Forum Starając się - ogólne Staraczki z Wrocławia :)
Odpowiedz

Staraczki z Wrocławia :)

Oceń ten wątek:
  • Adek2 Znajoma
    Postów: 19 11

    Wysłany: 18 września, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula_071 wrote:
    Przykro mi. Nie wiem gdzie czytałaś, ale jak ja poroniłam to dopiero po 3 razie przysługiwały badania. I mógł je zlecić tylko genetyk, we Wrocławiu czekało się 1,5 roku a na Śląsku było najszybciej, coś koło 6 msc.
    A robiłaś sobie badania? Jeśli nie stać Cię prywatnie to weź skierowanie od rodzinnego do poradni hematologicznej, tam zrobią Ci padania pod kątem krzepliwości krwi np. białko s i c.

    Dziękuje za odpowiedz. Czytałam jakiś randomowo artykuł w internecie na ten temat. Przy martwym urodzeniu lub przynajmniej 2ch poronieniach ponoć przysługują takie badania. Ja mam na koncie oba przypadki. Robiłam już badania w kierunku trombofilii (wyszło jedynie obniżone białko S) I badania w kierunku APS (wszystko w normie). Myślałam bardziej o kariotypach. To jest chyba jedynie badanie oprócz pogłębionej immunologi, których nie robiliśmy...
    Jestem pod kontrolą hematologa w Luxmedzie.
    Byłabym wdzięczna za kontakt do dobrego ginekologa przyjmującego na NFZ, zawsze to są jakieś możliwości zlecania chociażby niektórych badań w szpitalu (tak mi się przynajmniej wydaje? Sama nie wiem, w sumie chyba nigdy nie byłam u gina na NFZ).

    Paula, mi również przykro z powodu twoich 3 aniołków. Twój pasek daje chociaż trochę nadziei...

  • Simons_cat Autorytet
    Postów: 1333 1207

    Wysłany: 18 września, 22:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adek2 wrote:
    Czesc dziewczyny. Niestety wracam na forum z drugim poronieniem :(

    poczytałam, że w takim przypadku przysługuje nam badanie genetyczne refundowane przez NFZ. Czy ktoś mógłby mi polecić Dobrego ginekologa przyjmującego na fundusz, który byłby skłonny wystawić skierowanie na takie badania?
    Adek, skierowanie miałam od rodzinnego do genetyka dla mnie i męża. We Wrocławiu czas oczekiwania rok, więc byłam w Opolu w diagnostyce na ul. Tuwima 1 - czas oczekiwania wówczas miesiąc. Tylko, że też mi się wydaje, że nadal obowiązują 3 poronienia. Wyjątkiem chyba jest choroba genetyczna dziecka, która by wyszła w badaniach 🤔 musisz pójść do rodzinnego i się dowiedzieć . Na pewno będzie zorientowany.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 września, 22:55

    Starania od września 2017.

    Poronienie zatrzymane - 11.2017, 09.2018
    Ciąża biochemiczna - maj 2018, czerwiec 2018, grudzień 2018, lipiec 2020

    PCOS, IO
    Szczepienia limfocytami męża💉 -> alloMLR 0%😭 -> szczepienia pullowane🙏

    "Czas uleczy rany.
    Ale wciąż pokrywam się bliznami.
    Rozrywam szwy."
  • Simons_cat Autorytet
    Postów: 1333 1207

    Wysłany: 18 września, 23:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doczytałam, faktycznie 2 poronienia, martwe urodzenie, niepłodność. Ginekologa już w to nie mieszaj, idź do swojego rodzinnego, żeby wypisał skierowanie i przedzwoń do Opola jaki by mieli czas oczekiwania. Ewentualnie poszukaj jeszcze jakiegoś innego miejsca z szybszym terminem na www.swiatprzychodni.pl Nie ma rejonizacji, więc możesz jechać gdziekolwiek w Polskę.
    A wyniki odbierałam na Opolskiej we Wrocławiu, nie musiałam jechać do Opola, więc wygodnie

    Edit. Sprawdziłam na stronie i wg niej kolejka jest w zasadzie zerowa :) nie wiem na ile są aktualne dane, ale trzymam kciuki, że uda ci się załatwić to szybko ✊ tylko dopytaj o adres, bo widzę, że mają tam jakiś inny podany 🤔

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 września, 23:02

    Paula_071, Adek2 lubią tę wiadomość

    Starania od września 2017.

    Poronienie zatrzymane - 11.2017, 09.2018
    Ciąża biochemiczna - maj 2018, czerwiec 2018, grudzień 2018, lipiec 2020

    PCOS, IO
    Szczepienia limfocytami męża💉 -> alloMLR 0%😭 -> szczepienia pullowane🙏

    "Czas uleczy rany.
    Ale wciąż pokrywam się bliznami.
    Rozrywam szwy."
  • Paula_071 Autorytet
    Postów: 6275 7033

    Wysłany: 19 września, 07:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adek, a bierzesz heparynę? Obniżone białko S to trombifilia tak jak u mnie i to było prawdopodobnie u mnie powodem poronień.

    wff2x1hpqpzjp32o.png
    82doj44j1y4t9kiw.png
  • Adek2 Znajoma
    Postów: 19 11

    Wysłany: 19 września, 08:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Simons, dzięki serdeczne!! Teraz to tylko muszę wybrać lekarza rodzinnego bo tez tutaj nie mam :) od kiedy mieszkam we wro to chodzę na luxmed.

    Paula, tak, obecna ciąża byla na Clexane, acardzie, duphastonie, Luteinie. Tym razem się nie rozwijała poprawnie i bardzo szybko się skończyła. 🤷‍♀️ Pewnie coś nie tak z podziałem. Niemniej jednak druga strata... myślę co by tu dalej robić. Nie chce więcej już przez to przechodzić.

  • Paula_071 Autorytet
    Postów: 6275 7033

    Wysłany: 19 września, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adek2 wrote:
    Simons, dzięki serdeczne!! Teraz to tylko muszę wybrać lekarza rodzinnego bo tez tutaj nie mam :) od kiedy mieszkam we wro to chodzę na luxmed.

    Paula, tak, obecna ciąża byla na Clexane, acardzie, duphastonie, Luteinie. Tym razem się nie rozwijała poprawnie i bardzo szybko się skończyła. 🤷‍♀️ Pewnie coś nie tak z podziałem. Niemniej jednak druga strata... myślę co by tu dalej robić. Nie chce więcej już przez to przechodzić.

    A kiedy zaczęłaś brać heparynę?

    wff2x1hpqpzjp32o.png
    82doj44j1y4t9kiw.png
  • Adek2 Znajoma
    Postów: 19 11

    Wysłany: 19 września, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula_071 wrote:
    A kiedy zaczęłaś brać heparynę?
    Od pozytywnej bety, jakoś 2-3 dni przed terminem spodziewanej miesiączki. Acard przez cały cykl. W ogóle dosyć mnie bolą te zastrzyki... nie spodziewałam się, że to będzie aż tak nieprzyjemne. A Ty brałaś cały cykl?

  • Paula_071 Autorytet
    Postów: 6275 7033

    Wysłany: 19 września, 16:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adek2 wrote:
    Od pozytywnej bety, jakoś 2-3 dni przed terminem spodziewanej miesiączki. Acard przez cały cykl. W ogóle dosyć mnie bolą te zastrzyki... nie spodziewałam się, że to będzie aż tak nieprzyjemne. A Ty brałaś cały cykl?

    Ja tez od pozytywnej bety.

    wff2x1hpqpzjp32o.png
    82doj44j1y4t9kiw.png
  • Magda - mbc Autorytet
    Postów: 6526 4988

    Wysłany: 19 września, 16:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja brałam od owulacji ;)

    atdcl6d8afs9zxzu.png
  • veritaa Autorytet
    Postów: 754 447

    Wysłany: 22 września, 08:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wczoraj miałam polowkowe. Wszystko ok, mały ma juz 420g a moja szyjka 6 cm :D niczego niwprawidlowego się lekarz nie dopatrzyl :)

    Paula_071, Magda - mbc, Simons_cat, olik321, futuremama lubią tę wiadomość

    Corka wrzesien 2018 18 cykl staran
    Poronienie listopad 2019 7tc

    oar89jcge7v4yaul.png
  • Magda - mbc Autorytet
    Postów: 6526 4988

    Wysłany: 22 września, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Juz połowa 😍 ale fajowo!

    veritaa lubi tę wiadomość

    atdcl6d8afs9zxzu.png
  • Simons_cat Autorytet
    Postów: 1333 1207

    Wysłany: 22 września, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olik, a ty jak tam? 🙂

    Starania od września 2017.

    Poronienie zatrzymane - 11.2017, 09.2018
    Ciąża biochemiczna - maj 2018, czerwiec 2018, grudzień 2018, lipiec 2020

    PCOS, IO
    Szczepienia limfocytami męża💉 -> alloMLR 0%😭 -> szczepienia pullowane🙏

    "Czas uleczy rany.
    Ale wciąż pokrywam się bliznami.
    Rozrywam szwy."
  • Paula_071 Autorytet
    Postów: 6275 7033

    Wysłany: 22 września, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Simons_cat wrote:
    Olik, a ty jak tam? 🙂

    A Ty jak po szczepieniu?

    wff2x1hpqpzjp32o.png
    82doj44j1y4t9kiw.png
  • Simons_cat Autorytet
    Postów: 1333 1207

    Wysłany: 23 września, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula, mam wrażenie, że bolało bardziej, niż te poprzednie, ale nic się nie dzieje poza odczynami. Nawet nie swędzi, a poprzednio swędziało 🙂 Starać możemy się od razu, także trzymajcie kciuki, może teraz w końcu coś ruszy 😪

    A aktualnie się urlopujemy w Warszawie, idziemy do Centrum Nauki Kopernik 😁

    veritaa, Paula_071, Magda - mbc lubią tę wiadomość

    Starania od września 2017.

    Poronienie zatrzymane - 11.2017, 09.2018
    Ciąża biochemiczna - maj 2018, czerwiec 2018, grudzień 2018, lipiec 2020

    PCOS, IO
    Szczepienia limfocytami męża💉 -> alloMLR 0%😭 -> szczepienia pullowane🙏

    "Czas uleczy rany.
    Ale wciąż pokrywam się bliznami.
    Rozrywam szwy."
  • olik321 Autorytet
    Postów: 3098 4063

    Wysłany: 23 września, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Simons_cat wrote:
    Olik, a ty jak tam? 🙂
    Dziękuję wszystko dobrze, połówkowe mam za tydzień :)

    Już trzymam kciuki i dmucham,by sie udało ! Miłego wypoczynku!

    Simons_cat lubi tę wiadomość

    <3 synek 18.08.18

    f2w3xzkrtbku6fy9.png
  • nieMamPomyslu Debiutantka
    Postów: 12 4

    Wysłany: 24 września, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam w czwartej ciąży, nie pisałam nic, bo bałam się, że będzie kolejne poronienie. Niestety do tego doszło - na jednym z kontrolnych badań dowiedziałam się, że serce przestało bić 🙁 poronienie chybione
    Nie było tym razem krwiawienia ani bólu brzucha, totalne zaskoczenie. Heparyna wdrożona cykl przed staraniami plus Encorton. Od pozytywnego wyniku bety luteina, duphaston i acard. To był pierwszy raz kiedy widziałam pęcherzyk, potem zarodek i wreszcie akcję serca 🙁 Ginekolog zaproponowała konsultację u profesora Andrzeja Malinowskiego (ginekolog specjalizujący się w poronieniach i niepłodności). Czy któraś coś słyszała o tym lekarzu lub sama była na wizycie?
    Kariotyp mamy zbadany, pełno innych badań po drodze. Myślałam nad Paśnikiem, ale nie wiem już którą opcję wybrać.
    Czytam tu Wasze historie i napawa mnie to nadzieją, ale są dni kiedy mam dość już wizyt, badań, rozmyślań i rozczarowań

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września, 14:39

  • nieMamPomyslu Debiutantka
    Postów: 12 4

    Wysłany: 24 września, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adek2 wrote:
    Czesc dziewczyny. Niestety wracam na forum z drugim poronieniem :(

    poczytałam, że w takim przypadku przysługuje nam badanie genetyczne refundowane przez NFZ. Czy ktoś mógłby mi polecić Dobrego ginekologa przyjmującego na fundusz, który byłby skłonny wystawić skierowanie na takie badania?

    Skierowanie wystawił nam internista na NFZ, po drugim poronieniu. Czekaliśmy 3 miesiące na termin na Klinikach (tam są dwie przychodnie genetyczne i do jednej z nich jest właśnie krótszy okres oczekiwania). Nasza wizyty była jednak odwołana, bo miała się odbyć w marcu, ale w maju już mieliśmy kolejną jak tylko ruszyli z działalnością po ogłoszeniu pandemii.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września, 14:49

    Adek2 lubi tę wiadomość

  • Adek2 Znajoma
    Postów: 19 11

    Wysłany: 24 września, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nieMamPomyslu wrote:
    Skierowanie wystawił nam internista na NFZ, po drugim poronieniu. Czekaliśmy 3 miesiące na termin na Klinikach (tam są dwie przychodnie genetyczne i do jednej z nich jest właśnie krótszy okres oczekiwania). Nasza wizyty była jednak odwołana, bo miała się odbyć w marcu, ale w maju już mieliśmy kolejną jak tylko ruszyli z działalnością po ogłoszeniu pandemii.

    Teraz kliniki ponoć są zamknięte dla niekovidowych pacjentek, łącznie z poradniami. (!)
    Bardzo mi przykro z Twojego powodu... Ciężko się czyta te wszystkie historie, strasznie to smutne... Ale co zrobić, jak nie próbować dalej? Myśleliście nad invitro? Tak się zastanawiałam, czy poronienia nie dysfalifikują w dofinansowaniu IVF? coś gdzieś ostatnio przeczytałam.
    O Malinowskim czytałam kiedyś na forach niepochlebne opinie, a Paśniku nie wiem niestety nic...

  • Simons_cat Autorytet
    Postów: 1333 1207

    Wysłany: 24 września, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NieMamPomysłu, przykro mi 😔

    Najważniejsza różnica między Paśnikiem a Malinowskim jest następująca wg mnie poza doświadczeniem (na korzyść Maliny) - Paśnik akceptuje wszystkie wcześniejsze badania jakie ze sobą będziesz miała. Na ich podstawie zleca stopniowo kolejne i proponuje leczenie. Malinowski z tego, co się zorientowałam daje listę badań, które sobie życzy żeby wykonać, nie wiem czy nie pełna immunologia na raz. Koszt ok. 5000, nawet jak już coś masz to każe powtarzać. I w większości chyba każe robić te badania u siebie. 🤷 My woleliśmy jechać do Paśnika, ale są dziewczyny, które od Paśnika przeszły do Maliny. Paśnik ma swoją grupę na FB: starając się z pomocą doktora P. Nie wiem czy Malina też ma swoją grupę, ale dziewczyny od Maliny też tam piszą. Polecam dołączyć i wypytać o wszystko 🙂

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września, 15:50

    Starania od września 2017.

    Poronienie zatrzymane - 11.2017, 09.2018
    Ciąża biochemiczna - maj 2018, czerwiec 2018, grudzień 2018, lipiec 2020

    PCOS, IO
    Szczepienia limfocytami męża💉 -> alloMLR 0%😭 -> szczepienia pullowane🙏

    "Czas uleczy rany.
    Ale wciąż pokrywam się bliznami.
    Rozrywam szwy."
  • nieMamPomyslu Debiutantka
    Postów: 12 4

    Wysłany: 24 września, 16:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Simons_cat wrote:
    NieMamPomysłu, przykro mi 😔

    Najważniejsza różnica między Paśnikiem a Malinowskim jest następująca wg mnie poza doświadczeniem (na korzyść Maliny) - Paśnik akceptuje wszystkie wcześniejsze badania jakie ze sobą będziesz miała. Na ich podstawie zleca stopniowo kolejne i proponuje leczenie. Malinowski z tego, co się zorientowałam daje listę badań, które sobie życzy żeby wykonać, nie wiem czy nie pełna immunologia na raz. Koszt ok. 5000, nawet jak już coś masz to każe powtarzać. I w większości chyba każe robić te badania u siebie. 🤷 My woleliśmy jechać do Paśnika, ale są dziewczyny, które od Paśnika przeszły do Maliny. Paśnik ma swoją grupę na FB: starając się z pomocą doktora P. Nie wiem czy Malina też ma swoją grupę, ale dziewczyny od Maliny też tam piszą. Polecam dołączyć i wypytać o wszystko 🙂

    Przewineła mi się ta informacja o powtarzaniu badań, co trochę mnie odstrasza, bo kasy na dotychczasowe poszło sporo. Mogłabyś podać mi dane kontaktowe do Paśnika (wysłałam CI zaproszenie)? Długo czekałaś na termin?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września, 17:31

‹‹ 488 489 490 491 492 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwasy Omega-3 - ważny składnik w diecie przyszłej mamy

Kwasy omega-3 są bardzo istotnym składnikiem w diecie, o którym warto pomyśleć już na etapie starań o dziecko. Idealnie, aby po konsultacji z lekarzem, suplementować kwasy już od pierwszych dni ciąży. Dlaczego są takie ważne? Jaką pełnią rolę? Jak wybrać odpowiedni suplement? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego