Forum Starając się - ogólne Starając się o pierwsze dziecko
Odpowiedz

Starając się o pierwsze dziecko

Oceń ten wątek:
  • Erastel Autorytet
    Postów: 323 100

    Wysłany: 1 lutego 2018, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, zaczynam łapać doła. Nie wiem co się dzieje, czuje że znowu nic z tego, pomocy bo głupieje:( straszny mam problem od paru dni z emocjami. Może dlatego, że przyjaciółka urodzila w weekend, ech co robić:( wiem, że na Was mogę liczyć:*

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lutego 2018, 20:13

    30lat. Letrox 75, Jodid 100, kwas foliowy, Magnez, Witamina D3.
    Wyniki 2020r.
    TSH 1,62,FSH 8,5 LH 8,1
    Prolaktyna 398,
    Estradiol 858,
    Progesteron 0,62

    Wyniki męża - dobre :)

    IUI 6.08.2020r.


    Erastel
  • KIM127 Autorytet
    Postów: 367 276

    Wysłany: 1 lutego 2018, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Erastel wrote:
    Dziewczyny, zaczynam łapać doła. Nie wiem co się dzieje, czuje że znowu nic z tego, pomocy bo głupieje:( straszny mam problem od paru dni z emocjami. Może dlatego, że przyjaciółka urodzila w weekend, ech co robić:( wiem, że na Was mogę liczyć:*

    Głowa do góry kochana! Moja przyjaciółka ma termin na dziś i wiem jak się czujesz bo mam podobnie...ale wiem ze i my będziemy w końcu w tym miejscu! A najgorzej słuchać jak to ona ma dość ciazy i jak czuje się nieatrakcyjna :/

    34l, starania od 2017, Hashimoto
    02.2018 -HyCoSy - OK
    31.08.2018 - 1 IUI :(
    27.09.2018 - 2 IUI :(
    11.2018 - start w Novum
    12.2018 -histeroskopia Ok
    30.03.2019 - ICSI - 9dpt - 65,2 l; 11dpt - 220
  • Kasiulka90 Autorytet
    Postów: 2209 2887

    Wysłany: 1 lutego 2018, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Erastel, chyba faktycznie jesteśmy na podobnym etapie w cyklu xD Ja też jestem smutna i negatywnie nastawiona, ale w poprzednim cyklu w fazie lutealnej było identycznie. Więęęc - to wina hormonów!!! Za tydzień Ci przejdzie ;) Taki "plus" okresu ;) Wytrzymaj trochę :*

    mhsvcbxmf17updrl.png
  • kłot Autorytet
    Postów: 803 923

    Wysłany: 1 lutego 2018, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi też jakoś smutno... a jestem przecież w 9 dc. Pokłóciłam się z mężem bo powiedział, że dostaję "pie*dolca" na punkcie tej ciąży, że ciągle o tym gadam jak go poprosiłam żeby zrobił sobie badanie nasienia. Jak zwykle to kobieta musi się stresować i robić tonę badań, chodzić po lekarzach a jak faceta poprosi się o głupie badanie nasienia to jest problem. Oczywiście on powiedział, że przecież gin powiedziała, że dopiero po 3 mcach starań od teraz ma zrobić to badanie, a ja chciałabym żeby już teraz zrobił bo jeśli coś jest nie tak to można szybciej zacząć działać.
    Jak Wy przekonałyście swoich do badania? Czy też mieli z tym problem??

    cb7w9jcgx8lte4p1.png
    29l.
    Wyniki męża- ok
    HSG- jajowody drożne
    Histeroskopia - usunięte zrosty przy szyjce macicy. Najprawdopodobniej czynnik maciczny
    Po ponad 2 latach starań
    16.01 BetaHCG - 195,10 <3
    20.01 Beta 896,40 <3 <3
    24.01 Beta 2646 <3 <3 <3
    Czekamy na synka 💙 termin 30.09.20r.
  • gacka89 Autorytet
    Postów: 847 256

    Wysłany: 1 lutego 2018, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, dzisiaj chyba jakiś taki dzień, bo mi też jakoś wesoło nie jest. Miałam takie nadzieję co do tego cyklu, ale nic z tego, zaczęłam plamić. Wiem, że mogę się doszukać pozytywów w tym cyklu, ale co mi z tego jak test pozytywny nie jest?

    Laparoskopia- torbiel okołojajnikowa, jajowody drożne
    HSG - oba drożne :-)2018
    PCOS - długie cykle, problem z owłosieniem, owulacja jest!
    wczesne dojrzewanie
    Moje wyniki -ok
    Wyniki nasienia -ok 2018, 2020
    ovarin,
    Stymulacja clo trzecie podejście, metformina
  • Jaszmurka Autorytet
    Postów: 722 423

    Wysłany: 1 lutego 2018, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ej smutasy! Glowy do gory!

    Ja od tygodnia chodze zmeczona, pociagam nosem i libido minus 100.
    Ale zaraz zadzialam dla dobra sprawy ;), bo to juz 10 dc. Jutro monitoring, trzymajcie kciuki!
    Wirusowki i posiewy mamy ok, wiec brakuje tylko pecherzyka, albo dwoch ;)

    Kłot u nas mąż wyszedł sam z inicjatywą badań. Musi sam chciec, nie zmusisz go. Moze daj mu jeszcze chwilę.

    Kasiulka90 lubi tę wiadomość

    thgfugpjfonf59xe.png
  • agaaa90 Autorytet
    Postów: 830 439

    Wysłany: 2 lutego 2018, 00:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gacka u mnie z myśleniem jest to samo... jak zaczynam plamić to z jednej strony załamanie a z drugiej nadzieja, że z następnym cyklem się uda...tylko właśnie tak w głowie siedzi, że znowu się tym razem nie udało ;/... dzisiaj z M działaliśmy i taki jest plan do pon...chociaż boje sie jakoś tej wizyty u gina w pon.... że powie, że żaden pęcherzyk nie pękł ....łeb mam kwadratowy....

    Jaszmurka 3mam kciuki ;* bo my to mamy niemalże identyczną sytuację....


    f2wlcwa14j2ws32z.png
    zem39vvjg4h0wvyl.png
  • Ora2018 Debiutantka
    Postów: 13 3

    Wysłany: 2 lutego 2018, 06:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie Dziewczyny :)

    Jednoczę się z Wami w staraniach o pierwszego bobasa. Właśnie rozpoczynam 2cs, niestety wczoraj nadeszło plamienie, które w moim przypadku zawsze oznacza nadejście @. Nigdy nie brałam tabletek anty, nie choruję też na żadne choroby przewlekle. Hormony w normie.

    Liczyłam skrycie, że uda się przy 1cs, ale postanowiłam rozpocząć pomiar temperatury. Właśnie zamówiłam termometr ;) Jak Wy radzicie sobie z nadejściem @? Na ile skutecznie oceniacie pomiar tempki jako czynnik sprzyjający zajściu w upragnioną ciążę?

    Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 lutego 2018, 06:34

    25 lat, 2 cs o pierwszego Bobasa, brak chorób przewlekłych, hormony - w normie.

    Kwas foliowy, vit prenatalne.
  • Jaszmurka Autorytet
    Postów: 722 423

    Wysłany: 2 lutego 2018, 07:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agaaa90 wrote:
    Gacka u mnie z myśleniem jest to samo... jak zaczynam plamić to z jednej strony załamanie a z drugiej nadzieja, że z następnym cyklem się uda...tylko właśnie tak w głowie siedzi, że znowu się tym razem nie udało ;/... dzisiaj z M działaliśmy i taki jest plan do pon...chociaż boje sie jakoś tej wizyty u gina w pon.... że powie, że żaden pęcherzyk nie pękł ....łeb mam kwadratowy....

    Jaszmurka 3mam kciuki ;* bo my to mamy niemalże identyczną sytuację....

    Ano, idziemy leb w leb :D
    Wszystko pęknie, nie boj zaby :*

    Zobaczymy na jak dlugo starczy mi optymizmu ;)

    Gacka ściskam. Znam to dobrze. Jest plamienie to zalamanie a potem znow nadzieja, bo nastepny cykl.
    Najgorzej to miedzy owu a @,ciagnie sie ten czas niemilosiernie.

    thgfugpjfonf59xe.png
  • gacka89 Autorytet
    Postów: 847 256

    Wysłany: 2 lutego 2018, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga, Jaszmurka dobrze że tu każda, każdą rozumie, bo to samo przechodzi.

    U mnie już dzisiaj wszelkie nadzieje rozwiane, plamienie przeszło w @ :(

    Jaszmurka lubi tę wiadomość

    Laparoskopia- torbiel okołojajnikowa, jajowody drożne
    HSG - oba drożne :-)2018
    PCOS - długie cykle, problem z owłosieniem, owulacja jest!
    wczesne dojrzewanie
    Moje wyniki -ok
    Wyniki nasienia -ok 2018, 2020
    ovarin,
    Stymulacja clo trzecie podejście, metformina
  • Ora2018 Debiutantka
    Postów: 13 3

    Wysłany: 2 lutego 2018, 09:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A czy spotkałyście się z sytuacją, że plamienie występujące w terminie spodziewanej @ zakończyło się II kreskami na teście? ;)

    W końcu nadzieja umiera ostatnia...

    25 lat, 2 cs o pierwszego Bobasa, brak chorób przewlekłych, hormony - w normie.

    Kwas foliowy, vit prenatalne.
  • gacka89 Autorytet
    Postów: 847 256

    Wysłany: 2 lutego 2018, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ora2018 wrote:
    A czy spotkałyście się z sytuacją, że plamienie występujące w terminie spodziewanej @ zakończyło się II kreskami na teście? ;)

    W końcu nadzieja umiera ostatnia...
    Zdarza się, ze to krwawienie implantacyjne. Moja siostra tak miała w pierwszej ciąży.

    Laparoskopia- torbiel okołojajnikowa, jajowody drożne
    HSG - oba drożne :-)2018
    PCOS - długie cykle, problem z owłosieniem, owulacja jest!
    wczesne dojrzewanie
    Moje wyniki -ok
    Wyniki nasienia -ok 2018, 2020
    ovarin,
    Stymulacja clo trzecie podejście, metformina
  • Kasiulka90 Autorytet
    Postów: 2209 2887

    Wysłany: 2 lutego 2018, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i właśnie dlatego warto mierzyć temperaturę, bo mimo plamienia/krwawienia, powinna się utrzymywać na wysokim poziomie ;) Jeśli jest okres i spadek temp., to na pewno nie ciąża.
    Ja dostrzegam same plusy mierzenia temperatury, polecam :) Poznasz swój organizm po kilku cyklach (również dzięki zaznaczaniu objawów), ale oczywiście nie życzę Ci, żebyś musiała tak długo czekać :) Powodzenia, Ora!

    mhsvcbxmf17updrl.png
  • agaaa90 Autorytet
    Postów: 830 439

    Wysłany: 2 lutego 2018, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gacka nowy cykl, nowe szanse :* wiem, że wolałabyś @ nie dostać i nastawić sie na testowanie....ale chociaż menda przychodzi w terminie... bo u mnie widzisz jak @ bez dupka nie miałam to nagle w grudniu się coś odblokowało i drugi raz dostałam sama z siebie, ale po ilu dniach... po 18 i 21 ;/ więc za szybko.... no i teraz sie boje żeby znowu sytuacja sie nie powtórzyła.... jak w pon usłysze, że chociaż 1 pęcherzyk pękł to z radości będę chodzić po ścianach a potem znowu czeeeeeeeeeeeeekanie.... hahhaa a kumpela się śmiała, ale miała rację, że w razie czego testowanie wypadałoby mi w okolicy walentynek xD


    f2wlcwa14j2ws32z.png
    zem39vvjg4h0wvyl.png
  • Ora2018 Debiutantka
    Postów: 13 3

    Wysłany: 2 lutego 2018, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gacka89 u mnie też przed chwilą plamienie zamieniło się w konkretną @, ale tak jak słusznie zauważyła agaaa90 - najważniejsze, że w terminie. Jak w zegarku, 28 dni. Tak więc kolejna szansa przed nami;)

    Kasiulka90 temperaturę na pewno zacznę mierzyć. Wychodzę z założenia, że zawsze warto skorzystać z tego, co może pomóc. :)

    Kasiulka90 lubi tę wiadomość

    25 lat, 2 cs o pierwszego Bobasa, brak chorób przewlekłych, hormony - w normie.

    Kwas foliowy, vit prenatalne.
  • agaaa90 Autorytet
    Postów: 830 439

    Wysłany: 2 lutego 2018, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ora dokładnie jak piszesz kolejna szansa ;) u mnie 28 dni minie dokładnie 14 lutego...i oby franca nie przylazła ani wtedy ani wczesniej!! ;) chociaż ja okres miałam co 28 dni tylko na anty a teraz to jedna wielka niewiadoma ......


    f2wlcwa14j2ws32z.png
    zem39vvjg4h0wvyl.png
  • Hanna Holovkova Koleżanka
    Postów: 41 3

    Wysłany: 2 lutego 2018, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam Was Drogie Panie!

    Jestem studenką psychologii i piszę pracę magisterską na temat kobiet z niepłodnością, które mają do czynienia z in vitro. Dlatego bardzo chciałabym zaprosić Was do rozmowy na temat doświadczeń płynących z przeżywania niepłodności oraz oczekiwań wobec proceudry in vitro. Moją metodą badawczą są wywiady. Zdaję sobie sprawę, że rozmawianie ne ten wrażliwy temat może być dla Pań trudne i kłopotliwe,aczkolwiek uważam też, że mimo to,warto ten temat podnosić.

    Jeśli czują się Panie na siłach, żeby sprostać temu wyzwaniu, to zapraszam Was do skontaktowania się ze mną drogą mialową, ponieważ każda odpowiedź jest dla mnie bardzo ważna. Czekam z niecierpliwością, mój adres mailowy: [email protected]

    Pozdrawiam serdecznie

  • gacka89 Autorytet
    Postów: 847 256

    Wysłany: 2 lutego 2018, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ten grudzień to tez u mnie był dziwny bo @ dostałam w 27dc. Teraz 33 dni trwał cykl. Juz myślałam, że nie przyjdzie po mimo spadku temp. jeszcze miałam nadzieje, że to jakaś spoźniona implantacja i już miałam isc dzisiaj na bete gdyby plamienie sie nie pojawiło, a temp. by skoczyła. No ale trudno nic nie poradzę na to już. Mam nadzieję jak zawsze :p, że ten cykl zakończy się szczęśliwie :) Aga trzymam kciuki, żeby tym razem się udało :)

    Ora czyli zaczynamy razem może się teraz uda :)

    agaaa90 lubi tę wiadomość

    Laparoskopia- torbiel okołojajnikowa, jajowody drożne
    HSG - oba drożne :-)2018
    PCOS - długie cykle, problem z owłosieniem, owulacja jest!
    wczesne dojrzewanie
    Moje wyniki -ok
    Wyniki nasienia -ok 2018, 2020
    ovarin,
    Stymulacja clo trzecie podejście, metformina
  • Ora2018 Debiutantka
    Postów: 13 3

    Wysłany: 2 lutego 2018, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agaaa90 z całego serca życzę Tobie, aby to były dla Was najpiękniejsze Walentynki w życiu :) Bądź dobrej myśli, wydaje mi się, że największą przeszkodą jest stres. Ja miałam bardzo ciężki miesiąc i wewnętrznie czuję, że to właśnie to mogło spowodować, że tym razem nie udało się.

    Trzeba wierzyć :)

    agaaa90 lubi tę wiadomość

    25 lat, 2 cs o pierwszego Bobasa, brak chorób przewlekłych, hormony - w normie.

    Kwas foliowy, vit prenatalne.
  • Ora2018 Debiutantka
    Postów: 13 3

    Wysłany: 2 lutego 2018, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gacka89 dokładnie. Pozytywne myślenie to podstawa :) Zawsze jeśli nie spóźniony prezent Walentynkowy to może od króliczka na Wielkanoc ;) Oczywiście im wcześniej, tym lepiej ale w końcu po burzy zawsze wychodzi słońce...

    25 lat, 2 cs o pierwszego Bobasa, brak chorób przewlekłych, hormony - w normie.

    Kwas foliowy, vit prenatalne.
‹‹ 422 423 424 425 426 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego