Forum Starając się - ogólne Staraczki z Wrocławia :)
Odpowiedz

Staraczki z Wrocławia :)

Oceń ten wątek:
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 11 kwietnia 2018, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karmowski podobno wycina i kładzie na stółciągle.
    Ja mam enodmetriozę, ale jak się o niej dowiedziałaś? Co się dzieje?
    Endometrioze stwierdza się na podstawie laparoskopii... Same usg to za mało często.

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2018, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego 2019, 14:21

  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 11 kwietnia 2018, 20:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    veritaserum wrote:
    Witaj!
    Jeżeli masz ją stwierdzoną i to pewne to idz do Karmowskiego, on na pewno laparo przeprowadzi rewelacyjnie bo jest trochę ,,nawiedzony " na punkcie endometriozy, podejrzewam że za niemałą sumę.

    Ja nie mam z nim dobrych wspomnień niestety, na pierwszej wizycie nastraszył mnie że mam jakieś zrosty na więzadłach macicznych, że mam guzy na jajnikach i endometriozę... Zaproponował mi laparo za 6 tys zł, jak zapytałam o możliwośc na NFZ to stwierdził że na NFZ on nie operuje.
    Nie wróciłam już do niego. Wróciłam z podkulonym ogonem do mojego lekarza prowadzącego który zrobił mi w przeciągu 2 miesięcy laparoskopię w szpitalu na której nie stwierdzono żadnych zrostów.
    Ogólnie p. Karmowski ma ogromną siłę persfazji i przekonywania. Opowiada o kalectwie jaka ta choroba robi, mnie tak straszył guzami na tym jajniku że wyszłam stamtad z płaczem.
    Owszem mam łagodną torbiel na jajniku, która może przeszkadzać w oulacji ale mam ją od 4 lat, nie powiększa się, nic się z nią nie dzieje.

    Iść na konsultację możesz, ale głęboko się zastanów nad każdym rozwiązaniem które Ci zaproponuje. Chyba że jestes już po laparo i po prostu szukasz specjalisty który zna się na chorobie, to on niewątpliwie taki jest. Operatorem podobno też jest świetnym.

    o matko... On jest nawiedzony :/

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2018, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego 2019, 14:21

  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 11 kwietnia 2018, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    veritaserum wrote:
    Tzn jest na pewno specjalistą w endometriozie. W to nie wątpie. Ale mam wrażenie że widzi ją prawie u każdej kobiety...Może się mylę, nie wiem.
    Baaardzo pewny siebie, krytykował mojego lekarza w niefajny sposób.

    Specjalistą?... No chyba nie bardzo jak widział guzy i jakieś zrosty :P a do tego wycenił się na 6 tysi :P no błagam... Fabijański powiedział, że nie widzi się zrostów na usg i mój inny lekarz też to powiedział, z resztą wierzę w to. Jedynie podczas operacji je widać. Więc sorry ale śmiem podważać jego super specjalność. W ogóle to nie on był 36,6 ostatnio? Tak naopowiadał o endometriozie jakby to była przeokropna choroba u każdej kobiety tak samo, przemieszczająca się przez jelita do mózgu... :P Także trochę poniosło faceta. Są różne stopnie, są różne kobiety... Nie zawsze trzeba iść od razu pod nóż...

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2018, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego 2019, 14:21

  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 11 kwietnia 2018, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    veritaserum wrote:
    Tak on był ostatnio chyba w DDTVN , i chyba u Ewa Drzyzgi w jakimś programie.

    No! u Ewy! ahaha no to on tak przesadził... Dla mnie to gwiazdor i rzeźnik. Na grupie fb o endometriozie dziewczyny o nim piszą podobnie. Wymyśla, zawsze coś znajdzie aby rozciąć... A każda operacja to jednak poważna interwencja. Fabijański też się zna, widać to i mądrze mówi, ognisk endometriozy nie widać na usg, ciężko ją od tak zobaczyć, mnie opętana babka chciała leczyć na zrosty... I pogorszyła mi cykl :p a zrostów się nie wyleczy 5 lat po operacji, niby zawsze jakieś są, ale nie można powiedzieć, że na pewno bo tego nie widać :) Dopiero przy laparoskopii... i ja nie mam "zespawanej" macicy, jajowodów, jajników, jelit i w ogóle nacieków... a endometrioze mam, stwierdzoną w histopatologii po operacji. Lecze się 8 lat, trochę już się dowiedziałam o niej...

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 11 kwietnia 2018, 20:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    veritaserum wrote:
    On zrosty stwierdził na podstawie badania na fotelu. Też tego miło nie wspominam, okropnie bolało

    "Specjalista" mógłby leczyć dłońmi jak tak......

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2018, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego 2019, 14:22

  • Avina Autorytet
    Postów: 857 1248

    Wysłany: 11 kwietnia 2018, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    veritaserum wrote:
    Witaj!
    Jeżeli masz ją stwierdzoną i to pewne to idz do Karmowskiego, on na pewno laparo przeprowadzi rewelacyjnie bo jest trochę ,,nawiedzony " na punkcie endometriozy, podejrzewam że za niemałą sumę.

    Ja nie mam z nim dobrych wspomnień niestety, na pierwszej wizycie nastraszył mnie że mam jakieś zrosty na więzadłach macicznych, że mam guzy na jajnikach i endometriozę... Zaproponował mi laparo za 6 tys zł, jak zapytałam o możliwośc na NFZ to stwierdził że na NFZ on nie operuje.
    Nie wróciłam już do niego. Wróciłam z podkulonym ogonem do mojego lekarza prowadzącego który zrobił mi w przeciągu 2 miesięcy laparoskopię w szpitalu na której nie stwierdzono żadnych zrostów.
    Ogólnie p. Karmowski ma ogromną siłę persfazji i przekonywania. Opowiada o kalectwie jaka ta choroba robi, mnie tak straszył guzami na tym jajniku że wyszłam stamtad z płaczem.
    Owszem mam łagodną torbiel na jajniku, która może przeszkadzać w oulacji ale mam ją od 4 lat, nie powiększa się, nic się z nią nie dzieje.

    Iść na konsultację możesz, ale głęboko się zastanów nad każdym rozwiązaniem które Ci zaproponuje. Chyba że jestes już po laparo i po prostu szukasz specjalisty który zna się na chorobie, to on niewątpliwie taki jest. Operatorem podobno też jest świetnym.

    To ja może zacznę od początku :) Od półtora roku zaobserwowalam u siebie bardzo bolesne a przy tym dość skape miesiaczki. Do tego ból krzyża, bolesne wyproznianie w czasie miesiaczki. W grudniu 2016 roku zaczęliśmy sie starac o dziecko. W lipcu poszłam do gin, ponieważ pomimo regularnych starań w ciążę nie zaszlam. Skierował mnie na podstawowe badania, mąż badal nasienie. Wszystko było ok. We wrześniu miałam robione HSG, macica prawidłowa, jajowody drozne. W październiku lekarz stwierdził, ze na jajniku mam torbiel, prawdopodobnie endometrialna. Pomimo tego w styczniu przepisal mi clo. Nadal nie udalo sie zajsć w ciążę. W lutym poszłam na wizytę do innego lekarza i był zdziwiony, ze poprzedni gin przepisal mi clo. W kolejnym cyklu brałam luteine po owulacji aż do zrobienia testu ciazowego, który okazał się być negatywny. Kilka dni po odstawieniu luteiny dostałam silnego bólu brzucha i trafiłam do szpitala z podejrzeniem zapalenia wyrostka. W trakcie laparoskopii okazało się, ze to nie wyrostek tylko podobno zaawansowana endometrioza. Nic nie usuwali, tylko pobrali wycinek do badania histopatologicznego. Jesli mieli cos zrobic zle, to lepiej, ze nic nie ruszali. W szpitalu przepisali mi tabletki vissane i biorę je od 11 dni. Zobaczę co powie mi lekarka 25 kwietnia. Chciałabym, żeby leczenie tabletkami pomogło na tyle, żebym od razu po odstawieniu mogła się starać o dziecko. Co do Karmowskiego, to nie wiem co myśleć, bo też różne opinie słyszałam. Boję się, że też mnie niepotrzebnie nastraszy :/

    Starania od grudnia 2016 roku
    Marzec 2018 - podejrzenie zapalenia wyrostka- diagnoza endometrioza IV stopnia
    Lipiec 2018 - laparoskopia - usunięcie zrostów, torbieli jajnika, resekcja części jelita
    Wrzesień 2019 - laparoskopia - usunięcie 9 cm torbieli
    Listopad 2019 pierwsza procedura- Invicta Wrocław - żaden zarodek nie dotrwał do 5 doby
    Sierpień 2020 - druga procedura - Angelius Provita Katowice. Protokół ultra dlugi z hw
    Pobrano 6 komórek
    5 było dojrzałych
    5 się zaplodnilo
    5 dotrwalo do 3 doby

    29.08.20 transfer zarodka 8a :(
    7.04.21 transfer ❄ 8a :(
    Brak mrożaków :(

    Mutacja mthfr homo, pai homo, vr2 hetero
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 11 kwietnia 2018, 20:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ach, wzburzyłam się :D wydasz kasę a on Cię "wyleczy", mój mąż jak zapytał "ile taka operacja" Fabijańskiego to on powiedział, że to normalna operacja, mało inwazyjna, czeka się miesiąc dwa i normalnie na nfz a on nie bierze za to pieniędzy... To daje wiarygodność a nie chęć zarobienia kasy...

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2018, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego 2019, 14:22

  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 11 kwietnia 2018, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Avina wrote:
    To ja może zacznę od początku :) Od półtora roku zaobserwowalam u siebie bardzo bolesne a przy tym dość skape miesiaczki. Do tego ból krzyża, bolesne wyproznianie w czasie miesiaczki. W grudniu 2016 roku zaczęliśmy sie starac o dziecko. W lipcu poszłam do gin, ponieważ pomimo regularnych starań w ciążę nie zaszlam. Skierował mnie na podstawowe badania, mąż badal nasienie. Wszystko było ok. We wrześniu miałam robione HSG, macica prawidłowa, jajowody drozne. W październiku lekarz stwierdził, ze na jajniku mam torbiel, prawdopodobnie endometrialna. Pomimo tego w styczniu przepisal mi clo. Nadal nie udalo sie zajsć w ciążę. W lutym poszłam na wizytę do innego lekarza i był zdziwiony, ze poprzedni gin przepisal mi clo. W kolejnym cyklu brałam luteine po owulacji aż do zrobienia testu ciazowego, który okazał się być negatywny. Kilka dni po odstawieniu luteiny dostałam silnego bólu brzucha i trafiłam do szpitala z podejrzeniem zapalenia wyrostka. W trakcie laparoskopii okazało się, ze to nie wyrostek tylko podobno zaawansowana endometrioza. Nic nie usuwali, tylko pobrali wycinek do badania histopatologicznego. Jesli mieli cos zrobic zle, to lepiej, ze nic nie ruszali. W szpitalu przepisali mi tabletki vissane i biorę je od 11 dni. Zobaczę co powie mi lekarka 25 kwietnia. Chciałabym, żeby leczenie tabletkami pomogło na tyle, żebym od razu po odstawieniu mogła się starać o dziecko. Co do Karmowskiego, to nie wiem co myśleć, bo też różne opinie słyszałam. Boję się, że też mnie niepotrzebnie nastraszy :/


    Ja bym nie szła... A co takiego stwierdzili, jaki stopień? Jakieś ogniska? co z tą torbielą?... Wiesz, mi ostatnio babeczka widziała mięśniaki :P Vissane ok - ale po laparoskopii najlepiej i ją się powinno brać ok 6-9 miesięcy przynajmniej by działała. Dobrze zrobić laparoskopie, wyciąć ewentualne ogniska, rozeznać się co i jak jest :) Ja bym poleciła Fabijańskiego... On jest dociekliwy, raczej nie wymyśla nie wiadomo czego.

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • Avina Autorytet
    Postów: 857 1248

    Wysłany: 11 kwietnia 2018, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    veritaserum wrote:
    No ja też latałam, byłam skłonna nawet trochę zapłacić byleby jak najszybciej, a Fabijański mi wszystko na NFZ zrobić
    . Laparo miałam dosłownie chyba 40 dni od decyzji o niej, wszystko załatwione błyskawicą. Histeroskopię podobnie, nawet miesiąca nie czekałam , tylko do okresu. Nigdzie się nie rejestrowałam, po prostu zgłosiłam się na izbę przyjęć ustalonego dnia i już wszystko się samo toczyło.

    Avina teraz doczytałam. Nie pomogę Ci bo nie znam się na tym schorzeniu. Chyba musisz poczekać co powie lekarz.

    Właśnie człowieka zestresują i jest w stanie wydać kupę kasy, żeby tylko udało się zaleczyć. Bo przy endometriozie o wyleczeniu nie ma mowy. Może niektórzy lekarzy wykorzystują to, że pacjentki są zdesperowane... Fabijański robił Ci laparo? W którym szpitalu?

    Starania od grudnia 2016 roku
    Marzec 2018 - podejrzenie zapalenia wyrostka- diagnoza endometrioza IV stopnia
    Lipiec 2018 - laparoskopia - usunięcie zrostów, torbieli jajnika, resekcja części jelita
    Wrzesień 2019 - laparoskopia - usunięcie 9 cm torbieli
    Listopad 2019 pierwsza procedura- Invicta Wrocław - żaden zarodek nie dotrwał do 5 doby
    Sierpień 2020 - druga procedura - Angelius Provita Katowice. Protokół ultra dlugi z hw
    Pobrano 6 komórek
    5 było dojrzałych
    5 się zaplodnilo
    5 dotrwalo do 3 doby

    29.08.20 transfer zarodka 8a :(
    7.04.21 transfer ❄ 8a :(
    Brak mrożaków :(

    Mutacja mthfr homo, pai homo, vr2 hetero
  • Avina Autorytet
    Postów: 857 1248

    Wysłany: 11 kwietnia 2018, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli wrote:
    Ja bym nie szła... A co takiego stwierdzili, jaki stopień? Jakieś ogniska? co z tą torbielą?... Wiesz, mi ostatnio babeczka widziała mięśniaki :P Vissane ok - ale po laparoskopii najlepiej i ją się powinno brać ok 6-9 miesięcy przynajmniej by działała. Dobrze zrobić laparoskopie, wyciąć ewentualne ogniska, rozeznać się co i jak jest :) Ja bym poleciła Fabijańskiego... On jest dociekliwy, raczej nie wymyśla nie wiadomo czego.

    Powiedzieli tylko, że zaawansowana. Nie spodziewali się endometriozy, tylko wyrostka. Chyba nie byli na to przygotowani :/ Od laparo minęło już prawie dwa tygodnie, a jeszcze wypisu ze szpitala nie dostałam. Nic mi nie powiedzieli, a ja po zabiegu nie miała do tego wszystkiego głowy. Liczę, że na wypisie będą jakieś informacje. Jesteś zadowolona z wizyt u Fabijańskiego? Też masz endometriozę?

    Starania od grudnia 2016 roku
    Marzec 2018 - podejrzenie zapalenia wyrostka- diagnoza endometrioza IV stopnia
    Lipiec 2018 - laparoskopia - usunięcie zrostów, torbieli jajnika, resekcja części jelita
    Wrzesień 2019 - laparoskopia - usunięcie 9 cm torbieli
    Listopad 2019 pierwsza procedura- Invicta Wrocław - żaden zarodek nie dotrwał do 5 doby
    Sierpień 2020 - druga procedura - Angelius Provita Katowice. Protokół ultra dlugi z hw
    Pobrano 6 komórek
    5 było dojrzałych
    5 się zaplodnilo
    5 dotrwalo do 3 doby

    29.08.20 transfer zarodka 8a :(
    7.04.21 transfer ❄ 8a :(
    Brak mrożaków :(

    Mutacja mthfr homo, pai homo, vr2 hetero
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 11 kwietnia 2018, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Avina wrote:
    Powiedzieli tylko, że zaawansowana. Nie spodziewali się endometriozy, tylko wyrostka. Chyba nie byli na to przygotowani :/ Od laparo minęło już prawie dwa tygodnie, a jeszcze wypisu ze szpitala nie dostałam. Nic mi nie powiedzieli, a ja po zabiegu nie miała do tego wszystkiego głowy. Liczę, że na wypisie będą jakieś informacje. Jesteś zadowolona z wizyt u Fabijańskiego? Też masz endometriozę?

    Tak, mam. Od 8 lat ;) ale wczesniej leczylam sie w innym miescie. Mam wyciete ogniska, zaleczone vissane, jest duzo lepiej. Od 7 cykli nie jestem na hormonach ;) Fabijanski uspokoil mnie, bo nie widac u mnie aktywnosci endometriozy, pochwalil jajnik (mam tylko jeden), wyszukal problem - nie jest nim endometrioza. Jest specyficzny ale w sumie mi odpowiada, a przerobilam juz kilku ;p

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2018, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego 2019, 14:22

  • Avina Autorytet
    Postów: 857 1248

    Wysłany: 11 kwietnia 2018, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Veritaserum I miałaś laparo robioną na NFZ? A do Fabijańskiego chodzicie do Ginemedica? Chyba zrezygnuję z Karmowskiego...

    Starania od grudnia 2016 roku
    Marzec 2018 - podejrzenie zapalenia wyrostka- diagnoza endometrioza IV stopnia
    Lipiec 2018 - laparoskopia - usunięcie zrostów, torbieli jajnika, resekcja części jelita
    Wrzesień 2019 - laparoskopia - usunięcie 9 cm torbieli
    Listopad 2019 pierwsza procedura- Invicta Wrocław - żaden zarodek nie dotrwał do 5 doby
    Sierpień 2020 - druga procedura - Angelius Provita Katowice. Protokół ultra dlugi z hw
    Pobrano 6 komórek
    5 było dojrzałych
    5 się zaplodnilo
    5 dotrwalo do 3 doby

    29.08.20 transfer zarodka 8a :(
    7.04.21 transfer ❄ 8a :(
    Brak mrożaków :(

    Mutacja mthfr homo, pai homo, vr2 hetero
  • Paula_071 Autorytet
    Postów: 6483 7104

    Wysłany: 11 kwietnia 2018, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Avina, a w ktorym szpitalu teraz bylas?
    My tu wszystkie chodzimy do Fabijanskiego :)

    wff2x1hpqpzjp32o.png
    82doj44j1y4t9kiw.png
  • Avina Autorytet
    Postów: 857 1248

    Wysłany: 11 kwietnia 2018, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula_071 wrote:
    Avina, a w ktorym szpitalu teraz bylas?
    My tu wszystkie chodzimy do Fabijanskiego :)

    Teraz byłam na Kamieńskiego. To chyba musi być dobry jak wszystkie do niego chodzicie :) Chodzicie do ginemedica czy gdzieś indziej?

    Starania od grudnia 2016 roku
    Marzec 2018 - podejrzenie zapalenia wyrostka- diagnoza endometrioza IV stopnia
    Lipiec 2018 - laparoskopia - usunięcie zrostów, torbieli jajnika, resekcja części jelita
    Wrzesień 2019 - laparoskopia - usunięcie 9 cm torbieli
    Listopad 2019 pierwsza procedura- Invicta Wrocław - żaden zarodek nie dotrwał do 5 doby
    Sierpień 2020 - druga procedura - Angelius Provita Katowice. Protokół ultra dlugi z hw
    Pobrano 6 komórek
    5 było dojrzałych
    5 się zaplodnilo
    5 dotrwalo do 3 doby

    29.08.20 transfer zarodka 8a :(
    7.04.21 transfer ❄ 8a :(
    Brak mrożaków :(

    Mutacja mthfr homo, pai homo, vr2 hetero
‹‹ 46 47 48 49 50 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego