Forum Starając się - ogólne Starając się o pierwsze dziecko
Odpowiedz

Starając się o pierwsze dziecko

Oceń ten wątek:
  • agaaa90 Autorytet
    Postów: 830 439

    Wysłany: 5 lipca 2018, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oliwka bo to jedyne imię co nam się wspólnie z M podoba ;p Gacka ankiete wypełnisz raz dwa, trochę pisania jest, ale tak jak piszesz w porównaniu do tego co się już przeszło to pikuś ;) Będzie dobrze :*

    Kasiulka fakt dużo te starania mnie nerwów kosztowały, po kieszeni też poszło, ale nie żałuję ani złotówki ;) Wiem, że miałam bardzo dużo szczęścia, że udało się za 1 razem w co nie mogłam do końća uwierzyć, ale jednak :D w klinice mamy jeszcze jedną blastkę więc po rodzeństwo dla Małej będziemy wracać ;)
    Póki co kwestia porodu mnie nie przeraża, ale im bliżej będzie grudnia tym stres ogarniać mnie będzie szybciej ;p

    Mówie Wam Dziewczyny Wy też , w końcu i pewnie tylko wtedy będziecie się cieszyć, że rośnie Wam brzuchol a w nim Kropki :)

    gacka89, mi88, Kasiulka90, Erastel, Paulinaaa lubią tę wiadomość


    f2wlcwa14j2ws32z.png
    zem39vvjg4h0wvyl.png
  • Hejkaa Znajoma
    Postów: 28 2

    Wysłany: 5 lipca 2018, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    heja znowu do was wracam :) jakis czas temu pisalam nt torbieli. 3 miesiac z rzędu siedzi mi na lewym jajniku torbielka ok 2 cm i nie drgnie. Prawy jajnik czysty tyle ze na nim nic sie nie dzieje (oprocz drobnych pecherzykow zaraz po miesiaczce czyli typowa faza pecherzkowa, przy owulacji pusty).

    Chcialabym sprobowac ziol ojca klimuszki/ojca sroki tylko ktore wybrac te na dojrzewanie pecherzykow mieszanka nr 3 czy na torbiele od klimuszki?

    Ogolnie jestem 3 miesiac bez tabletek anty ktore bralam na torbiel na lewym jajniku. Caly czas "dochodze do siebie" a lekarka na razir wstrzymuje mój zapał do diagnozowania i szukania wyjaśnień a zachęca do sponatnucznosci - niestety racje tutaj ma ale na pewnym etapie juz ciężko sie wyłączyć..

  • Erastel Autorytet
    Postów: 323 100

    Wysłany: 6 lipca 2018, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agaaa90 wrote:
    Oliwka bo to jedyne imię co nam się wspólnie z M podoba ;p Gacka ankiete wypełnisz raz dwa, trochę pisania jest, ale tak jak piszesz w porównaniu do tego co się już przeszło to pikuś ;) Będzie dobrze :*

    Kasiulka fakt dużo te starania mnie nerwów kosztowały, po kieszeni też poszło, ale nie żałuję ani złotówki ;) Wiem, że miałam bardzo dużo szczęścia, że udało się za 1 razem w co nie mogłam do końća uwierzyć, ale jednak :D w klinice mamy jeszcze jedną blastkę więc po rodzeństwo dla Małej będziemy wracać ;)
    Póki co kwestia porodu mnie nie przeraża, ale im bliżej będzie grudnia tym stres ogarniać mnie będzie szybciej ;p

    Mówie Wam Dziewczyny Wy też , w końcu i pewnie tylko wtedy będziecie się cieszyć, że rośnie Wam brzuchol a w nim Kropki :)
    Aga tak długo mnie tu nie było, że nie zauważyłam, że u Ciebie już tak daleko ?! Bardzo się ciesze;) czy któraś dlugoterminowka też zaciazyla?;)

    U mnie tradycyjnie bez zmian, ale TSH w końcu 0,88 więc może w końcu będzie prościej;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lipca 2018, 15:58

    Kasiulka90, agaaa90 lubią tę wiadomość

    30lat. Letrox 75, Jodid 100, kwas foliowy, Magnez, Witamina D3.
    Wyniki 2020r.
    TSH 1,62,FSH 8,5 LH 8,1
    Prolaktyna 398,
    Estradiol 858,
    Progesteron 0,62

    Wyniki męża - dobre :)

    IUI 6.08.2020r.


    Erastel
  • gacka89 Autorytet
    Postów: 839 255

    Wysłany: 6 lipca 2018, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Erastel wrote:
    Aga tak długo mnie tu nie było, że nie zauważyłam, że u Ciebie już tak daleko ?! Bardzo się ciesze;) czy któraś dlugoterminowka też zaciazyla?;)

    U mnie tradycyjnie bez zmian, ale TSH w końcu 0,88 więc może w końcu będzie prościej;)
    Erastel! A zastanawialam się co z Tobą. Pięknie zeszło Ci TSH gratulacje:) brałaś coś konkretnego żeby zbić?

    Laparoskopia- torbiel okołojajnikowa, jajowody drożne
    HSG - oba drożne :-)2018
    PCOS - długie cykle, problem z owłosieniem, owulacja jest!
    wczesne dojrzewanie
    Moje wyniki -ok
    Wyniki nasienia -ok 2018, 2020
    ovarin,
    Stymulacja clo trzecie podejście, metformina
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8239 5753

    Wysłany: 6 lipca 2018, 16:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oo kto tu się pojawił, dawno niewidziane awatarki

    f1d9680377.png
  • Marcelina85 Autorytet
    Postów: 664 551

    Wysłany: 6 lipca 2018, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć, dawno mnie tu nie było, ale próbowałam się zdystansować i trochę odpuścić... Brałyście kiedyś Clostilbegyt? Ja od tego cyklu biorę na wywołanie owulacji, ale ginka kazała mi przyjmować od 2 do 6 d.c. po 2 tabletki dziennie, czyli niezgodnie z tym, co czytam w ulotce. Mam uderzenia gorąca, nie śpię po nocach, zero ochoty na przytulanie (śluz płodny zniknął, a z nim przyjemność z <3) - zastanawiam się, czy nie przesadziła z tą dawką:/ U mnie w poprzednim cyklu w 10dc był widoczny pęcherzyk dominujący 16 mm w lewym jajniku, endometrium 12 mm i miałam dostać Encorton gdy tylko pęknie, ale niestety nie pękł i zaczęłam stymulację. Najpierw brałam Duphaston od 15 dc, a od nowego cyklu Clo, jutro idę na usg, dostanę zastrzyk wspomagający pęknięcie pęcherzyka i dopiero wtedy przepisze mi steryd... ale wciąż mam podwyższoną prolaktynę, więc czuję, że nic z tego :(

    Nasz Cud jest już z nami 😍

    myifkbc.png

    34 lata, starania przez 2,5 roku
    Ja: PAI-1 4G (heterozygota), dodatnie ANA2 1:320, niedoczynność tarczycy, hiperprolaktynemia
    On: Teratozoospermia (morfologia 1%)
    7t1d (*)
  • Ineczka Autorytet
    Postów: 2954 1174

    Wysłany: 6 lipca 2018, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Erastel wrote:
    Aga tak długo mnie tu nie było, że nie zauważyłam, że u Ciebie już tak daleko ?! Bardzo się ciesze;) czy któraś dlugoterminowka też zaciazyla?;)

    U mnie tradycyjnie bez zmian, ale TSH w końcu 0,88 więc może w końcu będzie prościej;)
    Jak miło, ze jesteś :) Kciuki piękne Tsh :)

    v5abi09kg49ph79h.png
    30 lat Euthyrox 25,Mama aktiv premium,jodid
    https://bellybestfriend.pl/pamiętnik/zielona-staraczka-pozniej-ciezarowka-przez-9-miesiecy,2959.html
    beta 25.10/229, 27.10/488, 30.10/1615
  • Lonka89 Koleżanka
    Postów: 55 19

    Wysłany: 6 lipca 2018, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marcelina85 wrote:
    Brałyście kiedyś Clostilbegyt? Ja od tego cyklu biorę na wywołanie owulacji, ale ginka kazała mi przyjmować od 2 do 6 d.c. po 2 tabletki dziennie, czyli niezgodnie z tym, co czytam w ulotce.:(

    Ja w dwóch cyklach brałam od 5 do 9 dnia po jednej tabletce. Drugi cykl był bezowulacyjny i gin kazał brać mi od 4 do 8 dnia po 1,5 tabletki jednak powiedział że to duża dawka. Szczerze nie widziałam żeby ktoś od razu zaczynał od takiej dawki.
    Nie miałam żadnych negatywnych odczuć przy braniu clo.

  • Erastel Autorytet
    Postów: 323 100

    Wysłany: 6 lipca 2018, 22:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gacka89 wrote:
    Erastel! A zastanawialam się co z Tobą. Pięknie zeszło Ci TSH gratulacje:) brałaś coś konkretnego żeby zbić?

    Kochana nic nie zmieniałam w lekach. Biorę w tygodniu letrox 50, a w weekend 75. Ale trochę zaczęłam się trzymać bardziej diety ;) no i chyba przestałam się tak stresować;)
    Malutka_mycha jak tam u Ciebie? Ineczka tobie już tylko spokojnego rozwiazania!:*

    U mnie 20 dzień cyklu, jestem Chora, nie smakuje mi piwo i zjadłam słoik śledzi. Taka O dieta ;p chyba brak soli ;p

    gacka89 lubi tę wiadomość

    30lat. Letrox 75, Jodid 100, kwas foliowy, Magnez, Witamina D3.
    Wyniki 2020r.
    TSH 1,62,FSH 8,5 LH 8,1
    Prolaktyna 398,
    Estradiol 858,
    Progesteron 0,62

    Wyniki męża - dobre :)

    IUI 6.08.2020r.


    Erastel
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 18697 9737

    Wysłany: 7 lipca 2018, 01:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny nie lamcie sie nawet jak czasem bardzo ciezko bo marzenia sie spelniaja!
    U nas po 5 latach staran, 3 latach w klunice, stymulacjach, badaniach, zabuegach, inseminacjach i ostatecznie ivf nadszedl czas kiedy zaczynamy odliczac do porodu... bylo ciezko, od czasu do czasu musielismy robic krotkie przerwy zeby nie oszalec, morze wylanych lez a moze i ocean, straty, strach, co chwile cos... tak naprawde to juz nie mialam nawet sil na ivf dobrze ze moj maz jeszcze mial... a po strasznej hiperstymulacji przelezanej w szpitalu i marnym wyniku ogolnie stymulacji gdzie jedyne dobre komorki z ktorych powstaly jedyne maluchy jakie mialam i odrazu mi je podano podlamalam sie ze drugi raz nie dam rady...
    Nie byl nawet potrzebny ;) i mimo ze w 9tc jeden maluch nas opuscil to zostalo nam teoretycznie 6tyg do powitania drugiego ktory pozostal i strasznie sie rozpycha...

    Trzymam za wszystkie kciuki i mam nadzieje ze jak najszybciej sie uda! Bo sama wiem jak potrafia wykonczyc dlugie starania...

    gacka89, agaaa90, Kasiulka90, MartitaS, mi88, Marcelina85 lubią tę wiadomość

    iv099vvj3sqle66v.png
    uwo9ugpjllm6t8kg.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • Kasiulka90 Autorytet
    Postów: 2209 2887

    Wysłany: 7 lipca 2018, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardzo mnie cieszy, że wracają tu dziewczyny z dobrym słowem, rozbudzają nadzieję i dodają otuchy :) Dziękujemy Wam, Kochane! :*

    Ja dzisiaj oddałam krew i we wtorek będę mieć wynik progesteronu. Chciałabym potwierdzić na 100%, czy była owulacja. Zawsze w drugiej fazie cyklu bardzo mnie męczą gazy :( W tym miesiącu to już przechodzi ludzkie pojęcie. Uciekam od męża, bo ma mnie dosyć xD

    mhsvcbxmf17updrl.png
  • agaaa90 Autorytet
    Postów: 830 439

    Wysłany: 7 lipca 2018, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiulka jak ja dobrze Cię rozumiem xD wysoki prog i jazda na najwyższych obrotach haha ;p u mnie była istna masakra z tym podczas brania luteiny dopochwowej 2x2 dziennie przez prawie 3 msc xD teraz jest lepiej, ale są dni, że mnie od środka rozsadza a najgorzej jak jeszcze mam wyjść wtedy z domu xD

    Kasiulka90 lubi tę wiadomość


    f2wlcwa14j2ws32z.png
    zem39vvjg4h0wvyl.png
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8239 5753

    Wysłany: 7 lipca 2018, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie dziś pierwszy dzień cyklu. Czekałam z niecierpliwością od kiedy się dowiedziałam że mam torbiel i przez torbiel tak okrutnie cycki mnie bolą.
    i teraz mam dylemat. Kazał mi gin przyjść za dwa tyg żeby zobaczyć co z tą torbiela i czy rosną jakieś Jajka. Póki nie wyszłam to się nie zorientowałam że za dwa tyg mnie nie ma, wyjeżdżamy. I teraz nie wiem czy iść jeszcze w przyszłym tyg czy to olać i iść w przyszłym cyklu :( a to jest klinika wiec pewnie mnie nie połączą z doktorem a do niego numeru nie mam :(

    Erastel jakiej diety? Mi endo zaleciła o niskim Ig

    f1d9680377.png
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8239 5753

    Wysłany: 7 lipca 2018, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiulka niestety prog niekoniecznie może Ci coś wyjaśnić. Ja miałam w tym miesiącu na poziomie 18 ng/ml a zrobiła się torbiel. Jak się zlutenizuje pęcherzyk to też prog wzrasta

    mi88 lubi tę wiadomość

    f1d9680377.png
  • mi88 Autorytet
    Postów: 1826 2128

    Wysłany: 7 lipca 2018, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć, Erastel :) Dobra dieta, dorzuć czekoladę :D

    Mycha, u Ciebie bez stymulacji, prawda? Jak tak, to możesz sobie odpuścić chyba monitoring w tym cyklu i bazować na temperaturze i objawach. Chyba że Ci zależy na sprawdzeniu tej torbieli - bo one czasem znikają po @. W razie czego możesz iść do jakiegoś innego lekarza, pewnie będzie taniej, niż w klinice - a usg zrobisz wszędzie.
    Swoją drogą, skoro to klinika, to tym bardziej powinnaś mieć możliwość kontaktu z lekarzem, czy to przez recepcję, czy bezpośrednio. Jak Ci zależy, to moze spróbuj?

    qb3c2n0a4q2qbkcb.png
    Dziewczynka <3 Dwie kreski 23.11.17 (19.08 cb)
    MTHFR 1298A-C homo, PAI-1 4G homo
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8239 5753

    Wysłany: 7 lipca 2018, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bez stymulacji. Właśnie mi nie zależy, tylko pierwszy raz mam torbiel i nie wiem na ile powinnam się nią przejmować. A gdyby sama nie zniknęła to są na to jakieś leki?

    Może i mogłabym do niego zadzwonić ale w tym stresie nie spytałam oto ostatnio i dupa.

    A jeszcze miałam spytać, @ przy torbieli może bardziej boleć? Bo umieram...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 lipca 2018, 11:19

    f1d9680377.png
  • Marcelina85 Autorytet
    Postów: 664 551

    Wysłany: 7 lipca 2018, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lonka89 wrote:
    Ja w dwóch cyklach brałam od 5 do 9 dnia po jednej tabletce. Drugi cykl był bezowulacyjny i gin kazał brać mi od 4 do 8 dnia po 1,5 tabletki jednak powiedział że to duża dawka. Szczerze nie widziałam żeby ktoś od razu zaczynał od takiej dawki.
    Nie miałam żadnych negatywnych odczuć przy braniu clo.

    No właśnie, też mi się wydaje za duża ta dawka, przecież w poprzednim cyklu miałam duży pęcherzyk (tylko nie pękł), to chyba nie mam aż takiego poważnego problemu z owulacją, żeby od razu brać maksymalną dawkę... Dzisiaj w 12dc miałam usg i Clostilbegyt sprawił, że mam aż 3 pęcherzyki w jednym jajniku i 1 w drugim (po ok. 19-24 mm). Pytałam o ryzyko torbieli i powiedziała, że dostanę Duphaston żeby temu zapobiec.

    Mój M po długich namowach i oglądaniu filmiku instruktażowego na YouTube w końcu się przełamał i zrobił mi zastrzyk Ovitrelle. Teraz czekam, aż pęknie pęcherzyk, mam pić meliskę, brać Acard i mamy się starać przez 3 dni z rzędu, a w środę znowu usg i chyba dostanę Encorton.

    Marudaruda lubi tę wiadomość

    Nasz Cud jest już z nami 😍

    myifkbc.png

    34 lata, starania przez 2,5 roku
    Ja: PAI-1 4G (heterozygota), dodatnie ANA2 1:320, niedoczynność tarczycy, hiperprolaktynemia
    On: Teratozoospermia (morfologia 1%)
    7t1d (*)
  • mi88 Autorytet
    Postów: 1826 2128

    Wysłany: 7 lipca 2018, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malutka_mycha wrote:
    Bez stymulacji. Właśnie mi nie zależy, tylko pierwszy raz mam torbiel i nie wiem na ile powinnam się nią przejmować. A gdyby sama nie zniknęła to są na to jakieś leki?
    Podobno ciąża świetnie działa na torbiele - ze względu na hormony ciążowe torbiele najczęściej się wchłaniają ;)
    To chyba zależy od rodzaju, ale na pewno duphaston albo przy poważniejszym problemie tabletki antykoncepcyjne na jeden lub więcej cykli.
    Nigdy nie miałam torbieli, więc mogę coś mieszać - niech mnie ktoś poprawi w razie czego :)

    qb3c2n0a4q2qbkcb.png
    Dziewczynka <3 Dwie kreski 23.11.17 (19.08 cb)
    MTHFR 1298A-C homo, PAI-1 4G homo
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 18697 9737

    Wysłany: 7 lipca 2018, 23:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi88 masz racje ;) ja mialam torbuele jak i cysty i tabsy anty 3 opakowania w obu przypadkach pomogly...

    Ciaza pomaga roznie w zaleznosci od torbieli i organuzmu... u jednych sie wvhlaniaja u innych trzeba kontrolowac bo rosna

    iv099vvj3sqle66v.png
    uwo9ugpjllm6t8kg.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8239 5753

    Wysłany: 8 lipca 2018, 09:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No cóż, na ciąże to na razie nie mam co liczyć :) Oby się sama wchlonela. Dzięki, trochę mi rozjasnilyscie

    f1d9680377.png
‹‹ 520 521 522 523 524 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego