Forum Starając się - ogólne Starając się o pierwsze dziecko
Odpowiedz

Starając się o pierwsze dziecko

Oceń ten wątek:
  • agaaa90 Autorytet
    Postów: 830 439

    Wysłany: 31 stycznia 2018, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tam te 3 mogę brać bo mnie ciąża mnoga nie przeraża ...zwłaszcza, że do tej pory nawet w pojedynczą ciążę nie mogę zajść.... no nic teraz trzeba "działać" do poniedziałku i zobaczymy czy owu faktycznie wystąpi ;) a jak tak to znowu czekaaaaaanie .... byleby tylko @ już nie przyszła....


    f2wlcwa14j2ws32z.png
    zem39vvjg4h0wvyl.png
  • Paulinaaa Autorytet
    Postów: 1888 789

    Wysłany: 31 stycznia 2018, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agaaa90 trzymam kciuki !


    Kasiulka - jak wam dalej kibicuję i codziennie wchodzę i podczytuję, także dalej jestem kumpela haha :p
    Dokładnie tak jak Kasia napisała, 6 cykl, po 3 tygodniach brania bromergonu, dodatkowo pierwszy cykl z żelem.

    U mnie póki co ciąża to jeden wielki stres: plamienia, krwawienia, odklejanie kosmówki, mdłości, codziennie wymioty, energia na poziomie - 100. :p leże już prawie plackiem 10 dni i tak jeszcze minimum 2 tygodnie do wizyty, ale oczywiście nie każda ciąża to taki stres...mi się akurat tak trafiło.

    mi88 - jesteś tu ? Kurdę bo ty jesteś mądrze oczytana. Przejrzałam całego neta ( nadmiar wolnego czasu szkodzi ) i wszędzie piszą że w 8 tygodniu ciąży tętno ok to ok 140-170 . U mnie było 127 w 8 t1d i lekarz mówi że okej jest. Rozmiar płodu idealny. Zatem płód rósł super, idealnie do tygodnia. I teraz zastanawiam się wciąż, czy skoro płód rośnie książkowo to na pewno normalne jest takie niskie tętno ? Jak wg Twojej wiedzy ? Lekarz nie widział żadnych problemów, ale ja może szukam dziury w całym :p
    Wizytę mam za 2 tyg.

    Kasiulka90, agaaa90 lubią tę wiadomość

    f2w3yx8d4t3m5xdt.png

    wrzesień 2018 - córcia <3 6cs

    Teraz udało się w 10 cs <3 Czekamy ! <3 Oby było wszystko dobrze do samego końca, 17.03 - Beta hcg 450 <3
  • kłot Autorytet
    Postów: 803 923

    Wysłany: 31 stycznia 2018, 15:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a jakim termometrem mierzycie tempke? i w jakim miejscu najlepiej? Ja poprosilam o dokladny termometr i kupiłam microlife, mierze pod językiem i po 10cio krotnym pikaniu pokazuje mi temperaturę z 1 miejscem po przecinku...a widzę, że większość dziewczyn podaje temp dokładniejszą. Czy może ktoś zerknąć na mój wykres i zobaczyć jak on wygląda? Bo dopiero 2 cykl prowadzę ovu i nie mam takiego doświadczenia :P

    cb7w9jcgx8lte4p1.png
    29l.
    Wyniki męża- ok
    HSG- jajowody drożne
    Histeroskopia - usunięte zrosty przy szyjce macicy. Najprawdopodobniej czynnik maciczny
    Po ponad 2 latach starań
    16.01 BetaHCG - 195,10 <3
    20.01 Beta 896,40 <3 <3
    24.01 Beta 2646 <3 <3 <3
    Czekamy na synka 💙 termin 30.09.20r.
  • Erastel Autorytet
    Postów: 323 100

    Wysłany: 31 stycznia 2018, 16:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiulka90 wrote:
    Erastel, masz bardzo ładny wykres, ale nic nie oznaczający. W ogóle chyba jakieś zmiany nadeszły z nowym rokiem, bo i Ty i ja i Gacka twierdzimy, że nasze wykresy całkowicie się różnią od poprzednich :D Ale ja winę zwalam na inne miejsce mierzenia i nowy termometr.

    No kochana właśnie nie wiem co to się u nas dzieje, ale niech się dzieje :) W sumie to mój 1 cykl z pełnym monitoringiem . Moze mój lekarz coś poczarowal;) ale ogólnie mam takie dziwne uczucie, że gdybym nie miała potwierdzonej owulacji to przez temperaturę bym powiedziała, że cykl bezowulacyjny. Bo zwykle mam wyższą w tych dniach cyklu, ale zobaczymy ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 stycznia 2018, 16:21

    Kasiulka90 lubi tę wiadomość

    30lat. Letrox 75, Jodid 100, kwas foliowy, Magnez, Witamina D3.
    Wyniki 2020r.
    TSH 1,62,FSH 8,5 LH 8,1
    Prolaktyna 398,
    Estradiol 858,
    Progesteron 0,62

    Wyniki męża - dobre :)

    IUI 6.08.2020r.


    Erastel
  • gacka89 Autorytet
    Postów: 847 256

    Wysłany: 31 stycznia 2018, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiulka90 wrote:
    Erastel, masz bardzo ładny wykres, ale nic nie oznaczający. W ogóle chyba jakieś zmiany nadeszły z nowym rokiem, bo i Ty i ja i Gacka twierdzimy, że nasze wykresy całkowicie się różnią od poprzednich :D Ale ja winę zwalam na inne miejsce mierzenia i nowy termometr.
    Moja temperatura to na bungee skacze , ja to całkiem nie kumam już co się dzieje.:)

    Kasiulka90 lubi tę wiadomość

    Laparoskopia- torbiel okołojajnikowa, jajowody drożne
    HSG - oba drożne :-)2018
    PCOS - długie cykle, problem z owłosieniem, owulacja jest!
    wczesne dojrzewanie
    Moje wyniki -ok
    Wyniki nasienia -ok 2018, 2020
    ovarin,
    Stymulacja clo trzecie podejście, metformina
  • Erastel Autorytet
    Postów: 323 100

    Wysłany: 31 stycznia 2018, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kłot wrote:
    Dziewczyny a jakim termometrem mierzycie tempke? i w jakim miejscu najlepiej? Ja poprosilam o dokladny termometr i kupiłam microlife, mierze pod językiem i po 10cio krotnym pikaniu pokazuje mi temperaturę z 1 miejscem po przecinku...a widzę, że większość dziewczyn podaje temp dokładniejszą. Czy może ktoś zerknąć na mój wykres i zobaczyć jak on wygląda? Bo dopiero 2 cykl prowadzę ovu i nie mam takiego doświadczenia :P

    Kłot, ja akurat mierze zwykłym termometrem elektrycznym. Te żz dokładniejszymi wynikami są to termometry owulacyjny. Temperaturę najlepiej mierzyć w pocenie, pod językiem nie jest aż taka miarodajna:)

    Spojrzalam też na Twój wykres, masz regularne cykle ? Bo widzę, że robiłaś testy owulacyjne wg mnie dużo za szybko. Jeśli cykl jest regularny to najwcześniej bym sprawdzała ok 9-10dnia cyklu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 stycznia 2018, 19:43

    30lat. Letrox 75, Jodid 100, kwas foliowy, Magnez, Witamina D3.
    Wyniki 2020r.
    TSH 1,62,FSH 8,5 LH 8,1
    Prolaktyna 398,
    Estradiol 858,
    Progesteron 0,62

    Wyniki męża - dobre :)

    IUI 6.08.2020r.


    Erastel
  • kłot Autorytet
    Postów: 803 923

    Wysłany: 31 stycznia 2018, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Erastel wrote:
    Kłot, ja akurat mierze zwykłym termometrem elektrycznym. Te żz dokładniejszymi wynikami są to termometry owulacyjny. Temperaturę najlepiej mierzyć w pocenie, pod językiem nie jest aż taka miarodajna:)

    Spojrzalam też na Twój wykres, masz regularne cykle ? Bo widzę, że robiłaś testy owulacyjne wg mnie dużo za szybko. Jeśli cykl jest regularny to najwcześniej bym sprawdzała ok 9-10dnia cyklu.

    ten niby też jest owulacyjny a pokazuje mi tylko temperatury np 36,4 - czyli z jednym miejscem po przecinku.
    Własnie ostatnio nie mam tak regularnych, raz co 28 dni (i np 4 dni plamień przed), zaraz po 25 dniach bez wcześniejszych plamień a ostatnio po 30 dniach z 4-dniowym plamieniem przed...I już się wkurzyłam i zdecydowałam, że będę robić te testy codziennie :P
    Jutro zobaczymy co gin powie, oby jakiś tam pęcherzyk się tworzył :)


    Edytuję post, ponieważ nie chcę zaśmiecać ;) właśnie wróciłam od gin. Pokazałam jej wszystkie poprzednie badania z listopada, wykresy itd i powiedziała, że wyniki są ok, że progesteron w 2 fazie cyklu ładnie poszedł w górę i zobaczymy co usg pokaże. Jestem w 9 dc i powiedziała, że też wszystko ładnie wygląda, endometrium 7mm i rośnie ładny pęcherzyk w prawym jajniku, ma śr 16mm. W lewym nic nie ma ale też w porządku. Powiedziała, że myślała, żeby mi dać wspomagacze na progesteron ale po usg uważa, że nie jest mi to potrzebne. Powiedziała też, że bardzo dobrze, że biorę wiesiołek i castagnus.
    Umówiłam się na za tydzień żeby sprawdzić czy pęcherzyk pękł. Jeśli po 3 mcach nam się nie uda, to mam zrobić wymaz z pochwy i szyjki na chlamydie, mykoplazmy, ureaplazmy a mąż badanie nasienia. I wtedy już będziemy musiały zrobić badanie drożności jajowodów. Ale jestem dobrej myśli, podobno najlepiej strać się na początku przyszłego tygodnia, więc mam zalecenie wykorzystać męża :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lutego 2018, 11:07

    Kasiulka90 lubi tę wiadomość

    cb7w9jcgx8lte4p1.png
    29l.
    Wyniki męża- ok
    HSG- jajowody drożne
    Histeroskopia - usunięte zrosty przy szyjce macicy. Najprawdopodobniej czynnik maciczny
    Po ponad 2 latach starań
    16.01 BetaHCG - 195,10 <3
    20.01 Beta 896,40 <3 <3
    24.01 Beta 2646 <3 <3 <3
    Czekamy na synka 💙 termin 30.09.20r.
  • Kasiulka90 Autorytet
    Postów: 2209 2887

    Wysłany: 1 lutego 2018, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Masz dobrze rozpisany plan, kłot :) Życzę w takim razie, żeby wszystko powiodło się po Twojej myśli :*

    mhsvcbxmf17updrl.png
  • Erastel Autorytet
    Postów: 323 100

    Wysłany: 1 lutego 2018, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kłot, masz bardzo fajna lekarke, że tak od razu kaze działać:) większość kaze czekać niewiadomo na co bo do roku przecież można się spokojnie starać..ale cóż;)

    Dziewczęta moje, czuje się do dupy za przeproszeniem. Jestem obolala jakbym się w nocy z koniem kopała, oczy się zamykają i ledwo mogę usiedziec w pracy. A mokro mi Tak, że w pewnym momencie musiałam biec do łazienki bo uczucie jakbym była w środku okresu taka powódź:p

    30lat. Letrox 75, Jodid 100, kwas foliowy, Magnez, Witamina D3.
    Wyniki 2020r.
    TSH 1,62,FSH 8,5 LH 8,1
    Prolaktyna 398,
    Estradiol 858,
    Progesteron 0,62

    Wyniki męża - dobre :)

    IUI 6.08.2020r.


    Erastel
  • kłot Autorytet
    Postów: 803 923

    Wysłany: 1 lutego 2018, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiulka90 wrote:
    Masz dobrze rozpisany plan, kłot :) Życzę w takim razie, żeby wszystko powiodło się po Twojej myśli :*
    Dziękuję bardzo :*

    cb7w9jcgx8lte4p1.png
    29l.
    Wyniki męża- ok
    HSG- jajowody drożne
    Histeroskopia - usunięte zrosty przy szyjce macicy. Najprawdopodobniej czynnik maciczny
    Po ponad 2 latach starań
    16.01 BetaHCG - 195,10 <3
    20.01 Beta 896,40 <3 <3
    24.01 Beta 2646 <3 <3 <3
    Czekamy na synka 💙 termin 30.09.20r.
  • Natalia91! Autorytet
    Postów: 433 210

    Wysłany: 1 lutego 2018, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Erastel wrote:
    Kłot, masz bardzo fajna lekarke, że tak od razu kaze działać:) większość kaze czekać niewiadomo na co bo do roku przecież można się spokojnie starać..ale cóż;)

    Dziewczęta moje, czuje się do dupy za przeproszeniem. Jestem obolala jakbym się w nocy z koniem kopała, oczy się zamykają i ledwo mogę usiedziec w pracy. A mokro mi Tak, że w pewnym momencie musiałam biec do łazienki bo uczucie jakbym była w środku okresu taka powódź:p

    Ja takie uczucie mokrosci mam zawsze przed @, tak z 3-4 dni przed się zaczyna i tez zawsze mam wrażenie ze to już okres :/ ale oby u Ciebie to zwiastowało ten lepszy scenariusz i II krechy! ;)

    7u22ugpj8heetxf1.png
  • Kasia2388 Debiutantka
    Postów: 14 0

    Wysłany: 1 lutego 2018, 15:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny! Trafiłam na forum szukając wsparcia wśród starających się o dzidziulka. Mam 30 lat i od 8miesiecy staramy się z partnerem. Zrobiliśmy wszystkie badania - nasienie super, moje wyniki wszystko w normach. Amh bliskie dolnej granicy normy 1,7. Lekarz skierował na badanie drożności jajowodów, które planuje zrobić w najbliższym cyklu. Zasugerował od razu inseminacje. Czy słusznie? Ogromnie pragnę zajsc w ciaze, ale myślałam ze najpierw pomonitorujemy.... a wszystko dzieje sie bardzo szybko. Dodatkowo ogromnie boje sie tego badania hsg, przeczytała mnóstwo opini o jego bolesności, jestem zdeterminowana i zrobię wszystko zeby zawalczyć o tą ciaze ale mimo wszystko lęk jest. Jutro idę sie konsultować jeszcze do innego gin zobaczymy co doradzi. A czy któraś z was miała podobne doświadczenia ? Ja to bardzo przeżywam i wciąż doprowadzają mnie do łez wieści o ciążach kolejnych koleżanek.

  • kłot Autorytet
    Postów: 803 923

    Wysłany: 1 lutego 2018, 16:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia2388 wrote:
    Cześć dziewczyny! Trafiłam na forum szukając wsparcia wśród starających się o dzidziulka. Mam 30 lat i od 8miesiecy staramy się z partnerem. Zrobiliśmy wszystkie badania - nasienie super, moje wyniki wszystko w normach. Amh bliskie dolnej granicy normy 1,7. Lekarz skierował na badanie drożności jajowodów, które planuje zrobić w najbliższym cyklu. Zasugerował od razu inseminacje. Czy słusznie? Ogromnie pragnę zajsc w ciaze, ale myślałam ze najpierw pomonitorujemy.... a wszystko dzieje sie bardzo szybko. Dodatkowo ogromnie boje sie tego badania hsg, przeczytała mnóstwo opini o jego bolesności, jestem zdeterminowana i zrobię wszystko zeby zawalczyć o tą ciaze ale mimo wszystko lęk jest. Jutro idę sie konsultować jeszcze do innego gin zobaczymy co doradzi. A czy któraś z was miała podobne doświadczenia ? Ja to bardzo przeżywam i wciąż doprowadzają mnie do łez wieści o ciążach kolejnych koleżanek.
    Ja dzisiaj w końcu trafiłam do odpowiedniego lekarza, najpierw powinien posprawdzac na usg czy jest pęcherzyk i czy przede wszystkim pęka bo w tym może być problem a jeśli już te wszystkie rzeczy wykluczy to wykaz z pochwy i szyjki w celu wykluczenia poważniejszych chorób a później badanie drożności jajowodow. Dziwne że od razu skierował na tak poważne badanie...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lutego 2018, 16:20

    cb7w9jcgx8lte4p1.png
    29l.
    Wyniki męża- ok
    HSG- jajowody drożne
    Histeroskopia - usunięte zrosty przy szyjce macicy. Najprawdopodobniej czynnik maciczny
    Po ponad 2 latach starań
    16.01 BetaHCG - 195,10 <3
    20.01 Beta 896,40 <3 <3
    24.01 Beta 2646 <3 <3 <3
    Czekamy na synka 💙 termin 30.09.20r.
  • Jaszmurka Autorytet
    Postów: 722 423

    Wysłany: 1 lutego 2018, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia jeśli masz owulację potwierdzoną monitoringiem to wg mnie inseminacja noe jest pierwszym krokiem, bo przy dobrych wynikach meza nie daje duzo wiekszych szans niz starania naturalne.
    Jesli boisz sie bolu przy HSG rozwaz sonohsg. Jest kosztowne, ale wygodniejsze. Poczytaj sobie watek o hsg na forum.

    thgfugpjfonf59xe.png
  • Kasia2388 Debiutantka
    Postów: 14 0

    Wysłany: 1 lutego 2018, 16:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kłot wrote:
    Ja dzisiaj w końcu trafiłam do odpowiedniego lekarza, najpierw powinien posprawdzac na usg czy jest pęcherzyk i czy przede wszystkim pęka bo w tym może być problem a jeśli już te wszystkie rzeczy wykluczy to wykaz z pochwy i szyjki w celu wykluczenia poważniejszych chorób a później badanie drożności jajowodow. Dziwne że od razu skierował na tak poważne badanie...
    Kochana pecherzyki są i pękają. Lekarz niby ze względu na to amh niskie chce działać szybko. A ja jakiś dziwnie mam wątpliwości i stad tez jutrzejsza konsultacja u innego ginekologa, który ma ponoć duże doświadczenie z problemami z zajściem w ciążę.

  • Kasia2388 Debiutantka
    Postów: 14 0

    Wysłany: 1 lutego 2018, 16:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaszmurka wrote:
    Kasia jeśli masz owulację potwierdzoną monitoringiem to wg mnie inseminacja noe jest pierwszym krokiem, bo przy dobrych wynikach meza nie daje duzo wiekszych szans niz starania naturalne.
    Jesli boisz sie bolu przy HSG rozwaz sonohsg. Jest kosztowne, ale wygodniejsze. Poczytaj sobie watek o hsg na forum.
    Tak ostatnie kilka miesięcy sie monitorowałam i faktycznie pęcherzyka sa pękają i niby wszystko Ok. Mam hashimoto ale wyniki wyregulowane i pod stała kontrola. Nie wiem w czym problem stad tez coraz większy mój niepokój. Czytałam mnóstwo opinie ze zwiększone szanse na ciaze po tym hsg.... tym sie jeszcze łudzę

  • Jaszmurka Autorytet
    Postów: 722 423

    Wysłany: 1 lutego 2018, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli był monitoring, owulacja jest i reszta też ok to prowadzi Cie prawidlowo zlecajac hsg. Jesli hsg tez wyjdzie ok to oczywiscie mozesz dalej sie monitorowac, bo 8 mcy to jeszcze w normie, ale prawidlowe tez bedzie sprobowanie inseminacji. Zalezy czy chcesz to przedluzac.
    A co do bolu hsg to pomysl, ze czeka Cie porod ;) Od razu hsg wydaje sie atrakcyjniejsze ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lutego 2018, 17:30

    thgfugpjfonf59xe.png
  • Kasia2388 Debiutantka
    Postów: 14 0

    Wysłany: 1 lutego 2018, 19:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaszmurka wrote:
    Jeśli był monitoring, owulacja jest i reszta też ok to prowadzi Cie prawidlowo zlecajac hsg. Jesli hsg tez wyjdzie ok to oczywiscie mozesz dalej sie monitorowac, bo 8 mcy to jeszcze w normie, ale prawidlowe tez bedzie sprobowanie inseminacji. Zalezy czy chcesz to przedluzac.
    A co do bolu hsg to pomysl, ze czeka Cie porod ;) Od razu hsg wydaje sie atrakcyjniejsze ;)
    Dziękuje za opinię No i faktycznie myśląc o porodzie moze nie taki ten zabieg straszny :-) zreszta dzis jeszcze poczytałam i są rozbieżności w odczuwaniu tego nadania wiec zaciskam zęby i wszystko dla fasolki!

  • kłot Autorytet
    Postów: 803 923

    Wysłany: 1 lutego 2018, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia2388 wrote:
    Kochana pecherzyki są i pękają. Lekarz niby ze względu na to amh niskie chce działać szybko. A ja jakiś dziwnie mam wątpliwości i stad tez jutrzejsza konsultacja u innego ginekologa, który ma ponoć duże doświadczenie z problemami z zajściem w ciążę.

    Aaa to zmienia postać rzeczy... Mi wszyscy mówią, że to kwestia głowy, żeby o tym nie myśleć, ale jak tu nie myśleć jak tak bardzo chce się zostać mamą ;)
    Daj znać co powiedział ten gin nowy :)

    cb7w9jcgx8lte4p1.png
    29l.
    Wyniki męża- ok
    HSG- jajowody drożne
    Histeroskopia - usunięte zrosty przy szyjce macicy. Najprawdopodobniej czynnik maciczny
    Po ponad 2 latach starań
    16.01 BetaHCG - 195,10 <3
    20.01 Beta 896,40 <3 <3
    24.01 Beta 2646 <3 <3 <3
    Czekamy na synka 💙 termin 30.09.20r.
  • Ineczka Autorytet
    Postów: 2954 1174

    Wysłany: 1 lutego 2018, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia2388 wrote:
    Tak ostatnie kilka miesięcy sie monitorowałam i faktycznie pęcherzyka sa pękają i niby wszystko Ok. Mam hashimoto ale wyniki wyregulowane i pod stała kontrola. Nie wiem w czym problem stad tez coraz większy mój niepokój. Czytałam mnóstwo opinie ze zwiększone szanse na ciaze po tym hsg.... tym sie jeszcze łudzę
    Opisałam jak u mnie wyglada hsg w moim pamiętniku link masz w opisie na dole gdybys chciała poczytać u nas się udało pierwszy cykl po hsg :)

    v5abi09kg49ph79h.png
    30 lat Euthyrox 25,Mama aktiv premium,jodid
    https://bellybestfriend.pl/pamiętnik/zielona-staraczka-pozniej-ciezarowka-przez-9-miesiecy,2959.html
    beta 25.10/229, 27.10/488, 30.10/1615
‹‹ 421 422 423 424 425 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Płodność mężczyzn - przyczyny obniżonej płodności i sposoby na poprawę

Płodność mężczyzn na przestrzeni lat uległa znacznemu pogorszeniu. Dlaczego jakość nasienia współczesnych mężczyzn jest obniżona? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością? Co zrobić, aby wesprzeć i poprawić męską płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - jakie mogę być jej przyczyny i jak sobie z nią radzić?

Problem z odpowiednim nawilżeniem pochwy dotyczy bardzo dużej liczby kobiet. Najczęściej problemy występują w okresie okołomenopauzalnym, ale z różnych przyczyn mogą pojawiać się na każdym etapie życia kobiety. Suchość pochwy może znacząco obniżać jakość życia seksualnego, z powodu bólu i dyskomfortu odczuwanego podczas zbliżeń... Skąd się bierze suchość pochwy? Jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego