Forum Starając się - ogólne Starania dłużej niż 1 rok
Odpowiedz

Starania dłużej niż 1 rok

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 czerwca 2015, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    werni wrote:
    hejka dziewczyny, heh kiedys moj powiedzial ze chce zeby na imie mial synek Diego ale ja sie nie zgodzilam :)
    Jedna dziewczyna z tego forum dała tak na imię synkowi ;)

  • Izabela23 Autorytet
    Postów: 540 292

    Wysłany: 4 czerwca 2015, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cześć. Widzę,że coraz więcej kobietek z problemami, kurcze. Ja jestem 3,5 roku po ślubie i tyle też staramy się o dziecko. Jedną ciążę mam za sobą udało się zajść po trochę ponad 2 latach,ale straciłam dziecko w 28tc (bezwodzie).
    Teraz walczymy ponownie o malucha póki co nadal nic, mam PCO i hashimoto. Do tego problemy z @ także ciągle leki na wywołanie. OD nowego cyklu rozpoczynam terapię cyclo-progynova, bo mam mega skąpę @ i słabe endometrium. Życzę wszyskim powodzenia :)

    PCO,hashimoto,wtòrny brak @,brak owu

    wwgzvfxmo5sww7ny.png

    ANIOŁEK 28 tc <3
  • wombi Autorytet
    Postów: 3837 2476

    Wysłany: 4 czerwca 2015, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tulipanka ja zapisałam się na niedzielę, wtedy powinna być @ ale już od 3 dni boli mnie brzuch i jeden dzień miałam taki mini plamienie. Zobaczymy jutro bo po odstawieniu dupki powinny się już plamienia zacząć

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
  • Scarletta Przyjaciółka
    Postów: 172 34

    Wysłany: 5 czerwca 2015, 08:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi po dupku okres wcale tak hop siup nie idzie :/ dopiero po 6 dniach sobie o mnie przypomina... chociaz widze, ze tempka zaczyna spadac u mnie wiec pewnie tez przyjdzie @.

    Izabela my Tobie tez zyczymy powodzenia !

    Edit: ale powiem Wam cos co mnie sama wczoraj bardzo zaskoczylo... do niedawna nie miałam kompletnie cierpliwosci do dzieci i obce mnie po prostu denerwowaly swoim placzem, no ale tlumaczylam sobie zawsze ze dlatego ze sa obce, jakby bylo moje to zupelnie inaczej bym do tego podchodzilam. I wczoraj sobie uzmyslowilam, ze chyba nie bylam na to calkowicie gotowa, bo uslyszalam wczoraj placz dziecka w restauracji i rozryczalam sie jak glupia razem z nim... tak mi sie go szkoda zrobilo mimo ze żadna krzywda mu sie nie dziala... druga opcja jest taka ze mi hormony szaleja i to dlatego tak zareagowalam :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 czerwca 2015, 08:25

    wombi lubi tę wiadomość

    4kniegz2joetipgv.png[/url95396ca32d2fd7a11e0411cc10f40860.png
  • Izabela23 Autorytet
    Postów: 540 292

    Wysłany: 5 czerwca 2015, 09:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Scarletta wrote:
    Mi po dupku okres wcale tak hop siup nie idzie :/ dopiero po 6 dniach sobie o mnie przypomina... chociaz widze, ze tempka zaczyna spadac u mnie wiec pewnie tez przyjdzie @.

    Izabela my Tobie tez zyczymy powodzenia !

    Edit: ale powiem Wam cos co mnie sama wczoraj bardzo zaskoczylo... do niedawna nie miałam kompletnie cierpliwosci do dzieci i obce mnie po prostu denerwowaly swoim placzem, no ale tlumaczylam sobie zawsze ze dlatego ze sa obce, jakby bylo moje to zupelnie inaczej bym do tego podchodzilam. I wczoraj sobie uzmyslowilam, ze chyba nie bylam na to calkowicie gotowa, bo uslyszalam wczoraj placz dziecka w restauracji i rozryczalam sie jak glupia razem z nim... tak mi sie go szkoda zrobilo mimo ze żadna krzywda mu sie nie dziala... druga opcja jest taka ze mi hormony szaleja i to dlatego tak zareagowalam :D
    Ja też biorę duphaston. Biorąc luteinę @ dostawałam w trakcie brania tabletek (co nie było dobre) teraz dostałam duphaston i o dziwo nie pojawiła się @ w trakcie brania dzisaiaj ma 27 dc i czekam na @ dopiero dzisiaj spadła tempka troszkę. A miała któraś z Was może lek cyclo-progynova?
    Sorki,że się tak wtrąciłam :-*

    PCO,hashimoto,wtòrny brak @,brak owu

    wwgzvfxmo5sww7ny.png

    ANIOŁEK 28 tc <3
  • Kawuszka Autorytet
    Postów: 526 321

    Wysłany: 5 czerwca 2015, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny!

    Wczoraj miałam totalny dzień świstaka... Wiem, że rzadko tutaj bywam, ale w pewnym momencie nie chciałam wchodzić na forum, czytać o możliwościach posiadania potomostwa w Internecie, o objawach ciąży itd... Nakręcałam się czasami za bardzo, że może to ten cykl...dlatego miałam przerwę, czytam Was ale mało piszę.

    Muszę się z Wami podzielić, w zasadzie bardziej chcę po prostu. Wiem, że doskonale rozumiecie to co czuje bo przechodzicie przez to samo.

    Starań u nas ciag dalszy. Mąż bierze Fertilman, ja Dupka no i tak jeszcze miesiąc, a jak się nie uda to idziemy na wizytę do naszego lekarza, żeby przejść do kolejnych działań.

    Wszyscy dookoła zachodzą w ciążę, koleżanki, znajome, na piętrze mam dwie sąsiadki i one są OBIE w ciąży obecnie, jakby się umówiły :) A do tego dowiedziałam się, że moja szwagierka jest w ciąży! Oczywiście bardzo się cieszę bo ich kocham, to moja rodzina, ale wiecie jakie to uczucie...
    Znowu KOMUŚ się udało a my czekamy...

    Momentami to można ześwirować....

    Najgorszy jest dla mnie strach i odpowiedź na pytanie: a co jeśli nie będziemy mogli mieć dzieci? Coś okropnego. Czasami patrzę na ludzi, którzy mają dzieci a ich wcale nie pragnęli, wręcz dziecko które się pojawiło jest dla takich osób udręką. Zastanawiam się jak Bóg stworzył ten świat i dlaczego niektórzy muszą przechodzić przez takie rzeczy jak my, jak nasze forumowiczki...

    Ehh, dziękuję że jesteście! Mimo, że nie jestem regularnie, to czuję z Wami więź, bo wiem że tylko osoba, która przechodzi przez podobne problemy może nas zrozumieć. Inni mówią, że wiedzą, że to jest trudne...ale skąd mogą wiedzieć skoro mają np. dwoje czy troje dzieci i patrzą na ich rozwój.

    Ewidentnie dopadł mnie podły nastrój!

    Dzięki, że jesteście!

    Dzisiaj już mam 22dc, jestem psychicznie zmiażdżona, więc na pewno serduszka nie będzie, wczoraj też nie. Nie mam ochoty po prostu. Wiecie pewnie jak to czasami jest, ale nie stresuję się, bo wydaje mi się, że w 22dc raczej ovu nie będzie tym bardziej, że biorę Dupka, i po jego odstawieniu po 3-4 dniach pojawia się okres. Poza tym nie mam ochoty na bycie z mężem, to po prostu tego nie robię. Może w tym miesiącu się nie pojawi...? Oj jak ja tego pragnę!

    Bądźmy dzielne, ładujmy się wzajemnie pozytywną energią, ponieważ naprawdę czasami jest trudno.
    Pozdrawiam Was!

    zi133e3k7xw895tv.png
    atdc2n0azl7ch4oo.png
    Starajcie się naprzód o królestwo Boże i o jego
    sprawiedliwość, a wszystko będzie wam dodane.
    (Mt 6,33)
  • Scarletta Przyjaciółka
    Postów: 172 34

    Wysłany: 5 czerwca 2015, 11:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kawusza w stu procentach Cię rozumiem... Aktualnie pracuje z dziewczyną, która wrobiła swojego faceta w dziecko, tylko po to, żeby w końcu jej się oświadczył, przez całą ciążę była szczęśliwa, że jest w centrum zainteresowania, że w pracy nic nie musi robić, bo w końcu jest w ciąży, a jak urodziła to dziecko mogłoby dla niej nie istnieć, zajmuje się nim jej mama na zmianę z przyszłą teściową a ją doprowadza do szału, że w ogóle ktoś chce się zająć jej dzieckiem, bo to przecież "takie nienaturalne, żeby dziecko chcieć głaskać i przytulać" ! Jak słyszę jej opowiadania to mam ochotę zadzwonić do opieki społecznej a już na pewno mam ochotę walić głową w ścianę czemu do jasnej cholery takie osoby mają dzieci nie chcąc ich tak na prawdę !!??

    Też się zastanawiałam co będzie jak faktycznie nam się nie uda w ogóle zajść w ciążę... Ale myślę, że nie można tego traktować jako życiowej tragedii mimo wszystko, bo wylądujemy na oddziałach psychiatrycznych. Jak się nie uda, przestaniemy się starać, to myślę, że zaczniemy jeździć po świecie i prowadzić wieczne studenckie życie :) Nie wiem jakoś będzie to trzeba zaakceptować...

    4kniegz2joetipgv.png[/url95396ca32d2fd7a11e0411cc10f40860.png
  • wombi Autorytet
    Postów: 3837 2476

    Wysłany: 5 czerwca 2015, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja wczoraj też miałam dziwne uczucie. Zobaczyłam w sklepie koleżankę mojej młodszej siostry z wózkiem i sobie pomyślałam, "kurde kolejna gówniara urodziła, a ja czekam i czekam i czekam.... i nic". Potem sobie uświadomiłam, że u mnie w rodzinie wśród wszystkich kuzynek itp. ja została jako najstarsza bez dzieci. Niektórzy mają dwójkę i są ode mnie młodsi.
    Trochę to dobijające. Oczywiście @ się zbliża, bo już normalnie plamię i brzuch mnie boli bardzo, więc do niedzieli pojawi się na 100%.
    Dopada mnie takie małe zrezygnowanie, mam nadzieję, że tak na prawdę to tylko chwilowy kryzys w związku ze zbliżająca się @. Ale zauważyłam, że przestałam już entuzjastycznie podchodzić do tematu i mimo tego, że mam super lekarza, który potrafi mnie mega pozytywnie nastawić, wydaje mi się, że tym razem mu się to nie uda ;]

    Jeszcze mój mąż się dopytuje, a co teraz ten lekarz wymyśli, co teraz będziemy robić. A potem stwierdził, że nie mogę taka zrezygnowana być, bo bez dzieci to takie smutne życie. Koleżanka mi zasugerowała, że może mam endometriozę. Już sama nie wiem. Niech ta @ w końcu przyjdzie nawet dziś, bo nie lubię takiego napięcie.

    Sorry, że tak dzisiaj marudzę, ale coś mnie napadło i musiałam się wygadać

    Idę poprawić sobie humor truskawkami, po których mam wysypkę, ale co tam, siedzę w pracy sama i nikt mnie dzisiaj nie musi oglądać :P

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
  • Scarletta Przyjaciółka
    Postów: 172 34

    Wysłany: 5 czerwca 2015, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No myśli mieli w niedziele prymycje księdza, który nam ślubu udzielał i zaproszona była cała klasa mojego męża z gimnazjum i liceum, więc mieli takie spotkanie po latach... No ale oczywiście standardowo byliśmy pod obstrzałem pytań "A czemu nie macie jszcze dzieci?" "Co wy sobie wyobrażacie, po ślubie i nic??? " "Kiedy poznamy małego??" ...
    Normalnie myślałam, że wyjdę z siebie... Ale pocieszam się, że ludzie nie zdają sobie sprawy czasami i to dlatego są tacy bezczelni...

    4kniegz2joetipgv.png[/url95396ca32d2fd7a11e0411cc10f40860.png
  • wombi Autorytet
    Postów: 3837 2476

    Wysłany: 5 czerwca 2015, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To jeszcze wracając do takich sytuacji, ostatnio koleżanki z podstawówki chciały zrobić spotkanie z naszą wychowawczynią. Warunek, zabieramy ze sobą dzieci. No to się zapytałam co ja mam ich zdaniem zabrać, bo nawet psa nie mam :P
    Od tej pory już mi nie proponują i nie muszę się denerwować ;)

    Scarletta lubi tę wiadomość

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 czerwca 2015, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Puk puk. Mogę dołączyć?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 czerwca 2015, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny podaje informacje z forum Nasz Bocian http://www.nasz-bocian.pl/node/51808 skopiujcie link i wejdzie. Tam sa informacje z okazji Dnia Ojca o bezpłątnych badaniach i promocjach w calej Polsce :)

  • wombi Autorytet
    Postów: 3837 2476

    Wysłany: 6 czerwca 2015, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie właśnie @ przyszła.
    Mąż mi powiedział że mam się nie przejmować bo jakąś babka w Niemczech zaszła w ciążę o in vitro w wieku 65 lat!!!! A jak się okaże że nigdy nie będziemy mieć dzieci to kupimy dom w Hiszpanii ;)

    Oczywiście wiem, że wolałby mieć maluszka niż dom w Hiszpanii, ale mnie pociesza, że leczę się na Hashimoto itp niezbyt długo i pewnie czasu potrzeba, szczególnie ze dostałam jeszcze skierowanie na bad cieliakii.

    No więc mowie sobie głową do góry i tylko chcę żeby mnie ten brzuch przestał boleć a nie chce się faszerować silnymi lekami :/

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
  • Scarletta Przyjaciółka
    Postów: 172 34

    Wysłany: 6 czerwca 2015, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ona juz urodzila blizniaki chyba w 6 mc ;) takze nie ma co mamy czas :p
    dom w hiszpani... powiem Ci super sprawa !!

    4kniegz2joetipgv.png[/url95396ca32d2fd7a11e0411cc10f40860.png
  • ulcia1013 Debiutantka
    Postów: 10 1

    Wysłany: 6 czerwca 2015, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witam,
    Postanowilam dolaczyc do forum poniewaz nie mam komu sie wyzalic {maz nie wszystkie porblemy rozumie}, jestemy rok po slubie {10 lat razem} i tyle tez staramy sie o dzidzie, problemy zaczely sie po laparoskopii. Lekarz stwierdzil u mnie pcos. Zaczelam wspomaganie Clomifenem, po pierwszej probie jajeczka ladnie urosly, ale i tak nic z tego bo wczoraj dostalam @ :{ lekarz wyslal meza na badania czy u niego wszystko ok...
    Dzisiaj leze i umieram z bolu, jak tak dalej pojdzie to lekarz bedzie mi musial wypisywac L4 na 5 dni w miesiacu :)

    P.s przepraszam za pisownie, mieszkam w niemczech i nie umim przestawic pisowni w laptopie :)

    Pozdrawiam

  • Scarletta Przyjaciółka
    Postów: 172 34

    Wysłany: 6 czerwca 2015, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ulcia mi tez po pierwszym cyklu z clo wszystko sie pozytywnie zapowiadało a niestety nic z tego nie wyszlo :/ . Na clo statystycznie po ok 3 cyklach staran sie udaje ;)
    i wiem co czujesz ja przy @ na ketonalu jade i spazmolinie, bo bol jest sakramencki...

    4kniegz2joetipgv.png[/url95396ca32d2fd7a11e0411cc10f40860.png
  • wombi Autorytet
    Postów: 3837 2476

    Wysłany: 6 czerwca 2015, 16:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ulcia ja po pierwszym cyklu z clo byłam w 99% przekonana, że to ciąża, ale się okazało, że to większa ilość dupa tak na mnie zadziałała.

    U mnie okres to masakra, nie mogę siedzieć, kilka razy zemdlałam,net w szpitalu byłam bo straciłam przytomność. Tym razem nie ma tak źle, nospa i ibuprom i żyję, bo zależy jaką dawkę dupka mam. Najlepiej działa na mnie aulin, ale wolę go nie brać, bo wpływa niekorzystnie na owulację.

    Teraz zaczynam drugi cykl z clo, więc statystycznie powinna być we wrześniu w ciąży już ;)

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
  • Scarletta Przyjaciółka
    Postów: 172 34

    Wysłany: 6 czerwca 2015, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O wlasnie a propos dupka to ostatnio sie zaczelam zastanawiac czy to nie przez dupka mam trojfazowy wykres... w sensie czy gdybym go nie brala to wykres zaznaczylby mi skoki temperatury i je utrzymal... tzn w sumie to by zaznaczyl ale pytanie czy by je utrzymal...

    4kniegz2joetipgv.png[/url95396ca32d2fd7a11e0411cc10f40860.png
  • wombi Autorytet
    Postów: 3837 2476

    Wysłany: 6 czerwca 2015, 18:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Scarletta, ja niestety się nie znam na wykresach, więc Ci nie pomogę...

    Wiem, że u niektórych dupek zmienia florę bakteryjną w pochwie i potem trzeba brac lactovaginal albo coś podobnego.

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
  • Scarletta Przyjaciółka
    Postów: 172 34

    Wysłany: 7 czerwca 2015, 09:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez sie jeszcze calkowicie nie wydoktoryzowalam w tym i dlatego nie ogarniam tego mojego wykresu w tym cyklu... szalenstwo jakies

    4kniegz2joetipgv.png[/url95396ca32d2fd7a11e0411cc10f40860.png
‹‹ 15 16 17 18 19 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego