Forum Starając się - ogólne Staraczki z rocznika 91
Odpowiedz

Staraczki z rocznika 91

Oceń ten wątek:
  • melba Autorytet
    Postów: 536 130

    Wysłany: 28 czerwca 2017, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia- chyba każda z nas Cię rozumie. Nie chcę wzbudzać bezsensownej nadziei, ale ja miałam podwójną owulację, z przerwą ok. 3 dni. Wiem, bo na monitoringu było widać pęknięty pęcherzyk i kolejny pękający. I tak z tego nic nie wyszło ;-) . Fakt faktem, to było na cyklu stymulowanym, zapytałam lek. jak to możliwe. Uzyskałam odp.,że 'tak się zdarza, nie za często, ale się zdarza, zwłaszcza przy stymulacji'. A w poradni orzedmałżeńskiej jak spytałam, w kontekście zasad NPR to babka mnie prawie wyśmiała, że to nie jest możliwe.

    I druga sprawa- owu naprawdę może się przesunąć. Każda kobitka jest inna. Odchylenia od normy się zdarzają.
    Życzę wszystkim nam powodzenia! ;-)

    Endometrioza I/II
    Jajowody drożne
    mthfr 128ac, pai, v-leiden
    PCOS, niedoczynność tarczycy
    XII 2015 początek (napro)starań
    Mąż: OAT (przyczyna nieznana)
  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 28 czerwca 2017, 22:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia hahahahahaha nauki przedmałżeńskie to największa możliwa głupota :-D
    Co do wieku to moja mama mnie urodziła w wieku 32 lat i babcia mamę (pierwsze dziecko) również w tym wieku, co jak na tamte czasy było meeeega późno :-)

    SusannaDean lubi tę wiadomość

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 czerwca 2017, 23:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobrze że się piwem znieczulilam. Tak mnie piersi zaczęły boleć i podbrzusze że masakra. ..nigdy mnie na okres piersi nie bolały :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 czerwca 2017, 23:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia wrote:
    Moja Mama miała mnie w wieku 23...mam nadzieję że nie zrujnowałam się antykoncepcją... baba na naukach przedmałżeńskich mi powiedziała, że na 500% nie będę miała dzieci a na 100% mam raka..

    :D:D:D
    Głupich ludzi sie słuchaj :O
    Każda z Nas jest według Ciebie staruszką? Ha ha
    Moja mama miała pierwsze dziecko jak miała 18 potem 4 następnych , serio widzisz się w takich czasach ? :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 czerwca 2017, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Letitbe wrote:
    Frelcia hahahahahaha nauki przedmałżeńskie to największa możliwa głupota :-D
    Co do wieku to moja mama mnie urodziła w wieku 32 lat i babcia mamę (pierwsze dziecko) również w tym wieku, co jak na tamte czasy było meeeega późno :-)
    A moja prababcia po wojnie dopiero mogła rodzić, miała 43 lata :) Urodziła troje :D

    jagodowa91, Letitbe lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 czerwca 2017, 23:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia wrote:
    Dobrze że się piwem znieczulilam. Tak mnie piersi zaczęły boleć i podbrzusze że masakra. ..nigdy mnie na okres piersi nie bolały :(
    Kiedyś musi być ten pierwszy raz...
    Frelcia :)

  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 28 czerwca 2017, 23:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia może coś Ci się poprzestawiało w tym cyklu i dlatego odczuwasz napięcie. Następne pewnie będą w normie :-)

    Susanna o szok :O dobrze, że jeszcze zdążyła. Ja co prawda po 35 roku życia nie chcę dzieci rodzić ale siłą rzeczy jeżeli urodzę pierwsze dziecko w wieku 27 lat to drugie gdzieś bliżej 30 będzie. O ile się nie zniechęcę po pierwszym :-D

    SusannaDean lubi tę wiadomość

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 czerwca 2017, 23:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Letitbe wrote:
    Frelcia może coś Ci się poprzestawiało w tym cyklu i dlatego odczuwasz napięcie. Następne pewnie będą w normie :-)

    Susanna o szok :O dobrze, że jeszcze zdążyła. Ja co prawda po 35 roku życia nie chcę dzieci rodzić ale siłą rzeczy jeżeli urodzę pierwsze dziecko w wieku 27 lat to drugie gdzieś bliżej 30 będzie. O ile się nie zniechęcę po pierwszym :-D
    Ja to będę, bo chciałam troje, więc 27 jedno, 30 drugie i koło 34 trzecie :D taki plan, ale wiecie jak to jest ha ha nadzieję mogę mieć :) Bardzo bym tak chciała ale jak mi da bóg trojaczki to będę przeszczęśliwa, da mi jedno - również :)

    jagodowa91 lubi tę wiadomość

  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 29 czerwca 2017, 00:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiadomo Susanna, każda z nas będzie się cieszyć czy to będzie jedno, czy troje, czy chłopiec, czy dziewczynka ;-) ja wstępnie też chciałam trójkę, a mąż jedno i kompromisem doszliśmy do dwójki. Mąż ma kiepskie relacje z rodzeństwem i nie chce, żeby jego dziecko musiało się z kimś "użerać" a ja z kolei mam świetne relacje z siostrą i chciałabym mieć zgrane dzieci tak, jak my jesteśmy zgrane. Jednak tak, jak wspomniałaś... Możemy chcieć a relacje między sobą dzieci same sobie ułożą.
    Ja to w ogóle mądra jestem :-D gadam o dzieciach a jeszcze nawet zalążka pierwszego ni widu

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • karakorum Autorytet
    Postów: 694 559

    Wysłany: 29 czerwca 2017, 06:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Letitbe, to ludzkie, my tez tak mamy. Ledwo sie fasol umościł, my juz najlepiej bysmy mebelki kupili, auto wymienili, a imiona mamy juz wybrane... Wtedy sie uspokajam, mysle sobie, by poczekac jeszcze przynajmniej kilkanascie tygodni. Ale tak latwo powiedziec... Wydaje mi sie, ze takie marzenie na jawie w zdrowych proporcjach dziala motywacyjnie i uskrzydlajaco.

    Frelcia, glowa do gory. Dzisiaj masz wizyte?

    syy2e6yd5nsa7qgr.png
    01.03.18 - mała A. jest z nami! 3460 g, 53 cm.
    j5rbroeqz7m7iach.png
    10.05.19 - V. sprawiła, że jesteśmy w komplecie <3 3030 g, 49 cm.
  • key_b Autorytet
    Postów: 577 519

    Wysłany: 29 czerwca 2017, 06:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia i jak się czujesz?? Przyszla @ Bedzie dobrze! Najeazniejsze ze mass wparcie ze strony męża ;)
    Ja na naukach miałam bardzo fajna młoda babkę po studiach z npr ;) na teologii ale bardzo rzeczową i komunikatywna zdarzyło mi się już teraz parę razy do niej pisać z wątpliwościami co do wykresu także nam się z naukami udało.

    Karakorum jakie imiona ???;)

    Letitbe mój mąż z kolei chciał 3 ja jedno..;) teraz jak coś nam nie idzie on mówi że chyba jak się w końcu uda zostaniemy przy jednym bo mówi że to ciężka praca takiego dzieciaczka znajstrowac haha

    Letitbe lubi tę wiadomość

    16.04.2017 jestem żoną!!! ❤
    14.04.2018 jestem mamą :-)

    Tymek ❤❤❤❤ moja miłość

    czekamy na dwa bąbelki...❤❤
    8p3o43r8mb3ofhge.png
  • darika Autorytet
    Postów: 1976 1356

    Wysłany: 29 czerwca 2017, 07:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karakorum wrote:
    Letitbe, to ludzkie, my tez tak mamy. Ledwo sie fasol umościł, my juz najlepiej bysmy mebelki kupili, auto wymienili, a imiona mamy juz wybrane... Wtedy sie uspokajam, mysle sobie, by poczekac jeszcze przynajmniej kilkanascie tygodni. Ale tak latwo powiedziec... Wydaje mi sie, ze takie marzenie na jawie w zdrowych proporcjach dziala motywacyjnie i uskrzydlajaco.
    Myślcie i planujcie! To że czasami zdarza się że zadzieje się coś złego, to nie będzie to u was! Pozytywne myślenie :-) Wiem że przed skończeniem 12 tyg człowiek się mega stresuje... Czasami wydaje mi się że chciałabym być w takiej niewiedzy jak przed pierwszą ciąża... Beztrosko do tego podchodzilam, nie martwiłam się, nie przejmowalam... Jakie moje zaskoczenie było jak dowiedziałam się że serduszko przestało bić, jaką rozpacz - przecież takie rzeczy się zdarzają tak bardzo rzadko... A jak w szpitalu leżała ze mną dziewczyna, której zdarzyło się to samo to uświadomiłam sobie ze chyba jednak częściej niż mi się wydawało...

    Karakorum, u was wszystko będzie dobrze :-) urodzisz zdrowe dzieciątko. Więc planujcie śmiało! :-) Ja jakbym teraz zaszła w ciążę to wiem że polecialabym do sklepu i kupiła jedna malutka rzecz dla dziecka, żeby leżała już i czekała sobie na nie...

    29.09.2016 Aniołek (10 tc)
    09.04.2018 cud narodzin - 55 cm, 3720 g. Amelka ❤️
    16.09.2020 cud narodzin - 54 cm, 3150 g. Igorek ❤️
    lprkcwa1zb61biig.png
    961l3e5eru5riodc.png
  • darika Autorytet
    Postów: 1976 1356

    Wysłany: 29 czerwca 2017, 07:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do ilości dzieci my z mężem jesteśmy bardzo zgodni :-) bardzo byśmy chcieli mieć 3 :-) ale jak będzie 1 to też będzie fantastycznie :-)

    29.09.2016 Aniołek (10 tc)
    09.04.2018 cud narodzin - 55 cm, 3720 g. Amelka ❤️
    16.09.2020 cud narodzin - 54 cm, 3150 g. Igorek ❤️
    lprkcwa1zb61biig.png
    961l3e5eru5riodc.png
  • karakorum Autorytet
    Postów: 694 559

    Wysłany: 29 czerwca 2017, 09:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Key_b, moj chlopak, ktory jest Rosjaninem, od samego początku chce miec Anastazję. Ja moge wybrac dla chlopca :P Zastanawiam sie nad Maximilian albo Nicolas. Mieszkamy 'zagranico', dlatego zapisuje je tak pretensjonalnie. Zawsze chcialam miec dziewczynke, nigdy nie zastanawialam sie nad imieniem dla chlopca. W kazdym razie zastanawiam sie nad imieniem, ktore bedzie normalne w DE, ale nie bedzie szokowalo w PL. Zaden Derick, Sinas albo Cheyenne czy Joleen.

    syy2e6yd5nsa7qgr.png
    01.03.18 - mała A. jest z nami! 3460 g, 53 cm.
    j5rbroeqz7m7iach.png
    10.05.19 - V. sprawiła, że jesteśmy w komplecie <3 3030 g, 49 cm.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 czerwca 2017, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Okresu ani widu ani słuchu :)) o 17 dzisiaj wizyta... Śpię ostatnio po 11-12h

  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 29 czerwca 2017, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karakorum wy to teraz macie zadanie, żeby wybrać imię pasujące do trzech krajów. My imion nie mamy, pewnie byśmy poczekali do momentu poznania płci tak samo z zakupami. No może wcześniej jakieś drobiazgi tak, jak mówi Darika :) Chociaż znając moją niecierpliwość zaczęłabym szyć kołderki i ubrania zaraz po pierwszym usg

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • darika Autorytet
    Postów: 1976 1356

    Wysłany: 29 czerwca 2017, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie też cisza... W sobotę test (stwierdziłam że nie ma się co spieszyć i zrobię w sobotę zamiast w piątek), w poniedziałek beta a potem umowie się do lekarza...

    29.09.2016 Aniołek (10 tc)
    09.04.2018 cud narodzin - 55 cm, 3720 g. Amelka ❤️
    16.09.2020 cud narodzin - 54 cm, 3150 g. Igorek ❤️
    lprkcwa1zb61biig.png
    961l3e5eru5riodc.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 czerwca 2017, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam takie napadowe bóle okresowe. Raz piersi, raz lędźwie raz podbrzusze. Trwa to max do godziny czasu i cisza. Zaczynam się łudzić że owulacja była w tamtym tygodniu i dlatego beta nic jeszcze nie wykryła... :) Moja siostra jest lekarzem i według niej źle oceniłam test owulacyjny..że za jasna była ta druga kreska (zawsze robię zdjęcie)..kolejna nadzieja we mnie wlazla-niedobra

  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 29 czerwca 2017, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia jeszcze nic straconego ;) ale spróbuj się zdystansować, żebyś potem w razie czego tak się nie martwić, jak wczoraj

    Darika który to już dpo?

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 czerwca 2017, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia, ciekawe, zobaczymy :)

‹‹ 41 42 43 44 45 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność i zdrowie w posiłkach - co jeść w okresie przesilenia zimowego?

Wiadomo nie od dziś, że to co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i płodność. Co jednak zrobić, kiedy dostępność świeżych i sezonowych produktów jest ograniczona? Po jakie produkty sięgać zimą, aby dostarczać organizmowi kluczowych składników dla zdrowia i płodności? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego