(
    26.06 cb 01.08 :-(
    19.10 :-(
    22.03 transfer 4.1.1. Beta 10 dpt 288 mIU/ml 😍
    Będę czekać, aż się doczekam.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 listopada 2017, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze dziewczyny...trzymajcie kciuki żebym się za tydzień dostała do mojego lekarza... muszę wiedzieć kiedy będzie ta owulka..i jak mi te jajca rosną...a jestem na liście rezerwowej.

  • tym_janek Autorytet
    Postów: 2584 2702

    Wysłany: 16 listopada 2017, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja dziś byłam u gina i ten cykl idzie na straty. W obu jajnikach jest po 7-10 pecherzykow, ale zaden nie ma wiecej niż 9 mm, więc nie ma szans na owulkę, pomimo stymulowania clo. Już mi rece opadaja, ja chyba nigdy owulacji miec nie bede :/

    W zeszlym cyklu tempka wzrastala od leku, bo okazalo sie, ze jexnak ten Primulot Nor podnosi temperature. Wiec nawet nie mam po co jej mierzyć :/

    Aaaaa, doła mam dzisiaj od tego.

    👧🏼 wrzesień 2018
    🧒🏼 sierpień 2020
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 listopada 2017, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tym_janek wrote:
    A ja dziś byłam u gina i ten cykl idzie na straty. W obu jajnikach jest po 7-10 pecherzykow, ale zaden nie ma wiecej niż 9 mm, więc nie ma szans na owulkę, pomimo stymulowania clo. Już mi rece opadaja, ja chyba nigdy owulacji miec nie bede :/

    W zeszlym cyklu tempka wzrastala od leku, bo okazalo sie, ze jexnak ten Primulot Nor podnosi temperature. Wiec nawet nie mam po co jej mierzyć :/

    Aaaaa, doła mam dzisiaj od tego.
    Kochana spróbuj z letrozolem. Serio :) Co czytam to opinie że jest lepszy niż Clo.

  • tym_janek Autorytet
    Postów: 2584 2702

    Wysłany: 16 listopada 2017, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia wrote:
    Kochana spróbuj z letrozolem. Serio :) Co czytam to opinie że jest lepszy niż Clo.

    Pytałam o to gina, ale on powoedział, ze on jest off label, a on nie ryzykuje z lekami off label. Wiec szukam innego ginekologa. Moze ktos swiezym okiem powinien spojrzec na ten mój brak owulacji. Mam PCOS wiec nie spodziewam sie cudow, ze zaraz będę w ciąży, ale chciałabym aby był chociaż jakiś progres, a tak to stoję w miejscu :/

    👧🏼 wrzesień 2018
    🧒🏼 sierpień 2020
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 listopada 2017, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tym_janek wrote:
    Pytałam o to gina, ale on powoedział, ze on jest off label, a on nie ryzykuje z lekami off label. Wiec szukam innego ginekologa. Moze ktos swiezym okiem powinien spojrzec na ten mój brak owulacji. Mam PCOS wiec nie spodziewam sie cudow, ze zaraz będę w ciąży, ale chciałabym aby był chociaż jakiś progres, a tak to stoję w miejscu :/
    Dziwny ten Twój ginekolog... Może spróbuj jakąś dobrą klinikę...


    Zaś mój Mąż ma jakieś czerwone kropki na palcach... co to kuźwa może być. Nie swędzi go ani nic.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 listopada 2017, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tym_janek wrote:
    Pytałam o to gina, ale on powoedział, ze on jest off label, a on nie ryzykuje z lekami off label. Wiec szukam innego ginekologa. Moze ktos swiezym okiem powinien spojrzec na ten mój brak owulacji. Mam PCOS wiec nie spodziewam sie cudow, ze zaraz będę w ciąży, ale chciałabym aby był chociaż jakiś progres, a tak to stoję w miejscu :/

    to jest historia z wątku o Letrozolach : "Hej.
    Też podczytuję z ciekawości jak u Was dziewczyny. Mam PCOS.
    Ja brałam 4 cykle CLO, bez jakichkolwiek efektów. Nic nie rosło. W 5 cyklu letrozol, ale nie pamiętam jaka dawka była. Chyba 1 dziennie przez 5 dni. I udało się wyhodować pęcherzyk. Radość nieziemska, bo to była moja pierwsza owulacja od sierpnia 2014 roku. Ja ciągle na wywołanie brałam luteinę. Z pęcherzyka powstała nasza mała kruszynka, która właśnie kopie mnie po żebrach"

    tym_janek lubi tę wiadomość

  • tym_janek Autorytet
    Postów: 2584 2702

    Wysłany: 16 listopada 2017, 22:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Probuje sie wlasnie wbic na jakis sensowny termin do podobno bardzo dobrej Pabi doktor od niepłodności. Ale jak mi w rejestracji powiedzieli, ze najszybciej w polowie lutego to zbladłam. Zapisałam się, ale jeszcze bedę kombinować aby jakoś szybciej tą wizytę ogarnąć.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 listopada 2017, 22:30

    👧🏼 wrzesień 2018
    🧒🏼 sierpień 2020
  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 16 listopada 2017, 23:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tym_janek ja niestety Ci w sprawie clo czy letrozolu nie pomogę, bo zwyczajnie nie brałam ale mogę polecić, choć pewnie nie aż tak mocny dong quai-takie ziołko na owulację. Wyczytałam o nim na wątku dziewczyn właśnie z PCOS i wiele z nich go chwali. Ja łykałam 1 tabletkę dziennie do owulacji ale ja nie potrzebowałam aż tyle a gdzieś znalazlam wniosek, że dawkowanie 2 tabletki 2-3 razy dziennie (ok. 3g)przy mocnym PCOS potrafi zdziałać cuda

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 listopada 2017, 23:50

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • Poczekalnia Autorytet
    Postów: 958 831

    Wysłany: 17 listopada 2017, 00:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najważniejsze to trafić na dobrego lekarza i jemu zaufać, ale prawda jest taka , że ciężko to zrealizować, bo na NFZ to cud !!!! A z kolei prywatnie to sory, ale ja ostatnio z mężem liczyłam i już ze 3 tys zł wydaliśmy...... jeszcze bez żadnych efektów! TZN te prywatne wizyty coś tam dają, ale kurcze jakim kosztem. Żebym żyła na pieniądzach to bym się tym nie przejmowała, ale jednak tak nie jest.....

    tym_janek lubi tę wiadomość

    ON - morfologia 3 % JA - insulinooporność.
    28.02.2018 pierwsza IUI :-( 29.03.2018 druga IUI :-( 27.04.2018 trzecia IUI :-(
    26.06 cb 01.08 :-(
    19.10 :-(
    22.03 transfer 4.1.1. Beta 10 dpt 288 mIU/ml 😍
    Będę czekać, aż się doczekam.
  • tym_janek Autorytet
    Postów: 2584 2702

    Wysłany: 17 listopada 2017, 00:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Letitbe wrote:
    Tym_janek ja niestety Ci w sprawie clo czy letrozolu nie pomogę, bo zwyczajnie nie brałam ale mogę polecić, choć pewnie nie aż tak mocny dong quai-takie ziołko na owulację. Wyczytałam o nim na wątku dziewczyn właśnie z PCOS i wiele z nich go chwali. Ja łykałam 1 tabletkę dziennie do owulacji ale ja nie potrzebowałam aż tyle a gdzieś znalazlam wniosek, że dawkowanie 2 tabletki 2-3 razy dziennie (ok. 3g)przy mocnym PCOS potrafi zdziałać cuda

    A to w aptece sid kupuje czy u zielarza czy jak? :)

    👧🏼 wrzesień 2018
    🧒🏼 sierpień 2020
  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 17 listopada 2017, 00:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No dokładnie! Fajny system mają bodajże w UK. Tzn tam służba zdrowia nie dzieli się na prywatną i publiczną a zwyczajnie jest jeden lekarz, do którego się zapisujesz i płacisz, czy tak, czy tak i po wizycie z ubezpieczenia jest zwracana choremu równowartość opłaty za wizytę lub tylko procentowa część w zależności od ubezpieczenia itd ale za to składki nie idą bezpośrednio do funduszu tylko do "ubezpieczyciela" i tam w zależności od wysokości płacowych składek ustala się procentową wartośc zwrotu

    tym_janek lubi tę wiadomość

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
‹‹ 142 143 144 145 146 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ

6 składników, które mogą wesprzeć Twoją płodność i zwiększyć szanse na zajście w ciążę!

Dowiedz się, które składniki są ważne i istotne w kontekście płodności. Jakie produkty mogą zwiększać szanse na zajście w ciążę i tym samym przyśpieszać starania o dziecko? Poznaj proste i sprawdzone przepisy na zastosowanie 6 składników wspierających płodność!

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego